janka19
14.04.05, 16:06
Witam !
Chyba wreszcie znalazłam odpowiednie miejsce dla siebie.
Urodziłam w 28 tyg.-trojaczki. Na razie skupię się na mojej jednej coreczce,
ale później bliżej sie przedstawie.
Mała miala wylew 1 stopnie, ktory ładnie się wchłania. Oczywiście jak każdy
wczesniak wiele przeszła,jednak jako jedyna nie przyszparzala wiekszych
problemów.
Ważyła 1 kg, teraz 3 kg (1,5 tyg. wieku skorygowanego). Je bardzo ładnie i
bardzo często-sprwiając wrażenie ciągle głodnej.
Znajomy peditra parę dni temu obserwując coreczkę stwierdził że mała się
dziwnie zachowuje. Otóż, dosyć często wysuwa języczek, sprawiając wrażenia
jakby "mlaskała". Stwierdził on, że taklie zachowanie u dzieci donoszonych to
objaw uszkodzenia układu nerwowego. Jednak nie wie jak o wygląda u
wczesniakow. Może to kwestia nie rozwinietego w pełni uklad pokarmowego, ale
po prostu mała jest wiecznie głodna. Chociaz wydaje mi się, że i po jedzeniu
też jej się to zdarza.
Czy któras z Was miała podobny problem ? Co myslec na ten temat ?
Wybieramy się do neurologa, jednak dopiero za jakiś czas. Do tej pory chyba
oszaleję ze strachu !
Pomóżcie !