Pochwalcie się swoimi skarbami - kto ma pierwsze wydania ksiązek
Chmielewskiej i nie chodzi tu o nowsze rzeczy? Do których wydań macie
sentyment szczególny?
Moim skarbem jest pierwsze wydanie "Klina" i "Duch" w wersji okrojonej przez
KAW bodajże - wydanie w formacie A4 z rysunkiem Bohdana Butenki na okładce.
Co mi nie przeszkodziło kupić sobie później "Ślepego Szczęścia"

Sentymentem zaś darzę ogromnym "Nawiedzony dom" i "Wielkie Zasługi" w wersji
z lat 80 - tych w nietypowym formacie; wydawał je albo KAW albo Nasza
Księgarnia. Nawiedzony miał okładkę czarną, zaś Zasługi niebieską. Natomiast
koszmarnym wydaniem było pierwsze wydanie "2/3 sukcesu" - miękka oprawa i
znaczkopodobne cóś na okładce...