nie bede pisal o tym co sie stalo bo to jest na emama ale mam do Was pytanie
o to na jakie zachowania dziecka ktorego rodzice sie rozstaja zwrocic
szczegolna uwage, co powinno nas zaniepokoic.
to ja wyprowadzam sie z domu ale jestesmy umowieni ze bedziemy dzielic czas
dla naszego syna po polowie. ja bede spedzal czas z Nim czesciowo w domu i
nie mam zamiaru zabierac Go na razie do siebie zeby nie stresowac Go jeszcze
bardziej obcym dla Niego miejscem.
Kosma ma 2,7 i jest dobrze rozwinietym chlopcem, otwartym i ciekawym swiata,
nie mial do tej pory zadnych przejawow histerycznych, agresywnych zachowan.
jedyne co nas niepokoi to ze nie jego mowa rozwija sie powoli, ale potrafi
sie z nami porozumiewac w "swoim jezyku

"