Dodaj do ulubionych

Dlaczego sie Polska zrzekla?

30.07.04, 23:26
"Prawo do roszczeń
To byłby najpewniej precedens na skalę światową: prezydent Warszawy Lech
Kaczyński być może zwróci się do Niemców z żądaniem odszkodowania za
zniszczenie i obrabowanie stolicy w czasie II wojny światowej. Po wojnie
miasto było jednym wielkim gruzowiskiem, setki tysięcy osób zginęło, a ci,
którzy przeżyli, stracili swoje domy i cały dobytek."

Fajnie, ale jak sie nie myle to Polska sie zrzekla w 1953 roku jednostronnie
wszelkich roszczen do Niemcow:
Mnie ciekawi dlaczego to zrobila ???
Mam wprawdzie przypuszczenie, ale ciekawi mnie co inni na ten temat napisze w
przededniu odwiedzin Schrödera
Obserwuj wątek
    • Gość: Adolf Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? IP: *.dip.t-dialin.net 31.07.04, 07:34
      Polska nie jest tak wredna i podstepna jak Niemcy.
      Co raz podpisane sie liczy a nie tak jak w Niemczech,
      • ballest Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? 31.07.04, 09:32
        Oj , tu sie pomyliles, zaagazowala berlinskiego adwokata, zeby sprawdzil, czy
        to sie tylko do NRD nie odnosi (niestety, nie ma mowy o NRD , tylko o
        Niemcach) i czy pod presja ZSRR to jednostronne zrzekniecie prawne bylo.
      • laband Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? 05.08.04, 19:37
        Gość portalu: Adolf napisał(a):

        > Polska nie jest tak wredna i podstepna jak Niemcy.
        > Co raz podpisane sie liczy a nie tak jak w Niemczech,


        no to jak to je z tym wyrzeczyniym sie praw do Slonska roz na zawsze?
    • hierowski Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? 04.08.04, 10:03
      Polska zrzekła się reparacji tylko w stosunki do NRD.
      • silesius Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? 02.09.04, 17:27
        hierowski napisał:

        > Polska zrzekła się reparacji tylko w stosunki do NRD.

        Mylisz sie.

        Tu sa ekspertyzy dla Sejmu, radze bardzo uwaznie przeczytac. Omowione sa
        zarowno sytuacja odszkodowan wojennych Niemiec dla Polski, jak i czesciowo
        sprawa odbierania mienia Niemcom przez Polske.

        Prof. Czaplinskiego z PAN

        biurose.sejm.gov.pl/teksty_pdf_04/e-303.pdf
        Adwokata Hambury z Belrina

        biurose.sejm.gov.pl/teksty_pdf_04/e-302.pdf
    • laband Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? 04.08.04, 11:29
      "dzisiej" prezydynt Wwy kozou zrobic rachunek wiela to kostowauo zniszczynie
      Wwy przez Niymcow. I jak godo zrobiou to tak na wszelki wpadek.

      A co on by padou o porownaniu BdV i tego "Zwionzku" ludzi ze z "Zabuga", kere
      chcom jeszcze roz odszkodowania za odnich domy i ziymie?

      Dyc Ukraina tysz niy je polskom.
      • hierowski Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? 04.08.04, 12:43
        Zabużanie nie chą jeszcze raz. Ta część która wystepuje przed sądem nie dostała
        nigdy żadnago odszkodowania i rząd RP jest zobowiązany to odszkodowanie im
        wyplacić. Rząd Niemiec tego zrobić nie chce. Wychodzi więc na to, że RP zdaniem
        Eriki powinna zapłacić 1 raz za mienie jakie zostało na Ukrainie i 2 raz za
        mienie jakie znalazło się na terenie Polski po 1945 roku.

        Wiadomosć z dzisiaj:
        "Skargi restytucyjne, które przeciwko Polsce zamierza składać Pruskie
        Powiernictwo, mają niewielkie szanse na sukces przed europejskimi sądami -
        uważa tak znany ekspert prawa międzynarodowego i europejskiego profesor
        Christian Tomuschat z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie.

        Według dziennika "Financial Times Deutschland", cytującego opinię Tomuschata,
        również inni prawnicy są tego zdania.

        Według Christiana Tomuschata, nie ma powodu, by skarżyć od razu przed
        Europejskim Trybunałem Praw Człowieka bez wyczerpania drogi prawnej w Polsce.
        Ale jeśli nawet sąd w Strasburgu zajmie się pozwem, raczej go odrzuci.

        "Polska - przypomina profesor z Berlina - ratyfikowała Konwencję Praw Człowieka
        dopiero w 1993 roku i na okres wcześniejszy nie ma gwarancji prawnych".

        • Gość: ballest Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 04.08.04, 13:19
          hiero ! - Polska zrzekla sie reparacji nie tylko w stosunku do NRD, tylko w
          stosunku do calych Niemiec, to sprawdzil na zadanie Polski niemiecki adwokat z
          Berlina.

          --

          pyrsk
          ballest
          • Gość: Pit Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? IP: 150.254.85.* 04.08.04, 14:16
            To scierwo za niemieckie bejmy zrobi wszystko.
            Jak mu kaza, to z Himmlera zrobi Poloka.
            • hierowski Właśnie że Polska się nie zrzekła. 04.08.04, 15:04
              Polska się nie zrzekła reparacji. Po zamieszkach robotniczych w Berlinie
              Wschodnim, rząd sowiecki zrzekł się reparacji od NRD. Dzień później to samo
              zrobił rząd PRL. W komunikacie mówiono wprawdzie o Niemczech, a nie NRD, lecz
              ZSRR mógł w tym czasie pobrać reparacje tylko ze swojej strefy okupacyjnej,
              czyli właśnie z terytorium NRD. Polska miała otrzymać 15 proc. z tego, co trafi
              do władz sowieckich. Rząd PRL NIE MÓGŁ WIĘC ZREZYGNOWAĆ Z CZEGOŚ, DO CZEGO NIE
              MIAŁ DE FACTO PRAWA w tym momencie, czyli z odszkodowań od całych Niemiec. Tym
              bardziej że nie było stosunków dyplomatycznych z RFN do 1970 roku. Mimo iż w
              dyplomacji niemieckiej uznano, że Polska jednostronnie zrzekła się wtedy
              należnych jej reparacji od całych Niemiec (a jakżeby inaczej), podstawy prawne
              takiego stanowiska są wątpliwe. Zdają sobie z tego sprawę sami Niemcy, dlatego
              gdy w 1990 r. w Polsce pojawiły się głosy nawołujące do ponownego rozpatrzenia
              sprawy odszkodowań wojennych, Bundestag podjął uchwałę, w której stwierdzono,
              że "rezygnacja Polski z reparacji od Niemiec z 1953 roku zachowuje moc
              obowiązującą także dla zjednoczonych Niemiec." Polski rząd w ogóle nie odniósł
              się do tej deklaracji, dlatego że uznaje że reparacje nadal się Polsce należą
              ale w ciągu ostatnich lat się o tym nie mówiło bo stosunki z Niemcami były OK.
              Teraz się to zmieniło z powodu Eriki S. i Powiernictwa więc sprawa wyjdzie.
              • laband Re: Właśnie że Polska się nie zrzekła. 04.08.04, 18:07
                dobra to poleku i raja za rajom:

                czynsc Hadziaji dostaua odszkodowania w formie domow po Niymcach, potym(przed
                paru laty) juzas dostali ziymie kere wczesniyj bouy pod rynkom ruskich wojokow
                we polsce. To pytom sie kto dostou i na jakyj zasadzie, a kto niy dostou nic?
                I tera prosza to porownac ze rekompensatami jake dostali Slonzoki we Niymcach.

                Pyrsk!
                • ciaprok Re: Właśnie że Polska się nie zrzekła. 04.08.04, 18:16
                  Przestańcie fandzolić gupoty bo nie moga czytać tego polskiego bełkotu! Tu na
                  Oberschlesien jest DEUTSCHLAND I Koniec pierdolenia Poloczki:)
                  Słyszeliście? zamknąć słowiańskie mordki:)
                  • grba Re: Właśnie że Polska się nie zrzekła. 04.08.04, 23:50
                    ciaprok napisała:

                    > Przestańcie fandzolić gupoty bo nie moga czytać tego polskiego bełkotu! Tu na
                    > Oberschlesien jest DEUTSCHLAND I Koniec pierdolenia Poloczki:)
                    > Słyszeliście? zamknąć słowiańskie mordki:)


                    A ty, to taki jeździec z Bambergu..
              • ballest Re: Właśnie że Polska się nie zrzekła. 04.08.04, 22:01
                Hierowski, co to mou wszystko do rzeczy, Polska sie zrzekla do cal<ych Niemiec.
                FAZ pisala, ze jedyny punkt zaczepny, to fakt, ze to pod Presja ZSRR zrobila,
                ale wtedy wszystkie uklady , ktore w tym czasie (komunizmu) powstaly musialy
                by uniewaznione zostac, bo nie mozna sobie wybierac to co komu prawie pasuje.
                • laband Re: Właśnie że Polska się nie zrzekła. 04.08.04, 22:05
                  Polska zawsze boua pod czyjoms presjom, kedys bouo to ZSRR a dzisiej je ...
                  • Gość: ballest Re: Właśnie że Polska się nie zrzekła. IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 05.08.04, 06:34
                    Dziynki Laband !!
                    Mosz recht, ale jou
                    Udowom
                    Sam
                    Ahnungslosego
                    --

                    pyrsk
                    ballest
                    • Gość: Ramon Re: Właśnie że Polska się nie zrzekła. IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 05.08.04, 07:36
                      zamiyniemy NRW za Slonsk i tym byndom wszystke roszczynia zalatwione.
                      Polska byndzie mialo kolonja z Koloniom, a Niymcy byndom mieli uciecha, ze
                      juzajs cojs dobrego dlou Polski zrobiyli.
                      Jyno jaki by bou wtedy jezyk urzedowy we Düsseldorf?
                      • Gość: ballest Re: Właśnie że Polska się nie zrzekła. IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 05.08.04, 09:33
                        Myslisz, ze slonski?

                        --

                        pyrsk
                        ballest
                        • laband Re: Właśnie że Polska się nie zrzekła. 05.08.04, 10:36
                          mie sie zdo ize jak juz Poloki chcieli we niymcach we 45 robic swoja kolonia ze
                          polskom godkom to i tam by juzas cza bouo nom Slonzokom "poprawnie sie
                          wyrazac", he,he!
                          • laband polske kolonia we niymcach 05.08.04, 10:39
                            niywiym eli wiycie, ale Poloki jeszcze we czasie 2 wojny planowali polske
                            granice "rozciongnonc" t.zw. szlakym Chrobrego
                            • hierowski Re: polske kolonia we niymcach 05.08.04, 11:16
                              Otóż to co napisałem ma znaczenie w świetle prawa międzynarodowego. To że kilku
                              pajaców napisze sobie coś innego na tym forum niczego nie zmienia. Ja
                              przedstawiłem jak to wygląda pod względem prawnym z dwóch stron i każdy może
                              sobie to ocenić jak chce. Napisałem też że Polska zrzekła się w stosunku do
                              Niemiec reparacji jednakże jedyne Niemcy jakie wtedy były uznawane przez Polskę
                              to były NRD ponieważ RFN nie był uznawany do 1970 roku. Dlatego w traktacie o
                              przyjaźni z Polską z lat 90 tych, Niemcy same przyznały że ta kwestia jest
                              jeszcze nierozwiązana. Jak macie boroki coś na ten temat do powiedzenia to
                              mówcie a nie wypisujcie głupawe hasła że tu są niemcy czy podobne bzdury, które
                              nie mają żadnych prawnych podstaw. Ja tez mogę napisać że Budziszyn i Drezno to
                              Polska ale co z tego?
                              • laband Re: polske kolonia we niymcach 05.08.04, 17:06
                                wydowo mi sie ize wtedy uznawaliscie ino takich pajacow jak NRD - kozdy sondzi
                                wele sobie.

                                ps

                                prawo do wszyskich je take same - wypyndzyni ze Ukrainy abo ze Slonska stojom
                                wele prawa na tyj samyj pozycji. abo?
                • hierowski Re: Właśnie że Polska się nie zrzekła. 05.08.04, 11:20
                  FAZ nie jest sądem międzynarodowym i często pisze bzdury. Mniejsza o to, co
                  jest podstawą mojego twierdzenia? Wyjaśniłem to poniżej.
                • hierowski Re: Właśnie że Polska się nie zrzekła. 05.08.04, 11:20
                  FAZ nie jest sądem międzynarodowym i pisze bzdury. Wyjaśniłem to poniżej co
                  jest podstawą mojego twierdzenia.

                  • hierowski Re: Właśnie że Polska się nie zrzekła. 05.08.04, 11:21
                    Otóż to co napisałem ma znaczenie w świetle prawa międzynarodowego. To że kilku
                    pajaców napisze sobie coś innego na tym forum niczego nie zmienia. Ja
                    przedstawiłem jak to wygląda pod względem prawnym z dwóch stron i każdy może
                    sobie to ocenić jak chce. Napisałem też że Polska zrzekła się w stosunku do
                    Niemiec reparacji jednakże jedyne Niemcy jakie wtedy były uznawane przez Polskę
                    to były NRD ponieważ RFN nie był uznawany do 1970 roku. Dlatego w traktacie o
                    przyjaźni z Polską z lat 90 tych, Niemcy same przyznały że ta kwestia jest
                    jeszcze nierozwiązana. Jak macie boroki coś na ten temat do powiedzenia to
                    mówcie a nie wypisujcie głupawe hasła że tu są niemcy czy podobne bzdury, które
                    nie mają żadnych prawnych podstaw. Ja tez mogę napisać że Budziszyn i Drezno to
                    Polska ale co z tego?

                    • Gość: edo Re: Właśnie że Polska się nie zrzekła. IP: *.neonet.gliwice.pl 05.08.04, 12:04
                      hierowski a może Schroeder ma przyjechać i cie przeprosić??? Jak chcesz to ja
                      cie też przeproszę bo to u was ostatnio modne.Będę za tobą chodził na kolanach
                      i cię przepraszał.Cale życie będę cie przepraszał.Za to że sram w kiblu też cię
                      przeproszę jak chcesz.
                      • Gość: ballest Hiero, nie wymigasz sie , Pl sie zrzekla i koniec! IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 05.08.04, 13:34
                        Hiero, Ty nie mozesz napisac NIEMCY a myslec NRD!!!
                        :-)))'

                        Czy Polska RFN uznala albo nie, to nam jest jedno, wazne jest co stoi czarno na
                        bialym.
                        Do tego znowu zjednoczone Niemcy przejely wszelkie zobowiazania zarowno NRD jak
                        RFN !
                        a tu jeszcze raz:
                        "Londoner Schuldnerabkommen (LSchA)
                        In Artikel 5 LSchA hat die Bundesrepublik Deutschland die bisher getroffenen
                        Reparationsvereinbarungen für sich als verbindlich anerkannt. Im Gegenzug
                        verzichteten die Vertragsparteien auf weitere Reparationsforderungen.

                        Die Rechtsvorschrift enthält eine umfassende Darstellung der so genannten
                        Kriegsforderungen. Die Erfüllung dieser Forderungen wurde generell bis zum
                        Abschluss eines Friedensvertrages mit dem wiedervereinigten Gesamtdeutschland
                        ausgesetzt.

                        In diesem Zusammenhang ist zu erwähnen, dass POLEN auf Reparationsansprüche
                        gegenüber Deutschland verzichtet hat.

                        Nach dem Beitritt der DDR zur BRD im Jahr 1990 wurde deutlich, dass ein solcher
                        Friedensvertrag nicht mehr abgeschlossen wird. Aufgrund dieses Sachverhaltes
                        lebte die Diskussion darüber wieder auf, was aus den Individualforderungen
                        wird, die nach 1945 in den Reparationskomplex eingestellt wurden"


                        Czy to jest nowa Polska Kultura czytaj dawna, ze to co podpisza tego sie nie
                        trzymaja, to dobrze sie od USA ucza.

                        --
                        pyrsk
                        ballest
                        • Gość: ballest Re: Hiero, nie wymigasz sie , Pl sie zrzekla i ko IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 05.08.04, 13:56
                          A tak naprawde, - zapomniala Polska, ze jeszcze NIGDY DO KONCA SWOICH DLUGOW
                          NIE SPLACILA, tak jak np. Czechoslowacja, Rumunia, czy Wegry!
                          Zapomniala, ze niemiecki podatnik POLSKIE DLUGI do dzis placi , bo banki
                          sie "ubezpieczyly" niemieckim panstwem.
                          Wiec Polska juz swoje odszkodowania dostala !

                          --

                          pyrsk
                          ballest
                          • Gość: Fredo Re: Hiero, nie wymigasz sie , Pl sie zrzekla i ko IP: *.neonet.gliwice.pl 05.08.04, 15:46
                            Im ciągle trzeba płacić oni mają manię odszkodowań i przeprosin.To perwersyjny
                            naród!
                            • hierowski Re: Hiero, nie wymigasz sie , Pl sie zrzekla i ko 05.08.04, 16:18
                              Ja wam ładnie napisałem jak to wygląda w prawie międzynarodowym a wy mi tu
                              odpowiadacie jakimiś bzdurami na temat długów. Albo piszemy na temat albo
                              zakładamy inny wątek. Dobrze chłopcy? To może napiszę wyraźnie, to że dotyczy
                              to NRD to nie jest MOJE stanowisko tylko profesorów prawa międzynarodowego,
                              które chciałem wam przedstawić a wy się zachowujecie jak banda kretynów.
                              Jeszcze raz powtarzam, nie można wydać oświadczenia woli w stosunku do
                              podmiotu, który nie może wejśc w relacje prawne z innym państwem. Dla Polski w
                              tym czasie były tylko jedne Niemcy. Natomiast połaczone Niemcy nie weszły w
                              prawa NRD bo same podpisały w traktacie o dobrym sąsiedztwie, że sprawa jest
                              otwarta. W związku z tym RFN sam sobie zaszkodził a właściwie wam bo pewnie
                              niedługo wam podniosą podatki :)
                              • laband Re: Hiero, nie wymigasz sie , Pl sie zrzekla i ko 05.08.04, 17:11
                                Hm, czi szanowny pan pochodzi z Warszawy - bo po wypowiedziach na to wyglada.
                                To bou ino mauy zusliwy dowcip. a tera do sprawy nazod.

                                Czi uwazosz ize RFN je spadkobiercom hitlerowcow i niymieckich komunistow? Jak
                                ja to dzisiejszo Polska je tak samo spadkobiercom polskich komunistow z czasow
                                PRlu. Abo ?
                                • ballest Re: Hiero, nie wymigasz sie , Pl sie zrzekla i ko 05.08.04, 19:08
                                  Mnie sie wydaje, ze Hiero nie chce najprostszych spraw zrozumiec bo mu nie
                                  odpowiadaja.
                                  Zreszta to zawsze pewne sily w Polsce potrafily.
                                  Jak dlugi wspomnisz to nie na temat!!!
                                  Wlasnie to jest tematem tego watku !
                                  • Gość: Adolf Re: Hiero, nie wymigasz sie , Pl sie zrzekla i ko IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.04, 19:12
                                    TY WREDNA SWINIO GEBELSOWSKA BALLEST DEBIL JESTES I NIM ZOSTANIESZ
                                    • Gość: Ramon Re: Hiero, nie wymigasz sie , Pl sie zrzekla i ko IP: *.proxy.aol.com 05.08.04, 21:51
                                      Gość portalu: Adolf napisał(a):

                                      > TY WREDNA SWINIO GEBELSOWSKA BALLEST DEBIL JESTES I NIM ZOSTANIESZ

                                      mnie tylko interesuje jak te zdanie z austriackim akcenten brzmi?

                                      • Gość: ballest Re: Hiero, nie wymigasz sie , Pl sie zrzekla i ko IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 06.08.04, 07:08
                                        Widzisz, Ramon, kto prawsde pisze, ten zaraz hitlerowska swinia jest i to pisze
                                        czlowiek, co byc moze z naszych podatkow zyje.

                                        --

                                        pyrsk
                                        ballest
                                        • Gość: Fredo Adolf pisze i nie wie co:) IP: *.neonet.gliwice.pl 06.08.04, 08:38
                                          Adolf ,po pierwsze widzę ,że masz nick przyjęty od Wodza Trzeciej Rzeszy więc
                                          należy się szacunek dla ludzi związanych z tym okresem:)
                                          Po drugie "Goebelsowska świnia" pasuje też do określenia "Słowiańska KURWA"
                                          którą ty Adolf jesteś:)
                                          Pozdrawiam!
                                          • Gość: ballest Re: Adolf pisze i nie wie co:) IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 06.08.04, 09:32
                                            Pamietam ten okres, kiedy sie odwiedzalo sasiednie panstewka, kiedy sie PRL
                                            zwalo Prywatnaym Ranchem Leoinida a DDR dodatkiem do rancha, wlasnie wtedy duzo
                                            sie dyskutowalo na temat komunizmu i dlaczego takie Kraje jak Polska,
                                            Czechoslowacja czy NRD nie potrafia zblizyc sie do dobrobytu jaki panowal wtedy
                                            w Niemczech, Belgii, czy Danii.
                                            Mnie wtedy dziwilo, ze zarowno Czesi jak mieszkancy NRD tym Polske obwiniali.
                                            Wyjezdzajac do Niemiec dowiedzialem sie od bylych mieszkancow ZSRR, ze calemu
                                            RWPG by lepiej sie powodzilo, jak by Polska ich tyle pieniedzy nie kosztowala.
                                            Polacy znowu uwazali, ze to Rosjanie ich okradaja.
                                            W kazdej tezie tkwi troche racji ! ?

                                            --

                                            pyrsk
                                            ballest
                                  • hierowski Re: Hiero, nie wymigasz sie , Pl sie zrzekla i ko 06.08.04, 12:37
                                    Ballest miejmy do siebie troche szacunku. W temacie wątku jest temat zrzeczenia
                                    się reparacji wojennych a nie długów sensu largo, które jakoby Czech czy Węgry
                                    spłaciły jak piszesz. Jeśli będziesz się wygłupiał to nie będę pisał na twoje
                                    posty bo to będzie moja strata czasu a chyba piszemy tu żeby się czegoś
                                    wzajemnie od siebie dowiedziec.
                                  • hierowski Re: Hiero, nie wymigasz sie , Pl sie zrzekla i ko 06.08.04, 12:38
                                    Ballest miejmy do siebie troche szacunku. W temacie wątku jest temat zrzeczenia
                                    się reparacji wojennych a nie długów sensu largo, które jakoby Czech czy Węgry
                                    spłaciły jak piszesz. Jeśli będziesz się wygłupiał to nie będę pisał na twoje
                                    posty bo to będzie moja strata czasu a chyba piszemy tu żeby się czegoś
                                    wzajemnie od siebie dowiedziec.
                                • hierowski Re: Hiero, nie wymigasz sie , Pl sie zrzekla i ko 06.08.04, 12:33
                                  To wcale nie jest takie proste jak się wydaje np z poziomu mechanika
                                  samochodowego. Napisałem co na ten temat piszą naukowcy oraz poparłem to
                                  argumentem o niemieckiej uchwale na ten temat, która w ten sposób dowodzi że
                                  problem dla Niemiec nadal JEST. Sorki ale akurat na tematy prawne powinni
                                  rozmawiać prawnicy któmi nikt z nas nie jest. No chyba że uważacie że wy
                                  oczywiście wiecie lepiej :)

    • Gość: Adolf Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.04, 10:05
      ballest napisal :

      dlaczego takie Kraje jak Polska,
      Czechoslowacja czy NRD nie potrafia zblizyc sie do dobrobytu jaki panowal wtedy
      w Niemczech, Belgii, czy Danii.

      dobrobytu - Wohlstand
      W NIEMCZECH GDZI TY WIDZISZ Wohlstand
      malo ze glupi to slepy

      www.google.de/search?q=deutschland+ist+pleite&ie=UTF-8&hl=de&btnG=Google-Suche&meta=

      www.google.de/search?num=20&hl=de&ie=UTF-8&newwindow=1&q=deutschland+ist+bankrott&btnG=Suche&meta=
      • Gość: ballest Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 06.08.04, 13:00
        Hiero, z niemieckiego punktu widzenia nikt sie tym zajmowal nie bedzie, bo
        jesli ktos sie jednostronnie roszczen wyrzeknie, to Niemcy w tym kopac nie beda.
        Polacy ale juz prawnikow zaangazowali.
        Zreszta uwazam, ze Polacy nie sa wstanie roszczen ziomkostw splacic, bo jesli
        ktos dlugow splacic nie potrafi, jak moze splacic cos co byc moze przekracza
        pare setek miliardow Euro.
        Ta sume takze Niemcy nie sa wstanie splacic, bo wlasciwie one przegraly wojne i
        sa wspolodpowiedzialne za przesiedlenia.
        Dlaczego rzad oficjalnie nie zrezygnuje z roszczen wobec Polski, wiesz
        dlaczego, bo wtedy by przesiedlency oficjalnie do rzadu niemieckiego o
        odszkodowanie wystapili, dlatego Schrösder tego nigdy nie zrobi, bo dzis w
        Niemczech puste kasy mamy.

        Ja uwazam, ze tu sie Polacy powinni zgodzic na jakies symboliczne
        odszkodowanie, wtedy beda obie strony zadowolone a nam sie jeden z tematow na
        Forum straci.
        ;-)

        --

        pyrsk
        ballest

        To co Kaczynski robi, to tez tylko straszenie, ale na to nikt w Niemczech nie
        wpadnie.
        • hierowski Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? 13.08.04, 17:44
          Odszkodowanie nie wchodzi w grę z kilku powodów ale jednym z nich jest to że do
          takiego odszkodowania nie ma podstawy prawnej. Gdyby był pozew to sąd polski go
          przyjmie bo jest miejscowo właściwy ale nic się dalej nie stanie bo sąd uzna że
          sprawa jest w gestii rządu niemieckiego. Zobacz przykład zabużan.
          • hierowski Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? 13.08.04, 17:47
            chyba się niemcy Kaczyńskiego nie boją. Zresztą on wyliczył niedużo (jak dla
            Niemców). Tu artykuł o tym z Rzeczpospolitej

            Stołeczny Ratusz oblicza straty poniesione przez miasto w czasie wojny
            Rachunek za Warszawę

            Zburzone domy, zniszczone narzędzia pracy, meble, dzieła sztuki - miasto
            straciło dziesiątki miliardów dolarów
            (C) CAF / PAP
            Zdaniem osiemnastu ekspertów z zespołu powołanego przez prezydenta Warszawy
            Lecha Kaczyńskiego, straty stolicy spowodowane działaniami wojennymi szacowane
            zaraz po wojnie na 15,8 mld ówczesnych złotych, były w rzeczywistości dużo
            wyższe.
            Trzy maszyny do szycia, cztery stoły krawieckie, dwadzieścia par nożyc... To
            tylko część majątku, który jeden z setek warszawskich krawców utracił w wyniku
            wojny i okupacji niemieckiej. Inny z rzemieślników wymienia z kolei, jako
            szczególnie cenne, gilotyny i nożyce do cięcia blachy.
            Ponad 60 tys. kwestionariuszy zawierających podobne zestawienia złożyli w
            latach 1945 - 1946 mieszkańcy Warszawy w biurach samorządowych. Odnalazł je w
            archiwum w Grodzisku Mazowieckim doradca prezydenta Kaczyńskiego i członek
            zespołu ustalającego straty Józef Menes. Główną pozycją w formularzach, które
            miały służyć jako podstawa wniosków o odszkodowania - sprawie tej nigdy nie
            nadano biegu - są nieruchomości, ale także urządzenia i sprzęt zakładów
            usługowych i przemysłowych, narzędzia służące do wykonywania zawodu, meble,
            dzieła sztuki i biżuteria.
            - Oceniamy, że te zgłoszenia to nie więcej niż 25 proc. rzeczywiście
            poniesionych przez warszawiaków strat - wyjaśnia Józef Menes. - Ale wiemy, ile
            było mieszkań w Warszawie, z ilu izb się składały i jakie było ich standardowe
            wyposażenie. Pracujemy nad ustaleniem ich dawnej wartości.
            Po wojnie wyliczono, że w wyniku działań wojennych, okupacji i planowego
            niszczenia miasta Warszawa i jej mieszkańcy utracili łącznie dobra wartości
            15,8 mld zł. Można przyjąć, po przeliczeniu (według przedwojennego kursu
            złotówki do dolara, przy uwzględnieniu ok. 13-krotnego spadku jego siły
            nabywczej), że daje to dzisiaj sumę ok. 39 mld dolarów.
            Największa kwota w tym bilansie ma szczególnie tragiczną wymowę. Powojenni
            urzędnicy warszawskiego ratusza zdecydowali się wycenić straty niematerialne, w
            tym biologiczne, czyli śmierć setek tysięcy mieszkańców stolicy, a także ich
            rany i utratę zdrowia. Były one warte, według wydziału strat wojennych, 10 mld
            USD, przy czym kwota ta nie obejmowała zagłady ludności żydowskiej. Gdyby
            pieniądze te przeznaczyć tylko na odszkodowania za śmierć, wypada po 25 - 30
            tys. dolarów za każdego ("nieżydowskiego") mieszkańca Warszawy, który utracił
            życie w czasie wojny.
            Zniszczenie "substancji mieszkaniowej" w Warszawie wyniosło, według powojennych
            rachunków, przeliczonych na dzisiejszy kurs - 5,4 mld dolarów, budynków
            gospodarczych na 5,2 mld, przemysłu na 6,2 mld, handlu na 3,9 mld. Mieszkańcy
            stolicy stracili ponadto mienie ruchome wartości 7,2 mld "dzisiejszych"
            dolarów. Straty w należącej do miasta infrastrukturze - zniszczenie gazowni,
            elektrowni i sieci energetycznych, wodociągów, taboru i sieci tramwajowej,
            budynków samorządowych - oceniono na 1,6 mld.
            Miasto podzielone na 41 kwartałów
            Dane powojenne przyjęto jako punkt odniesienia dla dzisiejszych ustaleń. Kończą
            się właśnie prace nad wyceną szkód w nieruchomościach. Wyznaczono 41
            reprezentatywnych dla danego rejonu miasta kwartałów, średnio po ok. 100
            posesji w każdym. Zostały one szczegółowo zbadane w terenie, a wyniki oględzin
            porównuje się obecnie ze źródłami archiwalnymi.
            - Ślady wojennych zniszczeń i pożarów są w wielu miejscach nadal doskonale
            widoczne - podkreśla koordynator programu dr Marek Barański, z zawodu
            konserwator zabytków, któremu przypadł kwartał obejmujący m.in zabudowę
            Marszałkowskiej.
            Wyniki oględzin w terenie uzupełniane są analizą przedwojennych i powojennych
            (rosyjskich) zdjęć lotniczych. Straty okazują się większe, niż oceniano po
            wojnie. Tak np. początkowo zakładano, że stolica zostanie odbudowana na starych
            fundamentach. W rzeczywistości 75 proc. budynków powstało od podstaw, co
            oznacza, że Warszawa utraciła o jedną kondygnację więcej, niż sądzono.
            Dokumenty powojenne nie uwzględniają też utraty majątku państwowego,
            stanowiącego w stolicy znaczną wartość oraz mienia ruchomego ludności
            żydowskiej.
            - Nie skupiamy się na samych murach. Miasto utraciło swą żywotność i energię
            gospodarczą m.in. dlatego, że podatki i inne "pożytki" przez ponad pięć lat
            zamiast służyć jego rozwojowi zasilały wojenną gospodarkę Rzeszy. Chcemy
            pokazać wiarygodny obraz strat i sprawdzone liczby - podkreśla dr Barański. -
            Jak efekty naszej pracy zostaną wykorzystane, to inna sprawa.
            Zadecyduje o tym głównie ekspertyza prawna, która będzie gotowa w listopadzie,
            wraz z zakończeniem prac zespołu.
            Warszawiacy i "wypędzeni"
            Czy, zgodnie z intencjami prezydenta Kaczyńskiego i rady miasta, ustalenie
            strat wojennych Warszawy okaże się skutecznym działaniem "defensywnym" na
            wypadek fali roszczeń o odszkodowania za majątki pozostawione przez Niemców
            wysiedlonych z ziem zachodnich i północnych? Część ekspertów zapatruje się na
            to sceptycznie, m.in. dlatego, że Polska w 1953 r. zrzekła się jednostronnie
            reparacji wojennych od Niemiec. Ale są i inne głosy. Zdaniem Stefana Hambury,
            polskiego prawnika pracującego w Niemczech, autora ekspertyzy dla
            Sejmu, "wydaje się możliwe podniesienie roszczeń. Do nich będzie należało m.in
            prawo do odszkodowania za działania wykraczające poza klasyczne działania
            wojenne np. za zniszczenie Warszawy".
            Ratusz warszawski (same nieruchomości miejskie stanowiły tylko 7 proc. dawnej
            zabudowy) deklaruje pomoc prawną dla mieszkańców miasta, którzy chcieliby
            starać się o odszkodowania. Może także wystąpić jako ich reprezentant. Rzecz w
            tym, czy sądy międzynarodowe przyjmą klasyczne rozwiązanie tej kwestii (nie
            dopuszcza się prywatnych, a tylko państwowe roszczenia z tytułu strat
            wojennych), czy też nowszą interpretację, według której zrzeczenie się
            reparacji w 1953 r. nie musi oznaczać zamknięcia drogi do starania się o
            zadośćuczynienie przez samych poszkodowanych. Według niej ówczesna deklaracja
            odnosiła się tylko do roszczeń ze strony państwa, a nie jego obywateli.
            Grzegorz Łyś



            • hierowski Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? 13.08.04, 17:49
              czyli to wychodzi minimum 40 mld dolarów wg niedokładnych obliczeń z lat tuż
              powojennych. Dobrze że się te kwestionariusze zachowały.
              • laband Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? 13.08.04, 18:28
                My Slonzoki ale to co inkszego, nos sie tak gibko niy pozbydziecie.
                Mocka z nos mo i obywatelstwo polske, tak ze richtujcie sie juz poleku ...
                • Gość: slazak Re: Dlaczego sie Polska zrzekla? IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.04, 23:54

                  zdziwienie wasze bedzie wielkie ale za glupote i pazernosc zaplacicie

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=14773253
                  • hierowski tekst z Rzeczpospolitej 30.08.04, 13:46
                    Aby obecnie przekonać RFN do przyjęcia na
                    siebie takiego ciężaru finansowego, potrzebne są bardzo mocne argumenty - np.
                    obawa przed podniesieniem przez Polskę roszczeń reparacyjnych.
                    Rada Ministrów pod kierownictwem Bolesława Bieruta rzeczywiście przyjęła 23
                    sierpnia 1953 r. uchwałę o zrzeczeniu się odszkodowań, którą skierowała do
                    rządu NRD. Jednak uchwała ta jest dyskusyjna z wielu względów. Należy
                    zastanowić się np., czy Rada Ministrów miała do tego rzeczywiście prawo w
                    świetle Konstytucji PRL z 1952 r., czy była to suwerenna decyzja? A przecież
                    nawet literalna wykładnia tej uchwały przeczy aktualnemu stanowisku rządu,
                    dlaczego więc działać przeciwko sobie? Z drugiej strony powstaje pytanie, czy
                    również w świetle obowiązującej Konstytucji RP o tak istotnym interesie
                    narodowym jak reparacje wojenne może decydować rząd?

