Dodaj do ulubionych

....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy....

13.07.04, 15:33
Kto ty jesteś? – Szempruch Edek czyli "DIALOGI NA DWIE NOGI"

• Znasz Lenina?
– Znam i wielbię.
• A Engelsa?
– Także lubię.
• Lud szczęśliwy...
– ...jest na Kubie.
• Ty poważnie?!
– Żartowałem...
• Jajcarz jesteś...
– Lecz zmądrzałem!
• Co przyczyną?
– Krach komuny.
• ZSMP?
– To ruch durny.
• PZPR?
– Niech Bóg broni!
• Należałeś?
– Ja – nie. Oni...
• Czytasz Marksa?
– Nie chce mi się.
• Co porabiasz?
– Działam w PiS-ie.
• PiS dla ciebie...
– Mam być szczery?
• Naturalnie.
– Szczyt kariery.


"Edward Szempruch
– były działacz Socjalistycznego Związku Młodzieży Polskiej, propagator
wiecznie żywej idei Lenina, następnie – po cudownym oświeceniu – niedoszły
poseł byłego antykomuchowatego Porozumienia Centrum, aktualny zastępca
praworządnego prezydenta Lublina. Po nawróceniu na jedynie słuszny w dniu
dzisiejszym ustrój i częściowym odpokutowaniu komuszej przeszłości, obrał
kurs na Prawo (i Sprawiedliwość). Błyskotliwą karierę prawego dziś aktywisty
przerwały w ostatnich dniach podstępne knowania wrogich towarzyszy z bratniej
organizacji (ZSMP), zazdrosnych o to, w filmie sprzed 18 lat „Chodź z nami”,
sławiącym wodza rewolucji, znaleźli się na drugim i trzecim planie, daleko za
Kolegą Edwardem.
W wyniku tych ohydnych knowań Kolega Edward zmuszony był wyjechać na
niedźwiedzie. Na szczęście – nie białe, bo w Tatrach takich nie ma. Z prostej
przyczyny: Tatry, w odróżnieniu od kolegi Edwarda, są prawicowe nie od
kilkunastu lat, lecz od kilkunastu tysiącleci. A może i dłużej.
Rozmawiał (sam ze sobą): Władysław Styrczula
09. Lipca 2004 11:25 "

Jo sie ino oześmieje...hehe, na co Ci Styrcula przysło? Som do sobie
godos ???? Długo trza było na to cekać, cobyś zmądrzoł, nydyć nie
dziwota... Trza było siedzieć Ci ino pod Tatrami, haj!
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... 03.11.04, 19:07
      Nic dodać , nic ująć jedzie stare z UB? Z kim? Z Samoobronom? Pusty śmiych
      mnie ogarnio... Hehe... Kruca! Przecie wcale nie do śmiychu, he?


      miasta.gazeta.pl/lublin/1,35637,2369126.html
      • Gość: Ciupazka Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... IP: *.it-net.pl 07.02.05, 00:11
        A teroz jedzie stare z listom Wildsteina... Nie wiycie ka nos syćkik
        zawiezie? Jo wiym ka! Do rzyci!!!
        • ciupazka Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... 14.10.05, 15:44
          Taaak, teraz życiorysy modne w taktyce przedwyborczej i kto komu
          życiorysem przyłoży, hehe... I to skutecznie... A fe!
          • Gość: psełozeniec Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 20:52
            pocytojcie se
            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8040709&rfbawp=1129315505.067&ticaid=15cc
            • Gość: Ciupazka Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... IP: *.it-net.pl 14.10.05, 21:24
              No i ta dyskusja daje tyz do myślenia, kłamca , coby ino i juz!:



              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=30415850
              • Gość: Ciupazka Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... IP: *.it-net.pl 14.10.05, 22:04
                I ta dyskusja...poraża:


                wiadomosci.wp.pl/opinie.html?wid=8040709&OID=8101285&kat=1342&wid=8040709
                • ciupazka Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... 14.10.05, 23:15
                  Moze TUSK som zrezygnuje
                  A Leppiej z Borowskim lepiyj sie pocujom?
                  Ftoz ta wie, co komuchy knujom????


                  wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2968713.html
                  • annah11 Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... 15.10.05, 00:09
                    Zobaczymy Ciupazko co z tego wyniknie - bo jak narazie durne dyskusje,
                    inwektywy, obrazania, pomowienia i niestworzone historie i bajdy. A ja wolalabym
                    Kto Ty jestes
                    Polak maly
                    jaki znak Twoj
                    Orzel Bialy....


                    Belza lepiej to nas uczyl, kto Polakiem jest, ale widac juz te wartosci sie
                    zdewaluowaly.Niestety. Chyba, ze nie mam racji i krytyke przyjme, lustrowac i
                    pomawiac mnie nawet mozecie. Ja do ukrycia nic nie mam.
                    • Gość: Ciupazka Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... IP: *.it-net.pl 15.10.05, 12:12
                      Tusk to Polak mały rzeczywiście....:


                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30457525&a=30460154
                      • Gość: Ciupazka Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... IP: *.it-net.pl 15.10.05, 12:15
                        Co inni piszą i przyszłym prezydencie? Może trzeba jednak czytać...i
                        dokonać właściwego wyboru:


                        galba.blox.pl/html
                    • ciupazka Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... 20.10.05, 12:54
                      Przecie gwara o kandydacie TUSKU a nie o mnie.. wyjazd... a wjazd na temat:


                      ttp://www.orzelpocztowy.pl/tusk_len/index.htm
            • ciupazka Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... 15.10.05, 19:26
              Gość portalu: psełozeniec napisał(a):

              > pocytojcie se
              > wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8040709&rfbawp=1129315505.067&ticaid=15cc


              Jo ino lyń!

              www.orzelpocztowy.pl/tusk_len/index.htm
              • ciupazka Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... 17.10.05, 14:07
                poniedziałek, 17 października 2005

                Tusk: "Polskość to nienormalność"

                Tygodnik Znak (nr 11-12/1987), okres gdy "dumny z Polski" Donald Tusk nie
                musiał jeszcze udawać, na wyborczy użytek, wielkiego patrioty. Wypowiedź DT na
                temat "Czym jest dla mnie polskość":

                Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-
                śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to
                nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy
                tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu:
                historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki
                brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski
                jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej.
                I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest
                mitem.


                Dla pretendenta do polskiej prezydentury "polskość to nienormalność" a losy
                bohaterskich pokoleń, które oddawały za tę polskość życie to "wzniosło-ponuro-
                śmieszny teatr".

                Swoje przekonanie o tym, że "Polskość to nienormalność" Tusk utrzymał także w
                niepodległej RP. W 1992 roku (w niespełna dwa tygodnie po wspólnym z
                komunistami obaleniu rządu dążącego do demontażu SBeckiej agentury) przyszły
                kandydat na prezydenta ogłosił, że należy wyodrębnić z granic Polski jego
                rodzinne Kaszuby, które powinny strać się niezależnym podmiotem politycznym.
                Powinny posiadać własny rząd, armię, walutę. Słowa te padły na tzw. II
                Kongresie Kaszubskim.


                Dziś ten człowiek wykonuje wiele uległych gestów wobec, prowadzących niechętną
                Polsce politykę, Niemiec. Prasa na zachód od Odry pełna jest peanów na cześć
                jego kandydatury a równocześnie jej szpalty zapełniają przesiąknięte
                nienawiścią artykuły wymierzone w jego konkurenta.


                Donald Tusk w trakcie tej kampanii wyborczej pokazał, że nie ma takiej rzeczy,
                której nie zrobi by sięgnąć po władzę. Mimo swych przekonań przystroił się w
                piórka patrioty, wbrew swemu zadeklarowanemu ateizmowi i antyklerykalizmowi
                pośpiesznie wziął ślub kościelny ze swą towarzyszką życia, do walki wyborczej
                wykorzystywał cierpienie śmiertelnie chorych mieszkańców hospicjów a jego
                polityczni przyjaciele robili co mogli by, dla wyborczego zysku, zaszkodzić
                naszej stolicy w pozyskiwaniu funduszy na inwestycje. Ten sam "człowiek z
                zasadami" czerpał zyski z iście ubeckiej prowokacji (fałszywi świadkowie,
                sfabrykowane dokumenty) wymierzonej w groźnego rywala w walce o prezydenturę.


                Taki jest Donald Tusk gdy zetrzeć z niego kilogramy marketingowego makijażu –
                człowiek pozbawiony zasad, karierowicz i hipokryta.

                PS. W dzisiejszym numerze tygodnika "NIE" jego redaktor naczelny J.Urban poparł
                kandydaturę D. Tuska na prezydenta RP (Kataryno, dzięki za info).

                Jeden z założycieli PO, M

                • Gość: Za Kaczyńskim! Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... IP: *.it-net.pl 20.10.05, 14:42
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30546621
                • Gość: Ciupazka Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... IP: *.it-net.pl 20.10.05, 19:13
                  Tomasz Lis o Tusku:

                  wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,69307,2977333.html
                  • ciupazka Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... 21.10.05, 11:34
                    Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

                    > Tomasz Lis o Tusku:
                    >
                    > wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,69307,2977333.html



                    A inni o Tusku: (cytuję za F.K.:

                    Autor: palnick
                    Data: 21.10.05, 10:54 + dodaj do ulubionych wątków

                    Tusk jest na tyle głupi i ma równie durnych doradców, że postanowił z uporem
                    maniaka wiązać wyborców Leppera z jakimiś kryminalnymi kontekstami, odbierał
                    im prawo posiadania w sejmie wicemarszałka, sugerował, że to obywatele II
                    kategorii. Powtarzał tę frazę kilkakrotnie. Kaczor prosił, go żeby przestał a
                    on jeszcze raz starał się zdyskredytować Leppera i jego wyborców oraz
                    sympatyków (tych, którym nie chciało się iść na I turę). Jednocześnie
                    pokazywał gębę ociekającą frazesami o łączeniu obywateli, nie dzieleniu
                    narodu itp. Hipokryzja była aż nadto widoczna.
                    Osiągnął taki rezultat, że ci ludzie jak jeden mąż (15% elektoratu) +
                    nieuczestniczący dotąd a srodze obrażeni chorobliwie agresywnymi atakami
                    Tuska poprą Kaczyńskiego. Przeciwko fircykowi, który natrętnie ich poniżał w
                    telewizji a jednocześnie chciał omamić i oszukać bzdetami o łączeniu.
                    Tusk jest równocześnie na tyle głupi, że nie rozumie iż na tym etapie
                    kampanii, nie musi przekonywać przekonanych a powinien zabiegać o 50%
                    obywateli, którzy nie uczestniczyli w głosowaniu i o elektorat Leppera.
                    Strzelił sobie samobója i to kilka razy. W rezultacie utwierdził swój twardy
                    elektorat w przekonaniu, że jest zjawiskiem, jednocześnie napędzając
                    Kaczyńskiemu nowych wyborców. Tusk nie potrafi powiązać i interpretować dwóch
                    zdarzeń a co dopiero pomyśleć o czymś bardziej złożonym. Prości ludzie
                    widzieli, że on zwraca się tak naprawdę tylko do tych, którzy i tak mają
                    dobrze i chcą go wybrać a ich traktuje jak wstydliwy folklor naszego kraju.
                    ZOSTANIE ZA TO SRODZE UKARANY JUŻ pojutrze :)
                    Samobójczy idiota. I bardzo dobrze :)


                    • ciupazka Re: ....Kto Ty jesteś ?! - życiorysy.... 21.10.05, 15:47
                      Ja? Tylko jeden ze świńskich czerwonych ryjków?


                      www.onlinewahn.de/b39.htm
    • Gość: ciupaga -laga Chciałbym poznać zyciorys ciupazki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 08:59
      Chciałbym poznać życiorys ciupazki, czy chodziła do szkoły pod górkę i taaakie
      tam....
      • Gość: c_n Re: Chciałbym poznać zyciorys ciupazki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 09:08
        To może najpierw sam(a) się bliżej zaprezentuj;))
        • ciupazka Re: Chciałbym poznać zyciorys ciupazki.. 20.10.05, 13:33
          Hehe...Pod górkę faktycnie było , bo skoła na Galicowyj Grapie do dzisiok
          stoi, hehe...
          • Gość: Ciupazka Re: Chciałbym poznać zyciorys ciupazki.. IP: *.it-net.pl 06.11.05, 09:13
            p.s.

            Hale teroz juz z górki, hehe...Co widno, słychno a casami nawet cuuuuć,
            hehe...

            Telo.Pozdr.
            • ciupazka Re: Chciałbym poznać zyciorys ciupazki.. 07.11.05, 11:50
              A nieftorzy wołajom za mnom :

              "fuj" co mi ino pochlybio, hehe...
      • Gość: ciupaga-laga Re: Chciałbym poznać zyciorys ciupazki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 12:28
        A i w wyszukiwarce Google nijak nie mogę znależć

        print.google.com/
        chociaż odzywa sie na hasło Zakopane
        hej!
        • ciupazka Re: Chciałbym poznać zyciorys ciupazki.. 12.02.06, 12:08
          Wruć se Tusk, abo som sie i patrzoj, cyś jest, proponuje wrucić: Lenin i
          nońdzies, hehe... Hej!
          • Gość: Ciupazka Re: Chciałbym poznać zyciorys cieniasa.. IP: *.it-net.pl 22.02.06, 11:58
            Kto ty jesteś Tusk? Cienias? A on godo : Nie boje sie być cieniasem,
            hehe... Brawo cienias! Dobrze, ze nie nas!
            Nie wierzycie? To cytojcie:

            www.nowydzien.pl
            • ciupazka Re: Chciałbym poznać zyciorys cieniasa..Tuska 22.02.06, 12:51
              Tusk: Nie boję się być cieniasem

              Donald Tusk
              Aleksandra Pawlicka 22-02-2006, ostatnia aktualizacja 22-02-2006 02:13

              Gdyby władzę w Platformie miał przejąć - jak chcą media - duet Bronisław
              Komorowski i Paweł Piskorski nie byłaby to ofensywna zmiana dla naszej partii.
              Dlatego wydaje mi się, że konkurencja wewnątrz PO nie wysadzi mnie z siodła,
              choć oczywiście wszystko jest możliwe. Nie wykluczam niespodzianek.


              Czuje się Pan cieniasem?
              Moja samoocena jest zupełnie inna niż ocena, jaką wystawiają nam konkurenci.
              To, co powiedział premier o moich koleżankach i kolegach, to objaw braku
              kultury i dowód na to, że puszczają mu nerwy. To zaskakujące, bo Kazimierz
              Marcinkiewicz jest człowiekiem łagodnym. Ale skoro PiS tak reaguje na naszą
              krytykę poczynań rządu, to znaczy, że już się obawia nas jako poważnej
              opozycji. Dlatego "cieniasy" odbieram jako osobliwy, ale jednak komplement.
              Takim cieniasem nie boję się być.

              Czyli jest Pan cieniasem, ale skutecznym.
              Jeśli o Platformie ktoś na serio powiedziałby "cienias", to co powinien
              powiedzieć o innych partiach? Cieniutkie jak włoski! Musiałyby w ogóle zniknąć
              w tym Sejmie.

              Zamach? Dowiem się ostatni
              Jest Pan jeszcze wodzem własnej partii? Słychać coraz głośniej, że koledzy
              szykują na Pana zamach.

              Gdyby władzę w Platformie miał przejąć - jak chcą media - duet Bronisław
              Komorowski i Paweł Piskorski nie byłaby to ofensywna zmiana dla naszej partii.
              Dlatego wydaje mi się, że konkurencja wewnątrz PO nie wysadzi mnie z siodła,
              choć oczywiście wszystko jest możliwe. Nie wykluczam niespodzianek. Mam spore
              doświadczenie polityczne i już blisko pół wieku obserwuję świat, więc wiem, że
              z reguły najbardziej zainteresowani dowiadują się ostatni. Jak w powiedzeniu,
              że o zdradzie żony ostatni dowiaduje się mąż.

              Pewnie więc zazdrości Pan po cichu Jarosławowi Kaczyńskiemu, którego partia
              stoi za nim murem?

              Całkiem szczerze odpowiadam: nie zazdroszczę. PO nigdy nie będzie monolitem jak
              partia braci Kaczyńskich czy wcześniej SLD. Wolę pracować i żyć wśród ludzi,
              którzy mają swoje zdanie i nie boją się dyskutować. U nas nie ma zakazu
              występowania w mediach, gdy ktoś ma inny pogląd niż oficjalny.(...)"

        • ciupazka Re: Chciałbym poznać zyciorys ciupazki.. 22.02.06, 12:00
          Gość portalu: ciupaga-laga napisał(a):

          > A i w wyszukiwarce Google nijak nie mogę znależć
          >
          > print.google.com/
          > chociaż odzywa sie na hasło Zakopane
          > hej!
          Hej!Jo tyz Tobie ni moge, hehe :

          Your search - ciupaga-laga - did not match any documents.

          Suggestions:

          - Make sure all words are spelled correctly.
          - Try different keywords.
          - Try more general keywords.
          • Gość: .gosc Re: Chciałbym poznać zyciorys ciupazki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 13:09
            jakas sugestia tam jest. Cosik o generale tam godają.
            • Gość: Ciupazka Re: Chciałbym poznać zyciorys ciupazki.. IP: *.it-net.pl 22.02.06, 13:16
              Hehe...godos, ze o... generale... hehe, hale but about generale key
              words... a nie o Tobie, hehe, dowcipnyś, bajako, a jo jesce nie chetki
              głuptok, hoć mocie mnie za takiygo, haj. Nic to.
              • Gość: Ciupazka Re: Chciałbym poznać zyciorys TUSKA. IP: *.it-net.pl 24.02.06, 14:04
                Pisom, pisom o nim, bajako, sondy robiom, cy mo być przywódcom dalyj
                PO, a według mnie - NIE.


                fakty.interia.pl/news?inf=721340
                • Gość: Ciupazka Re: Chciałbym poznać zyciorys TUSKA. IP: *.it-net.pl 28.02.06, 22:02
                  A dyskusja dłuuuga była na FK:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30481377
                  • ciupazka Re: Chciałbym poznać zyciorys TUSKA. 04.04.06, 15:44
                    Pełny zyciorys nie ino jego tutok, hehe...

                    my-uczennice-vii-liceum.atspace.com/index.html#3pjs

                    • Gość: Ciupazka Re: Chciałbym poznać zyciorys TUSKA. IP: *.it-net.pl 04.04.06, 16:33
                      my-uczennice-vii-liceum.atspace.com/index.html#3pjs
                      • Gość: Ciupazka Re: Chciałbym poznać zyciorys TUSKA. IP: *.it-net.pl 11.05.06, 13:53
                        Pomału mozno sie dowiedzieć, ino trza cytać:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=41644662
                        • ciupazka Re: Chciałbym poznać zyciorys TUSKA. 12.07.06, 19:41
                          O Tusku juz tu było...Przepodł z kretesem!

                          my-uczennice-vii-liceum.atspace.com/monald_litrus.jpg
                          www.naszdziennik.int.pl/donald-tusk.html
                          • Gość: Ciupazka Re: Kto ty jesteś? IP: *.it-net.pl 11.10.06, 10:22
                            Jak to kto, zawodnik, lece do koryta! Fto piyrsy??? No fto?

                            www.onlinewahn.de/b39.htm
                            Wiadomo... PO
                            • ciupazka Re: Kto ty jesteś? 11.10.06, 12:58
                              Tu tyz mozno dowiedzieć się who i who?

                              www.galba.net.pl/
                            • Gość: gorol Re: Kto ty jesteś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 15:15
                              PO nie da rady, póki co koryto pazurami trzyma KOALICJA i z diabłem pakt
                              podpisze żeby go nie stracić.
                              • ciupazka Re: Kto ty jesteś? 11.10.06, 15:53
                                Hehe, i zaś jo mom racje, dobre to, głupio baba więcej wie , jako Wy, hehe.
                                prowdziwy "Faustowski Pakt"!!! I tak trzymać, a swoje robić, kie inacyj
                                sie nie do. Brawo dlo Kaczorów jesce roz, hehe.
                                • ciupazka Re: Kto ty jesteś?...JMW Rokita 11.10.06, 22:37
                                  palnick
                                  Data: 11.10.06, 07:49 + dodaj do ulubionych wątków

                                  skasujcie post

                                  + odpowiedz cytując + odpowiedz

                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                  W 1989 został wybranym - wyznaczonym posłem na Sejm X kadencji tzw. Sejm
                                  "kontraktowy" PRL. Był wówczas członkiem, a zarazem wiceprzewodniczącym
                                  Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego. W Sejmie przewodniczył również
                                  specjalnej komisji do spraw zbadania archiwów dawnej Służby Bezpieczeństwa,
                                  zwanej Komisją Rokity. Był wówczas jednym z najmłodszych posłów na Sejm. W
                                  1991 roku przystąpił do Unii Demokratycznej, był przedstawicielem jej
                                  prawicowego skrzydła. W tym samym roku ponownie wybrany na posła. W rządzie
                                  Hanny Suchockiej pełnił funkcję ministra - szefa Urzędu Rady Ministrów.
                                  Zajmował się wówczas między innymi reformą podziału administracyjnego. Po
                                  obaleniu rządu pozostał parlamentarzystą Unii Demokratycznej, od 1994 roku
                                  nowopowstałej Unii Wolności. W 1995 roku był współautorem Inicjatywy 3/4,
                                  mającej za cel niedopuszczenie do zwycięstwa Aleksandra Kwaśniewskiego w
                                  wyborach prezydenckich w tym samym roku. Otwarcie odżegnywał się od poparcia
                                  Jacka Kuronia w wyborach. Za swą postawę został ukarany naganą przez władze
                                  Unii Wolności.

                                  W styczniu 1997 rozstał się z dotychczasową partią i został działaczem Koła
                                  Konserwatywno-Ludowego. W tym samym roku przystąpił do Akcji Wyborczej
                                  Solidarność, kandydując we wrześniu 1997 z list koalicji zorganizowanej przez
                                  Mariana Krzaklewskiego. W Sejmie III kadencji został szefem komisji spraw
                                  wewnętrznych i administracji. Zdecydowanie pozytywnie wypowiadał się o
                                  reformach rządu Buzka. W 2000 roku wybrano go prezesem Stronnictwa
                                  Konserwatywno-Ludowego, zajął miejsce Mirosława Stycznia. W skutek osłabienia
                                  finansowego swojej partii przed wyborami parlamentarnymi był inicjatorem
                                  ustawy o subwencjonowaniu partii politycznych ze środków publicznych[brak
                                  źródła]. Zasłynął jako zdecydowany przeciwnik kandydatury Mariana
                                  Krzaklewskiego w wyborach prezydenckich. On też wezwał go do ustąpienia na
                                  rzecz Jerzego Buzka z fotela szefa Akcji Wyborczej Solidarność, do czego
                                  jednak doszło dopiero po przegranych wyborach w 2001 roku.

                                  Po powstaniu Platformy Obywatelskiej w styczniu 2001 był przeciwnikiem
                                  przyłączenia się do niej Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego. Krytykował
                                  polityków, którzy przeszli z AWS do PO. Zmienił jednak zdanie pod wpływem
                                  fatalnych notowań Akcji Wyborczej Solidarność nie gwarantujących tej formacji
                                  przekroczenia progu wyborczego. Dramatycznie niskie notowania AWS-u były
                                  spowodowane ujawnieniem wielu afer, w których zamieszani byli działacze tego
                                  ugrupowania oraz pogorszeniem się sytuacji gospodarczej w Polsce.

                                  We wrześniu 2001 wybrany ponownie posłem na Sejm RP, zdobył 20251 głosów w
                                  krakowskim okręgu wyborczym. W 2002 Rokita kandydował na prezydenta Krakowa,
                                  poniósł jednak porażkę przegrywając z kandydatem popieranym przez SLD i PSL
                                  Jackiem Majchrowskim, oraz z Józefem Lassotą, który był popierany przez Unię
                                  Wolności. Od czasu pierwszej krajowej konwencji Platformy Obywatelskiej w
                                  czerwcu 2003 do końca kadencji parlamentu IV kadencji w 2005, Rokita pełnił
                                  funkcję przewodniczącego klubu poselskiego Platformy Obywatelskiej. Jest
                                  członkiem zarządu krajowego PO. Od wielu lat związany jest z sejmową Komisją
                                  Administracji i Spraw Wewnętrznych. W Sejmie III kadencji był jej
                                  przewodniczącym oraz jednym z głównych twórców reformy administracyjnej
                                  kraju. W wyborach parlamentarnych we wrześniu 2005 uzyskał 72145 głosów. Na
                                  plakatach wyborczych reklamował się jako "Premier z Krakowa" (co po
                                  przegraniu PO w wyborach parlemantarnych stało się elementem żartów. M.in.
                                  powstało powiedzenie "zamiast premiera w kapeluszu mamy premiera z kapelusza"
                                  co było również aluzją do przejęcia rządu przez Kazimierza Marcinkiewicza).
                                  Uznawany był za zdecydowanego zwolennika utworzenia koalicji rządowej z
                                  Prawem i Sprawiedliwością w parlamencie nowej kadencji.

                                  Popularność zapewniła Janowi Rokicie praca w komisji śledczej badającej tak
                                  zwaną sprawę Lwa Rywina. Była to pierwsza komisja śledcza, a obrady były
                                  transmitowane na żywo, odnosząc duży sukces medialny. Jako członek komisji,
                                  Rokita starał się skompromitować i udowodnić rządowi Leszka Millera jego winę
                                  w całej sprawie. Od czasu komisji nastąpił wzrost popularności Rokity, a
                                  notowania Platformy Obywatelskiej wzrosły, z około 14% poparcia społeczeństwa
                                  do niemal 30%.

                                  We wrześniu 2003 wiele komentarzy wzbudziła jego sejmowa mowa, w której
                                  nawoływał rząd Leszka Millera do twardego obstawania przy systemie
                                  podejmowania decyzji w Unii ustalonym traktatem nicejskim. W trakcie
                                  parlamentarnej debaty wykorzystał sformułowane przez Jacka Saryusza-Wolskiego
                                  hasło Nicea o muerte - Nicea albo śmierć, będące parafrazą Castrowskiego
                                  socialismo o muerte.

                                  Rokita został ostatecznie przeciwnikiem przystąpienia Platformy Obywatelskiej
                                  dokoalicji sejmowej z PiS. Bardzo często krytycznie się wypowiada na temat
                                  PiS, szczególnie w kwestiach gospodarczych oraz jego zdaniem, ciągłego
                                  zamieszania w kadrach i koalicji. Liderzy SLD przypominają, że jeszcze przed
                                  wyborami, gdy wspólna koalicja PO z PiS była bardzo prawdopodobna Jan Rokita
                                  nazywał liderów PiS ,,przyjaciółmi".

                                  Jan Rokita znany jest z mocnych sformułowań językowych. 3 października 2006
                                  roku nazwał grupę górników protestujących pod pomnikiem porozumienia
                                  Jastrzębskiego przy kopalni "Zofiówka" w Jastrzębie Zdroju, gdzie miał złożyć
                                  kwiaty, "garstką pijanych chuliganów."

                                  Pierwszą żoną była Katarzyna Zimmerer. Drugą żoną Jana Rokity jest Nelly
                                  Arnold-Rokita, Niemka pochodząca z Kirgistanu. Razem wychowują córkę Nelly z
                                  jej pierwszego małżeństwa.



                                  • ciupazka Re: Kto Wy jesteście PO-TUSKI?... 22.11.06, 15:12
                                    To przerażające co sie dzieje w Platformie:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=52597174&a=52598527
                                    "Kryształem" sam zastępca Tuska? :
                                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3747492.html
                                    • Gość: Ciupazka Re: Kto Wy jesteście PO-TUSKI?... IP: *.it-net.pl 23.03.07, 09:48
                                      Acha! MoTusk brata bliźniaka.., fakt podobny do niego...
                                      Jest nim jego asystent Piotr Targiński przystojny, dowcipny, wzrost 181 cm,
                                      obwód klatki piersiowej 105 cm, talia 75 cm, biodra 95 cm. Wceśniyj
                                      rozchwytywany model a teroz wabik na baby, cy jako?

                                      Według gazety, w Sejmie nie odstępuje Tuska na krok i pilnuje jak oka w
                                      głowicce. Elegancko ubrany, obiecuje występować w negliżu, ino patrzeć jak
                                      baby wybierom Jejo zamiast Tuska , zwłosca te nawiedzone z Partii Kobiet. To
                                      bedzie heca. Hoduje se żmije na włosnej syji, hehe... Musi sprogować
                                      kandydować w razie cego, wynik przegranyj Tuska przesądzony.

                                      wiadomosci.onet.pl/1507387,11,item.html
                                  • ciupazka Re: Kto ty jesteś?...JMW Rokita 22.11.06, 15:31
                                    Zmiana hasła?

                                    www.galba.net.pl/
                            • ciupazka Re: Kto ty jesteś? 11.10.06, 22:31
                              Panie Rokita?

                              wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=8171&wid=8545934&rfbawp=1160550121.329
                            • ciupazka Re: Kto ty jesteś? 18.03.07, 22:55
                              Opinię to Tusk ma, hm...jak Go widzą tak Go piszą?

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=59263269&a=59266656
            • ciupazka Re: Chciałbym poznać zyciorys ciupazki.. 11.10.06, 16:28
              Gość portalu: .gosc napisał(a):

              > jakas sugestia tam jest. Cosik o generale tam godają.


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30481377
              • ciupazka Re: Kto Ty jesteś Terlecki? 22.11.06, 17:01
                No, no, cego my sie tutok dowiadujymy, hehe...

                Kandydat na prezydenta Krakowa prof. Ryszard Terlecki miał burzliwy romans z
                artystką Korą. Kochali się, słuchali zespołu The Doors i wąchali klej.
                Piosenkarka rzuciła Terleckiego, bo - jak twierdzi - dręczył ją.

                Profesor Terlecki (57 l.) jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta
                Krakowa. O prezydenturę walczy z popieranym przez SLD Jackiem Majchrowskim.
                Ostatnio Terlecki zdobył również poparcie Jana Rokity z Platformy. Wywołało to
                trzęsienie ziemi w PO i pogłoski o rozłamie w tej partii.

                O ciemnych stronach życia Terleckiego dowiadujemy się z biografii piosenkarki
                Kory Jackowskiej (54 l.). Napisała ją 8 lat temu, kiedy Terlecki nie był
                jeszcze osobą publiczną. W "Podwójnej linii życia" Kora opisuje swój burzliwy
                młodzieńczy romans z hippisem o wdzięcznym pseudonimie Pies. "Pies" to nikt
                inny jak Terlecki. Był pierwszym mężczyzną w życiu piosenkarki. "Tak bardzo się
                wtedy zakochałam, że straciłam swoją osobowość, zatraciłam siebie" - pisze
                Kora.

                Klejenie w Mielnie
                Na pierwszym polskim hippisowskim zlocie w 1968 w Mielnie byli razem. Kora -
                wtedy śliczna licealistka - i Ryszard Terlecki - przystojny student
                Uniwersytetu Jagiellońskiego.

                "Byłam zapatrzona w niego i obchodziło mnie jedynie to, żeby być z nim. Dużo
                tańczyliśmy, >>kleiliśmy się<< też przez krótki czas" - czytamy. "Klejenie" w
                żargonie hippisów oznacza wąchanie kleju.

                Pies, który dręczył
                Po około roku Kora miała dość związku z Terleckim. "Zbuntowałam się przeciwko
                temu i znalazłam sposób, żeby się z tego wyzwolić", "Po prostu zdradziłam go na
                jego oczach. Od razu poczułam się całkowicie wyzwolona" - zwierza się
                piosenkarka. I zaraz dodaje: "Z >>Psem<< rozstałam się, bo bardzo mnie
                dręczył".

                "Dla mnie jest istotny intelektualny układ sadomasochistyczny, a nie wulgarny
                sadomasochizm z jakimiś akcesoriami: pejczami i kajdanami. To ostatnie w ogóle
                mnie nie interesuje. Nie lubię dosłowności w niczym, a w seksie już najmniej.
                Takie relacje są czasami bardzo niebezpieczne. Mój pierwszy związek z mężczyzną
                na tym polegał" - pisze dalej Kora.

                Profesor zaprzecza
                Kora nie chciała z nami wczoraj rozmawiać. Jej obecny partner Kamil Sipowicz
                powiedział, że piosenkarka nie chce włączać się w politykę. Przyznał jednak,
                że "Pies" to kandydat na prezydenta Krakowa.

                Co na to wszystko kandydat na prezydenta Krakowa, prof. Terlecki? Do romansu z
                Korą przyznaje się od razu. Dręczeniu stanowczo zaprzecza.

                Książki nie czytał. Kiedy zacytowaliśmy profesorowi fragment zwierzeń
                Kory: "Nasz związek miał trochę sadomasochistyczny charakter. Stwierdziłam, że
                należy to zakończyć", najpierw zaniemówił, potem się roześmiał, a w końcu
                stwierdził, że to poetycka formuła.

                Do wąchania kleju profesor Terlecki również się nie przyznaje.

                - Jakoś mnie to nie przekonywało - tłumaczy. - To jakby nie działało na mnie -
                zapewnia.

                - Czyli spróbował pan, ale na pana nie podziałało?

                - Nie wiem, już nie wiem - stwierdził profesor.

                Ujawnił ojca-agenta
                Prof. Ryszard Terlecki, ukończył historię na Uniwersytecie Jagiellońskim.
                Uczestnik Marca 1968 roku, aresztowany w grudniu 1970 r. W latach 80.
                opozycjonista. Współzałożyciel "Czasu Krakowskiego", potem przewodniczący Rady
                Programowej Radia Kraków, naczelny gazety codziennej "Nowiny" w Rzeszowie, a od
                1998 do 2002 r. krakowski radny.

                Obecnie dyrektor krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Znany ze
                swych pryncypialnych poglądów na lustrację.

                Kiedy znalazł w IPN akta swojego ojca (znanego pisarza i więźnia sowieckich
                łagrów), który okazał się agentem PRL-owskiej bezpieki, upublicznił je bez
                wahania. (autor: Piotr Krysiak PIF)


                www.se.com.pl/se/index.jsp?
                place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=128863&scroll_article_id=128863&layout=1
                &page=text&list_position=1

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka