Dodaj do ulubionych

Pani Magdo Środo, pani się nie boi!

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.04, 15:51
... sporo nas, którzy znamy Pania blizej niz z gazet i TV, murem za Panią
stoi! Zresztą właśnie Pani sie nie boi... i to jest i było w Pani niezwykłe!
A oto słowo do ludzi, którzy chcą wyrobic sobie umotywowany poglad na sprawę
i nie są skłonni do rzucanaia się na kogoś na podstawie wyrwanych z kontekstu
przesłanek:
Pani Magda Środa jest wrazliwym i myślącym człowiekiem. Dowodem na to jest
jej satysfakcjonujaca praca pedagogiczna / studenci dobijaja się o miejsca na
jej zajeciach - ja miałam szczęście się dostać! / oraz czytywane, omawiane a
więc bynajmniej nie jałowe publikacje. Jest kims, z kim chce sie dyskutowac,
kto traktuje z szacunkiem nawet nieopierzonych, 19 - letnich interlokutorów i
nie nalezy do ludzi wymagajacych bezwzglednie respektowania własnych racji.
Po prostu ma własne zdanie i odwage spokojnego wypowiadania go. Nie jest ona
bynajmniej wrogiem mężczyzn lub tez osobą odtracaną przez mężczyzn, co
sugeruje wielu "stereotypistów" /takich, co maja proste definicje typu:
feministka - brzydka, nienawidzi facetów i nóg nie goli/. Pamiętam, jak Pani
Magda swobodnie przysiadała na asystenckim stoliku i mówiac odgarniała z
czoła długie włosy / czasem spinała w kitke/ a chłopaki z roku patrzyli
zafascynowani... Na zajęciach z filozofii nie sposób nie wejść w sfere
religii. Pani Magda nieraz nie podzielała czyichs pogladów, ale nie miało to
wpływu na oceny końcowe - najlepiej sie u niej uczył pewien bardzo gorliwy
katolik - zreszta chłopak tak sprawiedliwy i zdrowo myslący, ze potrafił
przyznac, że Kościół ma wiele ciemnych stron, często bładzi i najlepsze, co
mozna zrobić, to dbac o jego doskonalenie sie, a więc przyjmowanie nowych
rozwiazań - takze w kwestii kobiet. Światli katolicy wcale nie zanegowaliby
słuszności spostrzeżeń p. Środy i staraliby sie zmieniać cos na lepsze.
Pyskacze w rodzaju Komitetu Obrony Księdza Jankowskiego natomiast po prostu
ciesz się, że znaleźli sobie kozła ofiarnego. Tymczasem, badźmy
sprawiedliwi: faktem jest, ze w Kosciele Katolickim kobieta nie moze zostać
biskupem, proboszczem, ba! nawet księdzem / negowała to... swięta Hildegarda
z Bingen, św. Brygida Szwedzka krytykowała hierarchów rzymu za obojetnośc
wobec losu kobiet - jest wiele przykładów/. Nie ma więc równości. Ktos pisze
o zdejmowaniu czapki w kościele jako o podstawowej róznicy w traktowaniu
płci - to kpina! Prałaci jeżdżą limuzynami a zakonnice w marniutkich habitach
pucują ich bursztynowe ołtarze.. nie jest tak? To proszę o przykład
rozpasanej, pławiącej sie w bogactwie i wpływach zakonnicy? Jeszcze niedawno
kobieta po porodzie miała isc do kościoła na tzw. "oczyszczenie" - zupełnie
tak, jakby jej kobiecośc przejawiona w zdolnośco rodzenia była czyms
brudnym... I to jest właśnie kultura, tradycja, którą w jakis sposób
usankcjonował katolicyzm; katolicyzm jako struktura, jako coś, co nadbudowało
nad tekstem Ewangelii szereg interpretacji i dogmatów. I rację mają ci,
którzy twierdza, ze Jezus nie kazał bic kobiet czy kogokolwiek. To prawda:
Jezus, jak na czasy i miejsca, w których zył, bardzo patriarchalne, był
prawdziwym feministą! Jezus rozmawiał jak równy z równa z siostrami Maria i
Marta, a że był zwyczaj, że kobiety miały jedynie usługiwać - Marta nawet
była tym przerazona, ale Jezus wytłumaczył, ze tak jest słusznie. Jezus
wskrzesił tylko swego największego przyjaciela Łazarza oraz kogos, kto na
rynku ludzkim nic nie znaczył - dziewczynkę, córke Jaira. Uzdrowił kobiete
chora na krwotok - taka choroba wykluczała ja jako nieczystą, on jej
powiedział, że nie ma w niej nic złego. Jezus głosił co innego, a sw. Paweł
co innego - niestety: że kobieta jest nizsza istota, ma milczec, poddawać się
i uznać swoją szczególna winę. Madry człowiek wierzący bardziej, jak sądzę,
przejmie się nauką Jezusa niż dogmatami i pogladami, jakie wypowiadali
ludzie, którzy tworzyli podwaliny koscioła katolickiego. Ludzie to ludzie i
bywa, ze gadaja głupoty i ustanawiaja złe reguły. Światły człowiek wiary nie
rzuci się też z agresją na kogoś, kto pokazał "belkę w oku" polskiego
katolicyzmu... zreszta Belka to wszystko rozstrzygnie! Pozdrawiam Panią Magdę!
Obserwuj wątek
    • Gość: paramol Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.elpos.net / 217.153.182.* 09.12.04, 16:35
      Max Weber twierdził, że źródłem bogactwa narodów jest etyka protestancka.
      Rzeczywiście, katolicy w miarę możliwości prowadzili niegdyś hulaszczy tryb
      życia, biskupi utrzymywali własne armie, mienili się książętami, a zwykły nawet
      pleban był dziedzicem, tyle że nie dziedzicznym. Ale to dawno i nieprawda, bo
      katolicka Irlandia rozwija się szybciej niż UK, a kard. Gulbinowicz /w końcu
      książę Kościoła/ koczuje na lotnisku, bo tanie linie zawiesiły loty.
      Pojawiły się natomiast inne teorie: chrześcianie są prześladowani, albo
      katolicyzm źródłem nierówności kobiet wobec mężczyzn. Jasne, żyjemy w kulturze
      patriarchalnej, a raczej w okresie jej zmierzchu /dlatego w ogóle problem
      dostrzegamy/. Pani M. Środa winna więc powiedzieć, że wszystkie trzy wielkie
      monoteistyczne religie mają taki charakter. Byłaby to prawda /ale i banał/. A
      że katolicyzm źrodłem nierówności? Dzisiaj? Nie wierzę by tak sensowna osoba
      jak pani M.Ś. coś takiego in extenso powiedziała.
      • Gość: asa Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.04, 18:14
        W Niemczech najbogatsze landy są katolickie
        • Gość: DISBELIEVER AGNIESZKO, DROGIE DZIECKO, "MUREM" TO PRZESADA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 12:07
          ZAWSZE trzeba słuchać.
          I NIGDY nie wierzyć do końca.
          • homoseksualizm.org [...] 11.12.04, 12:23
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • homoseksualizm.org [...] 11.12.04, 12:26
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: SF Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: 212.160.172.* 10.12.04, 14:26
        Skoro mówiła o sytuacji w Polsce, to raczej bez sensu byłoby wspominanie o
        stosunku inych niż katolicka religii do kobiet.
      • Gość: Porter Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 10.12.04, 14:35
        To dlaczego najbogatszym regionem Europy są północne Włochy, jaknajbardziej
        katolickie? Dlaczego w Niemczech najbotsze landy są katolickie (np. Bawaria)?
        • Gość: Budzik Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: 217.153.29.* 10.12.04, 16:51
          To proste: poniewaz w Niemczech katolicy placa obowiazkowy podatek od swojej wiary na rzecz rzadu,
          ktory zarzadza danym landem, ot co.
      • Gość: Belial Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 14:50
        Jestem zaskoczony tym,że pani Sroda sie tłumaczy.Nie powiedziała nic co nie jest
        prawdą,a jeśli już,to zróbmy pelnomocnikiem Glempa i będzie wszystko
        OK.Oj,obłudny narodzie.
      • Gość: BELIAL Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 14:52
        Pani Sroda całkiem niepotrzebnie się tłumaczy,wszak powiedziała prawde i tylko
        prawdę.Jeżeli już ,to pełnomocnikiem zróbmy Glempa i będzie OK.Oj,obłudny narodzie.
      • kanya Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 10.12.04, 17:08
        Cala sytuacje mozna sprowadzic do znacznie bardziej trywialnego poziomu:
        jezeli - wedlu koscielnych statystyk - prawie 96% spoleczenstwa polskiego to
        katolicy, a przemoc wobec kobiet dotyczy zdecydowanie wiecej niz 4% Polakow, to
        nie kombinujac nadto, mozna dojsc do wniosku, ze to jednak zdeklarowani
        katolicy znecaja sie nad swoimi zonami/partnerkami.
        I co na to spoleczna nauka Kosciola?
        • antyk52 Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 10.12.04, 17:34
          > Cala sytuacje mozna sprowadzic do znacznie bardziej trywialnego poziomu:
          > jezeli - wedlu koscielnych statystyk - prawie 96% spoleczenstwa polskiego to
          > katolicy

          A jak Twoim zdaniem koscielne statystyki to okreslily? Bo moim zdaniem po
          ilosci przyjetych Chrztow. A teraz zadaj sobie pytanie ilu tu wojujacych
          ateistow przyjelo Chrzest w dziecinstwie, podejrzewm, ze wg. tych "statystyk"
          sama pani Środa jest katolikiem.

          > zdeklarowani katolicy znecaja sie nad swoimi zonami/partnerkami.

          Tak zdecydowanie sa to "zdeklarowani" katolicy smile) Maja tyle samo wspolnego z
          katolicyzmem co Krzyś52.

          I podsumowujac mam juz dosyc tych wszystkich lewackich argumentow, ze jesli
          katolik zrobi cos zlego to znaczy, ze katolicyzm jest zly. Przeciez jak mozna
          tak chrzanic? To, ze zalozenia naszej wiary sa takie a nie inne to znaczy, ze
          wszyscy je wyznajacy musza byc od razu nieskazitelnymi swietymi? Kazdy sie
          stara, ale nie jest to takie proste. Nie rozumiem jak popelnienie bledu przez
          jakiegos czlowieka (czy to ksiedza, czy innego wierzacego) ma od razu podwarzac
          cala idee?

          O wiele latwiej przeciez zostac ateista, powiedziec, ze w nic sie nie wierzy,
          nie krepuja mnie zadne przykazania i wtedy mozna spokojnie krasc, mordowac,
          gwalcic, itd. itp. Wtedy nikt nie powie, ze jest sie zaklamanym hipokryta, bo
          przeciez i tak nie wierzy sie w to, ze to jest zle... jest to tak zenujace w
          swojej infantylnosci, ze az rece opadaja...

          Czy jak jeden, czy drugi nauczyciel molestowal ucznia, albo jeden czy drugi
          uczen kogos pobil to znaczy, ze cala idea edukacji jest do dupy?

          Czy jak jeden policjant kradnie, albo pije to znaczy, ze cala idea policji i
          ochrony spoleczenstwa jest do dupy?

          Ludzie blagam was zacznijcie troche sie zastanawiac, to naprawde sa oczywiste
          rzeczy, trzeba tylko chciec je dojrzec...
          • kanya Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 10.12.04, 18:01
            Nie podwazam pozytywnej roli Kosciola Katolickiego.

            Statystyki sa tu: www.ecclesia.org.pl/iskk/info_o_kosciele2003.htm

            Zatrwazajaca jest jedynie hipokryzja spoleczenstwa polskiego, ktore, deklarujac
            sie jako katolicy (polecam tez raport ISKK "Kosciol katolicki na poczatku
            trzeciego tysiaclecia w opinii Polakow") - i to coraz gorliwsi, jednoczesnie
            nie stosuja sie do podstawowych przyslanek chrzescijanskich.
            Lewicowe poglady nie maja tu nic do rzeczy. Rownie dobrze z tego powodu moze
            ubolewac konserwatysta.
            • antyk52 Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 10.12.04, 18:18
              Fajne statystyki smile Rozumiem, ze zauwazyles roznice miedzy liczba Chrztow, a
              Bierzmowaniem, ba nawet I Komunią Św.
              To sa wlasnie Ci "polscy katolicy". Do Chrztu rodzice posla swoje dzieci (nie
              wiem po co to robia generalnie, jak potem za tym nic nie idzie - mowie m. in. o
              dalszym wychowaniu, chyba tylko z czystej "tradycji", albo "tak na wszelki
              wypadek"). Te 95% to IMO i juz to mowilem wlasnie chrzeczeni, bo to jest oznaka
              przyjecia wiary chrzescijanskiej (katolickiej) - przyjecie Chrztu.

              > Zatrwazajaca jest jedynie hipokryzja spoleczenstwa polskiego, ktore,
              deklarujac
              >
              > sie jako katolicy (polecam tez raport ISKK "Kosciol katolicki na poczatku
              > trzeciego tysiaclecia w opinii Polakow") -

              IMO "deklaruje" sie jako katolicy znacznie mniej niz 95%. Byles Chrzczony? IMO
              jestes w tych 95% A eklarujesz sie jako katolik?

              > i to coraz gorliwsi

              W jaki sposob to oceniasz, weryfikujesz?

              > jednoczesnie
              > nie stosuja sie do podstawowych przyslanek chrzescijanskich.

              Deklaruje sie jako czlowiek przestrzegajacy prawo, a mimo to czasami przejde
              przez ulice w niedozwolonym miejscu czy przekrocze ciagla linie... No i? Czy to
              znaczy, ze prawo jest zle, czy to znaczy, ze jestem beszczelnym hipokryta,
              klamca i niegodnym egzystowania obywatelem? Kazdy ma swoje male, czy duze
              grzechy, czy to katolik, muzulmanin, buddysta, ateista, czy ktokolwiek inny.
              Tylko co z tego? Rozumiem, ze ktos kto popelnia grzechy nie moze sie deklarowac
              jako katolik? On przynajmniej wie, ze grzeszac robi zle... w odroznieniu od
              tych, ktorzy nie deklaruja przynaleznosci do zadnej wiary...
              • kanya Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 10.12.04, 19:24
                "katolik? On przynajmniej wie, ze grzeszac robi zle..."

                przepyszne! katolicyzm jako jedyna wykladnia moralnosci.
                litosci!

                "> Deklaruje sie jako czlowiek przestrzegajacy prawo, a mimo to czasami przejde
                > przez ulice w niedozwolonym miejscu czy przekrocze ciagla linie... No i? Czy
                to
                >
                > znaczy, ze prawo jest zle, czy to znaczy, ze jestem beszczelnym hipokryta,
                > klamca i niegodnym egzystowania obywatelem? Kazdy ma swoje male, czy duze
                > grzechy, czy to katolik, muzulmanin, buddysta, ateista, czy ktokolwiek inny."

                Jak przechodzisz przez ulice, to lamiesz prawo. Proste.
                Kiedy bijesz zone, lamiesz nie tylko przykazanie, ale i prawo swieckie.
                Czy nadal dobrze sie z tym czujesz?

                Usprawiedliwianie wlasnych grzechow zamiast pokuty (btw. wynalazek
                chrzescijanstwa) i moralnego doskonalenia jest hipokryzja.
                • antyk52 Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 10.12.04, 19:52
                  > "katolik? On przynajmniej wie, ze grzeszac robi zle..."
                  >
                  > przepyszne! katolicyzm jako jedyna wykladnia moralnosci.
                  > litosci!

                  Dlaczego wkladasz mi w usta cos czego nie powiedzialem smile

                  > Jak przechodzisz przez ulice, to lamiesz prawo. Proste.
                  > Kiedy bijesz zone, lamiesz nie tylko przykazanie, ale i prawo swieckie.
                  > Czy nadal dobrze sie z tym czujesz?

                  I w tym i w tym wypadku zle bym sie czul, ale co to ma do rzeczy?

                  > Usprawiedliwianie wlasnych grzechow zamiast pokuty (btw. wynalazek
                  > chrzescijanstwa) i moralnego doskonalenia jest hipokryzja.

                  A kto tu mowi o jakims usprawiedliwianiu? Gdzie to wyczytales?

                  Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi, sprobuje to jeszcze raz wyjasnic:

                  kazdy czlowiek generalnie uwaza sie za przestegajacego prawo, stara sie je
                  respektowac, nie znaczy to jednak, ze czasem go nie lamie;
                  podobnie kazdy katolik uwaza sie za czlowieka wierzacego (w nauke Chrystusa,
                  czyli tez swego rodzaju "prawo" smile i stara sie przestrzegac nauki Kosciola, nie
                  znaczy to jednak, ze czasem jej nie lamie

                  Kazdy z nich bedzie musial w jakis tam sposob odpowiedziec za "zlamanie tego
                  prawa", nie oznacza to chyba, ze prawo jest zle i, ze katolicyzm jest zly? I
                  nie oznacza to chyba, ze nalezy generalizowac, ze _wszyscy_ ludzie to
                  hipokryci, czy _wszyscy_ katolicy to hipokryci?

                  Życie z zgodnie z nauka Kosciola jest cholernie trudne, 100 razy trudniejsze
                  niz zycie zgodnie z prawem, bo jest b. wiele przykazan, ktore z prawem nie maja
                  nic wspolnego, a wymagaja od czlowieka ogromnych wyrzeczen.
                  A ze czlowiek jest w swoim czlowieczenstwie slaby jak cholera to przeciwnicy
                  wiary zeruja tylko na tym, czekajac tylko na potkniecie jakiegos ksiedza, czy
                  innego wierzacego, zeby od razu z luboscia udowodnic hipokryzje, zaklamanie i
                  bezsens calej wiary... a jest to po prostu nieprawda, podobnie jak nieprawda
                  jest, ze jakis recydywista (np. zlodziej) jest dowodem na glupote i hipokryzje
                  prawa.
                  • kanya Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 10.12.04, 23:17
                    Po czesci masz racje.
                    ALE problem nie polega na niedoskonalosci praw, lecz na ich nieprzestrzeganiu.
                    Co to za wiara, jezeli odklepywanie mszy co niedziela nie przynosi zadnych
                    wymiernych efektow? Tak nonszalanckie traktowanie zasad Kosciola przy
                    jednoczesnym podkreslaniu polskosci polaczonej z katolicyzmem swiadczy albo o
                    hipokryzji, albo o glebokim niezrozumieniu wiary, ktora sie wyznaje.
                    Nieslychana jest ta polska specyfika podkreslania koscielnych hasel bez
                    jakiejkolwiek dbalosci o ich tresci.

                    I, to chyba oczywiste, kazdy moze bladzic. Sek w tym, zeby te bledy rozpoznawac
                    i z nimi walczyc.
                    • antyk52 Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 11.12.04, 00:03
                      Widzisz wyznawanie wiary to jedno, a postepowanie zgodnie z nia to drugie smile
                      Jak juz napisalem to drugie jest cholernie trudne.
                      I dlatego miedzy innymi tyle ludzi odchodzi od wiary, poniewaz nie potrafia
                      sobie poradzic z przestrzeganiem pewnych przykazan (glownie sprawa rozbija sie
                      o 6). Mysla, ze jak przestana wierzyc to to usprawiedliwi ich grzechy, bo
                      przeciez nie wierzac - nie wierza tez ze to grzechy smile

                      Tylko dlaczego probujecie nam wciskac, ze to my jestesmy hipokrytami?
                      Wy sie oszukujecie, probujac uwierzyc ze problem nie istnieje (kazdy jest panem
                      samego siebie). My grzeszac, wiemy ze robimy zle (o to mi przedtem chodzilo,
                      nie o te grzechy, ktore sa rownoczesnie zle pod wzgledem prawa), ale zawsze
                      mamy mozliwosc oczyszczenia, poprawy, pokuty. Mysle, ze nie musze Ci tlumaczyc
                      takich rzeczy jak nieskonczona Miłość Boga, itd. Dla Boga nie ma znaczenia ile
                      razy upadamy i jak bardzo, wazne, ze zdajemy sobie z tego sprawe i naprawde
                      zalujemy i naprawde planujemy sie poprawic smile

                      Takze reasumujac to, ze ktos grzeszy nie znaczy, ze przestaje wierzyc w Boga.
                      Owszem daje raczej kiepski dowód wiary, ale również może dać dobry gdy mimo
                      upadku będzie w stanie sie podniesc i poprawic smile
                      • kanya Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 11.12.04, 14:43
                        tylko co to za "wy" i "my"? to bardzo wygodne uogolnienia, ktore nic nie
                        znacza, a tworza tylko - dla mnie niezrozumiala - opozycje

                        Wracajac do sedna, raporty koscielne nie zauwazaja odchodzenia od wiary z
                        powodu natloku grzechow w duszach ludzkich, wrecz przeciwnie, gleboko
                        wierzacych jest coraz wiecej.
                        Nikt nie mowil, ze przestrzeganie wiary jest latwe, ale jak sie ja wyznaje, to
                        sie przynajmniej stara, conajmniej z powodu obietnicy raju po smierci. Nie
                        zauwazylam, zeby katolicy w Polsce starali sie postepowac moralnie choc troche
                        bardziej niz nie-katolicy, co koniec-koncow pozwala mi podejrzewac, ze polski
                        katolicyzm to w duzej mierze puste deklaracje.
                        Jak ktos ma "kregoslup moralny", religia nie musi byc batem, zeby go
                        podtrzymywac; jezeli ktos tej moralnosci nie posiada, wciaganie Matki Boskiej
                        na sztandary i tak nic mu nie da.
                        • antyk52 Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 11.12.04, 18:10
                          > tylko co to za "wy" i "my"? to bardzo wygodne uogolnienia, ktore nic nie
                          > znacza, a tworza tylko - dla mnie niezrozumiala - opozycje

                          No chyba piszemy o katolikach i nie-katolikach? smile

                          > Nikt nie mowil, ze przestrzeganie wiary jest latwe, ale jak sie ja wyznaje,
                          to
                          > sie przynajmniej stara, conajmniej z powodu obietnicy raju po smierci. Nie
                          > zauwazylam, zeby katolicy w Polsce starali sie postepowac moralnie choc
                          troche
                          > bardziej niz nie-katolicy, co koniec-koncow pozwala mi podejrzewac, ze polski
                          > katolicyzm to w duzej mierze puste deklaracje.

                          Ty nie widzisz, ja widze smile Wystarczy zobaczyc ilu z mordercow, zlodziei, itp.
                          przestepcow deklaruje sie jako naprawde wierzacy katolicy (nie jako
                          ochrzczeni), raczej niewielu smile
                          A my sie staramy, to ze czasami, lub nawet czesto nie wychodzi to chyba nie
                          powod zeby twierdzic, ze katolicyzm jako taki jest zly i zaklamany?

                          > Jak ktos ma "kregoslup moralny", religia nie musi byc batem, zeby go
                          > podtrzymywac; jezeli ktos tej moralnosci nie posiada, wciaganie Matki Boskiej
                          > na sztandary i tak nic mu nie da.

                          Zgadza sie smile Problem tylko, co rozumiesz przez ten "kregoslup moralny".
                          Przeciez ja nie przecze, ze mozna byc czlowiekiem "dobrym" (w jakims tam
                          ogolnym pojeciu) i rownoczesnie nie-katolikiem.
                          "Moralnosc" wspolczesnego swiata zaczyna jednak coraz bardziej oddalac sie
                          od "moralnosci" w pojeciu katolikow (biorac chociazby za przyklad
                          homoseksualizm, aborcje, eutanazje, kwestie współżycia, itp.)
                          • kanya Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 11.12.04, 22:19
                            A skad zalozenie, ze nie jestem katolikiem?

                            > A my sie staramy, to ze czasami, lub nawet czesto nie wychodzi to chyba nie
                            > powod zeby twierdzic, ze katolicyzm jako taki jest zly i zaklamany?

                            Nie katolicyzm jest zaklamany, tylko czesc ludzi deklarujacych sie jako
                            katolicy.
                            • antyk52 Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 12.12.04, 01:18
                              > A skad zalozenie, ze nie jestem katolikiem?

                              Tego nie powiedzialem smile Myslalem tylko, ze o takich 2 grupach dyskutujemy.

                              > Nie katolicyzm jest zaklamany, tylko czesc ludzi deklarujacych sie jako
                              > katolicy.

                              OK. Niech bedzie czesc, poki nie zaczniemy tej czesci podciagac pod caly
                              katolicyzm i generalizowac jak imc Krzys52 chociazby smile
        • Gość: Bleman Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 18:35
          Czy zadeklarowany katolik jest równoznaczny z człowiekiem głeboko wierzącym i
          przestrzegającym zasad swojej religii ??
      • Gość: . ...CAŁE GETTO ZA PANIĄ STOI. :) IP: 216.127.82.* 11.12.04, 22:24
    • Gość: sas Jaruga Nowacka też zna i ceni panią Środę. IP: *.pl / 80.51.255.* 09.12.04, 16:50
      Przed chwilą słyszałem w tvn24.
      • Gość: Kazek Re: Jaruga Nowacka też zna i ceni panią Środę. IP: *.p-s-inter.net 09.12.04, 17:37
        Mam nadzieję że Belka nie okaże sę tchórzem bez klasy i nie dowoła minister za
        powiedzenie własnej opinii/
        ja się z min. Środa zgadzam, ale nawet, gdybym się nie zgadzał, to wolałbym
        osobę mówiąca to, co mysli, niz tych wszystkich hipoktyrów, którym czołobitność
        wobec kościoła pozwala po ciuchu ronić spora kasę. dajmy na to tacy lekarze. W
        szpitalu wierni. W prywatnym gabinecie - 170-200 tys. aborcji rocznie.
        Belka, nie bądź tchórzem!
        • Gość: sas Własne opinie to ministerŚroda IP: *.pl / 80.51.255.* 09.12.04, 17:40
          niech sobie wyraża u cioci na imieninach albo wciska niekumatym żakom.Jako
          członek czy członkini rządu musi zważać na słowa.
          • Gość: Agnieszka Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.noname.net.icm.edu.pl 09.12.04, 17:59
            A co takiego strasznego właściwie powiedziała? Stwierdziła może niezbyt
            chwalebny, ale powszecnie znany i istniejący fakt. Jak słusznie ktos zauważył,
            wspólny zresztą wielu religiom. To, co w polskim zascianku wydaje się
            straszliwym naruszeniem tabu, w Szwecji nie brzmi obrazoburczo - inna
            mentalność. Światu wypowiedz p. Środy nie przeszkadza, świat nie domaga się
            relegowania P. Magdy z życia publicznego - robi to tylko część polskich
            katolików - niestety, ta gorsza, wsteczna, niereformowalna, chorobliwie
            konserwatywna, uważajaca się za pepek swiata i monopolistów jedynie słusznego
            poglądu na ów świat.
            • gini Re: Własne opinie to ministerŚroda 09.12.04, 18:10
              Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

              > A co takiego strasznego właściwie powiedziała? Stwierdziła może niezbyt
              > chwalebny, ale powszecnie znany i istniejący fakt. Jak słusznie ktos
              zauważył,
              > wspólny zresztą wielu religiom. To, co w polskim zascianku wydaje się
              > straszliwym naruszeniem tabu, w Szwecji nie brzmi obrazoburczo - inna
              > mentalność. Światu wypowiedz p. Środy nie przeszkadza, świat nie domaga się
              > relegowania P. Magdy z życia publicznego - robi to tylko część polskich
              > katolików - niestety, ta gorsza, wsteczna, niereformowalna, chorobliwie
              > konserwatywna, uważajaca się za pepek swiata i monopolistów jedynie słusznego
              > poglądu na ów świat.



              Jakie fakty stwierdzila pani Sroda?Sama slonko pisalas o naukach Jezusa,
              nigdzie w nich nie ma na temat przemocy wobec kobiet a w chrzescijanstwie a
              wiec i w katolicyzmie przede wszystkim wazne sa nauki Jezusa .
              Pani Sroda sam fakt, ze istnieje przemoc w stosunku do kobiet przypisala
              katolicyzmowi, chociaz ta przemoc istniala zawsze i wszedzie we wszystkich
              kulturach i cywilizacjach.
              To co powiedziala pani Sroda nie ma nic wspolnego z faktami.
              • Gość: Agnieszka Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.noname.net.icm.edu.pl 09.12.04, 18:27
                Masz fatalną retorykę, dziubdziusiu! I nie najłatwiej ci przychodzi rozumienie
                tekstu pisanego, co, kiciu? I na historii sie spało... chyba nawet, strach
                powiedziec!, na religii! Ewangelie to, /łopatologicznie, dla użytku delfina
                takiego jak ty, mówiąc/ - podstawa wszelkiego chrześcijaństwa, nauki
                apostolskie i Ojców Koscioła nie sa już podstawą chrzescijaństwa, lecz
                poszczególnych jego odłamów, w tym katolicyzmu. Środa nie mówiła o Ewangeliach
                i Jezusie, lecz o nauce pawłowej / nie pomyl z psem Pawłowa!/ i innych
                dogmatyków katolicyzmu. Juz kumasz, czy to dla ciebie za trudne?
                • gini Re: Czy ten dziubdzius to do mnie? 09.12.04, 22:52
                  Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

                  > Masz fatalną retorykę, dziubdziusiu! I nie najłatwiej ci przychodzi
                  rozumienie
                  > tekstu pisanego, co, kiciu? I na historii sie spało... chyba nawet, strach
                  > powiedziec!, na religii! Ewangelie to, /łopatologicznie, dla użytku delfina
                  > takiego jak ty, mówiąc/ - podstawa wszelkiego chrześcijaństwa, nauki
                  > apostolskie i Ojców Koscioła nie sa już podstawą chrzescijaństwa, lecz
                  > poszczególnych jego odłamów, w tym katolicyzmu. Środa nie mówiła o
                  Ewangeliach
                  > i Jezusie, lecz o nauce pawłowej / nie pomyl z psem Pawłowa!/ i innych
                  > dogmatyków katolicyzmu. Juz kumasz, czy to dla ciebie za trudne?


                  Nie bardzo wiem czy ten post jest do mnie , jesli tak to bez czulosci prosze
                  nastepnym razem bez dziubdziusiow i kiciusiow, bo jestem kobieta, ale nie
                  lesbijka .
                  No i jakis cytat prosze, ze Sroda mowila konkretnie o nauce Pawlowej.
                  Na religie chodzilam a i owszem, nie przypominam sobie zeby kiedykolwiek
                  jakikolwiek ksiadz, pochwal przemoc wobec kobiet , ba jakakolwiek przemoc .
                  Pani Sroda zas chyba przespala cale zycie w Polsce, skoro nie slyszala o kulcie
                  Maryjnym.
                  A Maria jakby nie bylo to kobieta, czesto nawet co poniektorzy
                  antyklerykalowie, wysmiewaja, ze uczyniono z Marii Hetmanke Polski, ba Krolowa
                  Polski .
                  Takie rzeczy pani Sroda pomija .
                  Badz co badz minister nie poparla swoich wypowiedzi zadnymi badaniami, nic
                  doslownie nic, ot tak plotla sobie trzy po trzy , sama nawet nie byla w
                  czwartek pewna co plotla .
                  • gini Re: Kaicka Francja 09.12.04, 22:55
                    Śmierć aktorki Marie Trintignant wywołała we Francji temat bicia kobiet


                    AFP, Maria Kruczkowska 21-08-2003, ostatnia aktualizacja 21-08-2003 18:18

                    We francuskich domach przemoc jest na porządku dziennym. Najczęściej sięgają
                    po nią mężczyźni wykształceni. Większość bije na trzeźwo

                    41-letnia Marie Trintignant, znana aktorka, matka czwórki dzieci, pobita
                    przez kochanka zmarła 1 sierpnia we francuskim szpitalu, nie odzyskawszy
                    przytomności. Zabójca, 39-letni Bertrand Cantat, wokalista popularnego
                    zespołu rockowego Noir Désir ("Czarne Pożądanie"), zapewniał, że był to
                    nieszczęśliwy wypadek - Trintignant, spoliczkowana, miała upaść i uderzyć
                    głową w kaloryfer. Autopsja wykazała jednak, że przyczyną zgonu był skrzep w
                    mózgu, który powstał w wyniku ciosów zadawanych jej w twarz i w głowę.
                    Aktorka miała m.in. złamany nos i ślady na przedramieniu wskazujące, że
                    próbowała się osłaniać. Nie wiadomo, co doprowadziło do sprzeczki w hotelowym
                    pokoju w Wilnie, gdzie córka znanego aktora Jean-Louis Trintignanta kręciła
                    film o życiu pisarki Colette. Cantat, który nadal siedzi w wileńskim
                    więzieniu, odpowiada za nieumyślne zabójstwo.

                    Na chwilowo zamkniętej stronie internetowej zespołu Noir Désir można
                    przeczytać: "Marie już nie ma. Bertrand rozpacza w celi. Bertrand - zabójca?
                    Marie - kobieta bita? To był przypadek - mówi Bertrand. Chcemy mu wierzyć".

                    Zdaniem działaczy francuskich organizacji, które bronią bitych, to nie był
                    przypadek. Tak z reguły mówią mężowie i kochankowie katowanych kobiet, kiedy
                    okazuje się, że bijąc, zabili. We Francji przemoc domowa jest zjawiskiem
                    nagminnym. Bita jest co dziesiąta kobieta, pobicia ze skutkiem śmiertelnym
                    zdarzają się co pięć dni - wynika z ostatniego rządowego raportu z czerwca
                    2002 r. Domowych katów spotyka się w każdej warstwie społecznej, zarówno
                    wśród kierowców TIR-ów, jak i wśród profesorów uczelni. Paradoksalnie, wśród
                    osób wykształconych i zamożnych jest dwukrotnie więcej sadystów. Cantat nie
                    był typowym brutalem - to poeta, lewicowiec, pacyfista. Marie nie była typową
                    ofiarą - choć często obsadzano ją w rolach kobiet pokrzywdzonych, dała się
                    poznać jako bojowa feministka.


                    O tym pewnie pani Sroda nie slyszala , pani Sroda widzi cale zlo w katolicyzmie.
                  • Gość: Agnieszka Re: Czy ten dziubdzius to do mnie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.12.04, 20:06
                    Acha! Zajrzałam po kilku dniach na forum i zorientowałam sie, ze pomyliła mi
                    sie identyfikacja rozmówców. Z twoich dalszych postów wyzierała jakaś milsza
                    osoba niz z tych pierwszych, wiec pomyłkowo napisałam, ze szanuję twoje
                    poglądy. Mea culpa! Gini, jasne, że nie szanuję tego, jak piszesz o lesbijkach,
                    i jednak teraz, po lepszym przyjrzeniu sie faktom i skojarzeniu ciebie z
                    tym "cukierkiem umoczonym w truciźnie", który chcąc strywializować moje racje
                    zwał mnie "słonkiem" - wycofuję sie z pewnych gestów sympatii, jakie wobec
                    ciebie przedsiębrałam. Jesteśmy jednak z całkiem innych bajek! To tyle, a teraz
                    znów zamilkne - mam duzo pracy!
              • Gość: G Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.damovo.com 10.12.04, 12:22
                "a w chrzescijanstwie a
                wiec i w katolicyzmie przede wszystkim wazne sa nauki Jezusa ."
                no wiesz...nie do końca bym się z Toba zgodziła.
                Jezus nauczał aby czcić,kochac i słucha TYLKO Ojca.
                Jak wiemy Kościół Katolicki nie czci TYLKO Boga...ma setki świętych, Marie.


                • Gość: Agnieszka Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 12:52
                  Bo to trudne rozróznienie: chrzescijaństwo - katolicyzm. Właściwie to napisałam
                  własną opinie, nic powszechnie obowiazującego, masz racje, jest w tym pewna
                  stronniczośc; po prostu ja jako katoliczka nawet byłabym troche sceptyczna / a
                  więc nie idealna jako wyznawczyni/ wobec autorytetów ludzkich i skupiałabym sie
                  na Ewangeliach. W końcu trudno czcic sw. Olafa, który został konsekrowany za
                  wyrżnięcie w krucjatach wielu niewinnych ludzi, albo poważać niektórych dawnych
                  papiezy, którzy prowadzili wojny, oddawali sie rozpuscie itd. /oczywiscie nie
                  mam tu na mysli Jana Pawła II, gdyby komus cos takiego przyszło do głowy!/
                  • Gość: G Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.damovo.com 10.12.04, 16:55
                    A po co w ogóle czcić ludzi? Przecież mamy czcić Boga...
                    A wracając do tematu...może należałoby w Polsce zrobić akcję czytania
                    Biblii...tam jest napisane jak ma wyglądać małżeństwo (np. List do Efezjan 5.22-
                    31

              • Gość: Bleman Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 18:33
                Sama slonko pisalas o naukach Jezusa,
                > nigdzie w nich nie ma na temat przemocy wobec kobiet a w chrzescijanstwie a
                > wiec i w katolicyzmie przede wszystkim wazne sa nauki Jezusa .

                Nie ma takich stwierdzeń ale Kościół Katolicki z chrześciaństwem ma tyle
                wspólnego co ZSRR z Komunizmem czyli nie wiele.

                P.S. W wielu rejonach europy ,pojawienie sie chrześciaństwa wpłyneło znacząco
                na obniżenie statusu kobiet w społeczeństwie np. w Skandynawi lub wśród ludów
                celtyckich na wyspach brytyjskich.

                Koscół katolicki jak i znaczaca częśc innych odlamow chrześciaństwa postrzega
                kobiety ,podobnie do tego w jaki sposob były postrzegane w kulturze Rzymskiej,
                Greckiej oraz starozytnych kulturach bliskiego wschodu.
            • Gość: anyab Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.kim.pl 09.12.04, 18:16
              To świetny pomysł - niech pani Środa zostanie ministrem rządu Szwecji.
            • Gość: opłatek Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.teldom.pl / *.teldom.pl 10.12.04, 13:16
              brawo nareszcie ktoś się odważył powiedzieć tym pseudo katolikom prawdę w te
              zaślepione oczka
            • Gość: rikie Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.miedzylesie.waw.pl 10.12.04, 15:03
              "ta gorsza, wsteczna, niereformowalna, chorobliwie konserwatywna, uważajaca się
              za pepek swiata i monopolistów jedynie słusznego poglądu na ów świat." - dzień
              dobry, to chyba o mnie mowa. Wystarczy nie podzielać poglądów p. Środy i
              dostaje się taką paczkę epitetów. To ja jestem nietolerancyjnym, ciemnym
              katolem, ale chyba nie powiedziałbym w tym stylu ani o Agnieszce, ani o p.
              Środzie, Jarudze itp., itd. .... widzę, że muszę się jeszcze duuużo uczyć...
          • Gość: Kazek Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.p-s-inter.net 09.12.04, 18:03
            A czy jak poseł lpr żąda kaplicy wszędzie, zakazu abrccji zawsze oraz kary
            śmierci to też mówisz, że ma z tym iśc do cioci na imieniny? Jest demokracja i
            powinny pojawiać się rózne opinie. Nie zgadzasz się z Środą? OK, zagłosuj
            przeciw niej w wyborach. Ale zamykanie ust wszystkim, którzy myślą inaczej niż
            biskup Pieronek jest hańba i dowodem, że pani Środa ma sporo racji.
            Pani Środa użyła słów kulturalnych. Biskup gadał o kwasie solnym. Też byłaś
            taka oburzona?
            • gini Re: Własne opinie to ministerŚroda 09.12.04, 18:15
              Gość portalu: Kazek napisał(a):

              > A czy jak poseł lpr żąda kaplicy wszędzie, zakazu abrccji zawsze oraz kary
              > śmierci to też mówisz, że ma z tym iśc do cioci na imieniny?

              Posel jest od tego by zadac, pani Sroda zdaje sie poslem nie jest.


              Jest demokracja i
              > powinny pojawiać się rózne opinie. Nie zgadzasz się z Środą? OK, zagłosuj
              > przeciw niej w wyborach.


              Na ministrow sie nie glosuje to powinienes wiedziec, na poslow jak najbardziej.
              Jak pani Sroda bedzie poslanka to niech sobie mowi co chce a jak reprezentuje
              polski rzad, to niech sie zastanawia co mowi.

              Ale zamykanie ust wszystkim, którzy myślą inaczej niż
              > biskup Pieronek jest hańba i dowodem, że pani Środa ma sporo racji.
              > Pani Środa użyła słów kulturalnych. Biskup gadał o kwasie solnym. Też byłaś
              > taka oburzona?


              Nie wiem o czym gadal biskup , skoro pani Sroda moze plesc za pieniadze
              podatnika co jej slina na jezyk przyniesie, to ja moge za swoje pieniadze
              napisac co o niej mysle .
              Nikt sie do pani Srody o kulture nie czepia, byc moze to bardzo mila osoba.
              • Gość: Kazek Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.p-s-inter.net 09.12.04, 18:27
                OK w takim razie minister jest od tego, by wprowadzac w zycie żądania innych -
                władza wykonawcza. I w tym ja popieram pania Środę! moim zdaniem czepiacz się
                sformułować a nie meritum. Oczywiście, że na ministra się nie glosuje. Ale na
                posłów, których ugrupowanie formuje dany rząd - tak. Zagłosuj na lpr, to nie
                będziesz miała min. Srody. Posługuje sie pewnymi skrótami,a le chyba one nie sa
                zbyt trudne dla przeciętnego dyskutanta. Ale jesli zagłosujesz na lpr, to
                poziom agresji w kraju raczej sie nie zmniejszy.
                Przypomne Ci, że Biskup, ktory taki był oburzony dzi w Teleekspresie, popisał
                sie kiedyś chęcią traktowania feministek kwasem solnym. Miłe? Tworzy dobry
                obraz polskiego katolicyzmu? Nie sądzę.
                • tad9 Re: Własne opinie to ministerŚroda 09.12.04, 19:19
                  Gość portalu: Kazek napisał(a):

                  > Przypomne Ci, że Biskup, ktory taki był oburzony dzi w Teleekspresie, popisał
                  > sie kiedyś chęcią traktowania feministek kwasem solnym. Miłe? Tworzy dobry
                  > obraz polskiego katolicyzmu? Nie sądzę.

                  Wszystko ci się pomieszało. Nie było tam nic o "traktowaniu kwasem solnym".
                  Przewietrz sobie pamięć.
                  • nick.kertiz Cham nie przeprosi 09.12.04, 21:42
                    > Wszystko ci się pomieszało. Nie było tam nic o "traktowaniu kwasem solnym".
                    > Przewietrz sobie pamięć.

                    Tad, nie broń degenerata, bo to całkowicie jałowe zajęcie.

                    "Pełnomocniczkę nowego rządu do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn, która
                    zastanawia się nad koniecznością wprowadzenia do szkół rzetelnej edukacji
                    seksualnej oraz złagodzenia ustawy antyaborcyjnej, hierarcha Kościoła, biskup
                    Tadeusz Pieronek nazwał feministycznym betonem, który nie zmieni się nawet pod
                    wpływem kwasu solnego. Panie są tym oburzone.

                    Nałęcz: Pani redaktor, ale ja jestem nie mniej oburzony niż panie podpisane pod
                    tym listem. Myślę, że każdy normalny człowiek, jak usłyszał ten zwrot księdza
                    biskupa Pieronka, był zszokowany. Ja byłem podwójnie zszokowany, bo ja zawsze
                    wysoko ceniłem księdza biskupa Pieronka jako człowieka kulturalnego,
                    taktownego, zważającego na słowa. Tutaj miał chwilę słabości. Moim zdaniem,
                    najlepiej byłoby, gdyby po prostu za to przeprosił. Jako historyk wiem, że
                    najbardziej ponure zbrodnie w historii zostały dokonane poprzez roztapianie w
                    kwasie solnym. I moim zdaniem, jakby ksiądz biskup nie tłumaczył potem, to tu
                    najlepiej...

                    Olejnik: A ksiądz biskup już powiedział, że nie przeprosi, a ten list nazwał
                    listem w ogóle śmiesznym.

                    Nałęcz: Pani redaktor, ja nie chciałbym oceniać zachowań księdza biskupa
                    Pieronka, natomiast moim zdaniem, nie jest to właściwe zachowanie. Jak widzę
                    chamstwo pleniące się w Sejmie, to myślę, że tego rodzaju zachowania znajdują
                    też usprawiedliwienie w takich wypowiedziach jak księdza biskupa Pieronka"
                    [źródło: radiozet.com.pl]
                    • Gość: irka Re: Cham nie przeprosi IP: *.miedzylesie.waw.pl 10.12.04, 15:12
                      trzeba było raczej znaleźć słowa biskupa, a nie komentarza. Słyszałem je - mowa
                      była o traktowaniu "betonu kwasem solnym" - kłania się podstawowa wiedza
                      chemiczna
                      • nick.kertiz Re: Cham nie przeprosi 11.12.04, 04:48
                        Gość portalu: irka napisał(a):

                        > trzeba było raczej znaleźć słowa biskupa, a nie komentarza. Słyszałem je -
                        mowa
                        > była o traktowaniu "betonu kwasem solnym" - kłania się podstawowa wiedza
                        > chemiczna




                        Właśnie komentarz uznałem za interesujący i dobrze oddający zdarzenie, które
                        pamiętamy. Ale - by nie było żadnych wątpliwości - niechaj będzie samo źródło:

                        _____________

                        >>słowa wypowiedziane w wywiadzie dla Katolickiej Agencji Informacyjnej z 15
                        stycznia br.
                        Bp Pieronek pytany przez KAI, czy są zapowiedzi minister Izabeli Jarugi-
                        Nowackiej o wprowadzeniu prawa do aborcji z tzw. przyczyn społecznych mogą być
                        początkiem wojny religijnej powiedział: "To jest feministyczny beton, który się
                        nie zmieni nawet pod wpływem kwasu solnego. Nie przywiązywałbym do tego
                        większej wagi".<<
                        [andrzej.kai.pl - oficjalny serwis Katolickiej Agencji Informacyjnej]
                        _____________


                        Ale śmiesznie wyskoczyłeś z tą chemią, rokko. Feministyczny beton to produkt,
                        który powinien być analizowany w ramach chemii nieorganicznej czy może chemii
                        organicznej?
                    • tad9 Re: Cham nie przeprosi 10.12.04, 16:07
                      nick.kertiz napisał:

                      > Tad, nie broń degenerata, bo to całkowicie jałowe zajęcie.
                      >
                      > "Pełnomocniczkę nowego rządu do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn,
                      która
                      > zastanawia się nad koniecznością wprowadzenia do szkół rzetelnej edukacji
                      > seksualnej oraz złagodzenia ustawy antyaborcyjnej, hierarcha Kościoła, biskup
                      > Tadeusz Pieronek nazwał feministycznym betonem, który nie zmieni się nawet
                      pod
                      > wpływem kwasu solnego. Panie są tym oburzone.


                      No właśnie, nie ma tam nic o "traktowaniu kwasem solnym"
                      • nick.kertiz Re:___ 12.12.04, 03:50
                        Jeśli przypadkiem jest być może tak, że uważasz, że ludzie honoru bronią
                        przegranych spraw, a nawet, że bronią zwłaszcza przegranych spraw, to bardzo
                        pięknie. Ale uważaj: ludzie honoru z zasady nie bronią niesłusznych spraw.

                        Jeśli bronisz degenerata, bo Ty jestes tad i on ma na imię Tad, zatem taka
                        solidarość Tadów, to Twoja prywatna sprawa i mi nic do tego.


                        > No właśnie, nie ma tam nic o "traktowaniu kwasem solnym"

                        Popatrz, nawet rokko, ktory pierwszy zareagował krytycznie na mój post, nie ma
                        watpliwości, że "traktowanie" jak najbardziej wchodzi tu w grę:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18434931&a=18466189

                        Rozumiem, że rokko nie jest dla Ciebie autorytetem. Podumaj w takim razie nad
                        następująca prostą tezą, z którą zresztą pewnie się już wcześniej zetknąłeś:

                        Te same praktycznie treści (tożsame praktycznie treści) mogą być w ramach
                        jednego (cały czas tego samego) języka naturalnego przekazywane za pomocą
                        różnych znaków językowych.
            • Gość: anyab Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.kim.pl 09.12.04, 18:18
              W wyborach głosuje się za kimś a nie przeciw komuś. Pani Środa nie jest posłem -
              nikt jej nie wybierał tzn. wybrała ją Jaruga.
              • Gość: Kazek Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.p-s-inter.net 09.12.04, 18:33
                ale glosuje sie na ugrupowanie, które potem formuje rząd. To jest oczywiste.
                Ludzie, na forum jest szybka wymiana zdań, nie czepiajcie się sformułowań. O
                tym juz pisałem.
                niestety jest jeszcze jedna sprawa. Polityka w Polsce, naszej katolickiej
                polsce, jest na tak prymitywnym poziomie, że ja często głosuję "przeciw" komuś,
                a nie za. Niezależnie od tego, jak różnią nas poglądy, nie mów, że Ci się to
                nie zdarza.
              • Gość: walet V Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.poczta.okay.pl 10.12.04, 15:47
                P.Sroda jest ministrem rzadu.Pan premier Belka znal poglady pani minister gdy
                proponowal jej stanowisko.Pani Sroda ma reprezentowac stanowisko rzadu a nie
                wszystkich polakow.A rzad jest lewicowy bo taki wybralo spoleczenstwo poprzez
                swoich poslow.Jak bedzie rzadzic prawica po wyborach bedzie glosic swoje
                poglady /juz to robi nawet nie majac wladzy/
                Czy ktos ma jeszcze watpliwosci ,ze Polska jest panstwem wyznaniowym? Nie
                protestowali wierni ,tylko partie polityczne.
            • Gość: rokko Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.miedzylesie.waw.pl 10.12.04, 15:09
              Kazek, a widziałeś Ty kiedyś reakcję chemiczną kwasu solnego, wylanego na
              beton, bo o tym właśnie mówił biskup Pieronek. Nie wiedziałeś, zapomniałeś czy
              też po prostu przyswoiłeś spreparowaną informację od p. Jarugi, Środy czy kogoś
              jeszcze innego z tego kręgu? Czytania ze zrozumieniem uczą teraz w szkołach,
              ale po wynikach egzaminów widać, że nie jest z tym najlepiej
              • Gość: Kazek Re: Własne opinie to ministerŚroda IP: *.p-s-inter.net 10.12.04, 15:59
                Rokko - a wiesz, ja jestem belfrem i moi uczniowie mają wyniki wyższe niż 92 %
                wszystkich szkół w regionie. Uwierz, że z czytaniem ze zrozumieniem sobie
                radzę. Ale co ma teoretyczna reakcja chemiczna do realnej agresji w słowach
                biskupa, to ja nie wiem. Z chemia sobie radziłem w podstawówce, ale potem
                zainteresowałem ise czyms inym. Na temat i konkretnie proszę.
                Te informację przyswoiłem sobie nie od wymienionych przez Ciebie osób, tylko
                sam nie wiem od kogo, bo informowały o tym wszystkie media. mało tego - sam
                biskup Pieronek tłumaczył się kilkakrotnie z tej wypowiedzi, np. składając ja
                na karb swego "góralskiego" charakteru i przyznając, że była niefortunna. Choc
                szkoda, że nie zdobyl się na "przepraszam".
                Tak więc zanim komuś zarzucisz wymyślanie, nieuctwo albo cokolwiek - doucz się,
                zainteresuj, otwórz oczy.
        • Gość: anyab Re: Jaruga Nowacka też zna i ceni panią Środę. IP: *.kim.pl 09.12.04, 18:14
          Odwołał Niżankowskiego "za powiedzenie własnej opinii", to nie ma wyjśćia -
          musi wywalić Środę. Trza być konsekwentnym.
        • Gość: jacek#jw Re: Jaruga Nowacka też zna i ceni panią Środę. IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 20:43
          Gość portalu: Kazek napisał(a):

          > Mam nadzieję że Belka nie okaże sę tchórzem bez klasy i nie dowoła minister
          za
          > powiedzenie własnej opinii/
          > ja się z min. Środa zgadzam, ale nawet, gdybym się nie zgadzał, to wolałbym
          > osobę mówiąca to, co mysli, niz tych wszystkich hipoktyrów, którym
          czołobitność
          >
          > wobec kościoła pozwala po ciuchu ronić spora kasę. dajmy na to tacy lekarze.
          W
          > szpitalu wierni. W prywatnym gabinecie - 170-200 tys. aborcji rocznie.

          A gdzieś ty to Kazek wyczytał?!?!?! W takie bzdury wierzysz, hipokryzję za
          prawdę masz, nic zatem dziwnego, że panią minister popierasz.

          Pozdr / Jacek
          • Gość: Kazek Re: Jaruga Nowacka też zna i ceni panią Środę. IP: *.p-s-inter.net 09.12.04, 22:28
            Ja to wyczytałem Jacku dwa tygodnie temu w tygodniku Polityka. Możesz się z tym
            tygodnikiem nie zgadzac, ale oni tam podają, skąd maą te dane. zaprzecz, ale
            umotywuj. Aby to przeczytać, nie musisz nawet kupować, spójrz na
            www.polityka.onet.pl i znajdziesz w archiwum.
            Pytanie "gdzie to przeczytałem" można zadać do każdej prawdy, nie jest to zbyt
            powazne. To niestety sa fakty. A może kup jakiś dziennik i przejrzyj rubryke
            ogłoszenia? Albo zabaw się w detektywa i podzwoć po gabinetach z pytaniem, czy
            jakieś usługi wykonują? Zełgaj (choc nie popieram), że masz dziewuchę w ciązy.
            Jak myślisz? Odeślą Cię? Czy nie? Teraz to nawet cene będziesz mógł zbijac, bo
            Czesi robią konkurencję, a daleko nie jest... to jest straszne. Ale do tego
            prowadzi upór, wasza hipokryzja, oderwanie się od rzeczywistości...
            • Gość: jacek#jw Re: Jaruga Nowacka też zna i ceni panią Środę. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.04, 08:30
              Gość portalu: Kazek napisał(a):

              > Ja to wyczytałem Jacku dwa tygodnie temu w tygodniku Polityka. Możesz się z
              tym
              >
              > tygodnikiem nie zgadzac, ale oni tam podają, skąd maą te dane. zaprzecz, ale
              > umotywuj. Aby to przeczytać, nie musisz nawet kupować, spójrz na
              > www.polityka.onet.pl i znajdziesz w archiwum.
              > Pytanie "gdzie to przeczytałem" można zadać do każdej prawdy, nie jest to
              zbyt
              > powazne. To niestety sa fakty. A może kup jakiś dziennik i przejrzyj rubryke
              > ogłoszenia? Albo zabaw się w detektywa i podzwoć po gabinetach z pytaniem,
              czy
              > jakieś usługi wykonują? Zełgaj (choc nie popieram), że masz dziewuchę w
              ciązy.
              > Jak myślisz? Odeślą Cię? Czy nie? Teraz to nawet cene będziesz mógł zbijac,
              bo
              > Czesi robią konkurencję, a daleko nie jest... to jest straszne. Ale do tego
              > prowadzi upór, wasza hipokryzja, oderwanie się od rzeczywistości...

              Oto co znalazłem w Polityce:
              Jesteśmy skazani na spekulacje. Według szacunków Federacji na rzecz Kobiet i
              Planowania Rodziny jest to ok. 80 tys. zabiegów rocznie. Według innych analiz
              liczba ta może dochodzić nawet do 200 tys. Można te wyliczenia uznać za
              wróżenie z fusów, ale nie sposób nie dostrzegać, że nielegalne przerywanie
              ciąży jest w Polsce zjawiskiem powszechnym
              ----------
              Porównaj to z tym co tu napisałeś, to po pierwsze. Po drugie cały artykuł
              napisany jest tendencyjnie. Po trzecie te wyliczenia są w rzeczywistości nie
              tylko wróżeniem z fusów ale przeczą ogólnym zasadom logiki. Rozsądny człowiek
              nie ulega w tak olbrzymi sposób propagandzie.

              Pozdr / Jacek
              • Gość: Kazek Re: Jaruga Nowacka też zna i ceni panią Środę. IP: *.p-s-inter.net 11.12.04, 15:39
                Dobrze, Jacek. Przyznaje, że w ferworze dykusji cytowałem z pamięci. Niech
                będzie, przyjmijmy te najmniejszą liczbę - 80 tys. Czy to mało?
                Artykuł całosciowo zas nie jest tendencyjny. Ale niestety jego wymowa jest
                przerazająca. Czy każda opinia, inna niz ta prezentowana przez strone
                kościelną, jest tendencyjna? Na czym opierasz swa opinię? Mam nadzieję, że nie
                na tym, że się z nią nie zgadzasz (bo z takim mysleniem, nie byłoby sensu
                dyskutowac, ale Ty chyba akurat tak nie robisz). Pozdrawiam
                • Gość: jacek#jw Re: Jaruga Nowacka też zna i ceni panią Środę. IP: *.toya.net.pl 11.12.04, 17:43
                  Przerażające jest to, jak łatwo ludzie daja się nabierać na zwykłe materiały
                  propagandowe. I to nie tylko w tej sprawie. Ale najpierw powiedz mi, czy nie
                  lepiej by było, niezaleznie od ideologii, zamiast propagować aborcję,
                  utwierdzać kobietę w tym, że jest to coś łatwego, bezbolesnego, niec nie
                  znaczącego supić swój wysiłek na tym, by zapobiegać niechcianej ciąży. Taka
                  niechciana ciąża, w każdym przypadku stanowi problem dla kobiety i
                  przekonywanie jej, że tak nie jest dzieje się z krzywdą dla niej. Ten i wiele
                  podobnych artykułów jest właśnie akcją propagandową na rzecz nie tyle
                  legalizacji, co na rzecz aborcji. 80.000 jest liczbą przesadzoną nawet, gdy
                  przyjąć, że jest to górna granica wykonywanych zabiegów. Tyle zabiegów
                  wykonywano legalnie u schyłku komuny, w czasach gdy obowiązywała globulka z, a
                  prezerwatywa nie miała żadnego wzięcia. Lata 90-te, przed wprowadzeniem ustawy
                  charkteryzowały się gwałtownym wzrostem zużycia środków antykoncepcyjnych i
                  spadkiem wykonywanych zabiegów do 11.000 rocznie. Nie ma żadnych przesłanek, by
                  twierdzić, że po delegalizacji aborcji, dalszym wzroście zapotrzebowania na
                  środki antykoncepcyjne twierdzić że nastąpił gwałtowny wzrost wykonywanych
                  zabiegów.

                  Pozdr / Jacek
    • Gość: jacek#jw Szkoda, że pani Magda nie dodała, IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 19:06
      że w związkach homoseksualnych nie występuje przemoc mężczyzny nad kobietą.
      Mogła też podkreślić, że Polska jest na najlepszej drodze by wymienić związki
      oparte na tradycji katolickiej na związki oparte na równości płci. Zyskała by
      sobie tym dużo większy poklask postępowej części Europy. A i w swojej pracy
      pedagogicznej przydałyby się jej nowe doświadczenia i dołożyła by do tych
      wszystkich rzeczy, czym kobieta nie mogłaby zostać fakt, że nie mogłaby zostać
      zwykłą, tradycyjną żoną.

      Pozdr / Jacek
    • Gość: arc Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 19:56
      Ciekawym jest spostrzeżenie, że na tym forum faceci (w większości) są przeciko Pani Środzie, a kobiety są za. Czy to nie piękny przykład, tego jak nasze społeczeństwo jest przesiąknięte irracjonalnym podziałem ról? Dziewczyny, jestem z Wami!
      • Gość: jacek#jw Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 20:02
        A ja widzę zupełnie inny podział. Osoby, które potrafią samodzielnie myśleć są
        przeciw pani minister i to z różnych względów, reszta jak stado baranów
        bezmyślnie jest za. Za którymi dziewczynami z tego wątku jesteś za?

        Pozdr / Jacek
        • Gość: piotrq chcę jeszcze dopowiedzieć:... IP: *.238.117.196.adsl.inetia.pl 09.12.04, 20:30
          ...wiceminister Niżankowski powiedział po prostu prawdę i wyleciał ze
          stanowiska, bo to niemiła euRopie prawda, gdyż euRopa kocha raczej wypowiedzi
          takie, jak pani Środy, które są kompletną bzdurą. Ludzie myślący przyznają
          rację Niżankowskiemu i odmawiają jej Środzie. Howgh.
          • Gość: Emily NIE WOLNO JEJ ODWOLYWAC! IP: *.dc.dc.cox.net 09.12.04, 23:09
            To byloby niesprawiedliwe, nawet jesli ona popelnila gafe. KK wprawdzie nie
            nawoluje do przemocy wobec kobiet, ale uzurpuje sobie prawo do decydowania o
            ich zyciu, zmuszajac je do rodzenia dzieci, ktorych nie chca. z drugiej strony
            KK oponuje przeciw sztucznym zaplodnieniom i szansie posiadania dzieci przez
            kobiety bezplodne. To jest wystarczajacy powod, dla ktorego kobiety
            wyksztalcone i niezalezne (zwane feministkami) maja zal i pretensje do KK.
            Wydaje sie, ze KK ma schizofreniczny stosunek do kobiet. Z jednej strony czci
            je jako boginie zycia pod postacia Matki Boskiej, z drugiej nie przyznaje im
            pelni ludzkich praw, jakie maja mezczyzni - dyskryminujac chocby w zawodzie
            kaplanskim. Mysle, ze opinia pani Srody byla niewypalem, ale tez nie powinno
            sie jej karac za taki blad. Errare humanum est!!!!! Pomyslecie raczej o
            znacznie gorszych bledach politykow, ktore sprowadzily nieszczescia na
            wiekszosc Polakow (jak grabiez narodowego mienia zwana prywatyzacja i
            puszczenie z torbami 60% narodu). Czy ktos z politykow, ktorzy dokonali tego
            przestepstwa zaplacil utrata stanowiska lub wiezieniem? Nie, wiekszosc z nich
            ma sie dobrze i zrobila znaczne kariery w PL i w EU. NIE WOLNO SRODY KARAC! Ona
            jest potrzebna polskim kobietom!
            • gini Re: NIE WOLNO JEJ ODWOLYWAC! 09.12.04, 23:18
              Gość portalu: Emily napisał(a):

              > To byloby niesprawiedliwe, nawet jesli ona popelnila gafe. KK wprawdzie nie
              > nawoluje do przemocy wobec kobiet, ale uzurpuje sobie prawo do decydowania o
              > ich zyciu, zmuszajac je do rodzenia dzieci, ktorych nie chca. z drugiej
              strony
              > KK oponuje przeciw sztucznym zaplodnieniom i szansie posiadania dzieci przez
              > kobiety bezplodne. To jest wystarczajacy powod, dla ktorego kobiety
              > wyksztalcone i niezalezne (zwane feministkami) maja zal i pretensje do KK.
              > Wydaje sie, ze KK ma schizofreniczny stosunek do kobiet. Z jednej strony
              czci
              > je jako boginie zycia pod postacia Matki Boskiej, z drugiej nie przyznaje im
              > pelni ludzkich praw, jakie maja mezczyzni - dyskryminujac chocby w zawodzie
              > kaplanskim.


              Oj daj spokoj, czy to naprawde takie wazne by kobiety robily wszystko to co
              mezczyzni?
              Czy chcialabys byc gornikiem i tyrac w ciezkich warunkach, tylko dlatego by
              pokazac , ze jestes taka jak mezczyzna?
              W koncu miedzy kobieta a mezczyzna roznica jest,wiec dlaczego twierdzic, ze jej
              nie ma.
              Pani Sroda, jest pelnomocnikiem do spraw kobiet, przemoc w rodzinie istnieje w
              Polsce jak wszedzie, sa kobiety bite, ale moze zamiast gadac bzdury pani Sroda
              zrobila by cos konkretnego dla tych kobiet.
              Po nominacji, z jej wypowiedzi nie wynikalo, ze te problemy spedzaja jej sen z
              powiek.


              Mysle, ze opinia pani Srody byla niewypalem, ale tez nie powinno
              > sie jej karac za taki blad. Errare humanum est!!!!! Pomyslecie raczej o
              > znacznie gorszych bledach politykow, ktore sprowadzily nieszczescia na
              > wiekszosc Polakow (jak grabiez narodowego mienia zwana prywatyzacja i
              > puszczenie z torbami 60% narodu). Czy ktos z politykow, ktorzy dokonali tego
              > przestepstwa zaplacil utrata stanowiska lub wiezieniem? Nie, wiekszosc z nich
              > ma sie dobrze i zrobila znaczne kariery w PL i w EU. NIE WOLNO SRODY KARAC!
              Ona
              >
              > jest potrzebna polskim kobietom!



              Nie bardzo wiem czy jej los kobiet lezy tak naprawde na sercu zdaje sie, ze
              bardziej interesuja ja mniejszosci, ta pani jest etykiem, a na to stanowisko
              przydalby sie ktos, kto nie teoretyzuje ale dziala .
        • Gość: Agnieszka Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.04, 20:45
          Piszesz cos totalnie bezsensownego! To wy, przeciwnicy otwartego mówienia
          prawdy, jesteście 80 procentową wiekszością - sprawdź głosowanie na ten temat.
          Nas, optujących za uczciwą postawą i odwaga cywilna Pani Środy jest zaledwie
          1/5 was. Mało. Ale Jezus, gdyby teraz zył, byłby z nami! To spora pociecha.
          • Gość: jacek#jw Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 21:00
            Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

            > Piszesz cos totalnie bezsensownego! To wy, przeciwnicy otwartego mówienia
            > prawdy, jesteście 80 procentową wiekszością - sprawdź głosowanie na ten
            temat.
            > Nas, optujących za uczciwą postawą i odwaga cywilna Pani Środy jest zaledwie
            > 1/5 was. Mało. Ale Jezus, gdyby teraz zył, byłby z nami! To spora pociecha.

            Przepraszam bardzo ale totalnie bezsensowna jest teza, że do wypowiadania bzdur
            potrzebna jest odwaga. Poza tym to dobrze, że 80 procent potrafi jako tako
            myśleć i dostrzegać prawdę w przeciwieństwie do Ciebie Agnieszko. Ja nic nie
            mówiłem o większóści czy mniejszości.

            Pozdr / Jacek
          • genepis Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 12.12.04, 01:02
            Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

            > Piszesz cos totalnie bezsensownego! To wy, przeciwnicy otwartego mówienia
            > prawdy, jesteście 80 procentową wiekszością - sprawdź głosowanie na ten
            temat.
            > Nas, optujących za uczciwą postawą i odwaga cywilna Pani Środy jest zaledwie
            > 1/5 was. Mało. Ale Jezus, gdyby teraz zył, byłby z nami! To spora pociecha.

            Miałaś objawienie?
        • Gość: Agnieszka Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.04, 21:02
          To o Jezusie było żartem - uwaga do wszystkich, którym po przeczytaniu zaczęła
          wystepować piana na usta. Poza tym - istotnie, wiekszość zagorzałych
          internetowych opluwaczy P. Magdy to dziwnie staroswieccy faceci - sadząc po ich
          pogladach, kobiety do nich nie lgną /uchowaj Boze nas, kobiety, od takich
          typów!/ wiec musza gdzieś wyładować frustrację i robia to tu i teraz. Nie
          potrafia dyskutować merytorycznie, i, jak to często bywa, zastępuja argumenty
          inwektywami. Panowie niepogodzeni ze zmieniajacym sie swiatem - więcej
          elastycznosci, bo zadna was za darmo i z dobrej woli nie zechce! Wiem, że to
          przykro nie móc czuc się panem innego człowieka - kobiety, ze trudno jest byc
          jej partnerem, zwłaszcza, gdy okazuje się, że ona jest dobra, bystra, odważna -
          bardziej niz wy! Wiem, ze chcielibyscie powrotu do dawnych obyczajów
          gwarantujących wam wyzszość nad kobietami - to potrzebne zwłaszcza tym, którym
          brak uznania w swiecie - bo niczym specjalnym sie nie odznaczają. Ale - to se
          ne vrati! Co do tradycyjnej zony: Komu przyszło do głowy, że feministki
          zabronią kobietom takiej roli? To piekna rola i ważna praca: wychowywanie
          dzieci i prowadzenie domu. Feministki walcza, zeby takim kobietom przyznać
          ubezpieczenie emerytalne - o czym jakos nie myśla hołdujący wartościom
          rodzinnym panowie! Faceci antyfeminisci i dewoci! Otrzeźwiejcie!
          • Gość: jacek#jw A cóż to za reklama feminizmu?!?! IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 21:26
            Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

            > To o Jezusie było żartem - uwaga do wszystkich, którym po przeczytaniu
            zaczęła
            > wystepować piana na usta.

            Głupi żart.

            > Poza tym - istotnie, wiekszość zagorzałych
            > internetowych opluwaczy P. Magdy to dziwnie staroswieccy faceci - sadząc po
            ich
            >
            > pogladach, kobiety do nich nie lgną /uchowaj Boze nas, kobiety, od takich
            > typów!/ wiec musza gdzieś wyładować frustrację i robia to tu i teraz.

            Dokładnie tak jak Ty Agnieszko. W tym momencie właśnie wyładowałaś swoją
            frustrację.

            > Nie
            > potrafia dyskutować merytorycznie, i, jak to często bywa, zastępuja argumenty
            > inwektywami. Panowie niepogodzeni ze zmieniajacym sie swiatem - więcej
            > elastycznosci, bo zadna was za darmo i z dobrej woli nie zechce! Wiem, że to
            > przykro nie móc czuc się panem innego człowieka - kobiety, ze trudno jest byc
            > jej partnerem, zwłaszcza, gdy okazuje się, że ona jest dobra, bystra,
            odważna -
            >
            > bardziej niz wy!

            Cenię w kobiecie odwagę, dobroć, zangażowanie czy też bystrość jak to nazwałaś.
            Ale tu nie o to chodzi.


            > Wiem, ze chcielibyscie powrotu do dawnych obyczajów
            > gwarantujących wam wyzszość nad kobietami - to potrzebne zwłaszcza tym,
            którym
            > brak uznania w swiecie - bo niczym specjalnym sie nie odznaczają. Ale - to se
            > ne vrati!

            Skąd Ty możesz wiedzieć czego chce taka rzesza ludzi? Może oni zwyczajnie chcą,
            by nie opluwano ich religii.

            > Co do tradycyjnej zony: Komu przyszło do głowy, że feministki
            > zabronią kobietom takiej roli? To piekna rola i ważna praca: wychowywanie
            > dzieci i prowadzenie domu. Feministki walcza, zeby takim kobietom przyznać
            > ubezpieczenie emerytalne - o czym jakos nie myśla hołdujący wartościom
            > rodzinnym panowie! Faceci antyfeminisci i dewoci! Otrzeźwiejcie!

            Mnie to przyszło do głowy po przeczytaniu wypowiedzi pani minister. W końcu
            cała obyczajowość w Polsce opiera się na chrześcijaństwie w tym właśnie model
            rodziny, małżeństwo, ślub.

            Pozdr / Jacek
            • Gość: Agnieszka Re: A cóż to za reklama feminizmu?!?! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 11:44
              Jeżeli uważasz, że w wypowiedzi Pani srody kryja się zaczątki zakazywania
              kobietom bycia pania domu, to masz najwyraźniej urojenia i nie dyskusja na
              forum jest ci potrzebna, lecz biegły psychiatra. Bo, uwierz, poza toba NIKT
              czegoś takiego nie widzi. O feminiźmie nic chyba nie wiesz, o historii religii
              tez niewiele - nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji, niestety, a na forum
              sie dyskutuje, a nie edukuje i ja nie mam ochoty cie edukować. Czekam teraz,
              jakim jadem strzykniesz na mnie za moja śmiałośc napisania ci, jak postrzegam
              cię na moim watku...
              • Gość: jacek#jw Re: A cóż to za reklama feminizmu?!?! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.04, 12:08
                Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

                > Jeżeli uważasz, że w wypowiedzi Pani srody kryja się zaczątki zakazywania
                > kobietom bycia pania domu, to masz najwyraźniej urojenia i nie dyskusja na
                > forum jest ci potrzebna, lecz biegły psychiatra. Bo, uwierz, poza toba NIKT
                > czegoś takiego nie widzi. O feminiźmie nic chyba nie wiesz, o historii
                religii
                > tez niewiele - nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji, niestety, a na
                forum
                > sie dyskutuje, a nie edukuje i ja nie mam ochoty cie edukować. Czekam teraz,
                > jakim jadem strzykniesz na mnie za moja śmiałośc napisania ci, jak postrzegam
                > cię na moim watku...

                W dziedzinie strzykania jadem bez walki ustępuję Ci pola. W kwestii edukacji
                nie ma sprawy, możesz spróbować. W sprawie wypowiedzi pani minister, zupełnie z
                niej nie wynika, że "To piekna rola i ważna praca: wychowywanie dzieci i
                prowadzenie domu"

                Pozdr / Jacek
                • Gość: Agnieszka Re: A cóż to za reklama feminizmu?!?! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 12:21
                  Idac twoim tokiem rozumowania, mozna twierdzic, że Pani Środa jest za
                  wprowadzeniem prohibicji w RPA, ponieważ z jej wypowiedzi nie wynika, jakoby
                  była temu przeciwna.. Człowieku, co ma piernik do wiatraka?!! Pani Środa w
                  ogóle nie wypowiadała się na temat zajęć, jakie sobie w zyciu moze wybrać
                  kobieta! Ja zaś osobiście, będac feministka, poważam i szanuję kobiety
                  zajmujace sie praca w domu. Uważam też, ze ważnym zadaniem współczesnych
                  feministek jest stworzenie kobietom warunków społecznych pozwalajacych im na
                  wybór roli "kobiety domowej", na posiadanie tylu dzieci, ilu pragna, a nie
                  tylko jednego, i to oddanego w czwartym miesiacu życia obcej osobie, bo inaczej
                  matka dziecka dostaje wymówienie.. Wiele by o tym pisać, nie wiem, zcy to do
                  ciebie dotrze, ale naprawde w kwestii kobiet jest w Polsce wiele do zrobienia!
                  Męzczyxni rzadko zwracaja na to uwage, ale, majac czas, przypatrz sie schodom i
                  chodnikom - jak często sa bariera dla dziecięcego wózka, jak matki męczą się
                  chcąc wsiaść z wózkiem do srodków komunikacji miejskiej..! Patrz, ucz sie, i
                  zwracaj uwagę na to, co widzisz, a nie dręcz sie tym, co ci się wydaje i nie ma
                  nic wspólnego z realiami!...
                  • Gość: jacek#jw Re: A cóż to za reklama feminizmu?!?! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.04, 12:49
                    Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

                    > Idac twoim tokiem rozumowania, mozna twierdzic, że Pani Środa jest za
                    > wprowadzeniem prohibicji w RPA, ponieważ z jej wypowiedzi nie wynika, jakoby
                    > była temu przeciwna.. Człowieku, co ma piernik do wiatraka?!! Pani Środa w
                    > ogóle nie wypowiadała się na temat zajęć, jakie sobie w zyciu moze wybrać
                    > kobieta! Ja zaś osobiście, będac feministka, poważam i szanuję kobiety
                    > zajmujace sie praca w domu. Uważam też, ze ważnym zadaniem współczesnych
                    > feministek jest stworzenie kobietom warunków społecznych pozwalajacych im na
                    > wybór roli "kobiety domowej", na posiadanie tylu dzieci, ilu pragna, a nie
                    > tylko jednego, i to oddanego w czwartym miesiacu życia obcej osobie, bo
                    inaczej
                    >
                    > matka dziecka dostaje wymówienie.. Wiele by o tym pisać, nie wiem, zcy to do
                    > ciebie dotrze, ale naprawde w kwestii kobiet jest w Polsce wiele do
                    zrobienia!

                    Ależ ja się z Tobą zgadzam w wielu kwestiach, żwłaszcza tych, które opowiadają
                    o trudnej roli kobiety, przeciwnościach na jakie napotyka chociażby w pracy
                    zawodowej. Nie zgadzam się natomiast na obarczanie odpowiedzialności za to
                    wszystko mężczyzny oraz z tym, że za obijanie kobiet w małżeństwie odpowiada
                    religia katolicka i biskupi.

                    > Męzczyxni rzadko zwracaja na to uwage, ale, majac czas, przypatrz sie schodom
                    i
                    >
                    > chodnikom - jak często sa bariera dla dziecięcego wózka, jak matki męczą się
                    > chcąc wsiaść z wózkiem do srodków komunikacji miejskiej..! Patrz, ucz sie, i
                    > zwracaj uwagę na to, co widzisz, a nie dręcz sie tym, co ci się wydaje i nie
                    ma
                    >
                    > nic wspólnego z realiami!...

                    smile))))))))). I co z tego wynika? Trudno przecież oczekiwać, że komunikacja
                    zagwarantuje taką konstrukcję wagonów czy autobusów, by z wózkiem wśród tłumu
                    ludzi łatwo się wchodziło. Trzymając się dalej tej tej kwestii, z mojej
                    obserwacji wynika, że z reguły w takiej sytuacji kobieta spotyka się ze
                    zrozumieniem i pomocą. Męski świat nie jest złażony wyłącznie z brutali.

                    Pozdr / Jacek
                    • Gość: Agnieszka Re: A cóż to za reklama feminizmu?!?! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 13:05
                      Jacku, właśnie o to chodzi, ze dopóki będzie się z byle okazji wywalać ze sfery
                      sprawowania władzy kobiety, które są gotowe wprowadzic na forum publiczne
                      problemy innych kobiet i domagać sie rozwiązania tych problemów - kobietom
                      bedzie żle, bo nikt sie o ich sprawy nie upomni! I nie dlatego, że mężczyxni
                      mieliby byc brutalni, ale dlatego, że są mniej wrażliwi na sprawy, które ich w
                      jakis fundamentalny sposób nie dotyczą: nie sa kobietami i wiele rzeczy nie
                      przychodzi im po prostu do głowy. Czy np. myslałes o potrzebie organizowania
                      złobków dla dzieci matek pracujacych i karmiacych piersia dziecko? To kiedyś
                      zwróci sie wielokrotnie w postaci zdrowia dzieci - taki pokarm jest dla nich
                      najlepszy, w dalekosiężnym ujęciu to jest opłacalne dla społeczeństwa - ale
                      doraxnie to jest kosztowne i kłopotliwe - zdominowany przez męzczyzn / i to
                      głównie starych, w okresie poreprodukcyjnym/ parlament nigdy nie przegłosuje
                      jakiegos pozytecznego novum w tym względzie... Rozumiesz więc, dlaczego
                      potrzebne są tam kobiety zdecydowane walczyc o dobro kobiet?
                      • gini Re: A cóż to za reklama feminizmu?!?! 10.12.04, 13:20
                        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

                        > Jacku, właśnie o to chodzi, ze dopóki będzie się z byle okazji wywalać ze
                        sfery
                        >
                        > sprawowania władzy kobiety, które są gotowe wprowadzic na forum publiczne
                        > problemy innych kobiet i domagać sie rozwiązania tych problemów - kobietom
                        > bedzie żle, bo nikt sie o ich sprawy nie upomni!

                        A ja znow sie wtrace, mnie jest obojetne kto rozwiaze te problemy, moze byc
                        mezczyzna oby kompetentny.

                        I nie dlatego, że mężczyxni
                        > mieliby byc brutalni, ale dlatego, że są mniej wrażliwi na sprawy, które ich
                        w
                        > jakis fundamentalny sposób nie dotyczą: nie sa kobietami i wiele rzeczy nie
                        > przychodzi im po prostu do głowy.

                        Ale mezczyzni, byli wychowywani przez kobiety, maja zony corki matki i te
                        problemy sa czesto ich problemami Agnieszko .


                        Czy np. myslałes o potrzebie organizowania
                        > złobków dla dzieci matek pracujacych i karmiacych piersia dziecko? To kiedyś
                        > zwróci sie wielokrotnie w postaci zdrowia dzieci - taki pokarm jest dla nich
                        > najlepszy, w dalekosiężnym ujęciu to jest opłacalne dla społeczeństwa - ale
                        > doraxnie to jest kosztowne i kłopotliwe - zdominowany przez męzczyzn / i to
                        > głównie starych, w okresie poreprodukcyjnym/ parlament nigdy nie przegłosuje
                        > jakiegos pozytecznego novum w tym względzie... Rozumiesz więc, dlaczego
                        > potrzebne są tam kobiety zdecydowane walczyc o dobro kobiet?



                        A czy nie uwazasz Agnieszko, ze zamiast oddawac dziecko do zlobka nawet
                        najlepszego, nie lepiej zostawic te matke z dzieckiem na ten okres w domu?
                        Przeciez nie wszystkie kobiety pracuja dlatego, ze chca, przewaznie pracuja bo
                        musza pracowac.

                        .
                        • Gość: Agnieszka Re: A cóż to za reklama feminizmu?!?! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 13:29
                          Napisałam o złobkach, bo wzięłam lekką poprawke na naszą rzeczywistość, gdzie
                          raczej zabiera sie kobietom ich czas dla dziecka / urlop macierzynski/ niz
                          cokolwiek ulepsza w tym wzgledzie. W stu procentach zgadzam się z twoja uwaga,
                          ze idealnym rozwiazaniem byłoby danie kobiecie możliwości bycia z maluchem,
                          dopóki trzeba,np. dopóki się nie usamodzielni na tyle, ze bycie gdzies bez mamy
                          bedzie dla niego ciekawe, a nie stresujace. Psychologowie mówia o dwu - trzech
                          pierwszych latach zycia dziecka jako o czasie, kiedy szczególnie potrzebuje
                          mamy. Byłoby idealne, gdyby panstwo gwarantowało takiej mamie wszelkie
                          ubezpieczenia, jakieś świadczenia i swobodny powrót do pracy.
                      • Gość: jacek#jw Re: A cóż to za reklama feminizmu?!?! IP: *.toya.net.pl 10.12.04, 19:38
                        Moje żądanie wynika z chęci równego traktowania podobnych zachowań czy zjawisk.
                        Bez tego nawet Salomon nie zdołałby niczego poprawić. A kobiety samodzielnie i
                        bez głupawej w sumie pomocy dają sobie coraz lepiej radę. Tu niezbędne są
                        konkrety i wspólnie męsko damskie wypracowane propozycje, wypracowane na bazie
                        sprzeczek i dyskusji a nie przy pomocy damskich klakierów. Żłobki to mit. Szlak
                        mnie trafiał, gdy musiałem dziecko targać do żłobka. Dzieciak za żadne skarby
                        nie chciał tam zostać. Natura tak to zorganizowała, ża dziecko wymaga przez
                        długi okres czasu troskliwej opieki matki. Nic mu tego nie zastąpi, żaden
                        żłobek i wątpie czy jest to opłacalne w dalszej perspektytwie. Dużo lepsze
                        byłyby programy umożliwiające kobiecie powrót do normalnego życia zawodowego po
                        przerwie spowodwanej macierzyństwem. W takich programach potrzebne są nie tylko
                        kobiety ale i mężczyźni.

                        Pozdr / Jacek
                      • Gość: piotrq edukacja Rity IP: *.238.117.163.adsl.inetia.pl 10.12.04, 22:45
                        Aguniu, myszeczko, jacek#jw jest jednym z najlepiej wykształconych, najbardziej
                        inteligentnych i najlepiej wychowanych uczestników FA. Jeżeli odmówiłaś mu
                        swoich usług w zakresie edukacji - to słusznie, ponieważ żabki nie powinny
                        uczyć jerzyków latania. A jeśli chodzi o umiejętność wyrażania własnych
                        poglądów i rozumienia cudzych - weź się do nauki. Zwłaszcza szwankuje ci
                        umiejętność rozróżniania między argumentami a przekonaniami, co w połączeniu z
                        bałaganiarstwem metodologicznym powoduje, że stają się merytorycznie
                        bezwartościowe. Przeczytaj sobie jeszcze raz na chłodno to coś, co wyrzuciłaś z
                        siebie powyżej, i zastanów się, czy to zawiera jakikolwiek argument, który
                        świadczyłby na korzyść twojego poglądu i którego nie mogłaby wygłosić równie
                        dobrze 13-latka.
                        Muszę stwierdzić, że jestem jak najdalszy od uznania, że twoja argumentacja
                        dowodzi tezy:

                        > Rozumiesz więc, dlaczego
                        > potrzebne są tam kobiety zdecydowane walczyc o dobro kobiet?

                        Chciałbym zwrócić uwagę, że kategoria "kobieta walcząca o dobro kobiet" nie
                        może być zjawiskiem ocenionym a priori pozytywnie, a w każdym razie jest
                        zjawiskiem ocenialnym identycznie jak "mężczyzna walczący o dobro mężczyzn" (to
                        króciutka lekcja z logiki - której ja ci nie odmawiam). Mnie akurat kobiety
                        walczące o dobro kobiet nie są potrzebne, ponieważ się ich boję. Co ciekawe,
                        wiele kobiet również się ich boi. Może więc też nie są im potrzebne? (a to jest
                        zadanie z logiki).
                        PA
                        • Gość: Agnieszka Re: edukacja Rity IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.12.04, 20:15
                          Twoje opinie o chwale Jacka sa akurat bardzo analogiczne do moich opinii o
                          chwale Środy - zatem sam równiez jesteś "myszeczką", która winna sie poddac
                          procesowi intensywnej edukacji! Poza tym - nie strzela się z armat do wróbla,
                          czyz nie? Jeśli jestem taką mizerotą, co tylko ochy, achy i łezki w oczach, to -
                          logicznie rzecz biorąc - stwarzam pole pojęciowe nieadekwatne do goszczenia w
                          nim tak górnych umysłów jak twój czy Jacka. Dlaczego więc... Perwersja jakaś?
                          • Gość: piotrq edukacja Rity cd. IP: *.238.116.209.adsl.inetia.pl 14.12.04, 00:37
                            Hihi...
                            ty chyba rzeczywiście nie masz więcej niż 12 lat! smile

                            Pozwól, że zacytuję:

                            > Twoje opinie o chwale Jacka sa akurat bardzo analogiczne do moich opinii o
                            > chwale Środy - zatem sam równiez jesteś "myszeczką", która winna sie poddac
                            > procesowi intensywnej edukacji!

                            Jeżeli takiego sposobu wnioskowania uczyła cię, żabko, ta kretynka Środa, to to
                            świadczy raczej o niej niż o tobie. Ty jesteś tylko biedną ofiarą nielegalnego
                            palenia opon mózgowych.
          • genepis Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 12.12.04, 01:13
            Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

            > Poza tym - istotnie, wiekszość zagorzałych
            > internetowych opluwaczy P. Magdy to dziwnie staroswieccy faceci - sadząc po
            ich
            >
            > pogladach, kobiety do nich nie lgną /uchowaj Boze nas, kobiety, od takich
            > typów!/ wiec musza gdzieś wyładować frustrację i robia to tu i teraz. Nie
            > potrafia dyskutować merytorycznie,

            A na czym konkretnie polega Twoja merytorycznośc? Bo jakoś jej nie zauważyłam

            i, jak to często bywa, zastępuja argumenty
            > inwektywami.

            A przejrzyj z łąski swojej wątek raz jeszcze i zobacz kto rzuca inwektywami.


            i nie jest prawdą, ze tylko mężczyżni uważają, że p.Środa palnęła bzdurę.

            "Dobroć bystrośc i odwaga" to przydatne cechy. Lepiej je ćwiczyć niż a priori
            je sobie przypisywać.
            • Gość: Agnieszka Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.12.04, 20:19
              Nie mam czasu na ściąganie ci wszystkich inwektyw, które padły ze strony moich
              przeciwników, natomiast z pełnym przekonaniem twierdzę, że nie uzyłam zadnego
              wyzwiska, wulgaryzmu, przekleństwa itd. Nie robię tego na codzien a tym
              bardziej tak nie piszę. Przejrzyj raz jeszcze wątek to sie przekonasz.
              • genepis Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 13.12.04, 23:52
                Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

                > Nie mam czasu na ściąganie ci wszystkich inwektyw, które padły ze strony
                moich
                > przeciwników, natomiast z pełnym przekonaniem twierdzę, że nie uzyłam
                zadnego
                > wyzwiska, wulgaryzmu, przekleństwa itd. Nie robię tego na codzien a tym
                > bardziej tak nie piszę. Przejrzyj raz jeszcze wątek to sie przekonasz.

                Szkoda mi było czasu, ale jednak przejrzałam. Jak na razie tylko Twoje posty.
                Zajrzałam tez do słownika wyrazów obcych

                inwektywa - (lac. invectivus = obelżywy)zarzut obrażający, zniewaga słowna,
                obelga.

                Z Twojego powyższego listu wynika, ze dla Ciebie inwektywa jest tożsama z
                wulgaryzmem, a to jednak nie to samo. Co do wyzwisk, wyzwisko nie musi
                odwoływać się do wulgarnych skojarzeń, aby było wyzwiskiem

                No a teraz będą cytaty z Agnieszki zacznę od najdelikatniejszych:
                --
                zatem sam równiez jesteś "myszeczką", która winna sie poddac
                procesowi intensywnej edukacji!
                --

                nie obraźliwe?

                A to?
                --
                masz najwyraźniej urojenia i nie dyskusja na
                forum jest ci potrzebna, lecz biegły psychiatra. Bo, uwierz, poza toba NIKT
                czegoś takiego nie widzi. O feminiźmie nic chyba nie wiesz, o historii religii
                tez niewiele - nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji, niestety, a na forum
                sie dyskutuje, a nie edukuje i ja nie mam ochoty cie edukować. Czekam teraz,
                jakim jadem strzykniesz na mnie za moja śmiałośc napisania ci, jak postrzegam
                cię na moim watku...
                --

                No i najpiękniejszy kwiatek osoby nie uzywajacej inwektyw:
                --
                Masz fatalną retorykę, dziubdziusiu! I nie najłatwiej ci przychodzi rozumienie
                tekstu pisanego, co, kiciu? I na historii sie spało... chyba nawet, strach
                powiedziec!, na religii! Ewangelie to, /łopatologicznie, dla użytku delfina
                takiego jak ty, mówiąc/ - podstawa wszelkiego chrześcijaństwa, nauki
                apostolskie i Ojców Koscioła nie sa już podstawą chrzescijaństwa, lecz
                poszczególnych jego odłamów, w tym katolicyzmu. Środa nie mówiła o
                Ewangeliach i Jezusie, lecz o nauce pawłowej / nie pomyl z psem Pawłowa!/ i
                innych dogmatyków katolicyzmu. Juz kumasz, czy to dla ciebie za trudne?
                --
                Zaprawdę piękna polszczyzna, czyz nie?

                A tak na marginesie - nie odpowiedziałaś jak dotąd na moje pytanie o
                merytoryczność Twoich agumentów.

                Pozdrawiam
      • Gość: L Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.p-s-inter.net 09.12.04, 20:50
        Protestuję!
        ja też jestem facetem i tez jestem za panią Środą!
        Wypowiedź o tym, że za pania minister jest ten kto nie umie myslec można chyba
        tylko wyśmiać. Czy dla Jacka ten kto umie myśleć to ten, kto myśli tak, jak
        mu "zagraja"? Ktoś, kto w Poslce ma inne zdanie niż biskupi nie umie mysleć? To
        jest panie jacku myslenie, ale totalitarne.
        • Gość: jacek#jw Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 21:14
          Pani Środa nie wypowiadała się w sprawie biskupów, więc nie kręć. Równie dobrze
          mogłaby powiedzieć, że Żydzi przerabiają dzieci na macę, byłaby to taka sama
          bzdura. Tyle, że wtedy hipokryzja demokratów ukazłaby się w całej okazałości.

          Pozdr / Jacek
          • Gość: Honorata Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.kuzniki.net 10.12.04, 15:04
            Słusznie , że nie chodzi o to ,żeby nie byc matką, żoną, ale nie niewolnicą
            swojego męza.Głównie chodzi o to żeby kobieta ,która wychowywała dzieci , nie
            wszystkie matki mogą oddac dzieci do żłobka czy przedszkola, bo często choruja,
            są zbyt wrażliwe itd.otrzymywały jakieś pieniądze, a nie były uzaleznione od
            mężów, da te pieniadze czy nie da, a może znajdzie sobie młodszą, jest panem
            sytuacji,jak Ci zagra tak masz tańczyć. Kobiety tak robią, żeby te dzieci jakoś
            wychować, takie błędne kolo. Całe życie , poświęca sie rodzinie, np. nie
            wypracuje emerytury, a na starsze lata na śmietnik . Dobrze, że nareszcie
            kobiety zaczęły myśleć trochę o sobie. Kościół , każe za poniżanie, bądż zdradę,
            okazywać milosierdzie albo wybaczać, o paranojo. Pewnie kazda kobieta chciala by
            tak żyć jak np. biskupi, ja nie mam zamiaru nikogo obrażać, rodzić dzieci to
            takie proste, nieprawdaż? Nastepnie wychowywać, dżwigać siaty, gotować, odrabiać
            lekcje,przeżywać ich miłości, też i pracować, a mąż przychodzi do domu po to by
            znależć w Tobie Kobieto coś złego, brzydkiego, wszystko mu nie gra, dzieci do
            bani , ty już stara, młodsze przecież miał w pracy, atrakcyjniejsze, nie kuchty
            przy garach, tak to się postrzega. Bądż tu matką i żoną.Obecnie nie wyszłabym za
            mąz, na miejscu wspołczesnych kobiet.
        • Gość: Agnieszka Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.04, 21:16
          Nie bierz, L, do siebie uwag, które kieruje do typu facetów, do którego ty, na
          szczęście, nie nalezysz. Jesteś w tym watku wyjątkowo pozytywnym przykładem
          mężczyzny: logicznego, uczciwego i odpowiadającego czasom, w których zyjemy. Ty
          patrzysz szeroko - na swiat większy niż krag wyznaczany przez czubek własnego
          nosa / jak czynia tamci/ - i w przyszłość, bo jestes odważny i nie robisz w
          majtki widząc wyzwania zmieniajacego sie swiata / jak tamci, zachowawczy i
          zapatrzeni w bezpieczna, znana, choc niesprawiedliwą przeszłość /. Zauwaz, ze
          to tacy jak ty maja naturę zwycięzcy. Ty wygrasz: sympatię kobiet, szacunek
          swiata, i poczucie, ze umiałes autentycznie życ, a nie kopiowac cudze wzorce i
          trząść sie ze strachu. Takich facetów jak Ty nalezałoby klonować! Pozdrawiam
          serdecznie! smile))))
          • Gość: jacek#jw Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 21:32
            Sądzę Agnieszko, że ze swoją propozycją klonowania masz duże szanse u mężczyzn,
            oczywiście swojego rodzaju mężczyzn smile)))))

            Pozdr / Jacek
            • Gość: Agnieszka Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.04, 21:39
              Ty natomiast u mnie nie masz zadnych - ale nie jesteśmy na forum RANDKI, wiec
              po co ta mowa?
              • Gość: jacek#jw Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 21:58
                A o czym tu z Tobą gadać, Agnieszko skoro ani jednego zdania nie skleciłaś,
                którego można by nazwać merytoryczną wypowiedzią w sprawie pani Środy. Same
                emocje.

                Pozdr / Jacek

                ps
                randka w celu sklonowania? brrrrrrrrrrrrrr!
                • Gość: Agnieszka Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 11:26
                  A skoro jest tak, jak twierdzisz, to czemu siedzisz jak przykuty na załozonym
                  przeze mnie watku? Roboty nie masz? Imputujesz mi niemerytoryczność, bo
                  wytknełam ci, że nagle wymkneły ci się w trakcie dyskusji rzeczy, z których
                  wynika, ze nawt podczas anonimowej dyskusji na forum nie potrafisz uwolnic sie
                  od przebrzmiałego, stereotypowego traktowania kobiety, i zamiast pisać coś
                  sensownego, rozważasz, czy mam u ciebie szanse, czy tez nie... A co bys
                  powiedział, gdyby okazało sie, że tak naprawde mam na imie Izydor i 83 lata?
                  Facet, jakoś do tej pory nie zdarzyło ci się napisać czegos nowego i ciekawego,
                  nudzi mnie twoja obecność na moim wątku, a skoro i sam uważasz, że mój wątek ci
                  nie odpowiada - po prostu nie przychodź tu... W czym rzecz? I - jeszcze jedno -
                  daruj sobie swoje pozdrowienia - nie lubie hipokryzji. Kiedy Judasz kogoś
                  całuje choć najchetniej wsadziłby mu nóz w plecy - to wcale nie jest miło. Pa!
                  • Gość: jacek#jw Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.04, 11:57
                    Zakładasz wątek by spotkać się wyłącznie z przyklaskującymi Ci opiniami? Nie
                    bierzesz pod uwagę, że ktoś może nie zgadzać się z tym co napisałaś i wyrazić
                    tu swoją opinię? Twoja sprawa. Jednak nie widzę powodów by traktować Twój wątek
                    w jakiś szczególny sposób, a ty możesz zwyczajnie nie odpowiadać na moje wpisy.
                    Brak merytoryczności u Ciebie polega na zainicjowaniu tematu wypowiedzi pani
                    Magdaleny i żadnej opinii w tej sprawie. Zamiast tego prztaczasz fakty z
                    życiorysu, fakty których nikt nie neguje a i nie one podlegają ocenie.

                    Pozdr / Jacek
                • Gość: Agnieszka Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 11:35
                  A co do randki w celu sklonowania, to zauważ, że znowu nie mozesz przestać
                  myslec o rozmnazaniu i wprowadzasz tu jakieś absurdalne motywy miłosno -
                  erotyczne. Czy jako wyznawca o zbyt skrupulanckim sumieniu za bardzo tłumisz
                  swoje potrzeby i przez to przy lada okazji doszukujesz sie podtekstów
                  erotycznych? O sklonowaniu pisałam do L żartem, ale faktem jest, że taki
                  mężczyzna jest atrakcyjny, interesujacy, imponujący odwaga i postawą, słowem -
                  nietuzinkowy. Nawet jako anonimowa wirtualna kreacja budzi sympatię i podziw. Z
                  kims w tym rodzaju chciałoby się zyć i miec dzieci - podobne do tatusia!
                  • Gość: jacek#jw Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.04, 11:50
                    Wybacz Agnieszko, ale emocje znowu wzięły górę nad rozsądnym myśleniem. Twój
                    żart o klonowaniu spotkał się z żartem o powodzeniu. Randka jest już wyłącznie
                    Twoim pomysłem. A już wciskanie mi, że doszukuje się podtekstów erotycznych
                    jest czystą bzdurą. Powodzenia w poszukiwaniu tatusia dla twoich dzieci,
                    naprawdę to szczere życzenia.

                    Pozdr / Jacek
                    • Gość: Agnieszka Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 12:09
                      Deprecjonowanie wypowiedzi kobiet poprzez argument ich zbytniej emocjonalnosci
                      to zagrywka stara jak świat - znowu więc przynudziłeś. Ze swojej sytuacji
                      osobistej nie będę ci się tłumaczyć, ale, wierz mi, nie jestem osamotnioną
                      frustratką w burym swetrzydle - straszydle, jak zapewne wyobrazasz sobie
                      feministkę... Na szczęście nie jestem też dziewoją o pszenicznym warkoczu, w
                      granatowej sukni w grochy, która dziarskim krokiem zmierza co dzień na
                      nabożeństwo. Zauważyłam, ze dziwnie przylgnałeś do mojego wątku - czyzbys
                      myslał, ze pod twoim wpływem zamienie sie w dziewoję? Lepiej uciekaj, bo moze
                      ty zamienisz sie w feministe - i co wtedy bedzie? Jak rano spojrzysz w lustro?
                      • Gość: jacek#jw Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.04, 12:15
                        Co tak uparłaś się przy tym wyglądzie????? Ja ani słowa o tym nie pisałem.
                        Kompleksy jakieś masz??? Jeszcze trochę a zacznę używać słowa feminizm jako
                        synonimu słowa idiotyzm.

                        Pozdr / Jacek
                        • Gość: Agnieszka Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 12:27
                          Twoje życzenia abym uzyskała satysfakcję w POSZUKIWANIU ojca dla mych
                          przyszłych dzieci imputuja, że jestem na etapie takich poszukiwan, czyli nie
                          mam nikogo, vel jestem osamotniona. najczęstszą przyczyna osamotnienia młodej
                          kobiety bywa jej nieatrakcyjność - c est la vie, a więc, logicznie wnioskując,
                          odparłam ewentualne acz prawdopodobne zarzuty. Poza tym, wybacz, odkąd zacząłeś
                          uzywać inwektyw takich, jak "idiotyzm", dobitnie potwierdziłes swoja
                          nieodpowiedniosć dla mnie jako interlokutora. pa!
                          • Gość: jacek#jw Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.04, 12:36
                            Zadziwiające meandry logiki. Co miało znaczyć zdanie: "Z kims w tym rodzaju
                            chciałoby się zyć i miec dzieci - podobne do tatusia!" Zakładam, że mogłem je
                            źle zrozumieć, ale dla mnie jest to rodzaj westchnienia smile)))))))))))). I to
                            bardzo osobistego westchnienia. smile)))))))))))))). Poza tym słowo idiotyzm nie
                            został tu użyty jako inwektywa.

                            Pozdr / Jacek

                            PS
                            Ile jeszcze razy pożegnasz mnie słówkiem pa? smile)))))))))))))))))))))))))
                            • Gość: Agnieszka Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 12:43
                              A zatem prowadziłes na tym forum profesjinalne badanie stopnia czyjegoś
                              uposledzenia - i tak po prostu, niewinnie, zdiagnozowałeś idiotyzm... Nie
                              bardzo daje sie w to wierzyc, nie jestes lekarzem - we współczesnej
                              terminologii medycznej nawet nie uzywa się juz słowa idiotyzm.. A poza
                              znaczeniem medycznym ma oni jeszcze tylko jedno znaczenie - inwektywy. Pogódź
                              sie z tym, ze czasem przegrywasz i nie próbuj wmawiac, ze czarne jest białe...
                              • Gość: L Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.p-s-inter.net 10.12.04, 16:06
                                Dzieki Agnieszka. Ależ mi miło, co by nie mówić, meskie ego mi sie odezwało. No
                                to dodam jeszcze jedna rzecz. Facetów otwartych wcale nie jest tak mało, tylko
                                wielu z nas ma taka wadę - zaletę, że nie lubi się spalać w dyskusjach. Moje
                                podejście do świata nie jest niczym wyjątkowym wśród moich kumpli. A sa to, tak
                                się składa, naprawde faceci z krwi i kości. A tu ciekawostka - w naszej
                                sympatii do feminizmu jest sporo męskiej prózności - przyznaję. Po prostu każdy
                                z nas woli miec w domu kobietę świadomą siebie, inteligentną, bystrą, która też
                                wie, ja czerpać z życia, niż parafialną kurę potakującą. Własnie dlatego, że
                                jestesmy facetami. Nie rozumiem gści, którzy chca miec w domu parafiankę, a z
                                drugiej strony narzekają, że im nudno. Co to za zycie? btw. Moja żona jest
                                katoliczką (ja nie), mamy synka, która rośnie na prawdziwego faceta, oboje nie
                                widzimy nic niestosownego w wypowiedzi pani Środy.
                              • Gość: jacek#jw Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.toya.net.pl 10.12.04, 19:08
                                Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

                                > A zatem prowadziłes na tym forum profesjinalne badanie stopnia czyjegoś
                                > uposledzenia - i tak po prostu, niewinnie, zdiagnozowałeś idiotyzm... Nie
                                > bardzo daje sie w to wierzyc, nie jestes lekarzem - we współczesnej
                                > terminologii medycznej nawet nie uzywa się juz słowa idiotyzm.. A poza
                                > znaczeniem medycznym ma oni jeszcze tylko jedno znaczenie - inwektywy. Pogódź
                                > sie z tym, ze czasem przegrywasz i nie próbuj wmawiac, ze czarne jest białe...

                                Inwektywa Agnieszko, to obelga skierowana w kierunku konkretnej osoby.
                                Określenie feminizmu jako idiotyzmu nie jest również związane z terminem
                                medycznym, jak łaskawie byłaś się zaplątać. Jeśli chodzi o kolory to właśnie w
                                tym miejscu próbowłaś z białego zrobić czarne.

                                Pozdr / Jacek
                            • Gość: me Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.consilium.eu.int 10.12.04, 14:41
                              jacek, get laid and stop bubbling nonsense
                      • gini Re: Nie za szybko 10.12.04, 12:18
                        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

                        > Deprecjonowanie wypowiedzi kobiet poprzez argument ich zbytniej
                        emocjonalnosci
                        > to zagrywka stara jak świat - znowu więc przynudziłeś. Ze swojej sytuacji
                        > osobistej nie będę ci się tłumaczyć, ale, wierz mi, nie jestem osamotnioną
                        > frustratką w burym swetrzydle - straszydle, jak zapewne wyobrazasz sobie
                        > feministkę... Na szczęście nie jestem też dziewoją o pszenicznym warkoczu, w
                        > granatowej sukni w grochy, która dziarskim krokiem zmierza co dzień na
                        > nabożeństwo. Zauważyłam, ze dziwnie przylgnałeś do mojego wątku - czyzbys
                        > myslał, ze pod twoim wpływem zamienie sie w dziewoję? Lepiej uciekaj, bo moze
                        > ty zamienisz sie w feministe - i co wtedy bedzie? Jak rano spojrzysz w lustro?



                        Ja rowniez nie jestem dziewoja o pszenicznym warkoczu, na nabozenstwa nie
                        uczeszczam, co nie znaczy, ze musze sie podpisywac pod wszystkim co mowi pani
                        Sroda czy tez pani Agnieszka .
                        Na dodatek powiem, ze gdyby to co mowi pani Sroda mowil obojetnie jaki
                        mezczyzna rowniez by mi sie nie podobalo.
                        • Gość: mam Re: Nie za szybko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 12:33
                          jedno pytanie do ciebie itych wszystkich "katolików" . Co kościół katolicki
                          oferuje kobiecie bitej i poniżanej przez męża? Odpowiem . Dożywocie!!!!
                          I wy wszyscy się na to godzicie i chcecie żeby normalni też się na to godzili i
                          nawet o tym nie mówili .
                          • gini Re: Nie za szybko 10.12.04, 12:45
                            Gość portalu: mam napisał(a):

                            > jedno pytanie do ciebie itych wszystkich "katolików" . Co kościół katolicki
                            > oferuje kobiecie bitej i poniżanej przez męża? Odpowiem . Dożywocie!!!!
                            > I wy wszyscy się na to godzicie i chcecie żeby normalni też się na to godzili
                            i
                            >
                            > nawet o tym nie mówili .

                            A czy kosciol jest instytucja powolana, do zajmowania sie bitymi kobietami?Co z
                            ateistkami, ktore jak wyzej pokazalam sa rowniez bite przez roznych lewakow.
                            Przemoc w rodzinie to jest nie problem KK tylko problem spoleczny ,od tego sa
                            wlasnie takie instytucje jak urzad pani Srody, tyle, ze pani Sroda woli sie
                            zajmowac problemami mniejszosci seksualnych, a rzeczywiste problemy kobiet ida
                            na bok.
                            Najlepiej znalezc winnego wszystkiemu, KK i wtedy wszystko jasne nie ma
                            problemu .
                            Najprostsza metoda, napuscic jednych na drugich, mezczyzn na kobiety,
                            wierzacych na niewierzacych, heteroseksualnych na homo, stare jak swiat dziel i
                            rzadz .

                            Dla pani Srody wazny jest fakt by nauczac wychowania seksualnego juz w
                            przedszkolach,ale fakt , ze 50% polskich dzieci do przedszkoli nie chodzi,
                            jakos pani Srody nie obchodzi .
                            Jako pelnomocnik z urzedu z "kobieta" w nazwie bardzo malo sie pani Sroda tymi
                            kobietami zajmuje .
                            • Gość: no trudno Re: Nie za szybko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 13:03
                        • Gość: Agnieszka Re: Nie za szybko IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 12:38
                          Nie zrozumiałaś - ja właśnie wyśmiewałam schematyczność myslenia jacka, który
                          wytoczył argument mojej emocjonalności jako przeszkody w rzeczowej dyskusji -
                          wytknął to właśnie mnie - kobiecie, choc na tym watku nie brak wypowiedzi o
                          wiele bardziej emocjonalnych niz moja, których autorami sa męzczyźni. On ich
                          zostawił w spokoju, bo to właśnie do zdyskredytowania kobiety tak idealnie
                          pasuje emocjonalnosc... Rzuciłam jeszcze dwa schematy: feministki i dziewoi - i
                          wprowadziłam absurdalny pomysł zamiany ról, żeby pokazac, jakie głupie jest
                          takie schematyzowanie. Moze zbyt finezyjny był mój zamysł i został odczytany na
                          opak, ale, dla porządku, zapewniam, że optuję za rozważaniem konkretnych
                          problemów w swietle faktów, a nie za jackowymi dywagacjami, co bedzie, gdy
                          Środa zakaże kobietom pastowania podłogi/to znów jest zart, j. pisał o byciu
                          pania domu/. To tyle.
                          • gini Re: Nie za szybko 10.12.04, 12:56
                            Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

                            > Nie zrozumiałaś - ja właśnie wyśmiewałam schematyczność myslenia jacka, który
                            > wytoczył argument mojej emocjonalności jako przeszkody w rzeczowej dyskusji -
                            > wytknął to właśnie mnie - kobiecie, choc na tym watku nie brak wypowiedzi o
                            > wiele bardziej emocjonalnych niz moja, których autorami sa męzczyźni. On ich
                            > zostawił w spokoju, bo to właśnie do zdyskredytowania kobiety tak idealnie
                            > pasuje emocjonalnosc... Rzuciłam jeszcze dwa schematy: feministki i dziewoi -
                            i
                            >
                            > wprowadziłam absurdalny pomysł zamiany ról, żeby pokazac, jakie głupie jest
                            > takie schematyzowanie. Moze zbyt finezyjny był mój zamysł i został odczytany
                            na
                            >
                            > opak, ale, dla porządku, zapewniam, że optuję za rozważaniem konkretnych
                            > problemów w swietle faktów, a nie za jackowymi dywagacjami, co bedzie, gdy
                            > Środa zakaże kobietom pastowania podłogi/to znów jest zart, j. pisał o byciu
                            > pania domu/. To tyle.



                            Widzisz ja na tym forum jestem juz dosc dawno, wszyscy wiedza, ze moje
                            wypowiedzi naladowane sa emocjami, czesto mi to wytykaja .
                            Nigdy sie nie obrazam bo taka jest prawda po prostu .
                            Nie zaprzeczysz, ze mezczyzni i kobiety roznia sie od siebie w dosc znaczny
                            sposob, wiec rozne urawnilowki sa idiotyczne .
                            Samorealizacja, ktora tak lezy na sercu pani Srodzie, a coz to takiego?
                            Czy jedym celem czlowieka jest zyc tylko dla siebie ?Samorealizowac sie w ten
                            czy w inny sposob?
                            Recze Ci, ze i dlma mezczyzn robiacych jakas tam kariere, nie jest to cel sam w
                            sobie, ze kieruja sie rowniez dobrem swojej rodziny, by zapewnic jej wyzszy
                            poziom zycia itd...
                            Jednostka, o ktora tak boi sie pani Sroda?Coz zdziala sama jednostka ?
                            • Gość: Agnieszka Re: Nie za szybko IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 13:13
                              Wiesz, chyba sie troche pogubiłam czytając twoją wypowiedź - piszezsz ciekawe
                              rzeczy ale dośc ogólnie, nie mam właściwie do czego sie ustosunkowac. Ja też
                              uważam ze ludzie zyją w duzej mierze dla swoich bliskich, o nich mysla biorac
                              jakies dodatkowe zlecenia - itd. ale nie zgadzam sie z tym, by jedna płeć mogła
                              dbac o rodzine wyłacznie w jeden sposób, a druga w drugi. Jesli mężczyzna
                              uwielbia gotowanie, robienie porządków, odrabianie lekcji z dziećmi, zakupy,
                              planowanie zycia rodziny, a kobieta czuje sie jak ryba w wodzie w tzw" walce o
                              byt" - czemu im nie pozwolic, by oboje robili to, co lubia, dla wspólnego dobra?
                              • gini Re: Nie za szybko 10.12.04, 14:47
                                Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

                                > Wiesz, chyba sie troche pogubiłam czytając twoją wypowiedź - piszezsz ciekawe
                                > rzeczy ale dośc ogólnie, nie mam właściwie do czego sie ustosunkowac. Ja też
                                > uważam ze ludzie zyją w duzej mierze dla swoich bliskich, o nich mysla biorac
                                > jakies dodatkowe zlecenia - itd. ale nie zgadzam sie z tym, by jedna płeć
                                mogła
                                >
                                > dbac o rodzine wyłacznie w jeden sposób, a druga w drugi.

                                Alez wcale jedna plec nie dba wylacznie bo przeciez mase kobiet pracuje
                                zawodowo, i problem w tej chwili z tym, ze tej pracy nie ma .

                                Jesli mężczyzna
                                > uwielbia gotowanie, robienie porządków, odrabianie lekcji z dziećmi, zakupy,
                                > planowanie zycia rodziny, a kobieta czuje sie jak ryba w wodzie w tzw" walce
                                o
                                > byt" - czemu im nie pozwolic, by oboje robili to, co lubia, dla wspólnego
                                dobra
                                > ?

                                Pokaz mi kobiete , ktora wytrzyma dlugo z taka "gosposia" w domu, ja osobiscie
                                jeszcze takiej nie spotkalam .

                                Przeginanie z parytetami, wyobraz sobie, ze masz syna i nie dostaje sie na
                                uczelnie, bo w jego miejsce przyjmuja dziewczyne .

                                Druga sprawa za przemoc wobec kobiet nie mozna winic kosciola, to my kobiety
                                przede wszystkim wychowujemy dzieci Agnieszko, jak uksztaltujemy naszych
                                mezczyzn , takimi ich pozniej mamy .
                                I cos jeszcze co napisalam w innym watku.Mezczyzni to nie tylko mezowie, to
                                takze ojcowie, bracia synowie , nie mozemy traktowac ich jak wrogow, jak kogos
                                kto nam zagradza droge do szczescia .
                                .
                                • Gość: Agnieszka Re: Nie za szybko IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 15:52
                                  Gini, widze, że mimo pewnych różnic, w sumie chodzi nam o dobro kobiet i zależy
                                  na poprawie ich pozycji. Szanuje twoje wypowiedzi i nie bede sie sprzeczac, bo
                                  nie widze, żebys miała jakieś złe intencje. Tylko dodam dyskretnie, że mam
                                  kuzynke, która od wielu lat zarabia a maż, zresztą kucharz z zawodu, prowadzi
                                  dom. Naprawdę dba o wszystko i z zapałem wychowuje dwu synów. I robi super -
                                  przyjecia! Nazwiska nie podam, zeby nie robic sensacji. W każdym razie jest
                                  tak, że na początku ludzie troche sie dziwia - jak to im wychodzi? a potem
                                  patrza, że jest im dobrze, dzieci fajne, dom przyjacielski - i niektóre babki
                                  wzdychaja, że wolałyby takiego męza, co sie troszczy, niz takiego, co tylko
                                  zarabia a ja zostawia z "całym domem na głowie".
                                  • gini Re: Nie za szybko 10.12.04, 16:15
                                    Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

                                    > Gini, widze, że mimo pewnych różnic, w sumie chodzi nam o dobro kobiet i
                                    zależy
                                    >
                                    > na poprawie ich pozycji. Szanuje twoje wypowiedzi i nie bede sie sprzeczac,
                                    bo
                                    > nie widze, żebys miała jakieś złe intencje. Tylko dodam dyskretnie, że mam
                                    > kuzynke, która od wielu lat zarabia a maż, zresztą kucharz z zawodu, prowadzi
                                    > dom. Naprawdę dba o wszystko i z zapałem wychowuje dwu synów. I robi super -
                                    > przyjecia! Nazwiska nie podam, zeby nie robic sensacji. W każdym razie jest
                                    > tak, że na początku ludzie troche sie dziwia - jak to im wychodzi? a potem
                                    > patrza, że jest im dobrze, dzieci fajne, dom przyjacielski - i niektóre babki
                                    > wzdychaja, że wolałyby takiego męza, co sie troszczy, niz takiego, co tylko
                                    > zarabia a ja zostawia z "całym domem na głowie".



                                    Widzisz ale ludzie sie dziwia, co potwierdza tylko, ze jest to sytuacja
                                    wyjatkowa.Wyjatki zazwyczaj potwierdzaja regule .
                                    Wiesz, moj maz ma wstret do robienia zakupow, wiec wszystkie zakupy robie ja ,
                                    i owszem sobie psiocze, mrucze pod nosem, czasami daje przyklady , ze ten i ten
                                    to zawsze z zona za raczke i do sklepu, ale jak mi sie juz uda go na te zakupy
                                    wyciagnac, to dochodze do wniosku, ze on mi tylko przeszkadza .
                                    Uwazam, ze kobiety maja problemy, i potrzeba te problemy ukazywac i mowic o
                                    nich ale z glowa.

                                    Widzisz ja pisze sobie z Belgii i w pewnym momencie pani Sroda mnie zastrzelila
                                    bo powiedziala cos takiego ;
                                    "
                              • antyk52 Re: Nie za szybko 10.12.04, 14:50
                                > Jesli mężczyzna
                                > uwielbia gotowanie, robienie porządków, odrabianie lekcji z dziećmi, zakupy,
                                > planowanie zycia rodziny, a kobieta czuje sie jak ryba w wodzie w tzw" walce
                                o
                                > byt" - czemu im nie pozwolic, by oboje robili to, co lubia, dla wspólnego
                                dobra?

                                A kto im na to nie pozwala?
                                • Gość: Agnieszka Re: Nie za szybko IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 15:53
                                  Aktualna polska norma kulturowa.
                                  • antyk52 Re: Nie za szybko 10.12.04, 16:00
                                    Mozesz sprecyzowac, podac przyklady, dowody.
                                    Bo narazie bredzisz populistyczne ogolnikowe hasla, ktore nic nie znacza.
                                  • genepis Re: Nie za szybko 12.12.04, 18:23
                                    Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

                                    > Aktualna polska norma kulturowa.


                                    > Aktualna polska norma kulturowa.

                                    Bzdury waćpanna opowiadasz, ale to pewnie dlatego, że nie jadłaś makowca
                                    produkcji mojego Taty. Mówię Ci... palce lizać.
                                    Co roku na wigilię Tato piecze osiem prawie metrowych makowców i do sylwestra
                                    jak zostanie ćwiartka ostatniego, to dużo. A na wigilii jest nas 4 osoby
                                    dorosłe, dziecka nie liczę, bo jeszcze nie umie zajadać się makowcem jak my.
                                    Ale enże sam Tato jest złotą rączką i typowo męskie zajęcia wykonuje z wielką
                                    klasą i kunsztem.
                                    Nie zauważyłam aby polska norma kulturowa zakazywała mu jednego czy drugiego.
                                    Nie zauważyłam także by p. Środa w jakikolwiek sposób przejmowała się losem
                                    tych kobiet, które chciałyby pobyć w domu z dzieckiem, bo chcą, bo czuja że
                                    dziecko tego potrzebuje, bo lubia, albo po prostu dlatego, że mają takie
                                    widzimisię.
                                    P.Środa potrafi jedynie szukać kozła ofiarnego, zamiast zabrać się do
                                    konkretnej roboty.
                                    Ale cóż się dziwić - jest w końcu etykiem.
                                    Być może na wykładach mówi przepiękne rzeczy i dlatego tak się nią zachwycasz,
                                    ale pozwól, że zacytuje na koniec pewnego etyka, który zapytany dlaczego
                                    prowadzi się tak niemoralnie, skoro głosi tak piękne rzeczy odpowiedział:
                                    "...No cóż... nikt przecież nie wymaga od ornitologa, żeby latał.."
                          • Gość: jacek#jw Re: Nie za szybko IP: *.toya.net.pl 10.12.04, 19:26
                            Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

                            > Nie zrozumiałaś - ja właśnie wyśmiewałam schematyczność myslenia jacka, który
                            > wytoczył argument mojej emocjonalności jako przeszkody w rzeczowej dyskusji -
                            > wytknął to właśnie mnie - kobiecie, choc na tym watku nie brak wypowiedzi o
                            > wiele bardziej emocjonalnych niz moja, których autorami sa męzczyźni. On ich
                            > zostawił w spokoju, bo to właśnie do zdyskredytowania kobiety tak idealnie
                            > pasuje emocjonalnosc...

                            A cóż to. To do spraw, których nie wolno krytykować dochodzi kolejne tabu???? I
                            od kiedy to emocjonalność dyskredytuje??????? Kiedy wreszcie zaczniesz rzeczowo
                            podchodzić do tematu?

                            Rzuciłam jeszcze dwa schematy: feministki i dziewoi - i
                            >
                            > wprowadziłam absurdalny pomysł zamiany ról, żeby pokazac, jakie głupie jest
                            > takie schematyzowanie. Moze zbyt finezyjny był mój zamysł i został odczytany
                            na
                            >
                            > opak, ale, dla porządku, zapewniam, że optuję za rozważaniem konkretnych
                            > problemów w swietle faktów,

                            A od kiedy to absurd jest finezją? Konkretny fakt, to wypowiedź pani Środy,
                            która upatruje źródeł przemocy w rodzinie w katolicm wychowaniu i tradycji
                            rodzinnej i tego faktu się trzymajmy. Nie rozwiąże się problemu stosowania
                            przemocy wobec kobiet atakując KK. Nawet rugując go całkowicie z życia
                            publicznego, nie znajdziesz dowodów na to, że los kobiet się poprawi. Taka
                            wersja społeczeństwo została praktycznie przetestowana w komunistycznej Rosji.
                            I co? kobietom było tam lepiej?

                            > a nie za jackowymi dywagacjami, co bedzie, gdy
                            > Środa zakaże kobietom pastowania podłogi/to znów jest zart, j. pisał o byciu
                            > pania domu/. To tyle.

                            Hmmmm, i jak tu z Tobą rozmawiać?? Jakoś nie mogę się doszukać tych dywagacji.

                            Pozdr / Jacek
      • Gość: Bleman Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 18:42
        Czy to nie piękny przykład, tego jak nasze społe
        > czeństwo jest przesiąknięte irracjonalnym podziałem ról?

        Co rozumiesz przez irracjonalny podział ról, o ile mi wiadomo w wiekszości
        spoleczeństw(które przetrwały do dzisiaj) podzial ról byl bardzo podobny do
        obecnego.

        Czy moze podział na to ze kobiety opiekuja się dziecmi a mężczyźni zdobywają
        środki do zycia dla rodziny jest też irracjonalnym i wielce niesprawiedliwym
        podziałem ról ??
    • Gość: Mariner Pani Środo, pani się nie boi! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.04, 20:49
      W czwartek będzie lepiej!
      M.
      • Gość: Polak Admin sra ze strachu przed czarnymi ! IP: *.chello.pl 09.12.04, 20:59
        Admin !
        ChCWR tchórzu !!!!!!!!!!!!!!!!!

        PS
        Tnij ku.. ten post !
    • Gość: jan, wysyłajmy do Belki maile i kartki pocztowe z popar IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 09.12.04, 21:07
      z poparciem dla dr Srody.
      • lauriane Re: wysyłajmy do Belki maile i kartki pocztowe z 10.12.04, 12:13
        Gość portalu: jan, napisał(a):

        > z poparciem dla dr Srody.
        L. Swietna mysl, natychmiast to robie.... Ba, nawet opatrze te kartki
        propozycjami do jej eventualnych odczytow naukowych (kto wie, moze skorzysta..)
        Oto one:
        "Wzrost zachorowan na grype mlodziezy szkolnej w okolicach swiat Bozego
        Narodzenia i Wielkiejnocy"
        albo
        "Katolicyzm a liczba wypadkow samochodowych w niedziele w swietle ostatnich
        badan"
        J.C.
      • mathom12 Re: wysyłajmy do Belki maile i kartki pocztowe z 10.12.04, 12:49
        Mam wrazenie ze wracasz sie w nie swoje sprawy... A poza tym co nas to obchodzi?
        tyle fajnych dziewczyn a wszyscy nagle sie zaczeli Sroda przejmowac. Dzisiaj
        piatek... weekend sie zaczyna ... swieta niedlugo. Wszyscy (łącznie z
        kobietami) maja to gdzies.. Afera wielka...
      • Gość: naga Re: wysyłajmy do Belki maile i kartki pocztowe z IP: *.rexam.com 10.12.04, 13:03
        voila! i Ty możesz dziś coś zrobić dla swojej córki!

        wpisać się trzeba tu: www.kprm.gov.pl/email.php

        Szanowny Panie Premierze,

        Gorąco protestuję przeciwko wyciąganiu jakichkolwiek konsekwencji wobec Pani
        Minister Magdaleny Środy w efekcie jej ostatniej wypowiedzi na konferencji w
        Sztokholmie.

        Dopuszczenie do pozbawienia Pani Minister jej urzędu byłoby przejawem jawnej
        dyskryminacji osoby, której praca ma służyc walce z ową dyskryminacją. Pani
        Minister, opisując sytuację polskich kobiet w kulturowej rzeczywistości Polski,
        działała w imię równości każdego człowieka. Niezależnie od przekonań
        interpretatorów, jej słowa są dowodem głębokiej szczerości i wrażliwości na
        niesprawiedliwość. Mówiąc wprost o zjawisku, które wstydliwie funkcjonuje w
        zbiorowej świadomości Polaków, stworzyła szansę na otwartą i rzetelną debatę
        nad szkodliwymi archetypami, będącymi fundamentem wychowania naszego
        społeczeństwa, tym samym umozliwiając ich zmianę i pokazując, że wola takiej
        zmiany faktycznie w polskim rządzie istnieje.

        W kraju będącym częścią Unii Europejskiej, minister nie może być ukarany za
        otwartą wypowiedź będącą częścią jego obowiązków i służącą ich lepszemu
        wykonywaniu. Biorąc pod uwagę laicki charakter organów państwowych, należy
        szczególnie dbać, by decyzje przez nie podejmowane nie nosiły znamion wpływu
        czyichkolwiek przekonań religijnych.

        Jeszcze raz stanowczo sprzeciwiam się jakimkolwiek krokom dążącym do ukarania
        Pani Minister za jej ostatnia wypowiedź.

        Z poważniem,
        • Gość: naga Re: wysyłajmy do Belki maile i kartki pocztowe z IP: *.rexam.com 10.12.04, 13:04
          i slijcie to do wszystkich! im nas więcej, tym lepiej!
          • Gość: piotrq Wysyłajmy też wobec tego kartki... IP: *.238.117.163.adsl.inetia.pl 10.12.04, 23:01
            ...o przywrócenie do pracy i na stanowisko ministra Niżankowskiego, który
            wyleciał za znacznie bardziej sensowną wypowiedź niż paniŚrodowa.
        • trollolap Re: wysyłajmy do Belki maile i kartki pocztowe z 12.12.04, 18:47
          > voila! i Ty możesz dziś coś zrobić dla swojej córki!
          >
          > wpisać się trzeba tu: www.kprm.gov.pl/email.php
          >
          Szanowny Panie Premierze,

          Gorąco PROTESTUJĘ PRZECIWKO NIE WYCIĄGANIU KONSEKWENCJI wobec

          Pani Minister Magdaleny Środy z powodu jej ostatniej wypowiedzi na konferencji
          w Sztokholmie.

          Dopuszczenie do pozbawienia Pani Minister jej urzędu byłoby przejawem wielkiej
          mądrości, ponieważ jak dotąd pani Środa poza wyrażaniem opinii kompromitujących
          RP nie wykazała się jakimikolwiek działaniami, które w jakikolwiek sposób
          mogłyby poprawić sytuację polskich kobiet. Niezależnie od przekonań
          interpretatorów, jej słowa są dowodem całkowitej ignorancji w sprawach nauki
          kościoła, a minister na ignorancję pozwolić sobie nie może. Noblesse oblige.
          Tłumaczenie się zbyt słabą znajomością angielskiego dodatkowo dyskredytuje
          panią Środę pokazując wyrażnie, że pani ta, będąc byc moze cenionym
          pracownikiem naukowym, na tak eksponowane stanowisko po prostu się nie nadaje.
          Jeśli panu Premierowi lezy na sercu los polskich kobiet, w tym los dr Magdaleny
          Środy, która na nieodpowiednim dla niej stanowisku najwyraźniej się męczy,
          odwoła pan ją ze stanowiska i pozwoli na powrót zajmowac się czyms bardziej
          adekwatnym do jej mozliwości intelektualnych i wykształcenia.

          W kraju będącym częścią Unii Europejskiej, minister nie może być ukarany za
          otwartą wypowiedź będącą częścią jego obowiązków i służącą ich lepszemu
          wykonywaniu. Powinien być jednak odwołany ze stanowiska gdy swoją wypowiedzia
          kompromituje zarówno siebie, jak i rząd, który reprezentuje. Biorąc pod uwagę
          laicki charakter organów państwowych, należy szczególnie dbać, by minister nie
          przekraczał swoich kompetencji, ani nie obrażał czyichkolwiek przekonań
          religijnych.

          Jeszcze raz stanowczo sprzeciwiam się jakimkolwiek krokom dążącym do
          pozostawienia Pani Minister na jakimkolwiek eksponowanym stanowisku.

          Z poważaniem,
    • pietrekj Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 10.12.04, 12:58
      Przepraszam Agnieszko, skoro jak rozumiem jesteś studentką p. minister to
      chciałbym sie zapytać - jaki kierunek z filozofii Pani Magdalena Środa sobie
      ceni najbardziej?
      • Gość: Agnieszka Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 13:21
        Boje sie, że mnie podpuszczasz, ale odpowiem. Pani M Ś nie eksponuje zbytnio
        swoich osobistych upodobań, ale powiada, że w trudnych momentach lubi poczytać
        stoików, z pasją interpretuje też Platona / szczególnie ważna jest tu "Obrona
        Sokratesa" - widzę zreszta analogie z aktualna sytuacja, choc, oczywiście,
        nierównorzędne/. Więcej niczego szcególnego nie zauwazyłam, moze poza tym, ze
        nie każe studentom bic pokłonów przed Marksem i Engelsem, co zapewne mysla
        sobie rózni nadgorliwi katolicy. Odpowiedziałam uczciwie. Teraz czekam na cios.
        • Gość: tina Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.12.04, 14:41
          Myślę ,że pani Sroda winna sie zająć wprowadzeniem odpowiednich ustaw w celu
          poprawy doli bitych kobiet i ich dzieci,chocby wzorem ustawodastwa niemieckigo
          gdzie facet który sie znęca nad swoja rodzina musi opuscić dom ,a u nas
          odwrotnie to kobieta poniewiera sie z dziecmi opuszczając swoje mieszkanie ze
          strachu przed prześladowcą.Druga sprawa która mnie nurtuje to sprawa licznych
          rzekomych agencji towarzyskich ,gdzie męzczyzni wykorzystuja kobiety placąc im
          za usługi. Ustawodastwo Szwecji przewiduje kare dla męzczyzn za korzystanie z
          usług kobiet w pewnym sensie upośledzonych psychicznie.Przypuszczam że wiele
          młodych dziewcząt pracuje w agencjach w związku ze swoja tragiczna sytuacja
          rodzinna i finansową.
          • Gość: Agnieszka Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 15:29
            Zgadzam sie z tobą w pełni - jest wiele rzeczy do zrobienia a Pani Środa jest
            na tyle odważną osobą, że, moim zdaniam, rokuje nadzieje, ze będzie tą pierwsza
            osoba na wysokim stanowisku, która głosno upomni sie o zrobienie porzadku
            prawnego z takimi przykładami hipokryzji społecznej i krzywda kobiet, o jakich
            piszesz. Bo, wbrew temu, co ktos tam dawniej napisał, nie wierzę, że najlepiej
            sprawy kobiet zareprezentuja mężczyźni. Blizsza koszula ciału - mówi ludowe
            przysłwie, a wynika z tego mniej więcej to, że męzczyzna w rzadzie prędzej wda
            się w debaty o stanie dróg czy podatkach dla firm / statystycznie wiecej jest
            męzczyzn - kierowców i biznesmenów/ niz cos powie o pomocy kobietom
            maltretowanym czy przywilejach dla matek karmiacych np. O takich rzeczach
            najlepiej wypowie sie kobieta - i dlatego powinno ich byc więcej w parlamencie!
            • gini Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 10.12.04, 15:48
              Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

              > Zgadzam sie z tobą w pełni - jest wiele rzeczy do zrobienia a Pani Środa jest
              > na tyle odważną osobą, że, moim zdaniam, rokuje nadzieje, ze będzie tą
              pierwsza
              >
              > osoba na wysokim stanowisku, która głosno upomni sie o zrobienie porzadku
              > prawnego z takimi przykładami hipokryzji społecznej i krzywda kobiet, o
              jakich
              > piszesz. Bo, wbrew temu, co ktos tam dawniej napisał, nie wierzę, że
              najlepiej
              > sprawy kobiet zareprezentuja mężczyźni.

              Ja nie pisalam, ze najlepiej pisalam, ze wole kompetentnego mezczyzne, od
              niekompetentnej kobiety .
              Sprawa druga, jezeli twierdzisz, ze mezczyzni sie do czegos tam nie nadaja, to
              narazasz sie na to, ze mezczyzni beda to samo twierdzic o kobietach .

              Blizsza koszula ciału - mówi ludowe
              > przysłwie, a wynika z tego mniej więcej to, że męzczyzna w rzadzie prędzej
              wda
              > się w debaty o stanie dróg czy podatkach dla firm / statystycznie wiecej jest
              > męzczyzn - kierowców i biznesmenów/

              I znow, ci kierowcy i biznesmeni to nasi mezowie i ojcowie, w firmach
              zatrudnione sa takze kobiety ,dlaczego uwazasz, ze podatki i drogi to sprawa
              jedynie mezczyzn?
              Czy nie poruszasz sie po drogach?Nawet jako pasazer przeciez z nich korzystasz.
              To jest wlasnie idiotyczne myslenie, to dla kobiet a to dla mezczyzn, a moze
              cos wspolnie dla nas?

              niz cos powie o pomocy kobietom
              > maltretowanym czy przywilejach dla matek karmiacych np. O takich rzeczach
              > najlepiej wypowie sie kobieta - i dlatego powinno ich byc więcej w
              parlamencie!

              Obojetnie jakich kobiet, glupich ale kobiet .
              Twierdzisz, ze pani Sroda rokuje nadzieke, ze zajmie sie kobietami , ja mam
              watpliwosci po przeczytaniu tego.



              "Edukacja seksualna już w przedszkolach?
              Magdalena Środa, nowy pełnomocnik rządu do spraw równego statusu kobiet i
              mężczyzn, zapowiada walkę o prawa kobiet, mniejszości narodowych i seksualnych
              oraz niszczenie stereotypów.

