Dodaj do ulubionych

Przenosiny SP 7. Urzędnicy nie chcą rozmawiać

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 20:51
Jestem matką 6-letniego dziecka, który obecnie uczęszcza do SP nr 7. Byłam na dzisiejszej debacie przy ul. Zimnej. Uważam, że każda ze stron ma trochę racji. Mnie oczywiście zależy najbardziej na tym aby moje dziecko uczyło się w godnych warunkach, a tego nie mogę powiedzieć o SP nr.7 . Ta szkoła naprawdę wymaga gruntownego remontu. Jest bardzo zniszczona, dlatego jeśli chodzi o sam budynek na pewno w lepszym stanie prezentuje się ten przy ul. Zimnej. Jeśli chodzi o gimnazjum zgadzam się, że nie byłoby to dobre rozwiązanie aby dzieci po połączeniu szkół uczyły się do późna na dwie zmiany.Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko , tak małe dziecko kończyło bardzo późno lekcje. Jednak z drugiej strony warunki lokalowe w gimnazjum są o wiele lepsze niż w podstawówce.
Jedyne co mnie zastanowiło to mówienie na debacie wyłącznie o gimnazjum i o jego nauczycielach oraz o dzieciach ze Szkoły Specjalnej . Mało kto zwrócił uwagę na to w jakich warunkach uczą się dzieci z SP nr 7, jak wyglądają tam szatnie czy schody, na których dorosłemu jest trudno się poruszać, są śliskie i strome.
Temat przenoszenia szkół jest faktycznie ciężkim problemem.Nie ma rozwiązania które zadowoliłoby każdą ze stron. Myślę, jednak że urzędnicy dawno podjęli już decyzję i za rodziców i nauczycieli.
Pozostaje nam tylko bacznie obserwować jak dalej potoczy się los naszych dzieci. Przykre ale prawdziwe...
Obserwuj wątek
    • jasio.4 Przenosiny SP 7. Urzędnicy nie chcą rozmawiać 14.11.08, 07:32
      Uważam, że mają rację ci, którzy chcą zakończenia dyskusji i przejścia do
      działania. Ciągłe dyskusje nie pozwalają na przeprowadzanie nawet najmniejszej
      reformy. Niekończące się dyskusje też kosztują i czas i pieniądze! Nie istnieją
      w życiu rozwiązania idealne, zawsze musi być kompromis!
      • Gość: chillout Re: Przenosiny SP 7. Urzędnicy nie chcą rozmawiać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 09:25

        Dyskusja jest bezprzedmiotowa - twierdził Jacek Wołowiec (PO)

        Kompromis w wydaniu PO.

        BUTA I AROGANCJA
    • Gość: rodzic Przenosiny SP 7. Urzędnicy nie chcą rozmawiać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 09:38
      Arogancja i wyniosłość panów M. Tomali i A. Syguta sięgają już
      zenitu. Ale juz czas dla nich sie kończy, bo p. Lubawski nie będzie
      kandydował na kolejną kadencję. I co wtedy zrobi p. Tomala.
      Pmiętamy!
    • Gość: nauczyciel Przenosiny SP 7. Urzędnicy nie chcą rozmawiać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 09:41
      P. Tomala to najbardziej znienawidzony dyrektor Wydziału Edukacji po
      reformie oświaty!
      Dlaczego wszyscy już wiemy!
      • Gość: betty Re: Przenosiny SP 7. Urzędnicy nie chcą rozmawiać IP: *.chello.pl 14.11.08, 13:05
        dlaczego? bo nie wiem
        • Gość: ten, kto wie Re: Przenosiny SP 7. Urzędnicy nie chcą rozmawiać IP: *.chello.pl 14.11.08, 16:50
          Bo Sygut i Tomala to likwidatorzy szkół
    • Gość: rodzic z gimnazjum Re: Przenosiny SP 7. Urzędnicy nie chcą rozmawiać IP: *.chello.pl 14.11.08, 16:33
      To, ze gimnazjum przy Zimnej wygląda bardziej okazale niż budynek SP7 to zasługa
      pieniędzy zdobytych przez poprzednią panią dyrektor. Potrafiła o szkołę zadbać i
      wyremontować ją nie korzystając z pieniędzy Urzędu Miasta. Wiem, bo w tym czasie
      starsza córka chodziła do tej szkoły. Czy rozumie pani, ze przenosząc szkołę
      pani dziecka do budynku mojego młodszego dziecka Urząd Miasta pogarsza warunki
      nauki i bezpieczeństwa NASZYCH dzieci. Nauka do późnych godzin wieczornych -
      słyszała pani do 18:20 nie zadawala ani mnie ani pani. Wiąże sie to z brakiem
      zajęć dodatkowych - o tym była wczoraj mowa podczas debaty. Teraz młodzież
      gimnazjum korzysta z trzech poziomów budynku i znajdujących się tam ubikacji.
      Nie wyobrażam sobie korzystania z ubikacji na ostatnim pietrze, bo tam planuje
      pan Sygut umieścić gimnazjum przez kilkanaście klas!!!! Co Sanepid na to!!!!!!
    • pascalalter Przenosiny SP 7. Urzędnicy nie chcą rozmawiać 14.11.08, 19:48
      Nareszcie ! Także Pan Redaktor odkrył, że coś dziwnego się dzieje w
      tym mieście. Jednak to "dziwne",pojawiło sie w K.dawno i lata,lata -
      a Pan A.Sygut lata tym balonem juz ze 20 lat- albo 19.!
      Teraz pycha owładnęła całkiem i odbiera pozory - bo rozsądku nie
      widzialem , ani jakiejs przyzwoitości - od 19.lat - tylko gra i gra.
      Powiedzmy otwarcie o co chodzi w tym przypadku o jaką PREFERENCJE i
      dla kogo, o jaki budynek i dla kogo, a nastepnie jasno określmy ;
      wcale nie chodzi o przenosiny !
      Faktycznie nastąpiłaby likwidacja dwóch dobrych szkół, kolejnych już
      w tym biednym miescie !
      Trzeba tez powiedzieć,ze odpowiada za to nie kto inny, tylko
      prezydent miasta W.Lubawski - to on się kryje i wyręcza - albo tez,
      KTOS jescze inny , kto naprawdę rzadzi Kielcami.
      Takie postępowanie na fulla - to nie przypadek - popatrzmy np.na
      próbę likwidacji MPK rok temu - ile to kosztowalo - i w jakim celu ?
      Dodam tylko ; urzędnicy w Kielcach - funkcyjni - zachowują sie
      często jakby byli przedstawicielami jakiegoś imperium ; pewni
      bezkarnosci.
      To takze nie jest przypadek.
      ONI nie lekceważą petentów ; oni gardzą tubylcami,fakt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka