Dodaj do ulubionych

Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie

05.12.08, 02:16
Abstrahując od Chin i ich nieobliczalnych reakcji, nazwę dla tego ronda
wybrano absurdalnie wręcz głupio. Głupiej już chyba nie można.

Czy naprawdę dłubanie w nosie i rzucanie glutami w Chiny to najważniejsze
zajęcie dla samorządnych radnych Warszawy? I czy koniecznie w ramach robienia
przykrości Chinom trzeba nadawać nazwy trwałe elementom krajobrazu Warszawy?

Wstrętne jest i to, że problemy Tybetu wykorzystuje się do zdobycia
krótkotrwałego rozgłosu politycznego. Ale z drugiej strony
Obserwuj wątek
    • Gość: bolo Mam mieszane uczucia... IP: *.chello.pl 05.12.08, 04:56
      Jeśli żal nam antylopy pożeranej przez lwa, to nie pomożemy jej, delikatnie
      podgryzając tego lwa w ogon.
      Gest solidarności? Ale trzeba by zacząć od tego, czy tam, w Tybecie, takie
      gesty mają faktycznie jakieś znaczenie (poza drażnieniem Chińczyków).
      • ogul_bobra Dariusz Klimaszewski -jedyny rozsądny w tej radzie 05.12.08, 08:04
        Chociaż zawsze byłem "psem na lewicę", to muszę przyznać, że pan Dariusz
        Klimaszewski z SLD to jedyny rozsądny facet w tej radzie. Samorząd nie jest od
        tego, żeby prowadzić politykę międzynarodową! Czy ci goście ocipieli? Po to
        jest MSZ. A jeśli chcą pomóc Tybetowi, to niech zajmą się działalnością w
        jakiejś organizacji pozarządowej. Jako radni dzielnicy nie dostali mandatu do
        takich działań i więcej mogą zaszkodzić Tybetowi i Polakom handlującym z
        Chinami, niż zrobić dobrego. Oni tylko chcięli zaistnieć w mediach, stąd ta
        akcja... Szkoda, że PO pozwala na tak nierozsądne działania partyjnych dołów.
        • zigzaur Re: Dariusz Klimaszewski -jedyny rozsądny w tej r 05.12.08, 09:10
          Podobno w Niemczech istnieje ruch nie godzący się z faktem, że Frankonia
          (okolice Norymbergi, Bayreuth, Wuerzburga itd.) należy do landu Bawaria. Ludzie
          ci postulują utworzenie nowego bundeslandu Frankonia. Może i ten temat
          uwzględnić przy nadawaniu nazw placom, rondom i ulicom w Warszawie?

          A co z takimi autonomicznymi obszarami jak Wyspy Owcze, Wyspy Alandzkie, Wyspy
          Normandzkie czy Wyspa Man?
          • gudwil Re: Dariusz Klimaszewski -jedyny rozsądny w tej r 05.12.08, 10:11
            zigzaur napisał:

            > Podobno w Niemczech istnieje ruch nie godzący się z faktem, że Frankonia
            > (okolice Norymbergi, Bayreuth, Wuerzburga itd.) należy do landu Bawaria. Ludzie
            > ci postulują utworzenie nowego bundeslandu Frankonia. Może i ten temat
            > uwzględnić przy nadawaniu nazw placom, rondom i ulicom w Warszawie?
            >
            > A co z takimi autonomicznymi obszarami jak Wyspy Owcze, Wyspy Alandzkie, Wyspy
            > Normandzkie czy Wyspa Man?

            No właśnie. A przecież szeroko znane są osadzania mieszkańców Wysp Owczych w
            obozach koncentracyjnych w Jutlandii, kary więzienia za posługiwanie się
            językiem szwedzkim na Wyspach Alandzkich, czy wreszcie przymusowe aborcje
            dokonywane przez władze Wielkiej Brytanii na mieszkankach wyspy Man!
            Nie mówiąc już o zakazie wyznawania ojczystej religii we Frankonii.
            • mis22 Ulica Niepodległego Quebecu 05.12.08, 10:55
              Życzę Tybetańczykon aby mieli swój niepodległy kraj lub przynajmniej autonomię.
              Ale zmiany nazw ulic w Polsce zakrawają na paranoję. Co parędziesiąt lat mamy
              zmianę systemu politycznego w Polsce. Ze zmianą systemu idzie zmiana nazw ulic i
              placów. Kiedyś nowy cesarz miał zwyczaj usuwać śladów rządów poprzednika. Ale w
              demokracji warto byłoby z tego zrezygnować. Czy nie można nowym ulico mdać
              neutralne nazwy, np. Parkowa czy Wiosennego Wiatru, lub nawet Ulica Nr 1, Ulica
              Nr 2 itd. Numerowanie ulic ułatwia przybyszom znalezienie właściwego adresu.
              • maryla3389 Re: Ulica Niepodległego Quebecu 05.12.08, 16:05
                A moze wlasnie w demokracji kazdy powinien miec prawo nazwyac swoja
                ulice, swoj dom, powiesic transparent na dachu albo krzyczec przez
                megafon, co mu sie zywnie podoba, bez cienia obawy, ze go zgarna do
                suki i skopia na posterunku, jak to bywalo w poprzednich systemach.
                Numerowanie ulic, i usuwanie jakichkolwiek sladow indywidualnosci z
                przestrzeni publicznej traci faszyzmem. W ogole wiekszosc postow na
                tym forum traci faszyzmem: jednostka nie ma prawa do zadnej swobody
                w kwestiach, ktore sa monopolem panstwa, jak na przyklad polityka
                zagraniczna. I co dalej, moze zaczniemy karac odstesptwa od reguly?
                • poszeklu Ja bym wolal, zeby to bylo Rondo Szybkiego Ruchu 05.12.08, 20:24
                  Co na to Bufetowa?
                  • Gość: atx Re: Ja bym wolal, zeby to bylo Rondo Szybkiego Ru IP: *.mas.airbites.pl 06.12.08, 00:56
                    Jeśli nie stać nas na więcej (a jakoś nie widać żadnych większych akcji) to dobry i taki gest. Poza tym nie od razu Kraków zbudowano - zacznijmy od rzeczy mniejszych, ale je zróbmy - lepsze to niż marząc o wielkich czynach nie robić nic.
                    • fnoll Chiny są jak ZSRR epoki Stalina 07.12.08, 01:51
                      jeśli świat wierzy w bajki, jakie rozprowadzają ich propagandziści - czują się
                      bezkarni