              Magdalena Środa nie chce skupiać się tylko na działalności na rzecz kobiet, ale
              raczej na tematyce szeroko pojmowanej równości: "Chciałabym wypromować ten
              urząd, jako urząd bardzo demokratyczny. Nie chcę tylko walczyć o prawa kobiet,
              wyprowadzać je z domów i osadzać na traktorach. Ten urząd nie jest
              feministyczną agenturą" - powiedziała Informacyjnej Agencji Radiowej.

              Nowa pełnomocnik chce, by program edukacji seksualnej wprowadzić już w
              przedszkolach. Miałby on zapobiec molestowaniu seksualnemu
              najmłodszych. "Najważniejszym elementem powinna być edukacja - trening małych
              dzieci - już na poziomie przedszkoli: umiejętność powiedzenia »nie«,
              umiejętność rozpoznawania dobrego i złego dotyku" - powiedziała IAR Magdalena
              Środa.

              Magdalena Środa obawia się, że jeżeli nie nauczymy się tolerancji, za kilka lat
              możemy być świadkami ogromnych problemów na tle rasowym, czy religijnym. "To,
              co się stało w związku z paradami gejów i lesbijek poakazuje, że nasza
              tolerancja pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Zachowania, które przejawiała,
              na przykład, Młodzież Wszechpolska były drastyczne, co pozwala przewidywać, że
              jeśli pojawią się w naszym kraju mniejszości religijne, czy narodowe - możemy
              się spotkać z nietolerancją na znacznie większą skalę" - dodała.

              Na stanowisko pełnomocnika rządu do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn
              Magdalenę Środę rekomendowała wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka. Premier Marek
              Belka nominację podpisał w piątek."

              Malo tutaj strasznie malo o kobietach i ich problemach , chwala pani Srodzie,
              ze nie chce sadzac kobiet na traktory, ciezko by bylo raczej przy obecnym
              bezrobociu...
              • Gość: Agnieszka Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 16:06
                Ale przyznaj, że w swietle ostatnich doniesień jakies przezstrzezenie dzieci
                przed molestowaniem nie jest głupim pomysłem.. Nie twierdze, że wszystko, co
                powie Środa, to samo złoto, ale generalnie ma dobry kierunek, chce zmian
                mentalnych. Ja też bym większy nacisk połozyła na sprawy praktyczne - to
                przyznam otwarcie. Co do tego, ze wszyscy obracamy sie w podobnych sferach
                zycia, a więc mozemy o wszystkim jednakowo aktywnie mówić w parlamencie,
                niezaleznie od płci.. Tak by było, gdyby człowiek był z natury istotą
                obiektywną i patrzaca na rzeczy z dystansu. Ale jest tak, że to rolnicy
                składaja w sejmie wnioski o dopłatach, działacze - o statusie związków
                zawodowych, reprezentanci przedsiębiorców - o podatkach... Po prostu jest duzo
                spraw, mało czasu, i kazdy próbuje przepchnać to, co jest mu osobicie
                najblizsze. Dlatego trudno liczyc na to, że przedstawiciel biznesu nagle,
                czujac obiektywna potrzebę, zacznie składać wnioski w sprawie wydłuzenia
                urlopów macierzynskich, a górnik zaapeluje o więcej autobusów niskopodłogowych..
    • Gość: naga zrób coś dla swojej córki! skopiuj i wyślij! IP: *.rexam.com 10.12.04, 13:29
      www.kprm.gov.pl/email.php
      Szanowny Panie Premierze,

      Gorąco protestuję przeciwko wyciąganiu jakichkolwiek konsekwencji wobec Pani
      Minister Magdaleny Środy w efekcie jej ostatniej wypowiedzi na konferencji w
      Sztokholmie.

      Dopuszczenie do pozbawienia Pani Minister jej urzędu byłoby przejawem jawnej
      dyskryminacji osoby, której praca ma służyc walce z ową dyskryminacją. Pani
      Minister, opisując sytuację polskich kobiet w kulturowej rzeczywistości Polski,
      działała w imię równości każdego człowieka. Niezależnie od przekonań
      interpretatorów, jej słowa są dowodem głębokiej szczerości i wrażliwości na
      niesprawiedliwość. Mówiąc wprost o zjawisku, które wstydliwie funkcjonuje w
      zbiorowej świadomości Polaków, stworzyła szansę na otwartą i rzetelną debatę
      nad szkodliwymi archetypami, będącymi fundamentem wychowania naszego
      społeczeństwa, tym samym umozliwiając ich zmianę i pokazując, że wola takiej
      zmiany faktycznie w polskim rządzie istnieje.

      W kraju będącym częścią Unii Europejskiej, minister nie może być ukarany za
      otwartą wypowiedź będącą częścią jego obowiązków i służącą ich lepszemu
      wykonywaniu. Biorąc pod uwagę laicki charakter organów państwowych, należy
      szczególnie dbać, by decyzje przez nie podejmowane nie nosiły znamion wpływu
      czyichkolwiek przekonań religijnych.

      Jeszcze raz stanowczo sprzeciwiam się jakimkolwiek krokom dążącym do ukarania
      Pani Minister za jej ostatnia wypowiedź.

      Z poważniem,
      • Gość: luci Premierze Belka nie przyjmie dymisji Środy!!!! IP: 82.146.225.* 10.12.04, 14:44
        Niebawem przekonamy się, czy premier Belka ulegnie naciskom hierarchii
        kościelnej ,politycznych hipokrytów i niedouczonych dziennikarzy.Myślę,że w
        żadnym wypadku nie powinien przyjmować dymisji prof.Środy,gdyż nie można być
        karanym za głoszenie prawdy.Nawet dziwię się pani profesor,że tłumaczy się
        i kaja przed agresywnymi napastnikami ze środowisk kościelnych,politycznych
        i dziennikarskich.Musi udowadniać,że nie jest wielbłądem.
        W jej obronie powinny stanąć liberalne i demokratyczne ugrupowania polityczne.
        Tylko czy takie mamy? PO-nie,UW-milczy,lewica-tchórzliwa,prawica-obłudna.
        Najwyżej notowana jest obecnie polityczna poprawność,która de facto sprowadza
        się podlizywania się Kościołowi i konsumowania biskupich pierścieni.
        Przyzwoicie zachowała się "Gazeta Wyborcza" ,której dziennikarze(Pacewicz
        i Łuczywo) wsparli napastowaną min.Środę.Dyletantyzmem i konformizmem wykazali
        się dziennikarze telewizyjni(Sekielski,Mozołowski),w tym agresywna wobec Środy
        Monika Olejnik.Dziennikarze są źle wykształceni,oni pełnią tylko funkcje
        listonoszy informacji i czytaczy wiadomości.Żaden z nich nie przeczytał nawet
        zarysu historii Kościoła,ani ewangelii.Czy w tej sytuacji oni mogą kompetentnie
        prowadzić rozmowę? Nie mogą!!Oni biorą udział w ogłupianiu ludzi,a nie w
        informowaniu,czy też edukowaniu społeczństwa.
        Panie profesorze Belka,niech pan zachowa się jak premier światłego,nowoczesnego
        i europejskiego społeczeństwa i dymisji swojej koleżanki prof.Środy nie
        przyjmie!!!
        • Gość: Agnieszka Re: Premierze Belka nie przyjmie dymisji Środy!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 15:42
          Ja też mam wrażenie, że ci, co najgłosniej wykrzykuja na temat sprawy Środy,
          najmniej analizują jej wypowiedź i najmniej wiedzą o historii religii - zreszta
          nawet ich nie interesuje dociekanie istoty rzeczy. Po prostu pewni politycy i
          dziennikarze złapali swietna okazję do wystepowania w roli oburzonego na
          szargaczkę swietości vox populi - a nic tak nie działa na niezbyt refleksyjnego
          odbiorce jak odwoływanie sie do jego poczucia krzywdy /kazdy jakieś tam ma/ w
          dodatku zwiazanego ze sfera jego wychowania, religii / większość Polaków ma
          wspomnienia religijnych uroczystości w dziecinstwie itp./ i zapewniania, że
          jest się po jego stronie... To działa jak okrzyk "Bija naszych!" - i sprawia,
          że ktos, kto sie głebiej nad sprawą nie zastanowi, gotów jest przyłączyć sie do
          tego, kto tak krzyczy, wesprzeć go i ruszyc z nim na bój... np. głosować na
          PiS, ogladać stacje pokazujace oburzonych dziennikarzy... Ten chwyt niezawodnie
          działa: Hitler też zbudował swoja wielkosć odwołujac sie do poczucia krzywdy
          klepiacych biede i cierpiacych z powodu chaosu politycznego Niemców,
          zapewniajac, że jest z nimi i wskazując im kozła ofiarnego: Żydów, Romów...
          • antyk52 Re: Premierze Belka nie przyjmie dymisji Środy!! 10.12.04, 15:57
            KOBIETO! Jak Ty, za przeproszeniem, pieprzysz to az woła o pomste do Nieba...

            Jak zwykle to samo, ze stoickim spokojem, lewacy pisza dokladnie o sobie i
            wciskaja to swoim przeciwnikom smile
            Bo dyskryminacja moze byc tylko wobec mniejszosci, bo tylko o mniejszosci nie
            mozna zle mowic, bo mniejszosc to swieta krowa. To czego nie mozna robic
            mniejszosci oczywiscie jest absolutnie dozwolone w stosunku do wiekszosc. To ma
            byc demokracja, to jest terror jakis. Ale ile razy to juz przerabialismy w
            historii....

            > Ja też mam wrażenie, że ci, co najgłosniej wykrzykuja na temat sprawy Środy,
            > najmniej analizują jej wypowiedź i najmniej wiedzą o historii religii -
            zreszta
            >
            > nawet ich nie interesuje dociekanie istoty rzeczy. Po prostu pewni politycy i
            > dziennikarze złapali swietna okazję do wystepowania w roli oburzonego na
            > szargaczkę swietości vox populi - a nic tak nie działa na niezbyt
            refleksyjnego
            >
            > odbiorce jak odwoływanie sie do jego poczucia krzywdy /kazdy jakieś tam ma/ w
            > dodatku zwiazanego ze sfera jego wychowania, religii / większość Polaków ma
            > wspomnienia religijnych uroczystości w dziecinstwie itp./ i zapewniania, że
            > jest się po jego stronie... To działa jak okrzyk "Bija naszych!" - i sprawia,
            > że ktos, kto sie głebiej nad sprawą nie zastanowi, gotów jest przyłączyć sie
            do
            >
            > tego, kto tak krzyczy, wesprzeć go i ruszyc z nim na bój...

            A teraz przeczytaj to jeszcze raz myśląc o Rocco Butillione i wrzawie jaka sie
            podniosla (i konsekwencjach), kiedy wyrazil tylko swoj poglad (no przeciez w
            imie tolerancji i wolnosci, kazdy ponoc moze mowic to co mysli) o
            homoseksualizmie.

            > działa: Hitler też zbudował swoja wielkosć odwołujac sie do poczucia krzywdy
            > klepiacych biede i cierpiacych z powodu chaosu politycznego Niemców,
            > zapewniajac, że jest z nimi i wskazując im kozła ofiarnego: Żydów, Romów...

            Przejrzyj na oczy kobieto i zobacz, ze piszesz o sobie i o marksistowskiej
            walce klas, ktora tak pieknie wbila Ci do lepetyny i ktora realizuje Środa.
            Odwoluje sie do poczucia krzywdy, homoseksualistow, feministek, itp.
            mniejszosci, "cierpiacych" ponoc z powodu "nietolerancji" (sztucznie wykreowany
            problem spoleczny) i wskazujac im kozla ofiarnego: Kościół katolicki (historia
            zatacza koło, a jakże). Lenin wiecznie żywy, skłócić naród, wykreować różnice
            klasowe (walka klas), wyeliminować Kościół (żeby człowiek już w niczym nie mógł
            mieć oparcia) i korzystajac z tego calego burdelu siegnac po wladze. A ludzmi
            skłóconymi, żracymi sie miedzy soba, oglupionymi, pozbawionymi nadziei przeciez
            latwiej sie rzadzi. Stalin przewraca sie w grobie z radosci...
            • Gość: Agnieszka Re: Premierze Belka nie przyjmie dymisji Środy!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 16:09
              Nie będe reagować na inwektywy, pan ich uzywa juz w pierwszym zdaniu swojej
              wypowiedzi, a więc proszę nie liczyc na dyskusje ze mną.
              • antyk52 Kajam sie :) 10.12.04, 16:16
                I przepraszam, choc napisalem wyraznie "za przeproszeniem" smile
                Chyba, ze to KOBIETO! tak pania urazilo wink
                Pozatym, szczerze powiedziawszy, nie liczylem, ze pani odpowie, trudno tak
                stanac twarza w twarz ze swoja glupota i nie miec jak sie obronic. Poznanie
                tragicznej prawdy o swoich pogladach moze byc bolesne, chociaz nie wiem czy wy
                glosicie to wszystko i robicie z premedytacja, czy po prostu z czystej glupoty.
                • Gość: piotrq dzięki, antyk!!! n/txt IP: *.238.117.163.adsl.inetia.pl 10.12.04, 23:04
          • Gość: naga nie bijcie piany IP: *.rexam.com 10.12.04, 17:07
            kochani, ślijcie apel. szanujcie swe słuszne poglądy, wspierając je czynem!
      • trollolap Re: zrób coś dla swoich dzieci! skopiuj i wyślij! 12.12.04, 18:52
        > www.kprm.gov.pl/email.php

        Szanowny Panie Premierze,

        Gorąco PROTESTUJĘ PRZECIWKO NIE WYCIĄGANIU KONSEKWENCJI wobec Pani Minister
        Magdaleny Środy z powodu jej ostatniej wypowiedzi na konferencji w
        Sztokholmie.

        Dopuszczenie do pozbawienia Pani Minister jej urzędu byłoby przejawem wielkiej
        mądrości, ponieważ jak dotąd pani Środa poza wyrażaniem opinii kompromitujących
        RP nie wykazała się jakimikolwiek działaniami, które w jakikolwiek sposób
        mogłyby poprawić sytuację polskich kobiet. Niezależnie od przekonań
        interpretatorów, jej słowa są dowodem całkowitej ignorancji w sprawach nauki
        kościoła, a minister na ignorancję pozwolić sobie nie może. Noblesse oblige.
        Tłumaczenie się zbyt słabą znajomością angielskiego dodatkowo dyskredytuje
        panią Środę pokazując wyrażnie, że pani ta będąc byc moze cenionym pracownikiem
        naukowym na tak eksponowane stanowisko po prostu się nie nadaje.
        Jeśli panu Premierowi lezy na sercu los polskich kobiet, w tym los dr Magdaleny
        Środy, która na nieodpowiednim dla niej stanowisku najwyraźniej się męczy,
        odwoła pan ja ze stanowiska i pozwoli na powrót zajmowac się czyms bardziej
        adekwatnym do jej mozliwości intelektualnych i wykształcenia.

        W kraju będącym częścią Unii Europejskiej, minister nie może być ukarany za
        otwartą wypowiedź będącą częścią jego obowiązków i służącą ich lepszemu
        wykonywaniu. Powinien być jednak odwołany ze stanowiska gdy swoją wypowiedzia
        kompromituje zarówno siebie, jak i rząd, który reprezentuje. Biorąc pod uwagę
        laicki charakter organów państwowych, należy szczególnie dbać, by minister nie
        przekraczał swoich kompetencji, ani nie obrażał czyichkolwiek przekonań
        religijnych.

        Jeszcze raz stanowczo sprzeciwiam się jakimkolwiek krokom dążącym do
        pozostawienia Pani Minister na jakimkolwiek eksponowanym stanowisku.

        Z poważaniem,
    • Gość: roman Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 14:18
      Pani Środa powiedziała coś co wszyscy wiedzą, czują,boją się jednak
      wyartykułować. Hierarchowie za to mogą strofować bezkarnie. Brawo jej za to.
      list Agnieszki jest ok. Więcej tego typu ludzi na stanowiska. Boję się o
      wizerunek naszego kraju jeśli na różnym forum będą nas prezentować działacze
      lpr lub im podobni.
    • Gość: rekontra środowa logiczka jagienka i numerologia i antysemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 15:10
      Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

      > Pani Magda Środa jest wrazliwym i myślącym człowiekiem. Dowodem na to jest
      > jej satysfakcjonujaca praca pedagogiczna / studenci dobijaja się o miejsca na
      > jej zajeciach - ja miałam szczęście się dostać! / oraz czytywane, omawiane a
      > więc bynajmniej nie jałowe publikacje.

      Jagienko, słabiutki Twój dowód.


      > Nie jest ona
      > bynajmniej wrogiem mężczyzn lub tez osobą odtracaną przez mężczyzn, co
      > sugeruje wielu "stereotypistów" /takich, co maja proste definicje typu:
      > feministka - brzydka, nienawidzi facetów i nóg nie goli/.

      czytasz w myslach facetów, pewnie stawiasz kabały, taroty,
      i pewnie numerki nie są Ci obce


      > Tymczasem, badźmy
      > sprawiedliwi: faktem jest, ze w Kosciele Katolickim kobieta nie moze zostać
      > biskupem, proboszczem, ba! nawet księdzem / negowała to...

      coś mało Ciebie jagienko pani Sroda nauczyła.
      Gdyby kobiety mogły zostać księdzem, a nie mogły zostać biskupem, czy Kościół
      byłby bardziej światły środowa logiczko Jagienko.

      > Prałaci jeżdżą limuzynami a zakonnice w marniutkich habitach
      > pucują ich bursztynowe ołtarze.. nie jest tak? To proszę o przykład
      > rozpasanej, pławiącej sie w bogactwie i wpływach zakonnicy?

      a może być przykład starozakonnika?

      > I rację mają ci, którzy twierdza, ze Jezus nie kazał bic kobiet czy
      > kogokolwiek.

      jakieś nazwiska?


      > To prawda:
      > Jezus, jak na czasy i miejsca, w których zył, bardzo patriarchalne, był
      > prawdziwym feministą! Jezus rozmawiał jak równy z równa z siostrami Maria i
      > Marta, a że był zwyczaj, że kobiety miały jedynie usługiwać ......


      zważaj na słowa, zaraz dokowski napisze żeś antysemitka
      • Gość: Agnieszka Re: środowa logiczka jagienka i numerologia i ant IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 16:15
        Twoja wypowiedź jest bardzo enigmatyczna, trudno cos tu dodać, natomiast bardzo
        mi sie podoba nazwanie mnie Jagienką - to piekne imię sienkiewiczowskiej
        feministki, co łowiła bobry, jezdziła konno, była wesoła, pełna zycia i miała
        tak wyrobione mięsnie na pupie,ze mogła nimi orzechy zgniatać!...
        • gini Re: środowa logiczka jagienka i numerologia i ant 10.12.04, 16:19
          Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

          > Twoja wypowiedź jest bardzo enigmatyczna, trudno cos tu dodać, natomiast
          bardzo
          >
          > mi sie podoba nazwanie mnie Jagienką - to piekne imię sienkiewiczowskiej
          > feministki, co łowiła bobry, jezdziła konno, była wesoła, pełna zycia i miała
          > tak wyrobione mięsnie na pupie,ze mogła nimi orzechy zgniatać!...



          A dzisiaj pewnie uprawialaby zapasy w blocie .Tak sie zastanawiam po co jej ten
          Zbyszko skoro sobie sama tak swietnie radzila .
        • Gość: piotrq jagienka i bobry... IP: *.238.117.163.adsl.inetia.pl 10.12.04, 23:08
          ...prawdziwa feministka łowi wyłącznie bobry w sensie vonnegutowskim...

          A nawiasem mówiąc - nic z poprzednika nie pojęłaś. Powiem tylko, że ci dowalił.
    • Gość: luci Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: 82.146.225.* 10.12.04, 15:22
      Na bydgoskim forum są historyczne przykłady traktowania kobiet przez Kościół:
      Warto zajrzeć.Biskupi też mogą.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=18443587
    • antyk52 Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 10.12.04, 15:32
      Agnieszko musze przyznać, że mocno gonisz naczelnego kretyna tego forum czyli
      Krzysia52.
      Myslalem, ze marksistowsko-leninowska indoktrynacja na uczelniach odeszla juz
      do lamusa, ale jak widac mylilem sie. Mam tylko nadzieje, ze nie rosnie w sile
      i "profesorzy" od siedmiu bolesci pokroju pani Środy beda powoli odchodzili w
      zapomnienie (chociaz po tym co piszesz moze to byc trudne, bo jak widac
      juz "hoduje" kolejne pokolenie, jak to sie teraz pieknie
      nazywa' "socjaldemokratów").
    • Gość: wierny czytelnik Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 15:45
      wyborcza - pie..ny lewacki szmatławiec!
    • Gość: soc OLEJNIK PO NIEJ JEŹDZIŁA JAK PO ŁYSEJ KOBYLE IP: 80.48.253.* 10.12.04, 15:46
      a tak naprawdę to nie było żadnego skandalu, że ktoś tam się za granicą oburzył
      to trudno - Środa nie powiedziała nic co by ją dyskwalifikowało, więc zajmijcie
      się czymś ważniejszym kaczki dziennikarskie
    • Gość: Krzys52 - - - Prawda Srody katole w oczy kole - - :))))) IP: *.proxy.aol.com 10.12.04, 15:51
      I nie tylko kole ale wywoluje w nich skarja agresje. Gdyby mogli to
      wlasnozebnie przegryzliby Srodzie gardlo. surprised)) I ci sami ludzie smia twierdzic,
      ze na codzien lagodnymi sa barankami.

      Niedawne badania wykazuja, ze ponad polowa ankietowanych Polakow, w
      wieku 18-40, a wiec ludzi mlodych, wymienia bicie dzieci jako poprawna metode
      wychowawcza. Odsetek zwolennikow bicia rosl wraz z wiekiem. Co to ma wspolnego
      z przemoca wobec kobiet? Ano duzo po prostu przemoc akceptowana na jednej
      plaszczyznie przenosi sie na plaszcyzny inne. A ponoc Pawel doradzal, co ksieza
      powtarzali gdy ja na religie chodzilem - dziatkom rozeczki nie zaluj.

      Nie tak dawno, jakies 300-200 lat temu, glowa domu, czyli mezczyzna mial swiete
      prawo karcic kobiete, no i wychowywal ja tak jak inne dzieci. Przekladal przez
      zydel i pral po tylku rozga, kijem, rzemieniem czy pasem. Zgodnie z
      przykazaniami karcil - gdy zasluzyla sobie. Nie wszyscy lali swe zony, wiec dla
      odroznienia bijacych od pozostalych tych pierwszych "zydlerami" zwano.

      Ktos tu podsunal, jako kontrargument, propagowany przez kk kult maryjny. Otoz
      jest to jedno z bardziej wrednych klamstw w wydaniu kk. Sroda zdazyla juz to
      wyjasnic, ze ta wysoka pozycja Marii, w kulcie nie przeklada sie na lepsza
      sytuacje kobiety. Kult maryjny niesie z soba oczekiwanie od kobiety bycia
      potulna, gotowa do poswiecen, skromna, cicha, ciezko harujaca, dajaca sie
      wykorzystywac z usmiechem na ustach.
      Jak ma sie powyzsze do przemocy wobec kobiet. Ano przemoc i branie pod but
      najlepiej udaje sie w stosunku do wlasnie takiego zahukanego garkotluka, ktory
      zniesie kazde ponizenie - dla jakiegos wyzszego dobra. Ponadto przemoc zawsze
      ma miejsce w stosunku do strony slabszej, cichszej i bezsilnej. Nigdy na
      odwrot. Kobieta ksztaltowana przez kk wrecz zacheca do przemocy.

      Sroda powiedziala tylko prawde a popatrzcie jaka wscieklosc sprowokowala.









      • antyk52 jeszcze z 995 i dojdziesz do tego przyslowiowego 10.12.04, 16:06
        Goebbelsowskiego 1000.
        Na szczescie wbrew Twojej nadzei nie sprawi to, ze te brednie stana sie
        prawda smile
      • Gość: Agnieszka Re: - - - Prawda Srody katole w oczy kole - - :)) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 16:24
        Powiedz, Krzychu, jak to jest, że tylu ludziom nie chce sie myslec, wazyć
        faktów, zagladać do historii, tylko wrzeszczą, wyzywaja, a gdy nie maja
        argumentów pisza wmawiaja przeciwnikowi, ze jest astrologiem / przedni pomysł,
        naprawdę się usmiałam! ja - astrologiem!/ albo cos równie bzdurnego.. Czy
        naprawde nie jest wazna prawda, tylko aby moje / a najlepiej - nasze!/ było na
        wierzchu? Czego oni sie boją? Że przypomni im sie płacz bitej kobiety zza
        sciany i własne schowanie głowy w poduszke w imię nietykalnosci spraw
        rodzinnych? Czy chca móc szanować ojca, który ich bił i nie robić sobie
        wyrzutów, ze bija swoje dzieci? O co tu chodzi?
        • antyk52 Re: - - - Prawda Srody katole w oczy kole - - :)) 10.12.04, 16:29
          > Powiedz, Krzychu, jak to jest, że tylu ludziom nie chce sie myslec, wazyć
          > faktów, zagladać do historii, tylko wrzeszczą, wyzywaja, a gdy nie maja
          > argumentów pisza wmawiaja przeciwnikowi,

          Bingo! Znowu piszesz o waszej mentalnosci. My (ja) staramy sie tylko dostosowac
          poziomem, bo ładną gadką i spokojnym tłumaczeniem nic do was nie dociera.
          Tu jest potrzebna terapia wstrząsowa smile
          Chociaż moim zdaniem wam nic nie pomoże, chyba, że sam Najwyższy. W każdym
          razie ja mam póki co niezła zabawe wyczytując te wasze lewackie dyrdymały smile
          Neomarksizm i postmodernizm w rozkwicie smile
          • matuzialem Re: - - - Prawda Srody katole w oczy kole - - :)) 10.12.04, 18:40
            sam jestes dyrdymal, kamieniu lupany. Teraz wlasnie jest postmodernizm, czy
            podoba ci sie to czy nie tepy lbie katolicki - to juz nie jest kamien lupany,
            ty wypierdku proboszcza oraz genetyczna idioto.
            • antyk52 Krzyś nie wstydź się swojego imienia 10.12.04, 18:49
              Naucz sie Krzysiek czytać ze zrozumieniem, bo znowu demagogie uprawiasz smile

              > Teraz wlasnie jest postmodernizm, czy
              > podoba ci sie to czy

              Czy napisałem, że nie jest? Właśnie przeżywa swój rozkwit, niedługo nie
              pozostanie już nic tylko "palnąć se w łeb" wink

              > to juz nie jest kamien lupany,

              A szkoda, bo mógłbym z kimś mądrzejszym od Ciebie poknowersować.

              > sam jestes dyrdymal
              > ty wypierdku proboszcza oraz genetyczna idioto.

              Widze, ze chyba posluchales moich rad i poprosiles czyzunie, czy innego
              dokowskiego o pomoc w wymysleniu nowych inwektyw, bo zdaje mi sie, ze tego
              jeszcze nie znalem. Nie zapominaj tylko o "żabie kropielnicowej".
        • Gość: piotrq trzeba się uczyć, panienko,... IP: *.238.117.163.adsl.inetia.pl 10.12.04, 23:17
          ...jak chcesz być filozofką - tezy na temat celu i sposobu prowadzenia dyskusji
          wyłożył jeden pan i uczą o tym w średniej szkole. Zamiast zapytywać czołowego
          debila na FA - idź do biblioteki (choć onże to chętnie, choć po kretyńsku, owe
          zasady prowadzenia sporu stosuje). Najwyraźniej wykłady dr Środy padły na grunt
          zupełnie nieprzygotowany, czyli na ciebie, bo rzecz należy do podstawowych
          wiadomości z historii filozofii. Najwyraźniej jednak nic nie szkodzi, gdyż
          można projektować mosty nie znając fizyki. Tylko ze skutkiem niezbyt dobrym
          (mówiąc postmodernistycznie) albo mówiąc wprost - fatalnym.
    • Gość: MONIKA porada ksiedza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 16:08
      Sa dowody, ze p. Magda ma racje. Znalam kobiete, ktora maz bil. Systematycznie,
      nie za mocnom, zeby nie bylo widac...chciala porady katolickiej, z kregow
      koscielnych, podpowiedzialam jej jedna z w-wskich poradni. Ksiadz psycholog
      (???????) podpowiedzial jej, ze moze za malo sie stara i moze by zalozyla ladna
      bielizne i meza ulagodzila, zamiast odpyskowywac.....Mysle, ze to nie wyjatek.
      • lauriane Re: porada ksiedza 10.12.04, 16:21
        L. No juz takich dyrdymalow to dawno sie nie naczytalem....
        I powiedziec, ze to z powodu biednej kobieciny, ktora nawet angielskiego sie
        nie potrafila wyucyc...
        Eh, te Dzikie Pola...
        J.C.
        • smutas3 Sroda,ty się nie przejmuj... 10.12.04, 16:32
          Niech, oszalałe z nienawiści,katole zgrzytają zębami,niech się
          pluja,wściekają,bluzgają,niech spluwają na twój wizerunek,niech nakłuwają
          szpilkami,będące twoją podobizną,lalki,niech Rydzyki,Glempy,Pieronki z reszta
          ferajny rzuca na ciebie,z ambon,anatemy -
          ty,poprostu,ROB SWOJE !!!
          • Gość: Fill Re: Dzięki za żywy dowód IP: 156.17.101.* 10.12.04, 16:42
            Dziękuję ci za tę wypowiedź. Szczerze, bez kozery. Własnie ona przekonała mnie
            i utwierdziła w moich podejrzeniach. Teraz już wiem o co tak naprawdę chodziło
            pani Środzie w jej wypowiedzi. Poprostu okazuje się, że jesteście z tej samej
            gliny.
            Jeszcze raz dziękuję, nie muszę mieć skrupułów i obowiać się swojego
            ewentualnego braku obiektywizmu.
            Poprostu, wszystko jasne!!!
      • gini Re: porada ksiedza 10.12.04, 16:23
        Gość portalu: MONIKA napisał(a):

        > Sa dowody, ze p. Magda ma racje. Znalam kobiete, ktora maz bil.
        Systematycznie,
        >
        > nie za mocnom, zeby nie bylo widac...chciala porady katolickiej, z kregow
        > koscielnych, podpowiedzialam jej jedna z w-wskich poradni. Ksiadz psycholog
        > (???????) podpowiedzial jej, ze moze za malo sie stara i moze by zalozyla
        ladna
        >
        > bielizne i meza ulagodzila, zamiast odpyskowywac.....Mysle, ze to nie wyjatek.



        A to jest rzeczywiscie przekonywujacy dowod.
        Duzo czasu Ci zajelo jego wymyslenie?
    • Gość: Logik Re: A ja się boję Środy!Jej szefowej też! IP: 156.17.101.* 10.12.04, 16:32
      A ja się boję pani Środy i jej podobnym. To czego dokonała pani Środa to nie
      jest obiektywizm, to nie jest "filozoficzne myślenie" ani przytaczanie faktów,
      nawet z historii. To jest propagowanie własnych poglądów i uczuć religijnych
      lub raczej ich braku.
      Uwarunkowania historyczne i stosunek do kobiet w czasach gdy Jezus chodził po
      ziemi i dużo wcześniej,zna każde dziecko ze szkoły podstawowej. Jak wówczas w
      świecie arabskim, Azji, Afryce, Europie były traktowane kobiety, choć były
      też kobietami-królami,które same nie przebierały w środkach również w stosunku
      do kobiet.Czy zrobiły coś dla swoich poddanych-kobiet?
      Do dziś w świecie arabksim kobieta jest istotą niższego rzędu. To w Indiach do
      dziś dla pozbycia się niechcianej żony, a najczęściej synowej uśmierca się
      kobiety lub w sposób niezwykle brutalny oszpeca, najczęściej poprzez oparzenie
      gorącym olejem. To w krajach afrykańskich skazuje się kobiety na śmierć za
      rzekome cudzołóstwo, a w wielu utrzymuje wielożeństwo, w którym kobiety są
      eksploatowane jak zwierzęta rozpłodowe i pociągowe.Gdzieniegdzie tuczy się je
      wedle upodobania "posiadacza". W iluz to krajach arabskich kobieta nie może
      jadać wspólnie z mężczyznami, wejść do restauracji, kształcić się. W świecie
      arabskim do dziś się uważa, że "kobieta, która nie może rodzić dzieci jest
      mniej warta od wytartego dywaniku". Skąd tyle Polek, które w tym świecie
      próbowały szczęścia marzy o wydostaniu się do Polski, ile próbuje odzyskać
      dzieci, które tam są własnością męża i jego rodziny a nie jej, itd, itd. Czy to
      nie jest przemoc w rodzinie poczynając,a na obyczajach usankcjonowanych prawnie
      przez władze państwowe kończąc. Czy te kraje mają cokolwiek wspólnego z
      chrześcijaństwem czy katolicyzmem? Otóż nie. To właśnie katolicyzm poprzez
      swoje misje próbuje tym kobietom pomagać, kształcić i pokazywać, że jest
      równoprawnym człowiekiem i powinna żyć inaczej.
      Dlatego boję się pani Środy oraz innych,jej podobnym. Bo nie są rzetelne w
      swoich wywodach, bo wykorzystując swoją pozycję preferują własne lub swojej
      opcji poglądy w imieniu narodu, który ich do tego nie upoważnił. Nie mają
      szacunku ani dla historii mówiąc o niej nieobiektywnie, ani dla własnego kraju
      ani dla ludzi mających inne poglądy.
      Pani Środa płacze, że jej wypowiedź wyrwano z kontekstu a jej angielszczyzna
      nie jest najwyższego lotu. Mój Boże! Toż "widziały gały co brały" czyli pani
      Środa wiedziała czego się podejmuje i jakie ku temu posiada kwalifikacje.
      Należało podziękowawszy za zaszczyt,odmówić lub skoro się przyjęło - uważać co
      się mówi i w jakim języku. A komóż to tak bardzo chciała się przypodobać pani
      Środa, błysnąć laickim intelektem na arenie Europy?
      Teraz się kaja i stawia do dyspozycji premiera. Przecież wystarczyło złożyc
      dymisję czy rezygnację ze stanowiska.
      Pani Środa wie, że premier jej nie odwoła a szefowa będzie broniła jak lwica.
      No ale skoro ma się TAKĄ szefową, to nie ma się czemu dziwić. Wszak szefowa wie
      jak wyrównać status kobiet i wykorzenić przemoc w rodzinie, której częstym
      podłożem są konflikty natury - bezroboecie, brak chleba, niemożność kupienia
      butów dziecku czy dania kanapki na śniadanie do szkoły. Z tych to względów
      szefowa lata po świecie wydając 2 miliony z naszych kieszeni oraz jada sute
      obiadki w szykownej knajpie znajomego za ok. 60 tysięcy w niezbyt długim
      czasie. I o dziwo nigdy przy suto zastawionym stole nie przemknęła jej myśl,
      że może trochę skromniej, mniej się nażerać a choć część tych pieniędzy
      przeznaczyć na kanapki dla dzieci, o które z zapalczywością apeluje do sumień
      ludzkich z ekranu telewizyjnego. Szczyt obłudy we wszystkim, u wszystkich
      będących obecnie u władzy. Jaki szef, taki personel.
      Jeszcze trochę a usłyszę, że bezrobocie, nędza, pogarda dla innych, szczególnie
      chorych mają swoje korzenie w chrześcijaństwie.
      Premierze Belka, apeluję o zdymisjonowanie pani Środy. Nie wyrządzajcie tej
      biednej Polsce i nam więcej szkód, choć wiem że możecie i potraficie.
      • Gość: Agnieszka Re: A ja się boję Środy!Jej szefowej też! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 17:02
        Znów ktos powie, ze mam obsesję na punkcie wygladów, ale, sadząc po figurze
        Jarugi, nie przypuszczam, że jej głównym zajęciem jest obzeranie sie, co
        sugerujesz... smile))) Co do misji katolickich niosących pomoc maltretowanym
        kobietom świata - o ile warunkiem skorzystania z ich pomocy nie jest chrzest i
        przejście na katolicyzm - to chwała im za to / tu przyznam, ze nie wiem, jak
        jest, a ze lubie wiele wiedzieć, pytam cie, jako jednego z nielicznych
        dyskutantów mających ciekawe, historyczne i kulturowe argumenty, jak to jest?/.
        Ideałem nie jest jednak swiat poprawny ramach katolicyzmu. Tu argument dla
        obrońców prawa większości katolickiej do narzucania własnych opcji całości
        społeczeństwa: muzułmanów jest bodajze więcej niz was, wiec, w ramach
        demokracji, powinniscie raczej podporządkować sie zasadom muzułmańskim, niz
        bronić swoich... Tak to wychodzi - kazdy przyzna, ze niezbyt sensownie.
    • Gość: sdf Ciekawe wiceminister zdrowia napisał prawdę IP: *.su.krakow.pl 10.12.04, 16:44
      Ciekawe wiceminister zdrowia napisał prawdę i natychmiast został
      zdymisjonowany, a Pani Środa kłamie, kręci i obraża, a premier Belka milczy.
      Ciekawe.
      • Gość: mood Re: Ciekawe wiceminister zdrowia napisał prawdę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:04
        A cóż takiego strasznego na Kościół powiedziała p.Środa?
        Nie powiedziała przecież,że Kościół popiera przemoc domową.Pprzyznała tylko,że
        Kościół co prawda nie zachęca do niej,ale też się jej nie przeciwstawia.
        Przecież powiedziała prawdę,bo tak jest.Znacie jakiegoś księdza,który głosi z
        ambony o przemocy domowej,bo ja nie znam.Kompletnie ich ten temat nie
        interesuje.
        Pewnie mało mamy innych problemów,afer z ministrami łapówkarzami i stwarzamy
        sztuczne tematy,żeby ludziom uwagę od tego co się dzieje w Polsce odwrócić.
        • Gość: sdf Re: Ciekawe wiceminister zdrowia napisał prawdę IP: *.su.krakow.pl 10.12.04, 17:11
          Reuters podał dokładnie to co powiedziała p. Środa. Ona teraz tylko kłamie i
          kręci by nie stracić stołka.

          Pozdrawiam
        • antyk52 Re: Ciekawe wiceminister zdrowia napisał prawdę 10.12.04, 17:16
          > A cóż takiego strasznego na Kościół powiedziała p.Środa?

          Nie wiem czy strasznego, przyzwyczailem sie do gorszych rzeczy.

          > ale też się jej nie przeciwstawia.

          I to jest wlasnie klamstwo.

          > Znacie jakiegoś księdza,który głosi z
          > ambony o przemocy domowej,bo ja nie znam.Kompletnie ich ten temat nie
          > interesuje.

          A ilu tych ksiezy znasz wogole? Jakby ksiadz mial na kazdej mszy poruszac
          wszystkie problemy spoleczne, to moglby caly dzien gadac.
          Pozatym jesli ktos nie porusza jakiegos tematu znaczy, ze zacheca do jego
          uskuteczniania. Rozsadny czlowiek jest w stanie wyciagnac prawidlowe wnioski po
          innych poruszanych tematach (bardziej uniwersalnych) i odniesc je do tego
          problemu.

          Mnie przez cala edukacje w szkole nikt nie powiedzial, ze palenie i picie
          alkoholu jest szkodliwe dla zdrowia i zabija. Znaczy to, ze szkola jest
          odpowiedzialna za to, ze mlodziez pali i pije, a nauczyciele nie
          przeciwstawiaja sie piciu i paleniu?
          • Gość: mood Re: Ciekawe wiceminister zdrowia napisał prawdę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:33
            " Jakby ksiadz mial na kazdej mszy poruszac
            > wszystkie problemy spoleczne, to moglby caly dzien gadac."
            Ale problem istnieje i jest dużo ważniejszy,niz inne poruszane na kazaniach.

            "> Pozatym jesli ktos nie porusza jakiegos tematu znaczy, ze zacheca do jego
            > uskuteczniania. "
            O tym właśnie mówi Środa,że KK NIE ZACHĘCA.Przecież nigdzie nie mówiła,że
            zachęca do przemocy.Ale o tym,że się jej NIE PRZECIWSTAWIA.
            Czyli pomija temat milczeniem,a powinien o tym trąbić.
            Przynajmniej tak głośno jak robi to w duzo mniej potrzebnych
            tematach,np.najeżdżając na Woodstock Owsiaka.
            Przecież chodzi o zdrowie i życie wielu ludzi.

            "> Mnie przez cala edukacje w szkole nikt nie powiedzial, ze palenie i picie
            > alkoholu jest szkodliwe dla zdrowia i zabija. Znaczy to, ze szkola jest
            > odpowiedzialna za to, ze mlodziez pali i pije, a nauczyciele nie
            > przeciwstawiaja sie piciu i paleniu?"
            Tak,jeżeli o tym nie mówi dzieciom to jest współodpowiedzialna.Rolą szkoły jest
            uczyć nie tylko matematyki,ale tez pomóc w wychowaniu dzieci.Takie przynajmniej
            jest m.in.stanowisko KK.
            Przecież m.in. po to,by wychowywać wprowadzono katechezę do szkół.




            • antyk52 Re: Ciekawe wiceminister zdrowia napisał prawdę 10.12.04, 17:48
              > " Jakby ksiadz mial na kazdej mszy poruszac
              > > wszystkie problemy spoleczne, to moglby caly dzien gadac."
              > Ale problem istnieje i jest dużo ważniejszy,niz inne poruszane na kazaniach.

              Wyciales fragment mojej odpowiedzi, do ktorej sie nie ustosunkowales. Na
              kazaniach mowi sie przedewszystkim o milosci, o rownosci mezczyzny i kobiety w
              rodzinie, o wychowywaniu w milosci. Chyba nie jest tak trudne wywnioskowac tego
              ze lanie zony nie jest wychowywaniem w milosci? Czy uwazasz ludzi za tak
              wielkich kretynow, ze trzeba im dokladnie opisywac kazdy problem i kazda
              sytuacje, bo sami nie umieja logicznie wnioskowac?

              > O tym właśnie mówi Środa,że KK NIE ZACHĘCA.Przecież nigdzie nie mówiła,że
              > zachęca do przemocy.Ale o tym,że się jej NIE PRZECIWSTAWIA.
              > Czyli pomija temat milczeniem,a powinien o tym trąbić.

              Nie pomija milczeniem. Po prostu nie da sie mowic o wszystkim w prost. Trzeba
              zachecac ludzi do wlasnego myslenia i logicznego wnioskowania. Nauka Kosciola
              jest dosc prosta i wyciagniecie wniosku, ze przemoc w rodzinie ma sie nijak do
              Przykazania Milosci naprawde nie wymaga tytulu profesorskiego...

              Pozatym jak czesto chodzisz do Kosciola, jestes w stanie zweryfikowac swoja
              teze? Ja czesto slyszalem o konkretnych problemach na mszy, w tym i o przemocy,
              o AIDS, o narkotykach, o alkoholizmie, itp. O Owsiaku natomiast nigdy... no ale
              moze ja za krotko jeszcze chodze do Kosciola...

              > Tak,jeżeli o tym nie mówi dzieciom to jest współodpowiedzialna.Rolą szkoły
              jest
              >
              > uczyć nie tylko matematyki,ale tez pomóc w wychowaniu dzieci.Takie
              przynajmniej
              >
              > jest m.in.stanowisko KK.

              Zgadza sie, ale nie zrozumiales o co mi chodzilo w tym tekscie smile A chodzilo
              mi o to, ze podobnie jak Wy, ktorzy nigdy nie slyszeliscie o tym aby ksiadz na
              kazaniu mowil o przemocy w rodzinie wysnuwacie wnioski, ze Kosciol nie
              przeciwstawia sie przemocy, tak i ja moge wysnuc wniosek ze szkola nie
              przeciwstawia sie paleniu i piciu bo JA o tym nigdy nie slyszalem. A jest to
              bzdura bo przeciwstawia sie temu, jak i narkotykom, itp.
      • wikul Re: Ciekawe wiceminister zdrowia napisał prawdę 11.12.04, 00:41
        Gość portalu: sdf napisał(a):

        > Ciekawe wiceminister zdrowia napisał prawdę i natychmiast został
        > zdymisjonowany, a Pani Środa kłamie, kręci i obraża, a premier Belka milczy.
        > Ciekawe.


        Słuszna uwaga ale w naszych czasach ważniejsza od prawdy jest poprawność
        polityczna.
    • Gość: Agnieszka Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 17:59
      Chciałabym podziekować wszystkim sympatycznym rozmówcom oraz wyłacznie pozegnac
      rozmówców niemiłych - muszę odejśc z forum i zająć się innymi sprawami. Miło
      sie z niektórymi dyskutowało, ostrzenie sobie polemicznego języka to dobra
      zabawa, więc, kto chce, niech bawi sie dalej: mnie wzywa praca! Pa, pa! smile))
      • gini Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 10.12.04, 18:04
        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

        > Chciałabym podziekować wszystkim sympatycznym rozmówcom oraz wyłacznie
        pozegnac
        >
        > rozmówców niemiłych - muszę odejśc z forum i zająć się innymi sprawami. Miło
        > sie z niektórymi dyskutowało, ostrzenie sobie polemicznego języka to dobra
        > zabawa, więc, kto chce, niech bawi sie dalej: mnie wzywa praca! Pa, pa! smile))


        No szkoda, ze juz musisz isc , myslalam, ze napiszesz co konkretnego zrobila
        dla kobiet pani Sroda .
        Bo krytykowac i narzekac potrafi kazdy.
        Moze wpadniesz jutro i napiszesz cos o jakichs konkretnych pomyslach pani Srody
        na poprawe zycia kobiet w Polsce.
        Tylko nie pisz co trzeba zrobic a co konkretnie dla kobiet zrobila pani Sroda.
        • Gość: luci Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: 82.146.225.* 10.12.04, 18:41
          Agnieszko,dziękuję,dzielnie dawałaś sobie radę z antyczną ortodoksją
          i współczesnym nieuctwem.Do zobaczenia.
          • trollolap Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! 12.12.04, 22:56
            Gość portalu: luci napisał(a):

            > Agnieszko,dziękuję,dzielnie dawałaś sobie radę z antyczną ortodoksją
            > i współczesnym nieuctwem.Do zobaczenia.

            A w jaki sposób tak sobie dawała radę, skoro jak ognia unikała argumentów
            merytorycznych?
            Możesz przytoczyć jakis cytacik na przykład jak Agnieszka rozprawia się z
            nieuctwem?
      • Gość: luci Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: 82.146.225.* 10.12.04, 18:31
    • gretshen Ksieza z reguly wola chopakow wiec przemoc wobec 10.12.04, 20:42
      kobiet jest im z grubsza obojetna. 60 procent kleru katolickiego to
      homoseksualisci plus pedofile, 20 procent to ludzie oziebli seksualnie oraz z
      innymi zaburzeniami, i tylko 10 procent rabiacych gospodynie to ksieza hetero.
    • Gość: Agnieszka Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 23:24
      Całe pedalstwo za pąnią stoi !
      • Gość: Sir Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 00:08
        Wszyscy rozsądni ludzie w Polsce są za Panią!!!!!!Cenimy Pani odwagę i rozum!!
        Dla oszołomów to mało, dla nas - właśnie to! MAGDA! Trzymaj się!!!!!
      • Gość: Agnieszka Pierwsza Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.12.04, 20:23
        Tego oczywiście nie napisałam ja, żałozycielka wątku - takie to żałosne, ze w
        ogóle tego nie skomentuję!
        • Gość: Agnieszka Pierwsza Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.12.04, 20:26
          Chodzi mi oczywiście o post o "pedalstwie".
    • Gość: Krzys52 Agnieszko, oni naprawde wierza w te kretynizmy IP: *.proxy.aol.com 11.12.04, 06:03
      ktorymi zastapiono ich ludzkie umysly - w te rozne duszki, krasnoludki, czapki
      niewidki, stoliczku nakryj sie... Nie ma sily ktora w jakichkolwiek
      okolicznosciach sklonilaby kretynow do zajecia krytycznego stanowiska wobec
      religii, oraz Pasozytow. Proponuje zatem bys nie marnowala czasu i energii na
      katoli - spozytkuj go lepiej na rozmowy z ludzmi ktorzy nie maja wody
      swieconej, czy innego szajsu, zamiast mozgow. To ma znacznie wiecej sensu.

      Na kretynow nie zwracaj po prostu uwagi - niech sobie pokrzykuja zza plota, i
      robia w bielizne ze zlosci. Miej w nosie ich, oraz to co wypisuja. Po prostu
      nie otwieraj ich postow.

      Posluchaj rady weterana. Ja jestem cholernie odporny ale oni naprawde potrafia
      zalezc za skore. Wykonczyli juz wielu uczestnikow, ktorzy nie byli po linii i
      na bazie. Katol jest bardziej namolny niz mucha w tropiku, a zagescic atmosfere
      potrafi lepiej niz skunks.

      Mysle, ze w miejsce niedzieli srode oglosic powinni dniem swietym surprised))
      .
      Pozdrawiam
      K.P.
      • Gość: torunianka jestem za a nawet przeciw! IP: *.petrus.com.pl 11.12.04, 17:52
        >Mysle, ze w miejsce niedzieli srode oglosic powinni dniem swietym surprised))

        A to jest rewelacyjny pomysł. Środa - dniem świętym. Katole do kąta.
        Kościół środowy jedynym autorytetem!

        inne moje uwagi dla zainteresowanych na mniej aktywnym forum
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=18443587&a=18466978
        • Gość: Krzys52 Re: jestem za a nawet przeciw! IP: *.proxy.aol.com 11.12.04, 18:24
          >>nie czytałam tej wypowiedzi i tego nie zrobię bo zajmuję się sprawami, które
          wymagają mojej obecności, więc tylko skrótowo.
          Generalnie, prof. Środa jest bardzo elekwentna, ale widziałam ją w programie z
          włoskim eurodeputowanym Buttiglione, odrzuconym w przesłuchaniu na komisarzy.

          Niestety, prof. Środa wyrażała dość dziwne poglądy wówczas i właściwie
          zapędzono ją w "kozi róg" i tylko wspaniałomyślność jej adwersarzy uchroniła ją
          od wdeptania w ziemię.
          Jej pogląd mniej więcej brzmiał tak:
          Buttiglione powinien być odrzucony, gdyż mając prywatne poglądy, takie jak
          przedstawił, nie byłby w stanie reprezentować polityki przyjętej oficjalnie
          przez Unię Europejską.

          Zapytano ją, czy mając poglądy na aborcję, odmienne od prawnie obowiązujących
          może pełnić funkcję rządową.

          No cóż łatwo oceniać innych i w imię słusznych poglądów dyskredytować ich.
          Inaczej rzecz wygląda w odniesieniu do własnej osoby.>>
          .
          ;
          Torunianko,
          polityka to nie filozofia - to nie jest plaszczyzna dla poszukiwan obiektywnych
          opinii, rozwiazan, i ocen. Tu sa "MY" oraz "ONI".

          Buttiglione byl kandydatem na ministra (sprawiedliwosci? edukacji? oswiaty?
          demokratycznych zasad? - wplywowego ministra, jednym slowem) w liberalnej
          Europie, ktora nadal formuuje swe liberalne fundamenty. Poglady Buttiglione
          (nieukrywane) istotnie rozbiegaly sie z liberalnym image UE - wiec jego
          kandydatura zostala prawomocnie zakwestionowana. No i odpadl.

          Ze Sroda moze byc podobnie. Opozycja moze skrzyknac sie na jakies konstruktywne
          wotum nieufnosci wobec rzadu, i postawic ultimatum: albo Sroda albo rzad. Jesli
          tak sie stanie to wypadnie pogratulowac im sukcesu.
          Jak na razie, wspierani przez kler, probuja wylacznie zastraszyc rzad krzykiem.
          Ten rzad jednak, jakby nie bylo doszedl do wladzy dzieki swym wyborcom - ich to
          reprezentuje (mam nadzieje) a nie tych krzykaczy z czarnymi podniebieniami.
          Zmierzam do tego, ze alternatywa dla kapitulacji wobec rozwrzeszczanej opozycji
          jest jej olanie. surprised))
          Elektorat SLD lubi Magdalene Srode i nie zyczy sobie ustepowania kretynom oraz
          klerowi.
          Tak to widze, choc nie zaliczam sie do tego elektoratu.

          Na pytanie, jak Sroda mogla wypowiadac sie przeciwko kandydaturze Buttiglione i
          jednoczesnie nie miec nic przeciwko wlasnej obecnosci w panstwie
          antyaborcyjnym - odpowiem nastepujaco:

          A czy Buttiglione mial cos przeciwko swemu urzedowi ministra w liberalnej
          Europie?

          • Gość: tprunianka Re: jestem za a nawet przeciw! IP: *.petrus.com.pl 11.12.04, 21:15
            > opinii, rozwiazan, i ocen. Tu sa "MY" oraz "ONI".

            kogo stawiasz po stronie MY, a kogo uwazasz za ONYCH?

            > Buttiglione byl kandydatem na ministra (sprawiedliwosci? edukacji? oswiaty?
            > demokratycznych zasad? - wplywowego ministra, jednym slowem) w liberalnej
            > Europie, ktora nadal formuuje swe liberalne fundamenty. Poglady Buttiglione
            > (nieukrywane) istotnie rozbiegaly sie z liberalnym image UE - wiec jego
            > kandydatura zostala prawomocnie zakwestionowana. No i odpadl.

            W tej dyskusji nieważny jest los Buttiglione. Ważne jest podejście minister
            Środy, która w jego sprawie zajęła stanowisko takie, jak przedstawiłam:

            KTOŚ kto prywatnie nie zgadza się z obowiązującym prawem nie może pełnić
            funkcji rządowych.
            - i z tego powodu była przeciw Buttiglione.

            Natomiast sama jest w takiej samej sytuacji jak Buttiglione; jest członkiem
            rządu, a ma przekonania niezgodne z obowiązującym prawem.

            I TYLKO TO tu podkreślam, pozostawiając odłogiem kwestie "słuszności" jednych,
            czy drugich poglądów.

            Co do upadku rządu: tyle afer go nie złamało więc i Środowa wypowiedź mu nie
            zaszkodzi.
            • Gość: Krzys52 Re: jestem za a nawet przeciw! IP: *.proxy.aol.com 11.12.04, 22:25
              opinii, rozwiazan, i ocen. Tu sa "MY" oraz "ONI".

              kogo stawiasz po stronie MY, a kogo uwazasz za ONYCH?
              >
              To rozwazanie ma ogolny charakter: zawsze sa jacys "MY" oraz jacys "ONI", a
              wiec co za roznica kogo ja uwazam za...
              ;;
              W tej dyskusji nieważny jest los Buttiglione. Ważne jest podejście minister
              Środy, która w jego sprawie zajęła stanowisko takie, jak przedstawiłam:
              >
              KTOŚ kto prywatnie nie zgadza się z obowiązującym prawem nie może pełnić
              funkcji rządowych.
              - i z tego powodu była przeciw Buttiglione.
              >
              Natomiast sama jest w takiej samej sytuacji jak Buttiglione; jest członkiem
              rządu, a ma przekonania niezgodne z obowiązującym prawem.
              >
              ;;;;
              Nie bez kozery postawilem pytanie: (a) czy Buttiglione mial cos przeciwko swemu
              urzedowi ministra w liberalnej Europie?

              Moze nie zrozumialas, jednak. Kandydat Buttiglione podany zostal weryfikacji i
              zweryfikowano go negatywnie. Nie dano mu szansy na zostanie ministrem i
              wykazywanie sie. NMalo kto jest tak naiwny by wierzyl w zapewnienia takiego
              Buttiglione, ktory - raz ministrem - bedzie jednak ksztaltowal istniejace prawa
              zgodnie z wlasnymi pogladami (dosc czesto mylona jest mozliwosc zmiany praw,
              czy tez nieprzestrzgania ich a z mozliwoscia praw ksztaltowania - przy
              jednoczesnym ich przestrzeganiu i poszanowaniu dla nich).

              Magdalena Sroda przeszla swa weryfikacje pozytywnie - dlatego jest juz
              ministrem, czy tez pelnomocnikiem. SLD i kto tam jeszcze byl wladny powolania
              Srody, zdecydowali o jej przydatnosci na ministerialnym stolku - razem z jej
              pogladami, ktore znane sa od bardzo dawna. Prawda ze subtelna roznica pomiedzy
              kandydatem Buttiglione a pelnomocnikiem Sroda.

              Dalej najwyrazniej nie rozumiesz po co jest polityka oraz polityczny proces.
              Gdyby rzeczywistosc miala wygladac tak jakbys sobie zyczyla (politycy nie
              kwestionuja istniejacego prawa) to wystarczyloby napisac "jedno dobre prawo" i
              to nie byloby kwestionowane przez nikogo. Tu wszakze rodza sie dwa pytania: 1)
              Czy jest taki madrala ktory splodzilby prawo, ktore podobalo bedzie sie
              wszystkim? ; oraz 2)Co zrobic z politykami ktorzy w swiecie stalych i
              niezmiennych praw sa po prostu zbedni?

              Jako minister czy nawet jako Prezydent ma Sroda (i nie tylko ona) obowiazek
              przestrzegania praw kraju.
              Nie ma natomiast obowiazku nie-posiadania pogladow kwestionuacych (niektorych
              z) istniejacych praw. Opozycje po to z reguly pchaja sie do wladzy gdyz nie
              odpowiadaja im prawa ustanowione przez poprzednikow - pchaja sie by te prawa
              zmienic. Czy uwazasz, ze prawo antyaborcyjne zmienialaby Magdalena Sroda
              opowiadajaca sie za nienaruszalnoscia tzw. "zycia napoczetego"?
              Ta Olejnik potrafi byc wyjatkowo wrednym babsztylem - czerpiacym jakby radosc z
              zapedzania kogos w kozi rog. Zwlaszcza ze to ona spisala sobie wczesniej cala
              mase kretynskich pytan, ktorymi bombarduje swe ofiary jak z B52 smile, pytan ktore
              nie powinny byly byc zadawane przez osobe myslaca, oraz przygotowana
              merytorycznie. Kretynskie pytania potrafia byc niestety bardzo klopotliwe dla
              osoby znajdujacej sie na zupelnie innym poziomie intelektualnym.

              Sa ustalone reguly gry politycznej ktore pozwalaja na zmiane praw, w sposob
              pokojowy i kulturalny - bez narazania spoleczenstwa na wojny domowe, chaos i
              mizerie.



              >>nie czytałam tej wypowiedzi i tego nie zrobię bo zajmuję się sprawami, które
              wymagają mojej obecności, więc tylko skrótowo.
              Generalnie, prof. Środa jest bardzo elekwentna, ale widziałam ją w programie z
              włoskim eurodeputowanym Buttiglione, odrzuconym w przesłuchaniu na komisarzy.

              Niestety, prof. Środa wyrażała dość dziwne poglądy wówczas i właściwie
              zapędzono ją w "kozi róg" i tylko wspaniałomyślność jej adwersarzy uchroniła ją
              od wdeptania w ziemię.
              Jej pogląd mniej więcej brzmiał tak:
              Buttiglione powinien być odrzucony, gdyż mając prywatne poglądy, takie jak
              przedstawił, nie byłby w stanie reprezentować polityki przyjętej oficjalnie
              przez Unię Europejską.

              Zapytano ją, czy mając poglądy na aborcję, odmienne od prawnie obowiązujących
              może pełnić funkcję rządową.

              No cóż łatwo oceniać innych i w imię słusznych poglądów dyskredytować ich.
              Inaczej rzecz wygląda w odniesieniu do własnej osoby.>>
              .
              ;
              Torunianko,
              polityka to nie filozofia - to nie jest plaszczyzna dla poszukiwan obiektywnych
              opinii, rozwiazan, i ocen. Tu sa "MY" oraz "ONI".

              Buttiglione byl kandydatem na ministra (sprawiedliwosci? edukacji? oswiaty?
              demokratycznych zasad? - wplywowego ministra, jednym slowem) w liberalnej
              Europie, ktora nadal formuuje swe liberalne fundamenty. Poglady Buttiglione
              (nieukrywane) istotnie rozbiegaly sie z liberalnym image UE - wiec jego
              kandydatura zostala prawomocnie zakwestionowana. No i odpadl.

              Ze Sroda moze byc podobnie. Opozycja moze skrzyknac sie na jakies konstruktywne
              wotum nieufnosci wobec rzadu, i postawic ultimatum: albo Sroda albo rzad. Jesli
              tak sie stanie to wypadnie pogratulowac im sukcesu.
              Jak na razie, wspierani przez kler, probuja wylacznie zastraszyc rzad krzykiem.
              Ten rzad jednak, jakby nie bylo doszedl do wladzy dzieki swym wyborcom - ich to
              reprezentuje (mam nadzieje) a nie tych krzykaczy z czarnymi podniebieniami.
              Zmierzam do tego, ze alternatywa dla kapitulacji wobec rozwrzeszczanej opozycji
              jest jej olanie. surprised))
              Elektorat SLD lubi Magdalene Srode i nie zyczy sobie ustepowania kretynom oraz
              klerowi.
              Tak to widze, choc nie zaliczam sie do tego elektoratu.

              Na pytanie, jak Sroda mogla wypowiadac sie przeciwko kandydaturze Buttiglione i
              jednoczesnie nie miec nic przeciwko wlasnej obecnosci w panstwie
              antyaborcyjnym - odpowiem nastepujaco:

              A czy Buttiglione mial cos przeciwko swemu urzedowi ministra w liberalnej
              Europie?





              • Gość: torunianka Re: jestem za a nawet przeciw! IP: *.petrus.com.pl 11.12.04, 23:07
                > opinii, rozwiazan, i ocen. Tu sa "MY" oraz "ONI".
                >
                > kogo stawiasz po stronie MY, a kogo uwazasz za ONYCH?
                > >
                > To rozwazanie ma ogolny charakter: zawsze sa jacys "MY" oraz jacys "ONI", a
                > wiec co za roznica kogo ja uwazam za...

                No, jednak aby kogoś popierać, albo występować przeciw komuś to trzeba
                zdefiniować kto zacz jest przedmiotem naszej "troski". I nie jest wszystko
                jedno przeciw komu występuję.
                Chyba, że działasz na zasadzie z "Samych swoich" - jakiś wróg musi być.
                najlepiej aby to był swój wróg.

                > Dalej najwyrazniej nie rozumiesz po co jest polityka oraz polityczny proces.
                oj, zaczynam się obawiać, kochanie, że to TY nie rozumiesz co to jest polityka,
                a szczególnie proces polityczny.


                > to nie byloby kwestionowane przez nikogo. Tu wszakze rodza sie dwa pytania:
                > 1) Czy jest taki madrala ktory splodzilby prawo, ktore podobalo bedzie sie
                > wszystkim? ; oraz 2)Co zrobic z politykami ktorzy w swiecie stalych i
                > niezmiennych praw sa po prostu zbedni?

                Odpowiadając na pytania 1) nie nie ma takiego mądrali
                2)zbędnych polityków zostawić własnemu losowi, najlepiej nic z nimi nie robić.


                • Gość: Krzys52 Re: jestem za a nawet przeciw! IP: *.proxy.aol.com 12.12.04, 00:07
                  > opinii, rozwiazan, i ocen. Tu sa "MY" oraz "ONI".
                  >
                  > kogo stawiasz po stronie MY, a kogo uwazasz za ONYCH?
                  > >
                  > To rozwazanie ma ogolny charakter: zawsze sa jacys "MY" oraz jacys "ONI", a
                  > wiec co za roznica kogo ja uwazam za...

                  No, jednak aby kogoś popierać, albo występować przeciw komuś to trzeba
                  zdefiniować kto zacz jest przedmiotem naszej "troski". I nie jest wszystko
                  jedno przeciw komu występuję.
                  Chyba, że działasz na zasadzie z "Samych swoich" - jakiś wróg musi być.
                  najlepiej aby to był swój wróg.
                  ;;;;

                  Powiedzialem juz wczsniej, ze, generalnie, tak wlasnie to wyglada: sa interesy
                  z ktorymi utozsamiamy sie, i to jestesmy (jacys) "MY", oraz sa interesy z
                  ktorymi utozsamiaja sie (jacys) "ONI", przy czym sa to rozne interesy (dla
                  lepszego zrozumienia powinienem byl wczesniej uzyc owego 'jacys').
                  ;;

                  > Dalej najwyrazniej nie rozumiesz po co jest polityka oraz polityczny proces.
                  .
                  oj, zaczynam się obawiać, kochanie, że to TY nie rozumiesz co to jest polityka,
                  a szczególnie proces polityczny.
                  ;
                  Skoro tak cieplutko zamruczalascdo mnie to tym bardziej jestem za tym bys mnie
                  oswiecila smile) I ja moge byc w bledzie surprised))
                  .
                  ;;

                  > to nie byloby kwestionowane przez nikogo. Tu wszakze rodza sie dwa pytania:
                  > 1) Czy jest taki madrala ktory splodzilby prawo, ktore podobalo bedzie sie
                  > wszystkim? ; oraz 2)Co zrobic z politykami ktorzy w swiecie stalych i
                  > niezmiennych praw sa po prostu zbedni?

                  Odpowiadając na pytania 1) nie nie ma takiego mądrali
                  2)zbędnych polityków zostawić własnemu losowi, najlepiej nic z nimi nie robić.
                  .
                  ;
                  To troche nie jest tak. Negatywna odpowiedz na pytanie (1) czyni zbednym
                  zadawanie pytania (2), a tym bardziej probe odpowiedzi na nie. Tricki co? surprised))

                  Innmi slowy, jesli odpowiadasz negatywnie na (1), jak powyzej, to znaczy ze
                  akceptujesz niezbednosc politykow, a tym samym nie mozesz jednoczesnie
                  twierdzic, ze nalezy wyslac ich do domow smile)

                  Widze, ze chcesz sobie pogadac surprised))




                  • Gość: torunianka Re: jestem za a nawet przeciw! IP: *.petrus.com.pl 12.12.04, 23:17
                    a to Ty aż z USA tu piszesz? Właśnie bawi u mnie ktoś stamtąd więc nie bardzo
                    mam czas na pogadaniewink

                    Odpowiadając więc w skrócie:

                    Trzymając się zasadniczego wątku: Wpadka Minister Środywink

                    Polityka to żonglowanie UMIEJĘTNE słowami, a nie wykład uniwersytecki, gdzie
                    rzuci się myśl i patrzy co z niej jest do zaakceptowania, a co do odrzucenia.
                    Miała wpadkę i to fakt. Polityk nie może sobie pozwolić na prywatne poglądy i
                    nie może obrażać żadnej z grup społecznych, szczególnie jeżeli ma ambicję
                    występowania w obronie jakiejś grupy.

                    Nie zgadzam się także z Twoją dedukcją jak niżej:

                    > > 1) Czy jest taki madrala ktory splodzilby prawo, ktore podobalo bedzie si
                    > e
                    > > wszystkim? ; oraz 2)Co zrobic z politykami ktorzy w swiecie stalych i
                    > > niezmiennych praw sa po prostu zbedni?
                    >
                    > Odpowiadając na pytania 1) nie nie ma takiego mądrali
                    > 2)zbędnych polityków zostawić własnemu losowi, najlepiej nic z nimi nie robić.
                    > .
                    > ;
                    > To troche nie jest tak. Negatywna odpowiedz na pytanie (1) czyni zbednym
                    > zadawanie pytania (2), a tym bardziej probe odpowiedzi na nie. Tricki co? surprised))
                    >
                    > Innmi slowy, jesli odpowiadasz negatywnie na (1), jak powyzej, to znaczy ze
                    > akceptujesz niezbednosc politykow, a tym samym nie mozesz jednoczesnie
                    > twierdzic, ze nalezy wyslac ich do domow smile)

                    Mogę tak twierdzićwink
                    1) Nie ma mądrali, któryby stworzył prawo dobre dla każdego, bo takiego prawa
                    nie może być. Zawsze będzie ktoś niezadowolony np. z równości a inny z
                    nierówności.

                    2) O zbędnych politykach trzeba zapomnieć i ich nie wybierać. Ja myślałam o
                    konkretnych-zbędnych, a Ty zapewne o politykach jako zbędnej grupie, stąd
                    nieporozumienie.

                    Politycy, niestety być muszą. Bez nich nie ma państwa. Państwo jest nam
                    potrzebne. Ale żeby politycy lepiej funkcjonowali i wywiązywali się ze swych
                    ról lepiej niż dotychczas, potrzebne nam jest zorganizowane społeczeństwo. Z
                    tym jest coraz lepiej, choćby z powodu takiego forumwink

                    I to by było na tyle. Goście czekają.
                    Pozdrowienia,


    • Gość: Ojciec Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 12:55
      Zapraszam do udziału w niezależnych badaniach dyskryminacji mężczyzn
      ze względu na płeć.

      www.wstroneojca.ngo.pl/ola/sondy.htm
    • Gość: eeeee Re: Pani Magdo Środo, pani się nie boi! IP: *.server.ntli.net 11.12.04, 15:18

      Polska jest krajem, gdzie zawsze w cenie byla hipokryzja, a glosne wypowiadanie
      prawdy wiaze sie z banicja;
      • Gość: torunianka banicja za prawdę IP: *.petrus.com.pl 11.12.04, 18:07
        > Polska jest krajem, gdzie zawsze w cenie byla hipokryzja, a glosne
        > wypowiadanie prawdy wiaze sie z banicja;

        świat jest chyba nieco bardziej skomplikowany. W tym przypadku nie mówimy chyba
        o "prawdzie" - ta jest jednoznaczna. Wypowiedź Pani Środy (której nie czytałam)
        nie jest chyba jednoznaczna, skoro sama wypowiadająca składa wyjaśnienia i
        dementi.

        Tu chodzi o tzw. "racje" nie o "prawdę". A racje są różne. Zależy kto je
        wypowiada, kogo dotyczą, komu schlebiają, kogo urażają.

        Moja uwaga, jako osoby przyglądającej się sprawie, bez emocjonalnego
        zaangażowania ani po jednej ani po drugiej (jeżeli taka jest) stronie wygląda
        tak.

        Wolałam Panią Profesor Magdalenę Środę (a nawet jeszcze dr) niż Panią Minister.
        Stanowisko ministerialne to stanowisko polityczne i Pani Minister popełnia
        błędy, (nie pierwszy raz) których polityk popełniać nie powinien. Jeżeli Pani
        Środa zakończy działalność polityczną wyjdzie to jej na korzyść. Jak pozostanie
        ministerką to powinna bardziej uważać na to co mówi. W odróżnieniu od wykładów
        uniwersyteckich, gdzie tworzenie fermentu jest wskazane, bo uczy myśleć, w
        polityce inne prawa obowiązują i słowo wypowiadane bardziej należy ważyć.
        • Gość: Krzys52 Re: banicja za prawdę - czyli klerykalna nagonka IP: *.proxy.aol.com 11.12.04, 18:58
          Torunianko,
          o tym, ze przmoc wobec kobiet - obok innych religii monoteistycznych, z Bogiem
          Ojcem, i kulturowym paternalizmem - ma swoje zrodlo (i)w katoliczmie wie kazdy
          student socjologii (za wyjatkiem studentow KUL, PAT itp.). I to jest prawda, a
          nie zadna "racja". Swoja bardziej mila mu "racje", moze miec w tym przypadku
          Pieronek i reszta kretynow, albowiem opinia Srody poparta jest tysiacami badan
          socjologow z calego swiata.

          Co do jej tlumaczenia sie to najprawdopodobniej cos poprzekrecano, uzyto w
          niewlasciwym kontekscie, przerobiono pod katem paszkwilanckiej uzytecznosci - i
          dlatego Sroda probowala wyjasniac. Odkrecac dla przywrocenia wlasciwego sensu.

          Poniewaz nie powiedziala nic niezgodnego z prawda (naukowa) ani obrazliwego
          (choc kretyni teatralnie rozdzieraja szaty), wiec niby dlaczego nie moze
          wypowiadac powszechnie uznanych prawd naukowych takze jako minister. Moim
          zdaniem jest ona wlasnie tym swiatlym fachowcem na waznym urzedzie - przy
          okazji kagankiem oswiaty.
          Ci rozwrzeszczani religianci to co najwyzej 30 procent polskiego spoleczenstwa.
          Reszta to albo elektorat SLD albo katolicy nie-porabani (jak ci pierwsi). Nie
          sadze by Prawda Srody mogla ich urazic.

          Po tej wypowiedzi tym bardziej widze ja w aktualnej ministerialnej roli. Widac
          ze nie jest malowanym ministrem i rzeczywiscie zalezy jej na wyeliminowaniu
          przemcy wobec kobiet.

          A taki Pieronek, w miejsce robienia z siebie coraz to wiekszego balwana,
          wzialby sie lepiej za napisanie wytycznych dla kleru, by chocby w kazaniach
          przypominal o rownosci kobiet pod kazdym wzgledem, oraz ostro potepial przemoc
          wobec nich.
          • Gość: torunianka klerykalna nagonka czy antyklerykalna? IP: *.petrus.com.pl 11.12.04, 21:26
            > o tym, ze przmoc wobec kobiet - obok innych religii monoteistycznych,
            > z Bogiem, i kulturowym paternalizmem - ma swoje zrodlo (i)w katoliczmie
            > wie kazdy student socjologii (za wyjatkiem studentow KUL, PAT itp.).
            > I to jest prawda, a nie zadna "racja". Swoja bardziej mila mu "racje",
            > moze miec w tym przypadku Pieronek i reszta kretynow, albowiem opinia
            > Srody poparta jest tysiacami badan socjologow z calego swiata.

            A to widzę socjologowie wyrośli nam tu na bogów!
            znam kilku (albo nawet więcej niż kilku) socjologów i nie zauważyłam ich
            nadzwyczajnej charyzmy. Co więcej sporo z ich tysięcy badań na zamówienie
            wykonywano. Aby było jasne, nie mówię o tej sprawie ale ogólnie o usłużności
            badań socjologicznych. A niezależna Staniszkis....

            A możesz to wskazać kto spośród "reszty kretynów" lub jak to ładnie
            określasz "rozwrzeszczanych religiantów" zaleca i do wierzenia podaje, że wobec
            kobiet przemoc należy stosować?
            • Gość: Krzys52 Antyklerykalna!? Ciekawe. Sadzilem ze napad na Sro IP: *.proxy.aol.com 13.12.04, 05:31
              zapoczatkowal klerykalna nagonke. To juz teraz "rety napadli na nas
              antyklerykalowie". Zupelnie jak w tym dowcipie w ktorym Jasiu przyszedl z
              podbitym okiem i placzem, ze uderzyl go Kazio. A oddales mu chociaz - pyta
              ojciec. O tak, chlipie Kazio, ja mu pierwszy oddalem. smile)
              ;
              ;;;;;

              > o tym, ze przmoc wobec kobiet - obok innych religii monoteistycznych,
              > z Bogiem, i kulturowym paternalizmem - ma swoje zrodlo (i)w katoliczmie
              > wie kazdy student socjologii (za wyjatkiem studentow KUL, PAT itp.).
              > I to jest prawda, a nie zadna "racja". Swoja bardziej mila mu "racje",
              > moze miec w tym przypadku Pieronek i reszta kretynow, albowiem opinia
              > Srody poparta jest tysiacami badan socjologow z calego swiata.

              A to widzę socjologowie wyrośli nam tu na bogów!
              znam kilku (albo nawet więcej niż kilku) socjologów i nie zauważyłam ich
              nadzwyczajnej charyzmy. Co więcej sporo z ich tysięcy badań na zamówienie
              wykonywano. Aby było jasne, nie mówię o tej sprawie ale ogólnie o usłużności
              badań socjologicznych. A niezależna Staniszkis....
              ;;
              No wlasnie, co z ta Staniszkis?
              .
              ;;
              A możesz to wskazać kto spośród "reszty kretynów" lub jak to ładnie
              określasz "rozwrzeszczanych religiantów" zaleca i do wierzenia podaje, że wobec
              kobiet przemoc należy stosować?
              .
              Opanuj sie dziewczyno. Chyba nie oczekujesz ze osobiscie znam forumowych
              kretynow czy chocby tych z LPR.
              .
              Pozdrawiam


              • trollolap Re: Antyklerykalna!? Ciekawe. Sadzilem ze napad n 13.12.04, 09:39
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > zapoczatkowal klerykalna nagonke. To juz teraz "rety napadli na nas
                > antyklerykalowie". Zupelnie jak w tym dowcipie w ktorym Jasiu przyszedl z
                > podbitym okiem i placzem, ze uderzyl go Kazio. A oddales mu chociaz - pyta
                > ojciec. O tak, chlipie Kazio, ja mu pierwszy oddalem. smile)

                Dowcip dobry, ale nie adekwatny. Pierwsza "oddała" p.Środa.
                No chyba że zaliczysz ją do strony "klerykalnej"?
                >
                >> ;;
                > A możesz to wskazać kto spośród "reszty kretynów" lub jak to ładnie
                > określasz "rozwrzeszczanych religiantów" zaleca i do wierzenia podaje, że
                wobec
                >
                > kobiet przemoc należy stosować?
                > .
                > Opanuj sie dziewczyno. Chyba nie oczekujesz ze osobiscie znam forumowych
                > kretynow czy chocby tych z LPR.

                A kto Cię pytał czy znasz osobiście? Byłes poproszony JEDYNIE o zacytowanie
                poglądów. Jeśli są jak piszesz "rozwrzeszczani" to nie będziesz miał kłopotu
                z usłyszeniem co głoszą.
                Nie byłes pytany o prywatne, a o publiczne poglądy.
                Jeśli sie podaje jakis argument, to nalezy go dobrze uzasadnić inaczej nie jest
                argumentem, a jedynie inwektywą lub biciem biany.
              • Gość: torunianka bij zabij;) IP: *.petrus.com.pl 13.12.04, 15:01
                tak, teraz jak się czyta te posty to już właściwie trudno zgadnąć kto na kogo
                tu napadawink Ale pierwsza "oddała" Magda Środawink. Czas się wycofać.
                Pytałam o nazwiska bo zbulwersowały mnie nieco Twoje dosadne określenia.
                Nie spojrzałam jednak na Twoje IP. Wycofuję pytaniewink Rozumiem, że jesteś tu
                bo "coś się dzieje"wink

                Staniszkis - dostała tzw. Polskiego Nobla niedawno, ale wcześniej UW ją na
                indeks wstawił. Zbytniej niezależności nikt nie lubi, nawet tak światłe
                uczelnie.

                Wycofuję się rakiem bo jak pisalam wczesniej trochę mam zobowiązań (miłychsmile

                Pozdrowienia i Wesołych Świąt życzę,
          • trollolap Re: banicja za prawdę - czyli klerykalna nagonka 12.12.04, 23:11
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > Torunianko,
            > o tym, ze przmoc wobec kobiet - obok innych religii monoteistycznych, z
            Bogiem
            > Ojcem, i kulturowym paternalizmem - ma swoje zrodlo (i)w katoliczmie wie
            kazdy
            > student socjologii (za wyjatkiem studentow KUL, PAT itp.). I to jest prawda,
            a
            > nie zadna "racja". Swoja bardziej mila mu "racje", moze miec w tym przypadku
            > Pieronek i reszta kretynow, albowiem opinia Srody poparta jest tysiacami
            badan
            > socjologow z calego swiata.
            >

            Czy mozesz wobec tego podać jakieś źródło naukowe wykazujące czarno na
            białym, ze przemoc wobec kobiet ma swoje żródło w katolicyzmie?
            Czy przemoc wobec kobiet w Chinach również ma źródło w katolicyzmie? A moze w
            innej wielkiej religii monoteistycznej z Bogiem Ojcem?
            • Gość: Krzys52 Re: banicja za prawdę - czyli klerykalna nagonka IP: *.proxy.aol.com 12.12.04, 23:46
              A po co ci takie zrodlo? I tak nic z tego nie zrozumiesz smile
              • antyk52 rozbrajający jesteś... 13.12.04, 01:29
                Dobrze, że Ty za nas zrozumiałeś już te wszystkie wyimaginowane źródła "tysiąca
                socjologów".
                Bo przecież aż trudno by było uwierzyć, że te wszystkie steki bzdur, które
                tutaj wypisujesz są niczym niepodparte poza Twoją chorą wyobraźnią i spaczonym
                umysłem twoich mentorów...
              • maniekxxxx Panie kretynie52 , pan się nie boi 13.12.04, 03:16
                i tak od dawna panu nie stoi
                stąd ten żal do całego swiata
              • trollolap Re: banicja za prawdę - czyli klerykalna nagonka 13.12.04, 09:34
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > A po co ci takie zrodlo? I tak nic z tego nie zrozumiesz smile

                Znaczy nie masz innych argumentów? Rozumiem, że nie posiadasz żródła i
                wszystko wyssałeś z palca.
                Dziekuję taka odpowiedź mi wystarczy.

                Rozumiem, ze brak odpowiedzi w sprawie Chin też świadczy o zbytnim Twoim
                zagalopowaniu i braku KONKRETNYCH argumentów.

                O to mi właśnie chodziło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka