holita
17.02.05, 23:43
Historyczne spotkanie dwoch "wielkich guru": Michel Bettane i Jose Penin w
pojedynku hiszpansko-francuskim, wymyslonym oczywiscie przez Penina (byla juz
degustacja hiszpansko-wloska, o ktorej pisalam i hiszpansko-portugalska, o
ktorej nie pisalam, bo byla dawno).
Wrazenia hiszpanskie (cytuje z SIBARITAS): hiszpanscy dziennikarze sa
tradycyjnie pelni szacunku dla win francuskich i uwazaja, ze Bettane zachowal
sie wielce elegancko, latwo bowiem mogl kompletnie zdeklasowac Hiszpanow,
wybierajac najwieksze francuskie gwiazdy do "pojedynku". Ale nie zrobil tego,
wybral "niebanalnie" (frankofile, do raportu! - sami ocencie)
Penin wytoczyl "ciezkie dziala", zeby mogly sprostac francuskiemu wyzwaniu
(w "meczach" z Portugalia i Wlochami wlasciwie padl remis) - no, ale
jednak... nie sprostaly. Z bolem serca oglaszam zwyciestwo Francji, chociaz
kilka czerwonych "Hiszpanow" naprawde stanelo na wysokosci zadania.
Coz, konkluzja ostateczna byla nastepujaca: "na poziomie win wielkich Francja
nie ma sobie rownych. Trzeba bedzie zrobic degustacje win w cenie do 10 Euro -
niech Bettane przyjezdza i ocenia!"
To tyle gwoli komentarzy z SIBARITAS. Ja mam swoj wlasny komentarz: jeszcze
nie widzialam tak drastycznie rozniacych sie ocen. Odszczekuje wszystko, co
pisalam nt. ocen Magazynu Wino, bo skoro dwaj wielcy, jak Bettane i Penin,
moga tak roznic sie w odbiorze tego samego wina, degustowanego w tym samym
czasie, to co dopiero mowic roznych o butelkach degustowanych przez roznych
ludzi w innym miejcu, innym czasie, innych okolicznosciach...
Ponizej lista zawodnikow, bioracych udzial w meczu - no i oczywiscie
punktacja (P-Penin, B-Bettane). Tylu wysokich ocen naraz jeszcze u Penina nie
widzialam, slowo daje, to wrecz niewiarygodne! A Bettane - ten to jest
dopiero surowy...