arnikaarnika
09.05.04, 14:13
Zawsze lecz zęby u dentysty bez znieczulenia,generalnie nie boi się bólu.
Była
więc przekonana że urodzi bez znieczulenia ...TO przekonanie znikneło gdzieś
około 2 cmm rozwarcia - w jednej chwili zmieniła zdanie. W ciągu następnej
chwili ja musiałem przekonać anesteziologa żeby zrezygnował z imprezy
noworocznej (był 31 XII ) i natychmiast przyjechał .
Udało się i żona urodziła ze znieczuleniem i co najważniejsze z uśmiechem na
ustach. Mogła od razu zająć się dzieckiem ,jedyne utrudnienie to fakt że nie
mogła przez 6 godzin wstawać.
I najważniejsze dziecko urodziło się z hipotrofią było bardzo małe i słabe -
Profesor opiekujący się żoną powiedział nam potem że gdyby żona rodziła bez
znieczulenia poród potrawał by napewno z godzinę dłużej co dla dziecka
oznaczało by dużo mniejsze szanse.
A teraz moje zdanie Mężowie czy Faceci nie zapewniający swojej żonie
możliwości do znieczulenia to egoistyczne dupki. Kobieta niech sama decyduje
czy chce ze znieczuleniem czy bez ale niech zawsze będzi miała szanse zmienić
zdanie . Więc PRZYGOTUJ SOBIE MOŻLIWOŚĆ RODZENIA ZE ZNIECZULENIEM ,JEŚLI W
CZASIE PORODU UZNASZ ŻE DASZ RADĘ ,JESTEŚ MASOCHISTKĄ LUB CHCESZ DOZNAĆ
MISTERIUM BÓLU - ZAWSZE BĘDZIESZ MOGŁA ZREZYGNOWAC .
I nie słuchajcie nawiedzonych lekarzy - wiecie dlaczego odradzają poród ze
znieczuleniem bo dla szpitala to wydatek około 500 zł.
Pozdrawiam: