mama_debiutantka
09.02.05, 08:50
karmię 6,5 m-ca. głównie odciągam i podaję butelką. od jakichś 2 tygodni
kranik wysycha... wczoraj i przedwczoraj próbowałam odciągać co godzinę -
efekt: 450 ml przez cały dzień i dziś rano, po nocy, NIC. w zamrażarce
zostało mi 250 ml mleka i jak czegoś nie zrobię, to młodzież będzie musiała
przejść na sztuczne. czy mogę jakoś pobudzić laktację, czy to już koniec?
póki co piję ziółka i karmi, masuję, odciągam. zaraz idę wypróbować kminek i
granulki homeopatyczne. właściwie nie stresuję się tą sytuacją, bo mała przez
pół roku piła wyłącznie moje mleko, ale jeśli udałoby się nie podawać jej
sztucznego do ukończenia roku, to bym się ucieszyła :)
a jeśli się nie uda, to jakie sztuczne?