Gość: gość
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.11.08, 20:51
Jestem matką 6-letniego dziecka, który obecnie uczęszcza do SP nr 7. Byłam na dzisiejszej debacie przy ul. Zimnej. Uważam, że każda ze stron ma trochę racji. Mnie oczywiście zależy najbardziej na tym aby moje dziecko uczyło się w godnych warunkach, a tego nie mogę powiedzieć o SP nr.7 . Ta szkoła naprawdę wymaga gruntownego remontu. Jest bardzo zniszczona, dlatego jeśli chodzi o sam budynek na pewno w lepszym stanie prezentuje się ten przy ul. Zimnej. Jeśli chodzi o gimnazjum zgadzam się, że nie byłoby to dobre rozwiązanie aby dzieci po połączeniu szkół uczyły się do późna na dwie zmiany.Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko , tak małe dziecko kończyło bardzo późno lekcje. Jednak z drugiej strony warunki lokalowe w gimnazjum są o wiele lepsze niż w podstawówce.
Jedyne co mnie zastanowiło to mówienie na debacie wyłącznie o gimnazjum i o jego nauczycielach oraz o dzieciach ze Szkoły Specjalnej . Mało kto zwrócił uwagę na to w jakich warunkach uczą się dzieci z SP nr 7, jak wyglądają tam szatnie czy schody, na których dorosłemu jest trudno się poruszać, są śliskie i strome.
Temat przenoszenia szkół jest faktycznie ciężkim problemem.Nie ma rozwiązania które zadowoliłoby każdą ze stron. Myślę, jednak że urzędnicy dawno podjęli już decyzję i za rodziców i nauczycieli.
Pozostaje nam tylko bacznie obserwować jak dalej potoczy się los naszych dzieci. Przykre ale prawdziwe...