gaudencja
11.01.05, 23:33
Znalazłam artykuł z Gazety Poznańskiej z takimi oto danymi:
Jednakowy poziom
W 2003 roku w USC w Kaliszu zarejestrowano 2096 urodzeń, w tym 1061 chłopców
i 1035 dziewczynek, z tego 947 dzieci to mieszkańcy Kalisza. W ubiegłym roku
w Kaliszu urodziły się 23 pary bliźniąt. W ciągu ostatnich trzech lat
utrzymuje się mniej więcej jednakowy poziom urodzeń.
Najczęściej nadawane imiona w 2003 r.
Chłopcy: Jakub (98), Kacper (77), Mateusz (71), Michał (43), Szymon (42),
Bartosz (39), Dawid (36).
Dziewczynki: Julia (63), Wiktoria (63), Martyna (55), Natalia (44),
Aleksandra (44), Zuzanna (39), Oliwia (39).
Najbardziej wymyślne imiona:
Chłopcy: Gniewomir, Arman, Jonatan, Marselino, Roch, Dastin, Oktawian,
Nataniel, Domarad, Simon.
Dziewczynki: Sawana, Szakira, Kasandra, Dobrawa, Ismena, Pola.
____________________________________________________________________
Pierwsze siódemki szczególnie zaskakujące nie są, jakkolwiek moja znana
niechęc do Martyny powoduje, ze jej wysokie miejsce przyjmuję z prawdziwym
bólem. Natomiast jeśli chodzi o imiona rzadkie, to z prawdziwym uznaniem
patrzę na Gniewomira, bo ostatnio właśnie sprawdzałam w słowniku, że jest to
jedyne imię zaczynające się na "Gniewo-" notowane w czasach staropolskich
(jest jeszcze tylko "Gnierad" z uproszczonym pierwszym członem); rodzice
musieli więc wiedzieć, co wybierają. Domarad też nie jest późniejszym
neologizmem, tylko imieniem autentycznie staropolskim. Poza tym Oktawian,
Ismena i Roch - to ciekawe wybory. Madziarka na pewno ucieszy Nataniel.
Trochę przeraża mnie Kasandra, może jej braciszka nazwą Hiob? Ciekawi mnie,
czy ludzie, któzy się decydują na takie imię, nie zdają sobie sprawy, ze
Kasandra wieszczyła tylko klęskę i katastrofę?
A Marselino, Szakira, Sawana, Dastin to jakieś potworki imiennicze
(dzieciatka zapewne śliczne). Arman powinien być raczej Hermanem albo
Arminem, a Simon oczywiście Szymonem.