                      samo podkreślenie, że nie wierzymy w ich bajki, już dużo znaczy

                      albo kiedyś i my będziemy "takimi jednymi Chińczykami"...
            • dyngos Re: Dariusz Klimaszewski -jedyny rozsądny w tej r 05.12.08, 11:00
              A Łużyczanie nie są uwzględniani w geografii administracyjnej
              Niemiec. Do dziś podzieleni są między Brandenburgię, a Saksonię i
              symboliczny Śląsk.
              • Gość: LEVY Wolne Łużyce!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.08, 14:04
            • Gość: warszawiak Więzienie za mówienie po kurdyjsku w Turcji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 16:12
              Oraz czolgi i samoloty do bombardzowania kurdyjskich wsi!To calkiem
              realne i prawdziwe.Kurdów jest ok.40 mlnTybetańczyków-2mln) i
              mieszkają glównie u naszego sojusznika z NATO w Turcji, gdzi mają
              zdecydowanie gorzej niż Tybetańczycy w Chinach.Turcja jest
              zdecydowanie bliżej Polski;-)To może zacznijmy od Ronda Wolnego
              Kurdystanu;-)))))
          • adas313 Re: Dariusz Klimaszewski -jedyny rozsądny w tej r 05.12.08, 13:06
            > A co z takimi autonomicznymi obszarami jak Wyspy Owcze, Wyspy
            > Alandzkie, Wyspy Normandzkie czy Wyspa Man?

            Jak szaleć to szaleć: Plac Autonomicznego Górnego Śląska.

            Ale by była nawalanka, łojacieniemogie!
          • maryla3389 Re: Dariusz Klimaszewski -jedyny rozsądny w tej r 05.12.08, 15:43
            Ale moze nikogo nie obhodzi jakas Frankonia albo inna Bawaria... tym
            bardziej, ze trudno mowic o ucisku Bawarczykow, a z tych czy innych
            powodow, wielu ludzi solidaryzuje sie z Tybetanczykami. W koncu mamy
            wolne spoleczenstwo. Jesli jest taka potrzeba, zeby zamanifestowac
            swoje poglady, co w tym zlego? Moim zdaniem, to akurat dobry sygnal,
            ze w wolnym kraju mozna swobodnie wypowiadac sie pomimo naciskow
            politycznych. Jesli nie nazwa tak teraz tego ronda, to bedzie tylko
            kolejny dowod na to, ze nie tylko Polska jako kraj, ale nawet ludzie
            w Polsce nie maja nic do powiedzenia, bo mozna ich latwo zastraszyc
            i skutecznie uciszyc.
        • maryla3389 Re: Dariusz Klimaszewski -jedyny rozsądny w tej r 05.12.08, 15:56
          W takim razie jakim prawem w ogole wypowiadasz sie tu na forum, czy
          konsultowales z kims te wypowiedz? W wolnym kraju mozna miec wlasne
          poglad, nawet na bardzo kontrowersyjne tematy, i dopoki nie probuje
          sie propagowac tych pogladow jako oficjalnego stanowiska Polski, co
          prawdopodobnie jest nielegalne, to ministerstwu nic do tego.
      • Gość: spokojnie wolska prymasa IP: *.chello.pl 05.12.08, 10:58
        Jak się nazywa rondo przy skrzyżowaniu Wolskiej i Prymasa 1000lecia?
        Proszę o dokładną nazwę (imię i nazwisko)
        • nessie-jp Re: wolska prymasa 05.12.08, 15:23
          Gość portalu: spokojnie napisał(a):

          > Jak się nazywa rondo przy skrzyżowaniu Wolskiej i Prymasa 1000lecia?
          > Proszę o dokładną nazwę (imię i nazwisko)

          Może jeszcze PESEL?

          Czy w naszym pięknym mieście naprawdę każdy kawałek betonu musi nosić długą
          nazwę odosobową albo odmartyrologiczną, najlepiej 3- lub 4-członową?
      • maryla3389 Re: Mam mieszane uczucia... 05.12.08, 15:51
        Nie zgadzam sie z Toba, to wlasnie przez takie mieszane uczucia, i
        przez oportunizm Europy i USA barbarzynski rezim dostal olimpiade,
        nikt otwarcie nie potepil ich polityki. Maja teraz dowod na to, ze
        moga robic, co im sie zywnie podoba, i nikt nie ruszy palcem.

        Czy to przypadek, ze wojna w Gruzji rozpoczela sie dokladnie w tym
        samym moomencie? Abstrahujac od tego, kto pierwszy strzeli, Rosja
        bez watpienia zrobila wszystko, co tylko mogla, aby sprowokowac te
        wojne. Dostrzegli impotencje zachodu w kwestii Chin i skorzystali z
        nadarzajacej sie okazji.
    • Gość: nikt No to nie mamy wyjścia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 08:35
      Do tej pory miałem dość mieszane uczucia sprawie tej nazwy. Ale skoro
      Chińczycy tak stawiają sprawę - Warszawa nie ma wyjścia, musi to rondo
      nazwać właśnie tak, jak zamierzała.
      • gem58 Re: No to nie mamy wyjścia. 05.12.08, 09:25
        aleś ty głupi :(
      • old.european Re: No to nie mamy wyjścia. 05.12.08, 11:44
        Gość portalu: nikt napisał(a):

        > Do tej pory miałem dość mieszane uczucia sprawie tej nazwy. Ale
        skoro
        > Chińczycy tak stawiają sprawę - Warszawa nie ma wyjścia, musi to
        rondo
        > nazwać właśnie tak, jak zamierzała.
    • and192 Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie 05.12.08, 08:41
      Mogli to jakieś rondo nazwać rondem Dalaj Lamy, w uznaniu zasług tego
      człowieka. Reakcja Chin byłaby pewnie dużo łagodniejsza. I budowa Stadionu
      Narodowego miałaby lepsze widoki. Ale u nas we władzy same głupki - zupełnie
      tak, jakby nieprzekroczenie pewnego minimalnego poziomu inteligencji było
      warunkiem załapania się na radnego, posła lub posła-euro.
      • zdzisiek66 Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie 05.12.08, 09:03
        > Mogli to jakieś rondo nazwać rondem Dalaj Lamy, w uznaniu zasług
        tego człowieka. Reakcja Chin byłaby pewnie dużo łagodniejsza.

        Ale przywaliłeś ;))) Przecież Dalaj Lama to przywódca zbrodniczych
        tybetańskich terrorystów, mordujących spokojnych Chińczyków. Jeden z
        najgroźniejszych wichrzycieli i wrogów światowego pokoju. Osama Ben
        Laden to przy Dalaj Lamie pluszowy miś. Nie wiedziałeś o tym ???
        Widać, że nie czytasz oficjalnych komunikatów władz chińskich
        i "niezależnych" chińskich mediów ;)))

        >I budowa Stadionu Narodowego miałaby lepsze widoki

        Zaprawdę kiepsko z Polską, jeśli powodzenie budowy stadionu zależy
        od stanowiska ambasady obcego kraju. Ale to pikuś, stadion nie
        powstanie, to trudno. Naprawdę musimy się bać tej "nieobliczalnej
        reakcji narodu chińskiego". Brzmi groźnie. Zagrożą naszym dzieciom
        zatrutymi zabawkami? Nie, to już było przy okazji jakiejś
        wcześniejszej obrazy. Teraz będzie gorzej. Wypowiedzą wojnę? Przyślą
        terrorystów samobójców? Przypierniczą w to nieszczęsne rondo
        atomówką?
        • Gość: okko Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.08, 11:30
          wystarczy ze ogranicza stosunki handlowe i juz bedziemy kwiczec...
          • dariustch Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie 05.12.08, 11:52
            Możesz mi napisać co eksportujemy do Chin?:D
            • Gość: aaa Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie IP: *.cust.tele2.pl 05.12.08, 12:29
              Miedź, maszyny górnicze, samoloty, śmigłowce, żywność
              • dariustch Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie 05.12.08, 12:33
                Samoloty?:D śmigłowce?:Dczego to się człowiek może nauczyć
                • Gość: aaa Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie IP: *.cust.tele2.pl 06.12.08, 09:38
                  Samoloty rolnicze, śmigłowce Sokół
              • dariustch Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie 05.12.08, 12:37
                To może jakiś "wyeksportujemy" do pułku lotniczego, z którego korzysta nasz Prezydent?;)
      • dariustch Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie 05.12.08, 11:50
        Za bardzo patrzysz w swoją kieszeń;)
        • mrotom Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie 05.12.08, 13:13
          dariustch napisał:

          > Za bardzo patrzysz w swoją kieszeń;)

          Kup sobie jakies ubrania wyprodukowane w Polsce. Jestem ciekaw jak sie bedziesz
          "gapil" w swoja kieszen chcac jakosc wygladac...
          • andrzejto1 Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie 05.12.08, 13:58
            mrotom napisał:

            > dariustch napisał:
            >
            > > Za bardzo patrzysz w swoją kieszeń;)
            >
            > Kup sobie jakies ubrania wyprodukowane w Polsce. Jestem ciekaw jak
            sie bedziesz
            > "gapil" w swoja kieszen chcac jakosc wygladac...

            Na przykład kupuję ubrania produkowane w Polsce. Np firmy stanley.
            Całkiem niezłe i szyte w kraju. Chińszczyzna się jakościowo nie
            umywa. Za to nikt nie kradnie im wzorów, jak innemu mojemu
            zanjomemu, Zlecił szycie żakietów w chinach. Potem zobaczył te
            żakiety w butiku w moskwie pod inna metką, bo
            złodzieje "przedłużyli" serię...
            • Gość: m Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie IP: 221.12.36.* 05.12.08, 14:58
              andrzejto1 napisał:

              > Na przykład kupuję ubrania produkowane w Polsce. Np firmy stanley.

              Bo niby ma napisane na metce "Wyprodukowano w Polsce", albo "Produkt Polski"?
              Poczytaj polskie oraz unijne prawo celne. Wierz mi. Sa w nim luki odnoszace sie
              juz od chocby do pojecia "Producent".

              W skrócie. Za producenta mozna uznac rowniez podmiot ktory importuje dobra z
              zagranicy, lecz rozprowadza je pod wlasna marka. Brzmi to byc moze troche
              karkolomnie, ale sprawdz.

              A ze Chinczycy kopiuja, nie przecze. Ale w rynku tekstylnym nie ma pojecia
              patentu wzoru. Jezeli przejdziesz sie do polskiego producenta - mam na mysli
              fabryki - i poprosisz o udostepnienie wzoru klineta nie operujacego na tym samym
              rynku co ty, to rowniez wyciagnie on "pomocna dlon".

              Ponadto twierdzisz, ze Twoj kolega znalazl zakiet. Skad pewnosc, ze to byl z
              cala pewnoscia jego? Malo tobie zakietow na rynku? Ale nawet jesli, to znalazl
              go w Moskwie, czyli na rynku na ktorym najprawdopodobniej nie operuje.

              Zachowujemy sie jakbysmy byli wszyscy taaaaaacy swieci, a ci Chinczycy to samo
              zlo... Sami zdecydowanie nie jestesmy lepsi.

              > Chińszczyzna się jakościowo nie umywa.

              Przejdz sie po Chinskich fabrykach tekstylnych. Wiekszosc z nich wyposazona jest
              w park maszynowy, ktorego w Polsce "ze swieca szukac". Najnowoczesniejsze
              maszyny sporwadzane z Japonii, Niemiec, Wloch. Jakosc genialna.
    • Gość: gosc Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie IP: 193.108.194.* 05.12.08, 08:57
      Propozycja dla Berlina dla ronda : rondo Wolnego Miasta Gdańsk
      • Gość: T Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie IP: 87.105.164.* 05.12.08, 12:14
        A obok ronda Prus Wschodnich i Wolnego Śląska.
    • mickey_mouse_click Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie 05.12.08, 09:03
      I bardzo dobrze że ostrzega ponieważ ma rację. Nadanie takiej nazwy kojarzy mi
      się ze szczekaniem malutkiego pieska do słonia. Tak samo z rondem Dudajewa.
      Naćpani, pijani albo kompletnie głupi mogą tak postępować, głosząc tezy
      "wolnego" świata wbrew ładowi społecznemu. Ciekawe jak w Katowicach wymyślą
      nazwę "wolny Śląsk" czy się radnym spodoba..
      • Gość: mejlmi Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie IP: 85.134.159.* 05.12.08, 14:29
        Jeśli jeden pies szczeka na słonia - słoń nie słyszy. Jeżeli szczeka tysiąc,
        słoń ucieka.
        Każda podroż zaczyna się jednym krokiem, szczekanie tysiąca psów pojedynczym
        szczekaniem.
      • Gość: chOry goleń Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 15:08
        ZAPEWNE TYM PIESKIEM SĄ CHINY A SŁONIEM POLSKA A SKORO TAK TO CZYŻ SŁOŃ NIE POWINIEN MIEĆ GDZIEŚ SZCZEKANIA KUNDELKA?PO WYPOWIEDZI WIDAĆ, ŻE NALEZYSZ DO TYCH, KTÓRZY NA HASŁO "POLSKIE OBOZY KONCENTRACYJNE" NAPISZE, ALEŻ OCZYWISĆIE BYŁY POLSKIE. JESTEŚ ŻAŁOSNYM TCHÓRZEM. NAZWA RONDO STALINA , POL-POTA, PUTINA LUB PRZEWODNICZĄCEGO MAO BARDZIEJ CI ODPOWIADA
    • Gość: Marek Głos rozsądku IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.08, 09:03
      Te chińskie pajace wciskają nam tandetną taniochę dzięki której mogą się
      rozwijać i Nam mają bezczelność grozić? Chyba pozamieniali się z kuta... na
      głowę. Już dawno powinniśmy zakręcić im kurek do naszego rynku.
      • zdzisiek66 Re: Głos rozsądku 05.12.08, 09:09
        > Już dawno powinniśmy zakręcić im kurek do naszego rynku.

        Strasznie się tym przejmą ;)
        I ciekawe, na czym pisałbyś posty. Na kompie produkcji w 100%
        polskiej, ze scalakami zaprojektowanymi przez polskich inżynierów i
        wyprodukowanymi w od zera w polskiej fabryce ;)
        • Gość: z Chiny to dla ciebie tzw. "cały świat", hę? IP: 217.98.20.* 05.12.08, 10:32
          Uważasz że cała elektronika jest produkowana u nich? Chyba pomyliłeś
          Chiny z Tajwanem, gdzie umieszczone są 4 największe na świecie
          fabryki płyt głównych i zaspakajające ponad 90% zapotrzebowania (pod
          różnymi markami). Ale w samych Chinach nie ma nic, czego nie można
          byłoby (drożej rzecz jasna) wyprodukować gdzie indziej, zwłaszcza
          procesorów i zaawansowanego chipsetu. N.b. w Polsce produkuje się
          bardzo zaawansowaną i unikalną w świecie elektronikę, lecz nie
          mającą nic wspólnego z pecetami ;P
          Tak naprawdę bardziej odczulibyśmy embargo takiej Korei Południowej,
          która rzeczywiście "trzyma w garści" produkcję pamięci o b. dużej
          gęstości no i ekranów LCD.
          • zdzisiek66 Re: Chiny to dla ciebie tzw. "cały świat", hę? 05.12.08, 11:18
            > Uważasz że cała elektronika jest produkowana u nich?

            Uważam, że nie kupisz kompa bez jakiegoś "bebechu" wyprodukowanego w
            Chinach. Tak więc konsekwentny bojkot przez Polskę wszystkich
            chińskich produktów będzie oznaczać, że komp będzie musiał zostać
            wyprodukowany w Polsce w całości. Chyba, że znajdziemy dostawców
            podzespołów, którzy specjalnie dla Polaków będą sprzedawać
            certyfikowane produkty "china free" - raczej wątpię, żeby się to
            komuś opłacało ;) Tak czy inaczej, taki "china free" laptop
            kosztowałby pewnie ze dwa trzy razy więcej niż "zwykły".

            >N.b. w Polsce produkuje się bardzo zaawansowaną i unikalną w
            świecie elektronikę, lecz nie mającą nic wspólnego z pecetami ;P

            Bardzo mnie to cieszy :) Możesz dać o tym dokładniejsze info?
            Chętnie dowiem się więcej :)
            Tylko trochę szkoda, że nie potrafimy opłacalnie produkować
            elektroniki związanej z pecetami ;) A te wredne Chińce potrafią :(
            • dariustch Re: Chiny to dla ciebie tzw. "cały świat", hę? 05.12.08, 11:55
              Zapominacie ze te fabryki nie są własnością Chin. Duża część to własność
              amerykańskich koncernów...samo położenie niewiele znaczy;)
              • zdzisiek66 Re: Chiny to dla ciebie tzw. "cały świat", hę? 05.12.08, 12:43
                O tym, czy ważniejsze jest, w którym państwie znajduje się fabryka,
                czy też w którym państwie jest formalnie zarejestrowana firma,
                której fabryka jest właśnością, można się długo sprzeczać ;)
                Szczególnie biorąc pod uwagę takie szczegóły, jak struktura
                akcjonariatu ;)
                Przypomina mi się zabawny drobiazg: kilka dużych i ważnych fabryk w
                Niemczech, będących formalnie własnością firm amerykańskich, jeszcze
                w 1945 pełną parą produkowało broń dla Wermachtu.
                To tak na marginesie, oczywiście nie porównuję współczesnych Chin do
                III Rzeszy. Chiński Adolf szczęśliwie od wielu lat jest mumią.
              • mrotom Re: Chiny to dla ciebie tzw. "cały świat", hę? 05.12.08, 13:11
                dariustch napisał:

                > Zapominacie ze te fabryki nie są własnością Chin. Duża część to własność
                > amerykańskich koncernów...samo położenie niewiele znaczy;)

                Ales ty genialny...

                Wiec geniuszu sprawdz marke o nazwie "Lenovo". Dla ulatiwenia jest to caly dzial
                produkcji komputerow dawniej znanych jako... IBM.
                • bmc3i Re: Chiny to dla ciebie tzw. "cały świat", hę? 05.12.08, 22:15
                  mrotom napisał:

                  > dariustch napisał:
                  >
                  > > Zapominacie ze te fabryki nie są własnością Chin. Duża część to własność
                  > > amerykańskich koncernów...samo położenie niewiele znaczy;)
                  >
                  > Ales ty genialny...
                  >
                  > Wiec geniuszu sprawdz marke o nazwie "Lenovo". Dla ulatiwenia jest to caly dzia
                  > l
                  > produkcji komputerow dawniej znanych jako... IBM.
                  >

                  Ales ty genialny. Caly dzial produkcji, kupiony od IBMa - zapomniales dodac,
                  wraz z maszynami, halami, i ludzmi. I nawazniejsze, z gotowymi technologiami,
                  projektami i know how.
                  • mrotom Re: Chiny to dla ciebie tzw. "cały świat", hę? 06.12.08, 02:44
                    bmc3i napisał:

                    > Ales ty genialny. Caly dzial produkcji, kupiony od IBMa - zapomniales dodac,
                    > wraz z maszynami, halami, i ludzmi. I nawazniejsze, z gotowymi technologiami,
                    > projektami i know how.

                    Wiec tylko potwierdzasz moja opinie :]
            • bmc3i "Chince" nieczxego nie potrafia. 05.12.08, 22:13
              zdzisiek66 napisał:

              > Tylko trochę szkoda, że nie potrafimy opłacalnie produkować
              > elektroniki związanej z pecetami ;) A te wredne Chińce potrafią :(

              Wszystko co potrafia, to kopiowac cudze rozwiazania technologiczne. Najczesciej
              zreszta nielegalnie.

              Lenovo - jedzie na technologii IBM, a wszystkie inne czesci, podzespoly
              produkowane w Chinach, to brand HP, Toshiba, itd. Zwykle montownie.
              • mrotom Re: "Chince" nieczxego nie potrafia. 06.12.08, 03:31
                bmc3i napisał:

                > Wszystko co potrafia, to kopiowac cudze rozwiazania technologiczne. Najczesciej
                > zreszta nielegalnie.
                >
                > Lenovo - jedzie na technologii IBM, a wszystkie inne części, podzespoły
                > produkowane w Chinach, to brand HP, Toshiba, itd. Zwykle montownie.

                Wiesz... bo te "chince" to wiesz takie głupki, takie jeLopY soM.

                Ale na poważnie. Poczytaj sobie o historii takich marek jak Toyota czy Datsun
                (Nissan). Wisz... kiedyś oni tez kopiowali. Ile było śmichu na świecie -
                szczególnie w Ameryce, ze te Japońskie badziewia po kopiowane... takie gó...ane
                jakieś soM.

                Do rozwoju "know how" potrzebne są wiedza oraz pieniądze. Co się tyczy wiedzy,
                chiński rząd inwestuje przeogromne pieniądze w rozwój szkolnictwa - gdybyś tylko
                zobaczył ich uniwersytety technologiczne i zaplecze jakim dysponują... Oraz
                drugi element - pieniądze.

                Rządowi ich nie brakuje, ale najważniejsze ażeby znalazły się one w firmach
                które inwestują w rozwój swoich własnych - prywatnych - centrów badawczych.

                Widzisz konstrukcja jest taka. Najpierw fabryka realizuje zamówienia klientów
                zagranicznych. Ci klienci składając zamówienie przekazują również pewien zasób
                "know how" niezbędny do jego prawidłowego zrealizowania.

                Ten "głupawy" chińczyk przez lata zbiera te rożne strzępy "know how" i
                przekazuje je do swoich (firmowych) centrów badawczych jak również w części do
                uniwersytetów. Następnie zatrudnia u siebie młodych, zdolnych, głodnych wiedzy
                innych głupawych chińczyków i uczy ich opanowania wiedzy o "know how" przez
                siebie posiadanej, a następnie zmusza ich do - i tu uwaga, trudne słowo -
                innowacyjności, dając im przy okazji do dyspozycji niemal nieograniczone zasoby
                pieniężne.

                A zasobów pieniężnych to mu nie brakuje bo cały czas pomnaża je realizując
                zamówienia dla naiwnych i leniwych amerykanów oraz europejczyków.

                Widzisz... cala Europa ma raptem 720 mln mieszkańców. Chiny to prawie 1,5
                miliarda - 2xEuropa.

                Wymyślili papier, wymyślili proch, zbudowali pierwsza na świecie konstrukcje
                widoczna z kosmosu - mur, i wszystko wskazuje również, ze jako pierwsi odkryli
                Amerykę...

                No ale tak... Oni to takie jeLopY soM...
        • Gość: Glonojad Re: Głos rozsądku IP: 217.17.35.* 05.12.08, 10:42
          Chińscy inżynierowie żadnych scalaków nie zaprojektowali, jedynie odtwarzają lub
          powtarzają cudze rozwiązania.

          Porozmawiaj na przykład z pracownikami naukowymi po stażu w USA, gdzie chińskich
          współpracowników mieli wielu...
          • zdzisiek66 Re: Głos rozsądku 05.12.08, 11:20
            Pewnie masz rację. Szkoda mi tylko trochę, że polscy inżynierownie
            nie potrafią poodtwarzać i popowtarzać cudzych rozwiązań równie
            skutecznie.
            • bmc3i Re: Głos rozsądku 05.12.08, 22:17
              zdzisiek66 napisał:

              > Pewnie masz rację. Szkoda mi tylko trochę, że polscy inżynierownie
              > nie potrafią poodtwarzać i popowtarzać cudzych rozwiązań równie
              > skutecznie.

              Potrafia, tylko to nielegalne, i zagrozone w niektorych przypadkach nawet karą
              pozbawienia wolnosci, nie mowiac juz o odpowiadzialnosci cywilnej.
        • bmc3i Re: Głos rozsądku 05.12.08, 22:10
          zdzisiek66 napisał:

          > > Już dawno powinniśmy zakręcić im kurek do naszego rynku.
          >
          > Strasznie się tym przejmą ;)
          > I ciekawe, na czym pisałbyś posty. Na kompie produkcji w 100%
          > polskiej, ze scalakami zaprojektowanymi przez polskich inżynierów i


          Chinczycy niczego nie projektuja. Poziom fachowy chinskich inzynierow (100.000
          absolwentow ichnich studiow technicznych rocznie) jest na poziomie absolwentow
          europejskich srednich szkol technicznych.
          • mrotom Re: Głos rozsądku 06.12.08, 03:37
            bmc3i napisał:

            > Chinczycy niczego nie projektuja. Poziom fachowy chinskich inzynierow (100.000
            > absolwentow ichnich studiow technicznych rocznie) jest na poziomie absolwentow
            > europejskich srednich szkol technicznych.

            Ano tak... Te rakiete co to ja na orbite z jakimis ludzmi w tym roku wyslali to
            na podstawie filmikow z You Tube zbudowali. Ano tak... ano tak...
      • tw.zenek Co Ty powiesz.... 05.12.08, 09:09
        A klawiaturę na której piszesz, to gdzie niby wyprodukowano?
        • indianski Re: Co Ty powiesz.... 05.12.08, 09:12
          Moja na Tajwanie :)
        • zigzaur Re: Co Ty powiesz.... 05.12.08, 09:12
          Słyszałeś o takich krajach jak Malezja, Tajlandia itd.?
      • Gość: christ Re: Głos rozsądku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 09:23
        Czlowieku,to ty masz chyba tego kuta ...zamiast lba. Kto nam kaze
        kupowac chinska tandete. To nasi pazerni pseudo handlarze ja
        sprowadzaja. Wszystkie przodujace firmy elektroniczne i nie tylko
        przeniosly produkcje do Chin,Oprocz taniochy Chiny produkuja
        doskonale towary, tak samo zreszta jak i polskie firmy.
      • Gość: d.maskator Re: Głos rozsądku IP: *.acn.waw.pl 05.12.08, 10:08
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Te chińskie pajace wciskają nam tandetną taniochę dzięki której mogą się
        > rozwijać i Nam mają bezczelność grozić? Chyba pozamieniali się z kuta... na
        > głowę.

        A w wolnej chwili rozkręć komputer i znajdź części produkowane w Polsce i w Chinach
    • Gość: hmm Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie IP: *.acn.waw.pl 05.12.08, 09:06
      Pomysł z gruntu głupi, ale po otwartej groźbie "nieobliczalnej reakcji"
      należy go jednak zrealizować, bo może się okazać że będą nam grozić
      przy bardziej poważnych sprawach.
    • Gość: Luks Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.08, 09:07
      Jak można nazwać rondo w stolicy chrześcijańskiego kraju pogańska nazwą. Najpier niech Tybetańczycy przyjmą naszą wiarę i wezmą do serca Ojca Świętego Jana Pawła II. W dodtaku ich przywódca pogański jeździ po naszym kraju i niszczy naszą chrześcijańska Polską wiarę
      • indianski Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie 05.12.08, 09:15
        No , a tylu swietych jezcze nie ma swojej ulicy :/
      • alinaw1 Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie 05.12.08, 09:17
        Rozumiem, że glos mojego poprzednika był przewrotny i
        zaczepiający... Co do nazwy mam mieszne uczucia... I nie chodzi mi
        wcale o strach przed wyziewem smoka.
        Czy Dalaj Lama ma już "swoją" ulicę w Polsce, plac albo park? CZy są
        jakieś innekraje europejskie, gdzie nazwy drażniące Chińczyków
        egzystują?
        Ale dziś zawiweszam z powrotem plakat, jaki miałam na balkonie przez
        okres olimpaidy (FREE TYBET).
    • abhaod przestaną do nas eksportować trujące zabawki dla 05.12.08, 09:13
      dzieci ?
      www.dziennik.pl/dziennik/europa/article110875/Rosja_i_Chiny_zagrazaja_swiatu.html
    • kapitan.kirk O jejuńciu 05.12.08, 09:14
      Ani chybi nałożą nam embargo na preferencyjne dostawy zapalniczek,
      plastikowych bamboszy i misek do kisielu z trującej melaniny. I to
      wszystko przez jedno głupie rondo, które wszak można by nazwać w
      sposób bardziej podkreślający odwieczną przyjaźń polsko-chińską, np.
      Bohaterów Placu Niebiańskiego Spokoju (z wyraźnym zaznaczeniem, że
      chodzi o czołgistów ofiarnie wypełniajacych obowiązek wobec ludowej
      ojczyzny podczas rozgniatania band terrorystycznych studentów).

      Pzdr
    • Gość: arahat Chiny grożą Warszawie- spoko poleci kaczynski l. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 09:19
      on sie kulom nie klania i zna chinski....jak mowi nic z tegio nie kapuje a
      moze wlasnie to chinski?
    • Gość: totalizator Robic Polsce wrogow jak najwiecej -zadaniem PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 09:21
      • Gość: christ Re: Robic Polsce wrogow jak najwiecej -zadaniem P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 09:41
        Jezeli Warszawa ma jeszcze jakis wolny plac to proponuje panom
        radnym z PiSu aby nadac mu imie gen.Pinocheta. Napewno bardzo
        spodoba sie to panom Kaminskiemu, Jurkowi i Wolkowi. Przeciez to ich
        bohater.
        Ale rozumiem, ze tu chodzi o draznienie Chinczykow, albo Rosjan jak
        w przypadku Dudajewa. A ciekaw jestem jak dlugo jeszcze Roosevelt
        bedzie mial w Polsce swoje ulice, aleje lub ronda,czlowiek ktory po
        Stalinie wyrzadzil Polsce najwiecej krzywdy.
    • Gość: czytelnik [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 09:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: mm Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie IP: *.zamoyski.edu.pl 05.12.08, 09:34
      Bezpieczniejsza nazwa to Rondo Wolnej Polski, która WOLNA NIGDY NIE BĘDZIE!
    • kpaxxx Nieobliczalne reakcje czyli co ?? 05.12.08, 09:40
      Ciekawe co ambasada ma na myśli mówiąc o nieobliczalnych reakcjach społeczeństwa
      chińskiego ?

      Zaczną dziurawić prezerwatywy eksportowane do Polski, sr... w notebooki Lenovo,
      albo sypać cukier do baków chińskich skuterków ? Jakoś nie bardzo sobie
      wyobrażam te nieobliczalne reakcje ...
      • adas313 Re: Nieobliczalne reakcje czyli co ?? 05.12.08, 13:10
        Być może (sąsiedzkim wzorcem) jakiś polski dyplomata dostanie w ryja.

        Na temat wiadomych notebooków wyrażę się krótko - im już nic nie zaszkodzi ;)
      • wrd6611 Re: Nieobliczalne reakcje czyli co ?? 05.12.08, 21:57
        Oni na pewno za kare nie sprzedadza swoich ekologicznych zabawek bez olowiu i
        innych metali ciezkich. Moga tez zabronic eksportu swietnego sprzetu
        elektronicznego, ktory nawet gwaracji nie przetrzymuje. Najbardziej bolesny
        bylby zakaz importu wysokiej jakosci odziezy.
        Co my zrobimy bez Chinczykow? - zaczniemy sami produkowac porzadne ciuchy,
        zabawki i sprzet.
    • cor-tex czemu Poilacy znow podskakuja na wlasna szkode? 05.12.08, 09:52
      widac polscy politycy znow chodza na pasku globanych mafii.
    • Gość: Felks Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie IP: *.chello.pl 05.12.08, 09:55
      Po coś Tusk jeździł do Chin aby teraz zasmrodzić Dalajlamą całą atmosferę.
      Polska więcej straci na tych waszych gierkach . Tak niszczycie Polskę i nasz
      kraj. Zadajecie się ze śmieciami co nic nie znaczą a lekcewazycie wielkich.
      Dlatego Polska dostała się pod rozbiory i upadnie wreszcie przez głupich
      rządzących tym krajem.
    • Gość: łoolaboooga a co z Ujgurami? IP: 193.201.167.* 05.12.08, 09:57
      pomyślał ktoś o nich? Nie? Zbyt mało medialni są?



      Radni, pojedźcie do Indii (tak, do Indii) i zobaczcie, jak
      w "wioskach tybetańśkich uchodźców" żyją Ci hmmm "uchodźcy" i
      zobaczcie jak głęboko mają kwestię tybetańską...
      • Gość: jarek bylem w Nepalu IP: 89.242.139.* 05.12.08, 10:00
        w "obozie" tybetanskich uchodzcow, hehehhe buraki w polityce niemajom pojecia co
        robiom, jedynie ucierpiom polskie biznesy....goopie tsiule
        • 1stanczyk Interesy naszych pajacow politycznych nie ucierpia 05.12.08, 10:13
          To my im placimy za polityczne pajacowanie, ktore odbije sie na naszych interesach.
          Jest to nic innego jak sarmacka, samcza patetyczna glupota!
          Re: bylem w Nepalu
        • Gość: spoko Re: bylem w Nepalu IP: *.centertel.pl 05.12.08, 10:20
          Jakie polskie biznesy ucierpią? Kraj przeznaczenia towarów
          eksportowanych wszyscy -łącznie z Chinami- mają gdzieś, chyba że
          chodzi o broń. Czyli nasi drobni i więksi importerzy nie ucierpią. A
          polski biznes w Chinach? Jedyny biznes robią ci, którzy organizują
          wyjazdowe "konferencje" dla ci.li wierzących, że da się tam zrobić
          jakiś interes.
          • 1stanczyk "Jakie polskie biznesy ucierpią ?" Te potencjalne 05.12.08, 10:55
            Jesli tego nie rozumiesz to niczego nie rozumiesz .
            Chiny sa, podobnie jak Rosja olbrzymim rynkiem dobrze strzezonym przez wladze
            tych krajow.
            Sa ich silnym "argumentem" w rozwoju wspolpracy miedzynarodowej.

            "Czyli nasi drobni i więksi importerzy nie ucierpią. A polski biznes w Chinach?
            Jedyny biznes robią ci, którzy organizują wyjazdowe "konferencje" dla ci.li
            wierzących, że da się tam zrobić jakiś interes."

            To jest postkomunistyczna spuscizna w ktorej "myslenie" ogranicza sie conajwyzej
            do dnia jutrzejszego. Nie ucierpia dzisiaj: ucierpia "za darmo" jutro, za
            dzisiejsze darmowe, sarmackie i patetyczne pajacownie naszych klownow politycznych.

            Re: bylem w Nepalu
    • Gość: amam towdupie Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie IP: *.centertel.pl 05.12.08, 10:04
      News że ho ho! Poważny konflikt dyplomatyczny na najwyższym
      szczeblu! Na razie pogadał sobie drugi sekretarz wydziału
      politycznego ambasady z szefem departamentu Azji MSW. I jeszcze
      podobno ktoś gdzieś zadzwonił w sprawie "jednego Chińczyka". Ja
      pie.lę takie dziennikarstwo oraz wszystkich którzy ten chłam
      traktują poważnie!
    • Gość: Krawaciarze Bo Polak, to cwaniak i WArchOŁ. Taka nacja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 10:07
      Jesteśmy najsłabsi w UE, a najgłośniej szczekamy. Po co? Nie rozumiem tego warcholstwa. Radni chcą przejść do historii na chama???
    • 1stanczyk Dokladnie: to jest to nasze tradycyjne polityczne 05.12.08, 10:09
      pajacowanie, ktore znajduje nie od dzisiaj zreszta swoje "honorowe" miejsce w
      najwyzszych wladzach panstwowych.
      Szczegolnie ze Tybetanczycy domagaja sie tylko i wylacznie takiej autonomi,
      ktora moglaby powstrzymac masowy naplyw Chinczykow do ich prowincji zagrazajacy
      na dluzsza mete przetrwaniu ich tradycji i odrebnosci !

      Re: Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie
    • a.barbarus Co was obchodzi wolny tybet... 05.12.08, 10:11
      ...skoro nie obchodzi was wolny kurdystan czy wolna palestyna? Gdyby wpływ
      faktu - KTO tej wolności odmawia - był mniejszy na dążeń tych narodów
      poparcie, wtedy uznałbym, ze wasze poparcie dla tybetu jest obiektywnie
      uzasadnione.
      • cor-tex Re: Co was obchodzi wolny tybet... 05.12.08, 10:15
        POlscy politycy sa durnymi slugami globmafii i sa szczuci do
        draznienia Chin. Niedlugo Polacy napadna na Chiny z wiadomym
        skutkiem.
        • Gość: Pi jeszcze brak ronda Sakszwilego i kaczy-braci IP: *.jg.vectranet.pl 05.12.08, 11:26
          z sakaszwilim muszą sie spieszyc zanim gruzini wywala lub wsadzą do
          paki pajaca
      • dariustch Re: Co was obchodzi wolny tybet... 05.12.08, 11:57
        Nie słyszałem o wysadzających się Tybetańczykach:P
        • tygrysio_misio Re: Co was obchodzi wolny tybet... 05.12.08, 14:12
          nawet gdyby wysadzalo sie ich miliony..i tak bys nie uslyszal...

          za to wystarczy jeden palestynczyk teskniacy za odebranym mu domem.... i od razu
          mamy afere... oczywiscie o realcji Izraela tez slyszec nie mamy prwa
    • cor-tex zadamy wolnosci dla Slaska i Mazur! 05.12.08, 10:14
    • Gość: Anastazy Rondo Wolnego Tybetu - Chiny grożą Warszawie IP: 83.238.175.* 05.12.08, 10:16
      mogli by po prostu nazwać to rondo nie "wolnego", a
      np. "szczęśliwego" Tybetu i wtedy po problemie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka