etrusek 08.09.04, 13:19 www.rivahotels.com/bella/eng/index.htm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ulenka82 Re: Riva Bella (5*) - Manavgat 02.06.05, 00:00 Otwarty w 2001 roku hotel, rewelacyjny dla rodzin z dziećmi, piękny ogród, pokoje rodzinne sa z aneksami kuchennymi, bardzo dobra obsługa, ładnie zaospodarowana plaża. Możliwość zakwaterowania w apartamntach z aneksem kuchennym i wyjściem bezpośrednio na zewnątrz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel Re: Riva Bella (5*) - Manavgat 28.07.05, 15:42 Piękny ogród to olbrzymi plus tego hotelu. Naprawdę zadbany i czysty. Drużyna animacyjna jest przemila, bardzo zdolna (swietnie tańczą!), kazdym chca sie zajac z osobna, z kazdym pogadac. Plaza super - piaszczysta, morze dosc płytkie. Po bokach są skały na których rano mozna obserwować kraby, ukwiały i inne morske zwierzęta. Na plaży rozstawiono wiaty zadaszone siatką, dzięki którym mozna i leżeć w przyjemnym polcieniu i delikatnie się opalać jednoczesnie. Jak dla mnie genialny pomysl! Jedzenie OK, podczas pierwszych dni pobytu doslownie je pożeralismy (jeden posilek - 4 talerze ;-) ) jednak z czasem trochę się opatrzylo. B. słabe wędliny. Wino na poczatku dobre, jednak pozniej zmienili - mialo bardzo dziwny chemiczny posmak. Wybor alkoholi przecietno - slaby - taki jak to zwykle w Turcji. Przynajmniej nie bylo co drugi dzien bimbru tak jak to sie zdarzalo np w Blue Star w Alanya. Hotel byl naprawdę dobry, jednak bardzo wiele szczegolow sprawiło, ze nie jest niestety wart 5*. Co najwyżej slabe 4*. Przede wszystkim powaliła nas mentalność tamtych ludzi. Na kazdym kroku domagali sie wręcz bakszyszu. Nie chodzi tu o napiwek, ktory w Polsce uzasadniamy wysokim standardem uslug, lecz po prostu napiwek za cokolwiek, bardzo czesto przed jakakolwiek uslugą! Podczas platnych zabiegów (masaż, peeling, maseczki, laznia turecka itd) zamiast opuscic pare euro przy rezerwacji na 3 osoby (razem 105 euro), zakomunikowali ze nie mają wydać ze 110. Musialem bardzo dlugo czekac na swoje reszty, nikt jakos nie mial tych paru drobnych. Co dziwne, bo po hotelu krążyło mnostwo barmanów, boyów itd którzy z kolei chcieli wymienic euro w monetach na papierki. Z podobną sytuacją spotkalem sie w recepcji przy opłacie za sejf - dopiero po dluższym czasie recepcjonistka znalazla drobne, ktore powinna mi wydac (tu nie bylo żadnej uslugi zasługującej na jakikolwiek napiwek!) Znajomość języków wsrod obslugi byla doslownie tragiczna. O angielskim nie ma co marzyc. Niemiecki znaja czesto bardzo słabo. Szczegolnie barmani kiedy mowi im sie zeby nalali np więcej alkoholu. Na kazdym kroku starają się robić na gosciach oszczednosci. Klimatyzacja na ten przyklad prawie w ogole nie dziala, w nocy, kiedy wiele osob z niej korzysta. Podczas 2ch tygodni zmianiano nam tylko raz albo dwa razy posciel!! W pokoju znajdowali się niedoróbki niegodne 5*. Taboret byl polamany. Lozko dostawka - naprawiane dwukrotnie - strasznie sie bujalo. Ciezko bylo domknac drzwi balkonowe. Pierwszego dnia wrzucili nas do innego pokoju przez co nie moglismy sie rozpakowac i miec tego juz z glowy - zmarnowali nam przez to duzo czasu. W ogole, mimo iz wykupilismy 2tyg wyjazdu, pierwszego dnia przyjechalismy po poludniu, nastepnego musielismy sie przeprowadzac. OStatniego wyjezdzalismy wczesnym rankiem (5.15). W ten sposob stracilismy w sumie przynajmniej dzien pobytu. Rozumiem ze takie rzeczy sa niezalezne od hotelu i po prostu sie zdarzaja. Uderzyla mnie natomiast inna sprawa. OStatniego dnia zamowilismy w recepcji pobudke na 4.30, zeby wziac jeszcze prysznic i sprawdzic czy niczego nie zostawilismy. Kiedy juz zadzwonil telefon z recepcji, okazalo sie ze obudzili nas godzine za wczesnie, o 3.40! Nie moglo byc tu mowy o zadnej pomyłce, poniewaz dobrze widzialem ze zapisano poprzedniego dnia dobra godzine. O co chodzilo? Dlaczego wyrwali nas ze snu o godzine za wczesnie? Zanim jeszcze zdazylismy wziac prysznic, ktos zapukał do naszego pokoju. Otoz byl to boy, ktory chcial juz do pokoju wstawiac NOWE WALIZKI!!! Mimo iz teoretycznie pokoj byl przez nas wykupiony do 12.00 :| Odprawilismy go. 10min pozniej telefon z recepcji ze nasz autokar odjezdza za 5 min i czy nie chcemy zejsc na dol napic sie kawy. Mimo oczywistej sprawy zostalismy tak pokolowani, ze zeszlismy w koncu na dol ponad godzine za wczesnie, nie chcac ryzykowac ze autokar naprawde odjedzie, ze cos sie w ostatniej chwili zmienilo. Kiedy tylko wyszlismy, na nasz pokoj czekala juz ekipa sprzatajaca. Teraz to sie znalazla, a poscieli zmieniac nie bylo komu! Zdarzylo ise nawet ze poszedlem pewnego dnia do pokoju po 17.00, a oni WLASNIE GO SPRZATALI. sami zreszta chyba tylko wiedza do czego sie to sprzatanie ograniczalo, bo jak juz mowilem posciel byl;a caly czas brudna. Podobnie z ta zakichana kawa. Kiedy zalezalo im zebysmy wyszli z pokoju nagle sie znalazla, a kiedy rownie rano wyjezdzlismy na wycieczke do Pamukkale pies z kulawa noga nie chcial nam jej dac tlumaczac ze maszyna jest jeszcze wylaczona. Tym sposobem siedzielimy i czekalismy na recepcji ponad godzine od 4 do 5 rano , bo hotel chcial sie nas jak najszybciej wyzbyc. Rownie nieciekawa przygoda spotkala nas z hotelowa pomoca medyczna. Jedno z nas podczas mnorskiej kapieli dostalo bardzo sotrego zapalenia oczu. Niesamowity bol, powieki nienaturalnie biale, oczy zakrwione. Powodem prawdopodobnie byly Turczynki, ktore kapaly sie w morzu ubrane od stop do glow, prawdopodobnie jednoczesnie piorac to ubranie w lugu sodowym czy jakims detergencie. No wiec kiedy poszlimy do pomocy medycznej (ktora nawiasem mowiac znala TYLKO turecki, nie znala angielskiego ani niemieckiego ani rosyjskiego) przy pomocy animatora okazalo sie ze pyta nas tylko czy ma wezwac lekarza. My jej pytamyt czy moze udzielic jakiejs pomocy doraznej a ona znow, czy ma wezwac lekarza. Oczywiscie wezwalismy lekarza. Ona siedziala sobie wygodnie, poszkodowany przez pol godziny naprawde cierpial. Siedziala i nic nie robila. Doktor przyjechal, wyjal z szafy krople do oczu, zaaplikowal je i zainkasowal za to 60 euro. Nie potrzeba bylo zadnej medycznej wiedzy a jedynie dorazna pomoc, ktrora mogla wykonac pielegniarka. Woleli zainkasowac swoje i pozwolic na cierpienie goscia... BEZ KOMENTARZA No wiec chcialem powiedziec ze Rive Bella to niezly hotel. Jednak to wszystko o czym tu pisalem sprawia ze na perwno nie zaluguje on na 5* minics@op.pl Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel Re: Riva Bella (5*) - Manavgat 28.07.05, 15:42 Bardzo miła rosyjsko - turecka grupa animacyjna, basen bdb, super jedzenie z czym bywa roznie w hotelach w Turcji, troche problemow z rozcienczanym alkoholem (normalne):), polecam szczegolnie pakiet all......, obsluga hotelowa troszkę nadwrazliwa na mlodych ludzi, wiekszosc turystow niemieckich i rosyjskich, ogolna ocena poza polozeniem bdb. yoko Odpowiedz Link Zgłoś
mkr01 Re: Riva Bella (5*) - Manavgat 21.08.05, 07:23 Właściwie nie powinno być Manavgat ale Coakli bo w tej miejscowości mieści się ten hotel.Właśnie wróciłem z 3 tygoniowych wczasów,które spędziłem tam i muszę przyznać rację wszytskim porzednikom - i tym z opiniami na + i tymi wskazującymi wady hotelu. Poza tym moich parę spostrzeżeń: - zalecam nie korzystanie z "włoskiej restauracji" i "specjalności" w niej podawanych. Pewnie tona nasz pech, ale dostaliśmy przypaloną zupę i - jako główne - ryż z gulaszem. Także darujcie sobie ją i korzytajcie z normalnej restauracji - jest rzeczywiście świetna! - fajne wieczorne programy animacyjne (niestety raczej po niemiecku podczas mojego pobytu na kilkaset osób Polaków było może 6-10). - miejsce do spędzenia fajnych wczasów dla dzieci - ja byłem z 4 latkiem, Generalnie bardzo polecam. Maro Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel Re: Riva Bella (5*) - Manavgat 03.08.06, 15:33 Byłam w zeszlym roku w lipcu w Riva Bella. Wybor znakomity, bardzo komfortowy, czysty hotel, jedzoko wyśmienite, do tej pory na pulpicie mojego komputera mam przepiekny basen jako tapete. Naprawde hotel na 6+ w tym roku jade do Riva Donna w Belek. Hotele sieci Riva to sluszny wybor, wszystkie sa na najwyzszym poziomie i w ciemno mozna wiedziec czego mozna sie po nich spodziewac. Pozdrawiam w razie pytan czy zdjęc hotelu pisz na dgpoczta5@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel Re: Riva Bella (5*) - Manavgat 11.08.06, 16:02 Witam, Własnie wróciłem z dwutygodniowych wczasów w Riva Bella. Byłem z żoną i trójką dzieci (18,14,2). Hotel Pokój rodzinny wcale nie jest jednym pomieszczeniem tylko dwoma pokojami "przechodnimi" połączonymi drzwiami (tak przynajmniej było w naszym przypadku). Wielkość pokoi odpowiada standardowym dwójkom, są dwa balkony z czego jeden dość duży z 4 krzesłami i stoliczkiem. Całkiem sporo miejsca, wygodne łóżka, jedna łazienka z wanną, stosunkowo mało półek na rzeczy w dużych szafach. Czysto, sprzątanie i wymiana pościeli i ręczników codziennie. Codziennie uzupełniana woda mineralna w lodówce. Klimatyzacja centralna ale działająca cały czas, należy tylko pamiętać o tym, że otwarcie drzwi wejściowych lub balkonowych powoduje przerwanie obwodu zasilania - należy wyjąć i ponownie włożyć kartę magnetyczną po zamknięciu. Ogólny standard na pewno niższy niż w np. Riva Delta wynikający z tego, że ten hotel jest starszy. Na minus na pewno brak (a raczej wyłączenie) klimatyzacji przy Lobby barze gdzie jest kącik z bilardem i innymi grami. Mimo całkiem poprawnych stołów nie dało się wytrzymać dłużej niż 0,5 godziny. Moja ocena 4*. Baseny, Froggy club Duży basen ma zdaje się prawie stałą głębokość ok. 140 cm. Czysty, niezbyt schlorowany, zwykle dość zatłoczony - pustki tak do godziny 10 i po 18. W międzyczasie zabawy, gry i animacje. Woda ciepła porównywalna z tą w morzu - ok. 28-30 stopni C. Basen mały, dla dzieci kilka kroków od dużego o głębokości ok. 50 cm z dwoma małymi zjeżdżalniami. Moja prawie 2-letnia córka zjeżdżała z obu z dużym zadowoleniem - musiałem jej tylko asystować przy wpadaniu do wody. Temperatura wody jeszcze wyższa - ciężko mi ocenić jaka ale wyraźnie ciepła. Kilka metrów dalej trzy zjeżdzalnie dla starszej dziatwy działające 10-12 i 14- 16. Całkiem fajna zabawa, czystość bez zastrzeżeń. Zajmowanie miejsc przy basenie wymaga oczywiście pewnej zapobiegliwości (szczególnie kiedy chce się zająć 5 leżaków jak my) ale nie wiem dokładnie jakiej bo codziennie wędrowaliśmy na plażę gdzie 5 leżaków obok siebie zajmowaliśmy bezproblemowo ok. 9:30-10. Za zjeżdżalniami plac zabaw dla dzieci gdzie zwykle urzędował Froggy club. Teoretycznie od 4 lat ale na pewno zdarzały się 3 latki a może nawet młodsze. Zabawy prowadzone po niemiecku (Turek), rosyjsku (Gruzinka) i oczywiście turecku. Więcej szczegółów nie znam bo nie mieliśmy dzieci kwalifikujących się do udziału tym niemniej był tam spory tłum. Ocena 4,5*. Ogród Duży, ładny, zadbany - cały czas ogrodnicy widoczni w pracy. Idealne miejsce na odpoczęcie przed upałem lub drzemkę (na takich dużych, miękkich pufach wypełnionym chyba granulatem styropianowym). Dla nas świetny do usypiania córki. Ocena 5*. Plaża Wyjątkowo miłe zaskoczenie. Byliśmy już kilka razy w Turcji i wiemy jak wyglądają zwykle tamtejsze plaże. A tutaj - piasek! Wystarczy przynieść kubełeczkiem wody i można budować zamki. Lekki żwirek tylko w linii brzegowej. W morzu również piasek i łagodnie opadające dno od kolan do ok. 150 cm jakies 30 m od brzegu. B. wygodne wiaty znane nam z Delty - wg mnie dużo lepsze rozwiązanie niż jakiekolwiek parasole. Można posadzić dziecko w półcieniu i obserwować jak bawi się w piasku bez obawy, że po zrobieniu kroku w bok znajdzie się w pełnym słońcu. Boisko do siatkówki - ok, rozgrywki dwa razy dziennie: 10:30 i 16:30, co wtorek turniej nocny o 22:30 - b. fajna zabawa. Bar w ogrodzie blisko plaży od 10 do chyba 17, frytki, hamburgery, hot-dogi, zapiekanki i inne tego typu rzeczy od 12 do 16. Przez cały pobyt 32-34 stopnie C ale codziennie b. przyjemna i dość silna bryza od morza - zupełnie nie mieliśmy odczucia gorąca czego obawialiśmy się przed wyjazdem Ocena 5*. Jedzenie/napoje Śniadania, obiady i kolacje jadaliśmy w restauracji Papaya (bufet). Duży wybór dań, na pewno każdy mógł sobie coś wybrać. Żadnych problemów żoładkowych. Kuchnia dobra albo nawet b. dobra. Dobra baranina, kurczak, wołowina i cielęcina, zapiekane warzywa,. Mi osobiście najmniej smakowały chyba dania z indyka. Moja lista rzeczy naprawdę pysznych: ozorki cielęce, świeży tuńczyk z grila, baranina z grila. Sporo sałatek ale my preferowaliśmy pomidory i oliwki (dobre) więc cieżko mi coś więcej powiedzieć. Desery typowo tureckie czyli najczęście b. słodkie, najbardziej nam smakowały rolada z bananem i ptysie z bitą śmietaną w czekoladzie. Z owoców: arbuz, melon, winogrona, śliwki, gruszki, brzoskwinie, nektarynki. Może coś jeszcze - ja zajadałem się melonem. Nie korzystaliśmy z restauracji na kartę. Do obiadu i kolacji piwo Efes (polecam), wino czerwone, białe i różowe (raczej nie polecam, no jeszcze różowe może być ale to kwestia gustu). W barach poza napojami bezalkoholowymi, winem i piwem rownież miejscowe: raki, wódka, gin, campari, brendy i koniak. Doświadczyliśmy ze znajomym przypadku wyraźnie rozcieńczonej wódki ale już brendy i koniak były zawsze ok. Żadnych problemów z podawaniem alkoholu z tym, ze dobrze wziąć pod uwagę temperaturę bo organizm może tego nie wytrzymać. Ocena: jedzenie - 5*, napoje - 4* (za rozcieńczoną wódkę) Animacje Jesli ktoś chce uczestniczyć to prawie cały czas coś się dzieje. Dobrze poczytać harmonogramy (niemiecki, rosyjski) na tablicy przy basenie. Wieczorem dyskoteka dla dzieci 20:30-21:15 całkiem fajna i programy rozrywkowe dla starszych 21:30-22:30 różnej jakości. Na pewno warto pójść na występy taneczno- akrobatycznych grup przyjezdnych (my mieliśmy kilka razy Ukraińców), inne rzeczy wg uznania. Ocena 4* Inne uwagi Najwięcej Niemców, sporo Rosjan, duża grupa Holendrów, trochę Francuzów, Turków, Polaków (najczęściej z dziećmi). Żadnych problemów międzynarodowych, nasza 2 letnia córka bawiła się zgodnie z 2,5 letnią Rosjanką z Niemiec. Poza hotelem byliśmy tylko kilka razy na zakupach w pobliskim centrum handlowym (raczej przesadna nazwa)tuz za sasiednim hotelem Orfeus Park. Dzieci starsze wybierały się do aquaparku w Belek ale ostatecznie zrezygnowały. Na marginesie - wycieczki duzo taniej niz w biurze można wykupić w wyżej wspomnianym centrum - jest kilka miejsc (z tym, że może nie byc polskiego przewodnika albo inne niespodzianki). Wyjazd do aquaparku to własciwie tylko transport więc ryzyko niewielkie. Ogółem hotel jak najbardziej godny polecenia szczególnie dla rodzin z dziećmi. Wg mojej oceny raczej 4,5* niż 5* ale ciężko mieć jakieś większe zastrzeżenia. Pozdrawiam, And Odpowiedz Link Zgłoś