                    Z całą pewnością Polska nie notyfikowała oświadczenia o zrzeczeniu się
                    reparacji wobec całych Niemiec do Sekretariatu Generalnego ONZ w 1969 r.
                    Rządowi pomylił się ten fakt z "Oświadczeniem rządu PRL dotyczącym raportu
                    rządu RFN w sprawie odszkodowań za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko
                    ludzkości",
                    złożonym 29 września 1969 r. W oświadczeniu tym przedstawiciel Polski
                    przytoczył dane ze "Sprawozdania w przedmiocie strat i szkód wojennych Polski w
                    latach 1939 - 45", przygotowanego przez Biuro Odszkodowań Wojennych przy
                    Prezydium Rady Ministrów, i określił w nim zakres przedmiotowy zrzeczenia się
                    reparacji. Rząd PRL poinformował wówczas społeczność międzynarodową, że Polska
                    nadal domaga się od Niemiec wysokich odszkodowań za zbrodnie międzynarodowe i
                    szkody doznane przez jednostki w wyniku prześladowania nazistowskiego.
                    Równie absurdalne jest stwierdzenie rządu, że możliwość podnoszenia reparacji
                    została definitywnie zamknięta 12 września 1990 r. poprzez przyjęcie traktatu 2
                    + 4. Przede wszystkim Polska nie była stroną tej umowy, a zgodnie z prawem
                    międzynarodowym umowy nie mogą nakładać obowiązków na państwa trzecie, chyba że
                    za wyraźną zgodą tych państw. Takiego oświadczenia Polski nie ma. Z drugiej
                    strony, nawet mocarstwa zachodnie (USA, Wielka Brytania, Francja) 27 września
                    1990 r., a więc dwa tygodnie po przyjęciu traktatu 2 + 4, zawarły z RFN umowę w
                    formie wymiany not, dotyczącą ich praw do wszystkich przejętych po II wojnie
                    światowej majątków niemieckich.
                    Z kolei Stany Zjednoczone zrzekły się ostatecznie reparacji dopiero w lipcu
                    2000.

                    WALDEMAR GONTARSKI, STEFAN HAMBURA

                    • ballest Re: tekst z Rzeczpospolitej 30.08.04, 20:28
                      Sprawa nie jest latwa, ale sam wiesz , ze wysoko rozwiniete przemyslowo i
                      rolniczo tkzw. ziemie odzyskane, byly wielokrotnie wiecej warte jak Warszawa i
                      pare innych zniszczen, ktore Polska doznala !

                      --

                      pyrsk
                      Ballest
                      • psie.pole Re: tekst z Rzeczpospolitej 31.08.04, 17:44
                        parę innych zniszczeń? Polska Ziem Odzyskanych tego nie dostała jako
                        odszkodowanie od Niemców tylko jako rekompensatę od Wielkiej Trójki za Litwę,
                        Ukrainę i Białoruś. Mylisz różne rzeczy!
                        • ballest Re: tekst z Rzeczpospolitej 31.08.04, 20:07
                          Nie nie myle, bo to prywatne osoby utracily, a tego im nie moze wielka trojka
                          zabrac !
                          • psie.pole Re: tekst z Rzeczpospolitej 01.09.04, 12:32
                            Te parę "innych zniszczeń" zrobionych przez Niemców to też m.in szkoda
                            prywatnych osób.
                            • Gość: ballest Re: tekst z Rzeczpospolitej IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 02.09.04, 13:24
                              "Am 11. Mai 1939 schrieb eine Frau Zofja Zelska Mrozowicka drohend im Dziennik
                              Bydgoski: "Sollte es unter den Volksdeutschen in Polen Anhänger eines
                              ausländischen Regimes geben, so wissen sie mit Bestimmtheit: Der Führer ist
                              weit, aber der polnische Soldat ist nahe und in den Wäldern fehlt es nicht an
                              Ästen."


                              No i co to jest, to grozenie mordami, tak sie to tez skonczylo !

                              --

                              pyrsk
                              ballest
                              • ballest Re: tekst z Rzeczpospolitej 05.09.04, 09:04
                                Tu slynna ekspertyza Hambury:
                                biurose.sejm.gov.pl/teksty_pdf_04/e-302.pdf
                                • hierowski Polska się nie zrzekła 14.09.04, 17:14
                                  Polska się nie zrzekła bo:

                                  1. Rada Ministrów pod kierownictwem Bolesława Bieruta 23 sierpnia 1953 r.
                                  przyjmując uchwałę o zrzeczeniu się odszkodowań nie miała do tego prawa w
                                  świetle Konstytucji PRL z 1952 r.

                                  2. Uchwała nie była notyfikowana

                                  3. Polska nie zrzekła się roszczeń w układzie 2+4 bo nie była jego stroną, a
                                  zgodnie z prawem międzynarodowym umowy nie mogą nakładać obowiązków na państwa
                                  trzecie, chyba że za wyraźną zgodą tych państw. Takiego oświadczenia Polski nie
                                  ma.
                        • Gość: autochton Ziemie Zagrabione IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 22:26
                          Wielka Trojka nic Polsce w zamian dac nie mogla, Bialorus, Litwa i Ukraina juz
                          po I-szej wojnie mialy byc od Polski dzieki mediacji Angliak, lorda Curzona
                          odlaczone! Zreszta przedwojenny rocznik statystyczny pokaze ci jaki byl tam
                          procent Polakow - znikomy poza Wilnem, Lwowem i kilkoma innymi miastami.
                          Polska dostala tereny niemieckie w zarzad, co to znaczy przeczytac mozesz w
                          Kodeksie Cywilnym. Zarzadca NIGDY nie nabywa wlasnosci!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka