Gość: judyta IP: 195.136.36.* 21.04.04, 16:06 Czy możecie polecić placówkę słuzby zdrowia w Warszawie, gdzie można usunąć znamiona w ramach NFZ? Czy trzeba mieć skierowanie od dermatologa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: N.C. Re: usuwanie znamion IP: *.wlb.vectranet.pl 21.04.04, 17:37 Nie wiem jak w Warszawie, ale na Dolnym Sląsku, by usunąć w ramach ubezpieczenia (NFZ) znamiona potrzeba wybrać się do zwykłego chirurga. Ale do niego trzeba mieć skierowanie od lekarza rodzinnego lub właśnie dermatologa. Prywatnie skierowań nie potrzeba, ale to trochękosztuje, oprócz wycięcia, założenia szwów, potem ich usunięcia, dochodzi jeszcze koszt badania histopatologicznego wyciętego znamiona. Najlepiej udaj się do rodzinnego lub dermatologa, pokaż mu (jej) znamiona i jeżeli dostaniesz skierowanie, udaj się do lekarza, którego w ramach ubezpieczenia zaleci Ci ten, kto dał skierowanie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znamionowa:) Re: usuwanie znamion IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.04, 22:42 no wlasnie mialabym pytanie: czy 200 zl za wyciecie znamienia barwnikowego u prywatnego chirurga plastycznego to juz wszystko co trzeba zaplacic? taka kwote mi podal, a mi nie przyszlo wtedy do glowy pytac czy to samo wyciecie, czy juz kompleksowo "wszystko" Odpowiedz Link Zgłoś
toja_28 Re: usuwanie znamion 21.04.04, 23:38 Ja własnie niedługo, bo pojutrze, bedę miała usuwane znamię na plecach. Poszłam najpierw do dermatologa, tak profilaktycznie. Okazało się, że jedno ze znamion (a mam ich kilkadziesiat) trzeba wyciąc. Pojechałam do Instytutu Onkologii. Nie wymagano ode mnie żadnego skierowania. Termin na zabieg - około miesiaca. Ale bardzo sie boję. Pani dermatolog powiedziała, że według niej to znamie jest aktywne, a ja nie wiem, co to znaczy. Najgorsze będzie chyba czekanie na wynik :(( Odpowiedz Link Zgłoś
martini_very_bianco Re: usuwanie znamion 21.04.04, 23:41 no właśnie właśnie, ja bym do zwykłego chiruga nie szła przed konsultacją z onkologiem! a już kilka znamion sobie dałam usunąć 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.C. Re: usuwanie znamion IP: *.wlb.vectranet.pl 22.04.04, 07:48 Ja usuwałam już 3 znamiona (państwowo), mam ich jeszcze trochę, ale z uwagi na inne problemy chorobowe, musiałam zająć się inną częścią ciała, niż plecami. Wycinała mi pani chirurg, z marginesem zdrowej skóry, w znieczuleniu. Nie byłam u onkologa, tylko u chirurga. Potem wycinki były badane u histopatologa. Na szczęście okazało się, że wszystko jest ok. Gorzej może być z innymi, jeszcze nie usuniętymi. Z tego co wiem, u nas kierują do onkologów tych, których wyniki badania nie są dobre. Ale to może byś specyfika miejscowych ustaleń NFZ. Bać się bałam, okazało się że nieptrzebnie. Przez pierwsze dwa, trzy dni po wycięciu boli (samo wycięcie nie, bo jest w znieczuleniu, zupełnie nic nie czuć). Zdjęcie szwów (chyba po tygodniu lub 10 dniach, jakoś tak) nie boli, chociaż super przyjemnością tego bym nie nazwała. W zależności od wielkości wyciętego znamienia może być kilka tych szwów. (średnio od 3 do 5 miałam). Być może w przypadku ewidentnego już czerniaka trzeba iść prosto do onkologa, ale tak wystarczy chirurg, bo przecież i tak wycinek jest badany. Plusem onkologa jest to, że do Niego chyba nie potrzeba skierowań. U nas czeka się obecnie na wizytę (w ramach NFZ) 2 i pół miesiąca. Do chirurga trochę krócej. Najgorsze dla mnie było czekanie na wynik badania wycinka, trwa to kilka dni. Wycinać podobno powinno się szczególnie te znamiona, które narażone są na drażnienie, np. ocieranie kołnierzyiem, majtkami, biustonoszem. Teraz, po prawie roku mam malutkie blizny, ale specjalnienie rzucają się w oczy. Oczywiście o smażeniu się na słońcu godzinami, powinno się już teraz zapomnieć na zawsze :-((( Aha, najlepiej udać się do dermatologa, ktry ma urządzenie zdaje się dermatoskop, ono określa czy to groźne znamiona, czy nie. Niestety, w moim regionie takiego cuda nie ma :-(((( Nawet prywatnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś