Dodaj do ulubionych

Sposób na "dorobienie" - proszę o opinie

05.05.05, 15:26
Od jakiegos czasu zastanawiam się nad takim rozwiązaniem, ale nie wiem jak to
będzie wyglądało w praktyce. Chciałabym troszkę pohandlowac na allegro
ubrankami dziecięcymi, oczywiście pochodzącymi z SH. Niedaleko mnie miesci
się hurtowania z takimi rzeczami, ubranka są sortowane, można wybierać, są
też nowe. Cena za kilogram jest dość wysoka, ale ubranka dziecięce są lekkie.
Myślę, że mogłabtm zaczynać licytację od ok.10 zł, to by było chyba na
granicy oplacalności, to co powyżej, to mój zysk.
Takie ubranka się dobrze sprzedają, bo już sprzedawałam po moich dzieciach i
tez sama kupuję, więc mam spore rozeznanie w tym asortymencie.

Proszę o opienię osoby, które czymś takim się zajmują. Czy trzeba
zarejestrować działalność, jak to jest z kupnem w hurtowni, czy konieczny
jest zakup na fakturę.

Czy te ubranka przed sprzedażą trzeba wyprać i wyprasować? Tylko takie
sprzedawałam po moich dzieciach, ale w większej ilości nie wiem czy dam radę.
No i przede wszystkim czy można na tym coś zarobić?

Będę wdzięczana za odpowiedzi.

Obserwuj wątek
    • wojtow Re: Sposób na "dorobienie" - proszę o opinie 05.05.05, 15:33
      Hm ja osobiście nie zdecydowałabym się na handel ubraniami dziecięcymi.
      Dlaczego ? Wystarczy spojrzeć na przebieg aukcji, ceny nie są zbyt wysokie. A
      przecież chodzi o to aby był zysk.
    • black_currant Re: Sposób na "dorobienie" - proszę o opinie 05.05.05, 17:58
      10 zł na granicy opłacalności? Jak na ubranka dziecięce to dość wysoka cena...

      Przecież ubranka dla dzieci są lekkie. Ja kupując w ciucholandzie na kilogramy
      rzadko kiedy płacę za rzeczy dla dzieci 10zł za sztukę (nawet jeśli jest to tuż
      po dostawie i kilogram kosztuje 43zł).

      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa :-)
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
      • gabrysia_s Re: Sposób na "dorobienie" - proszę o opinie 05.05.05, 18:17
        Na granicy opłacalności mam na myśli cenę zakupu, dojazd do hurtowni(ok.40 km w
        jedną stronę), opłatę za allegro, koszt opakowania, ewentualnie uprania i
        uprasowania. Nie chodzi mi o sam koszt ubranka. Też kupuję super rzeczy po 4-5
        zł.

        • black_currant Re: Sposób na "dorobienie" - proszę o opinie 05.05.05, 19:22
          Rozumiem. Może źle się wyraziłam - moim zdaniem (jako potencjalnego kupującego)
          10zł za ubranko to drogo. Szczególnie, że dla dzieci najłatwiej dostać coś
          fajnego na ciuchach (chociaż ostatnio przekonuję się, że z dorosłymi nie jest
          tak źle). No i trzeba jeszcze doliczyć koszt przesyłki.

          Dlatego mogąc kupić super ubranko za 4-5 zł nie zdecydowałabym się na zakup na
          Allegro za 10, chyba, że byłaby to rzecz, która jest mi w danym momencie
          niezbędna (czyli np. 2, a nie 6 z kolei spodnie).

          ---------------------------------------
          Ania - podwójna mama październikowa :-)
          Emilka (1.10.2001)
          Grześ (18.10.2004)
          • gabrysia_s Re: Sposób na "dorobienie" - proszę o opinie 05.05.05, 21:21
            Rozumię o co Ci chodzi, sama wolę buszować w SH niż kupowac na allegro. Tam
            kupuję np. ubranka Wójcika, które uwielbiam, a z oczywistych względow nie ma
            ich w SH i nie zawsze mnie stać na kupno nowych.
            Ale wiele osób z różnych powodów nie zagląda do tych sklepów, bo nie mają
            czasu, wstydzą się itd. Spójrz na ceny ubranek dziecięcych na allegro, na priva
            mogę Ci podać nicki osób które handlują ubrankami z SH i na ceny.
            A niejednokrotnie te ubranka nie są naprawdę w dobrym stanie.
            • black_currant Re: Sposób na "dorobienie" - proszę o opinie 05.05.05, 22:55
              gabrysia_s napisała:

              > mogę Ci podać nicki osób które handlują ubrankami z SH i na ceny.
              > A niejednokrotnie te ubranka nie są naprawdę w dobrym stanie.

              No właśnie :-( To mnie zniechęciło do zakupów na Allegro - wolę sama zajrzeć do
              SH i obejrzeć to co kupuję.

              Masz rację - patrząc od strony osoby, która wstydzi się chodzić do SH czy nie ma
              na to czasu, te 10zł nie jest jakąś porażającą kwotą (przynajmniej w stosunku do
              cen nowych rzeczy).

              ---------------------------------------
              Ania - podwójna mama październikowa :-)
              Emilka (1.10.2001)
              Grześ (18.10.2004)
            • korneliap Re: Sposób na "dorobienie" - proszę o opinie 06.05.05, 10:45
              80 % osob handlujacych dzieciecymi ciuiszkami na allegro to osoby zaopatrujace
              sie w hurtowniach. Tylko te ceny niektorych super sprzedawcow to przegiecia.

              Piszecie ze 10 zł za ciuszek to za duzo a na alegro np. bluzeczka dziecieca
              jakas zwykla to ceny sa od 14 zł a za kup teraz np 28 zł. (u super sprzedawcow)
              I najdziwniejsze ze mnostwo ludzi tak drogo kupuje.

              Ja czesto tez kupuje na allegro ale poluje na jak najnisze ceny.
              Pare razy kupilam cos drozszego dla coreczki ale przemawiala za tym aktualna
              naglaca potrzeba typu kurteczka albo jak cos jest naprawde extra,
              niepowtarzalne,ma oryginalny kroj itp to wtedy sie zdecyduje
              • korneliap Re: Sposób na "dorobienie" - proszę o opinie 06.05.05, 10:46
                a Gabrysiu jaka jest ta cena za kg w tej hurtowni???
                • amelia4 Re: Sposób na "dorobienie" - proszę o opinie 08.05.05, 23:08
                  A ja może odpowiem na to drugie pytanie: jesli chcesz to robić legalnie i w
                  sposób ciągły to założenie działalności wydaje sie jedynym wyjściem,
                  szczegołnie przy obecnych inwigilacjach urzędu skarbowego na allegro.No i
                  rzeczywiscie jesli masz sprzedawać rzeczy dziecięce kupione normlanie w SH po
                  40 zł za kilogram to wydaje sie to mało opłacalne.Ja prowadzę tego typu
                  działalność, międzyinnymi na allegro,ale mam rzeczy prosto od siostry z
                  angli ,więc jestem w nieco innej sytuacji, bo koszt ich pozyskania nie jest aż
                  tak wysoki i ciezko mi powiedzieć czy w Twojej syuacji bedzie to opłacalne, no
                  ale zawsze warto spróbować:-)
                  pozdrawiam i życzę powodzenia
                  • emilama Re: Sposób na "dorobienie" a Urząd Skarbowy 11.05.05, 14:53
                    Hmmmm.....to oni już działają? A co z tymi którzy sprzedają po swoich dzieciach
                    ubranka? Bo ja jestem w takiej sytuacji : sprzedaję ubranka po mojej Emilce, te
                    z których już wyrosła albo te które mi się nie podobają bo je dostała od kogoś.
                    No i ubranka chłpięce które dostałam " na zapas " kiedy jeszcze byłam w ciąży i
                    nie wiadomo było co się urodzi:)Jest jakieś kryterium które stosuję w swojej
                    inwigilacji? Jak można im udowodnić, że nie handluje się na dużą skalę? Moja
                    córa ma tyle ubrań że głowa boli, nie będę ich trzymać w domu, mole jeszcze mi
                    się zalęgną a rodzina przysyła ciągle nowe, nawet za małe na nią....No i
                    siostra mi oddaje po swojej córce...Takie większe też czasami sprzedaję - nie
                    są to brzydactwa a ratują budżet rodzinny:)Pozdrawiam.Edyta
                    • gabrysia_s Re: Sposób na "dorobienie" a Urząd Skarbowy 11.05.05, 16:25
                      Ja również sprzedaję ubranka po swoich dzieciach - na allegro i w sklepiku
                      edziecko (chyba już kiedyś miałyśmy kontakt Edyto przez sklepik właśnie) i tak
                      na tej podstawie nasunął mi się taki pomysł z tym "dorobieniem".
                      Póki co nie próbowałam sprzedawać rzeczy z SH i trochę się boję. Tej skarbówki
                      zresztą też.
                      • emilama Re: Sposób na "dorobienie" a Urząd Skarbowy 12.05.05, 22:20
                        No ale przyznasz sama, że pokusa jest duża żeby sprzedać coś z zyskiem co
                        kupiłaś w lumpeksie za grosze...:)Tylko zabawy z tym dużo- widzę to właśnie po
                        tym ile roboty z aukcjami po mojej małej. Dlatego przestałam się rozdrabniać i
                        sprzedaję od razu zestawy- prościej z wysyłką i raz napiszesz aukcję, wystawisz
                        i masz z głowy! Muszę przyznać, że jeszcze trochę mi tych ubrań zostało, a myśl
                        o skarbówce paraliżuje mnie nieco:( A przez sklepik faktycznie się chyba kiedyś
                        zetknełyśmy:) no i mi też chodziły po głowie pomysły z dorobieniem- myślałam
                        nawet o otwarciu komisu dziecięcego....Ale na razie nic z tego, ledwo mam czas
                        na te moje aukcje, dzidzia mi chodzić zaczęła i wszędzie jej pełno:)Pozdrawiam.
                        Edyta
                        • emilama Re: Sposób na "dorobienie" a Urząd Skarbowy 12.05.05, 22:23
                          ps. no i znam co najmniej kilka osób które sprzedają swoje lumpeksowe zdobycze
                          na allegro jako własne ubrania. Nie potępiam...każdy chce zarobić- jeżeli są
                          chętni na te rzeczy to ok. Ciekawe czy myślimy o tych samych osobach?E.
                          • monaliza_2005 Re: Sposób na "dorobienie" a Urząd Skarbowy 02.02.06, 21:06
                            Ja ja i owzem. Mam allergję na chemię którą obrabiaja te ciuchy, więc nie mogę
                            je nosić : mam obrzęk GDO, zawroty głowy, mdlości (serio!!!). Więc zawsze się
                            upewniam czy rzecz nie pochodzi z SH, ale niektórzy sprzedający i tak próbują
                            to ukryć. ale najbardziej denerwują mnie sprzedawcy, którzy zawierają w opisie
                            coś takiego "3 razy ubrana". Skąd wiedzą ile razy rzecz była ubrana, skoro
                            pochodzi z ciucholandu? Ostatnio jedna sprzedająca przezła wszystkie możliwe
                            granice: kupiłam od niej używane spodnie z SH jako nowe z doszyta metka znanej
                            firmy, doczepiona metką i doklejonymi własnoręcznie haftami,aż ręce opadają.
                    • guduka Re: Sposób na "dorobienie" a Urząd Skarbowy 11.02.06, 10:45
                      Hej - ja również sprzedaję ciuszki po moim synku ( choć niektóre też pochodziły
                      z SH ). Jeśli idzie o US zasada jest taka - jeśli sprzedajesz za poniżej 1000
                      zł miesięcznie, a rzeczy są używane przez co najmniej 6 miesięcy lub nowe
                      przetrzymane przez taki okres nie musisz płacić podatku. Wiadomo - działalność
                      polegająca na sprzedaży ubrań używanych podlega rejestracji. Ale jak udowodnić
                      że danego ciuszka nie używało Twoje dziecko? - no chyba że go nie masz.
                      Nawiasem - moje ubranka są wszystkie uprane, uprasowane, pachnące i w dobrym
                      stanie. Zauważyłam że zadowolne klientki wracają i są skłonne zapłacić nawet
                      nieco wyższą cenę za ciuszek ( kup teraz powiedzmy o 100% wyższe od ceny
                      wyjściowej ) jeśli mają pewność, że ubranka są w świetnym stanie. Dlatego
                      myślę, że na dłuższą metę "rewitalizacja" ciuszka się opłaca
                      Pzdr
                      guduka
    • rajsca Re: Sposób na "dorobienie" - proszę o opinie 06.02.06, 15:57
      Alternatywnym pomysłem na allegro jest sprzedawanie odzieży specjalistycznej.
      Np. motocyklowej albo sportowej. Taka odzież jest bardzo droga, wszystko co
      tańsze jest rozchwytywane. My osobiście interesujemy się odzieżą turystyczną -
      kutrki z gote texu, polary itp. Odzież motocyklowa wpadła mi do głowy bo wiele
      osób o takie rzeczy pytały. Podejrzewam, że parę skórzanych spodni możesz pewnie
      kupić za 30 zl a sprzedać za 100 - ale to tylko domysły. W każdym razie może
      warto się zainteresować?

      Generalnie jeśli nie masz sklepu polecam hurtownie gdzie można wybierać odzież
      na sztuki.

      Pozdrawiam
      Dorota

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka