Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie nalezy glosowac na lewice

20.05.05, 05:03
Ano dlatego, ze jest to banda oszustow, zlodziei oraz klamcow - od poczatku
przemian zainteresowana wylacznie wlasna pomyslnoscia. Jak i wczesniej.

Juz podczas ostatnich wyborow namawialem by na komune nie glosowac - z tych
samych co wyzej powodow. Nie podpowiadalem na kogo glosowac nalezy, gdyz sam
nie widze takiej partii w Polsce, ktora moglbym poprzec.

W skrocie, w polowie ub. dekady stalo sie dla mnie niemal jasne, ze komuna
przehandlowala spoleczenstwo klechom - w zamian za zapewnienie bezpieczenstwa
samym komuchom (powinni byli wisiec), bezpieczenstwa ich stanu posiadania,
bezpieczenstwa portfeli, miejsca przy zlobie. To dzieki ich wspolnym
wysilkom, kleru oraz czerwonych, nie doszlo do zadnej lustracji czy
dekomunizacji, wprawdzie, ale 4 X B zostalo osiagniete a kk dostal w zamian
tyle ze chyba sam w to uwierzyc nie mogl. Dostal w podarunku suto wywianowane
spoleczenstwo z gwarancjami na dlugie i obfite dojenie. Od dziesieciu lat doi
wiec ok. 5 miliardow dolcow rocznego udoju.

A komuna wisiec nie bedzie. Udalo sie jej - dzieki waszej glupocie Najmilsi.
W zamian macie ten wlasnie syf ktory macie, czyli wielkie osiagniecie papieza
polaka, znane takze pod nazwa "trzecia droga" badz "demokracja z Bogiem".
Mozna teraz powiedziec, ze w zasadzie rzady Millera zakonczyly okres ochrony
czlonkow wlasnej organizacji oraz ich majatkow. Juz nie zagrazaja im zadni
Macierewicze.

Dla oslody nieco lektury.

;;

Zbawienie przez zaniechanie

W ciągu czterech lat rządów lewica nie załatwiła żadnej, najdrobniejszej
nawet sprawy kolidującej z interesami lub ideologią Kościoła kat.

Różnego kalibru są to kwestie, ale wszystkie bądź wpisane były do programu
wyborczego SLD, bądź logicznie z niego wynikały. Jedne wymagają zmian
ustawowych, inne pozostają w gestii rządu, zatem zaniedbania ich nie można
tłumaczyć brakiem większości parlamentarnej. Jedne budzą olbrzymie emocje,
inne nie i przy odrobinie wysiłku dałoby się je przeforsować. Jedne miały
szanse tylko na początku kadencji, gdy Sojusz był silny, innymi można by się
zająć jeszcze dziś, gdyby ktoś był tym na serio zainteresowany. W niektórych
sprawach podjęto jakieś nieskuteczne działania, w innych tylko je pozorowano,
w pozostałych nie zrobiono nic. W żadnym przypadku, żadna z mutacji lewicy
nie starała się pozyskać opinii publicznej dla rozwiązania tych problemów ani
powalczyć o szersze poparcie społeczne.

1
Finanse Kościoła kat.

Zanotujmy ku pamięci wyborców, że już w styczniu 2002 r. senator Krystyna
Sienkiewicz zaproponowała ukrócenie kościelnych przywilejów finansowych:
zrównanie opłat za śluby cywilne i konkordatowe; uznanie nauczania religii za
sprawę wewnętrzną Kościoła finansowaną z jego kasy; odebranie państwowych
pensji kapelanom w państwowych instytucjach; zbadanie, czy produkcja
dewocjonaliów, prowadzenie aptek, szpitali, sierocińców, drukarni czy
wydawnictw to zwolniona z podatków działalność charytatywno-opiekuńcza czy
też biznes, który powinien być normalnie opodatkowany; zbadanie dochodów z
administrowania cmentarzami wyznaniowymi. Ponieważ działo się to w rozkwicie
milleryzmu, inicjatywę Sienkiewicz uznano za zbędną i szkodliwą. Do tych
pomysłów nikt już później nie wrócił – nawet chcący uchodzić za uzdrowicieli
finansów publicznych Belka i Hausner. (...)

3
Poselski projekt ustawy o świadomym rodzicielstwie.

Przedmiot najostrzejszej konfrontacji ideologicznej, papierek lakmusowy
władzy Kościoła w państwie. Projekt jest odważny i nowoczesny, przyznaje
kobiecie prawo do przerywania ciąży w pierwszych 12 tygodniach. Dystansowali
się wobec niego liderzy lewicy, a pan prezydent zapowiedział, że go zawetuje.
Wpłynął do Sejmu dopiero 2 kwietnia 2004 r., co odebrane zostało jako
koniunkturalna próba poprawy notowań przedwyborczych. Rząd Belki tchórzliwie
nie zajął stanowiska. 15 lutego 2005 r. Sejm skreślił pierwsze czytanie
projektu z porządku obrad, czyli odmówił jakiejkolwiek dyskusji na ten temat,
a marszałek Cimoszewicz zapowiedział, że następnych prób nie będzie.(...)

6
Senacki projekt ustawy o zniesieniu Funduszu Kościelnego.

Żeby uniknąć zarzutów działania po partyzancku, klub senacki Lewica Razem
zwołał konferencję „Czy biedne państwo powinno płacić bogatemu Kościołowi”,
na której tłum ekspertów udowodnił niezbicie, że powołany w roku 1950 Fundusz
Kościelny dawno stracił rację bytu. Miał on rekompensować Kościołowi
upaństwowienie jego majątków ziemskich, tzw. dóbr martwej ręki, obliczanych
na 89 tys. ha. Od roku 1989 zwrócono jednak czarnym więcej, niż zabrano – co
najmniej 94 tys. ha. Projekt ustawy wpłynął do Sejmu 29 lipca 2004 r. Trafił
do trzech komisji, w których będzie się kisił do końca kadencji. Kwaśniewski
z Belką postanowili bowiem poprosić o opinię Stolicę Apostolską (zgodnie z
deklaracją rządu RP z 28 lipca 1993 r. w sprawie wykładni przepisów
konkordatu przy regulowaniu kwestii finansowych strona państwowa ma zapoznać
się z opinią strony kościelnej – co nie znaczy, że musi tę opinię
uwzględnić!). Jaka będzie opinia Watykanu, łatwo przewidzieć. Ktokolwiek
kieruje Kościołem – Wojtyła czy Ratzinger – nie zrezygnuje dobrowolnie z
mniej więcej 100 mln zł rocznie.

7
Rządowy projekt ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

Wpłynął 28 grudnia 2004 r. Na nieszczęście referowała go w Sejmie pełnomocnik
rządu ds. równego statusu dr Magdalena Środa, awansowana przez katoprawicę na
wroga publicznego nr 1. W żenującej dyskusji, czy wolno bić dzieci i czy
państwo może zakazać ich bicia, posłowie opozycji dowodzili, że baty
otrzymywane w dzieciństwie pomogły im wyrosnąć na ludzi. Maltretowane kobiety
natomiast mają cierpliwie znosić swój krzyż. Projekt skierowano do dwóch
komisji, gdzie utknął na dobre. (...)

Wychowanie seksualne w szkołach.

Obowiązek nauczania tego przedmiotu nakłada na szkołę publiczną obowiązująca
od 1993 r. ustawa antyaborcyjna. Jednak na lekcjach tzw. przygotowania do
życia w rodzinie wygłasza się głównie umoralniające pogadanki o czystości
przedmałżeńskiej. Pod rządami lewicy praktycznie nic się nie zmieniło.
Wycofano jeden durny katolicki podręcznik – zostały inne, w których roi się
od bredni o szkodliwości pigułki, prezerwatywy czy masturbacji. Nadal nie
jest to przedmiot obowiązkowy, traktowany na równi z innymi, tylko coś w
rodzaju kółka zainteresowań, na które uczęszcza się wyłącznie za zgodą
rodziców. Naucza stara kadra, wyszkolona w czasach Buzka na kościelnych i
przykościelnych kursach. (...)

Autor : Dorota Zielińska

;;
Oto LINK do calosci.
Obserwuj wątek
    • krzys52 Dlaczego nie nalezy glosowac na lewice - LINK :O) 20.05.05, 05:05
      Chiba nie zmiescil sie wczesniej surprised))

      www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=5637
      • patience "Ja Zbrodniarz" 20.05.05, 12:05
        www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=5631
        " Gdy już przed sądem staną ci, którzy stan wojenny formalnie firmowali, a więc
        członkowie Rady Państwa i dekoracyjna część składu Wojskowej Rady Ocalenia
        Narodowego, a także generałowie, którzy go naprawdę wprowadzali, logiczna stanie
        się odpowiedzialność na szerszą skalę. Może ona objąć posłów na Sejm, którzy po
        fakcie stan ów legalizowali. Także wojskowych, milicjantów i członków SB, którzy
        wykonywali rozkazy stając się pomocnikami w dokonaniu „komunistycznych zbrodni”.

        Zauważyłam. Indywidualizacja w toku. Good...
        • krzys52 Re: "Ja Zbrodniarz" 22.05.05, 08:36
          Teraz to juz musztarda po prawicowym obiedzie. Mieli (male ale niemniej) szanse
          na zalatwienie komuchow, ale woleli sluchac kleru oraz demonstracyjnie nie
          czytac NIE. No i maja - 15 lat po upadku komuny zadnemu czerwonemu wlos z glowy
          nie spadl, za to Macierewicz wylysial czy tez wylenial. Jak ja lubie takich
          palantow co to realizuja swoje marzenia dokladnie w sposob uniemozliwiajacy
          realizacje owych marzen.

          Pozdrawiam
          K.
          • patience Re: "Ja Zbrodniarz" 22.05.05, 09:16
            chodzilo mi o ten fragment: "Gdy już przed sądem staną ci, którzy stan wojenny
            formalnie FIRMOWIALI, a więc członkowie Rady Państwa i dekoracyjna część składu
            Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, a także generałowie, którzy go NAPRAWDE
            WPROWADZALI..." Prawda, no nie? To rozroznienie. Ano, mniej wiecej o to
            chodzi... Na tym polegal ten system. Rzady sprawowali mundurowi w roznych
            mundurach, od armii, po tajne sluzby... Mniej wiecej od 44 roku. Stolica wladzy
            byla Legnica. Stolica fantazji o wladzy - Warszawa...
            • krzys52 Re: "Ja Zbrodniarz" 24.05.05, 07:16
              Wiedzialem ze maja duze wplywy, niemniej sadzilem, ze wladza cywilna (jak
              cywilna by ona nie byla) ma jednak wieksze wplywy...

              Interesujace, ze nawet Rycho7 nie wiedzial o tym choc on wie wszystko. Albo tez
              wiedzial ale nie powiedzial - z uwagi na scisle powiazania z polsko-sowiecka
              soldateska.

              Co do samego sztandaru, natomiast, to, jak zauwazylem na wstepie - sztandar
              wyprowadzany jest dopiero teraz. Sztandarem tych panow bowiem jest karta
              dostepu do zloba - inne sztandary razem z przylepionymi ideologiami to te rozne
              Millery i Olekse mieli zawsze gleboko w dupie. Nawiasem mowiac byli trzecia juz
              generacja komuchow ktora miala to wszystko w dupie a zainteresowana byla
              wylacznie kasa, zlobem i dostepem do zrodel wplywow.

              Teraz gdy po 15 latach przekazali w koncu wladze co cwansi, pewni juz
              bezpieczenstwa, usuwaja sie w cien. Inni, mlodsi i wciaz zadni wladzy moga nie
              martwic sie juz o przyszle dekomunizacje, lustracje... To maja juz za soba.
              Starsi towarzysze poprawnie rozegrali swoja partie.

              Mohery znow wyszly na skrajnych debili.

              Pozdrawiam
              K.
    • abprall Re: Dlaczego nie nalezy glosowac na lewice 20.05.05, 08:24
      dorota zielinska pisze :
      ...W ciągu czterech lat rządów lewica ....
      -----------------------------------------
      w ostatnich czterech lat w polsce nie rządziła lewica.
      (przepraszam za banał :był to mutatant, czy nowotwor polityczny ktory wymaga
      jeszcze swej analizy, szczegolnie z uwagi na nadzwyczaj rozbudowany segment
      kryminalny i postaw jej liderow generalnie o rażąco wątłym intelekcie -
      (nieliczne wyjątki-borowski, oleksy ,).

      socialism is the only way to be happy........

      ----------------
      pieprzone cywile
    • lala.laleczna A co najważniejsze - pedofile jeszcze nie mają 20.05.05, 11:28
      pełnych praw w Polsce, ku ubolewaniu Urbana. Jaka szkoda ;-((((
      • patience Lalu nawet przeciwdzialanie przemocy w rodzinie 20.05.05, 12:14
        ... ci przeszkadza?
        • lala.laleczna Nie. Przeszkadza mi HUCPA, jaką jest ta ustawa. 20.05.05, 12:33
          Jest to projekt, który nie wnosi nic nowego. Regulacje, które muska ta ustawa,
          zawarte są już w kodeksie karnym, wystarczy z nich skorzystać, a w tej ustawie
          ma nawet żadnej konkretnej sankcji.
          Jest za to coś, co powoduje, że ta ustawa jest szkodliwa: pomysł, że
          strona "pokrzywdzona" może spowodwać eksmisję współmałżonka nawet wtedy, gdy to
          współmałżonek jest właścicielem mieszkania. Jest to oczywisty nonsens,
          naruszenie Konstytucji (jest pewne, że ustawa zostanie zaskarżona do TK), oraz
          jest to zachęcanie do tego, by niemajątne panny wychodziły "za mieszkanie", a
          potem właściciela na bruk.

          Jeśli chodzi o przemoc w rodzinie, to jak najbardziej jestem za tym, żeby
          wykorzystywać dostępne regulacje prawne, a przede wszystkim - żeby sądy sądziły
          przyzwoicie i szybko.
          • patience Gieniaalny argument;) 20.05.05, 13:46
            > jest to zachęcanie do tego, by niemajątne panny wychodziły "za mieszkanie", a
            > potem właściciela na bruk.

            'niemajetne panny' musialyby wychodzic za maz za mieszkania, ktore bija...
            Termin 'przemoc w rodzinie' w polskim sadownictwie najczesciej zony maltretowane
            fizycznie przez bardzo wiele lat... oraz ich dzieci.
            • lala.laleczna Znów nie masz pojęcia, o czym piszesz. A mówię 20.05.05, 14:00
              to z prawdziwą przykrością, bo okropnie nie chcę budzić burka reeksa.
              Projekt ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie w art. 2 ust. 1 definiuje
              przemoc w rodzinie następująco: "należy przez to rozumieć zamierzone czyny,
              naruszające prawa lub dobra osobiste członka rodziny i powodujące u niego
              szkody fizyczne lub psychiczne". Nie ma tu nic o kryterium długotrwałości
              stosowania tych tortur.

              Jeśli natomiast chodzi o aktualny stan prawny, to rozwód może zostać orzeczony
              albo w przypadku długotrwałego znęcania się nad rodziną, albo nawet po
              jednokrotnym pobiciu. Wymóg długotrwałości, biedna patience, nie jest konieczny.
              Wystarczy, że strona atakująca zostawi piękne siniaki na twarzy czy rękach.
              Jeden sędzia udzieli rozwodu, inny będzie przeciągać sprawę. Zależy to
              WYŁĄCZNIE od sędziego. Nie ma formalnego wymogu, aby maltretowanie trwało długo.
              • patience Lalciu, pisalas wczesniej o wychodzeniu za maz 20.05.05, 18:19
                ... za mieszkanie... A terraz piszesz jak rozumiem o rozwodzeniu sie z mieszkaniem?

                wink
                • lala.laleczna Rozumiem, że pisząc do ciebie mam używać wyłącznie 23.05.05, 13:53
                  języka jak najprostszego: zdania pojedyncze, zero przenośni ...
                  Oczywiście dostosuję się do twojego poziomu, nie ma sprawy.
                  Trochę to zuboży dyskusję, ale czego się nie robi, by dyskutant wszystko
                  zrozumiał ;-D
                  Pozdrawiam serdecznie
      • v.ci Re: A co najważniejsze - pedofile jeszcze nie maj 20.05.05, 17:55
        lala.laleczna napisała:

        > pełnych praw w Polsce, ku ubolewaniu Urbana. Jaka szkoda ;-((((

        Nie wiedziałem ,że Urban jest rzecznikiem pedofilów :-0

        A może Tobie mylą się pedofile z homoseksualistami ?
    • v.ci SLD to nie lewica ! 20.05.05, 13:27
      A jeśli juz ktoś upiera się przy takim twierdzeniu , to jest jeszcze kilka
      innych partii lewicowych w Polsce .

      A kol. Krzys52 , który - o ile mi wiadomo nie mieszka w Polsce - nie powinien
      angażować się w polskie wybory .
      • patience Zlośliwie zauważe, ze za to Urban w Polsce mieszka 20.05.05, 13:42
        > A kol. Krzys52 , który - o ile mi wiadomo nie mieszka w Polsce - nie powinien
        > angażować się w polskie wybory .


        A poza tym skad wiesz ile paszportow ma Krzys? Robiles mu rewizje w domu?
        • lala.laleczna Jeśli Krzyś jest osobą prawdomówną, to znaczy, że 20.05.05, 13:45
          mieszka i pracuje w USA. Jeśli zaś tak jest, to tam płaci podatki. Nawet, jeśli
          ma 15 paszportów. Niech więc się martwi o amerykańskie podatki.
          • patience Lalu czemu tak zaciekle bronisz polskiej lewicy? 20.05.05, 13:47
            big_grin
            • lala.laleczna W jaki sposób, miła Patience? n/t 20.05.05, 13:48
              patience napisała:

              > big_grin
              >
              >
              • patience Re: nieskuteczny /nt 20.05.05, 17:58

        • v.ci Re: Zlośliwie zauważe, ze za to Urban w Polsce mi 20.05.05, 17:53
          Uważam , że po 5 latach stałego zamieszkiwania za granicą powinno sie tracic
          prawa wyborcze .
          • siodmy.aniol A to niby dlaczego, panie Lewku? 20.05.05, 18:19
            Po pierwsze niech pan, panie lewku powie, czemu po pieciu latach a nie na
            przyklad po osmiu i pól tygodniach?
            Po drugie niech pan, panie lewku powie, dlaczego czlowiek pracujacy na
            kontrakcie lub stypendium za granica, a nawet - niech tam bedzie - na czarno ma
            tracic swoje konstytucyjne prawa po jakims arbitralnie wybranym przez jakiegos
            lewackiego niedorobionego cymbala czasie?
            Po trzecie, niech pan, panie lewku, powie, czy stan panskiego intelektu jest
            skutkiem wyznawania przez pana lewka lewackiej doktryny, czy stan tejze
            doktryny jest efektem dzialania pana intelektu?
            • patience Re: A to niby dlaczego, panie Lewku? 20.05.05, 18:21
              On kojarzy prawidlowo, tyle ze po Gomulkowemu. Jest na etapie, ze to wladza
              decyduje o tym kto moze byc obywatelem, a nie sam obywatel.
              • europitek Re: A to niby dlaczego, panie Lewku? 20.05.05, 19:28
                Ale problem jest ciekawy.
                Prayposcmy, ze z Polski wyjechali (stypendia, kontrakty itd.) prawie wszystcy,
                a zostaly tylko 4 osoby: Wy dwoje, Wasz kandydat do wladzy i Wasz wrog.
                Wy glosujecie na Waszego kandydata, a cala (zagraniczna) reszta na Waszego
                wroga. W efekcie Wasz wrog rzadzi Wami i Waszym kandydatem, a cala reszta
                (zagraniczna) dziwi sie, ze jestescie niezadowoleni.
                Zobacze, moze jeszcze cos sie da wymyslec ...
                A moze ktos ma pomysl na jakis "mozgowy" temat ?
                • krzys52 Re: A to niby dlaczego, panie Lewku? 23.05.05, 05:10
                  Obawiam sie, ze w zaistnialej rzeczywistosci kazdy musi zdecydowac za siebie...
      • krzys52 Re: SLD to nie lewica ! ??? No wiec co? 21.05.05, 05:56
        A jeśli juz ktoś upiera się przy takim twierdzeniu , to jest jeszcze kilka
        innych partii lewicowych w Polsce .

        A kol. Krzys52 , który - o ile mi wiadomo nie mieszka w Polsce - nie powinien
        angażować się w polskie wybory .

        ;;
        A gdzie ty widzisz moje zaangazowanie w wybory? Ja jedynie biore udzial w
        pogawedkach.

        Jeszcze zanim ustawodawca zezwolil mi na posiadanie niektorych praw wyborczych,
        bylem zdania, iz nie mam moralnego prawa brania udzialu podejmowaniu decyzji
        ktorych skutki nie beda mnie dotyczyly.
        Sens udzialu w rzadach demokratycznych tkwi w mozliwosci korygowania
        wczesniejszych bledow ktorych skutki odczulo sie na wlasnej skorze. W moim
        przypadku byloby mieszanie sie w zycie innej jednak rodziny... Demokracja to
        wladza "przez ludzi" i "dla ludzi" - jednak dla nich, w Polsce, a nie dla mnie.
        Ja mam tutaj swoja demokracje.

        Jak widzisz wyprzedzilem Ciebie nieco. surprised)) Nawiasem mowiac prezentowalem
        powyzsza filozofie przynajmniej kilkakrotnie na polskich forach - takze tu.


        • patience Re: SLD to nie lewica ! ??? No wiec co? 21.05.05, 21:58
          Krzysiu, a niby dlaczego masz nie brac udzialu w wyborach? Prawo do glosowania
          jest podstawowym prawem obywatela. Ordynacja i tak ogranicza prawa wyborcze
          obywateli zamieszkalych za granica, wiec nie wiedze powodu zeby owi obywatele
          sie dodatkowo pozbawiali swoich praw.
          • allegro.con.brio Re: SLD to nie lewica ! ??? No wiec co? 21.05.05, 22:23
            patience napisała:

            > Krzysiu, a niby dlaczego masz nie brac udzialu w wyborach?

            Naszej ostoi nieklerykalnego ateizmu wszystko się posypało. A najgorsze jest to
            że nie ma już racji, stąd i obrzydzenie dla lewicy...

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=23185302&a=23185302

            surprised) (nochalek)
            • rycho7 co to sie legnie w arabskim materacu 22.05.05, 10:57
              allegro.con.brio napisał:

              > A najgorsze jest to
              > że nie ma już racji, stąd i obrzydzenie dla lewicy...

              Ale Ty masz wiedze o polskiej scenie politycznej. Zaczynam Ci zazdroscic tego
              intelektualnego blogostanu. Czy jak utlenie wlosy to tez bede mial taki odlot?
              • allegro.con.brio Re: co to sie legnie w arabskim materacu 22.05.05, 14:06
                > Czy jak utlenie wlosy to tez bede mial taki odlot?

                Najpierw se Ryś, musisz te włosy zapuścić. Albo wcisnąć na czaszkę blond perukę.
                No chyba że mówisz o swoim nochalku. Jeśli to ostatnie, to wybacz, nawet nie mam
                zamiaru odpowiadać.
          • krzys52 Re: SLD to nie lewica ! ??? No wiec co? 21.05.05, 23:21
            Ja widzisz bylem i bede temu przeciwny. Uwazam ze nie jest to w porzadku bym
            wybieral Polakom w Polsce przedstawicieli do ich wladz - nie moich. Dlatego nie
            glosuje.
            Wiem ze jest prawo zezwalajace mi i tak dalej, oraz pamietam wielki lament jaki
            podniosl sie wsrod Polonii gdy padla propozycja podobna do mojej. Pamietam tez
            kupe gowna jaka rozladowala mi Polonia na glowe. Wtedy, gdy walczyl o wladze
            Walesa, glosy Polonii byly dla niego niezwykle wazne - to dzieki nim wygral.
            Jednak ja uwazam jak uwazam - mam swoje zasady i postepuje zgodnie z nimi.
            Uwazam ze nie powinienem brac udzialu w wyborach gdyz nie bede ponosil ich
            konsekwencji a, zwroc uwage, w wyborach wlasnie o ponoszenie konsekwencji
            wyborow chodzi.
            Ktos inny uwaza, ze skoro jest prawo to byloby glupota nie korzystac z niego -
            jego sprawa. Niech glosuje i wybiera. Mysle, ze tak jest nawet ciekawiej. surprised))

            Serdecznosci
            K.
          • rycho7 Helga dobrze poinformowana 22.05.05, 10:53
            patience napisała:

            > Ordynacja i tak ogranicza prawa wyborcze
            > obywateli zamieszkalych za granica

            Widze, ze jednak cos tam wiesz. W praktyce zapewniam Cie, ze ordynacja pozbawia
            praw wyborczych obywateli zamieszkalych za granica. To tak z mojego prywatnego
            wybiorczego doswiadczenia. To urzednik decyduje czy bedziesz glosowala. A po co
            urzednik ma sobie robic robote?
    • rycho7 Niech nikt nie przeszkada w dojeniu 22.05.05, 10:23
      krzys52 napisał:

      > Ano dlatego, ze jest to banda oszustow, zlodziei oraz klamcow - od poczatku
      > przemian zainteresowana wylacznie wlasna pomyslnoscia. Jak i wczesniej.

      Zgadzam sie. "Lewice" w Polsce nalezy unicestwic. No ale jezeli to pisze K52 to
      jest to pocalunek smierci. K52 swymi wypowiedziami zwieksza szanse "lewicy" w
      wyborach.

      > w zamian za zapewnienie bezpieczenstwa
      > samym komuchom (powinni byli wisiec)

      Slusznie K52. Zamiast stanu wojennego powinien byc przeprowadzony "wariant
      Moczara". Przewidywal on, ze w czasie bratniej interwencji zginie w Polsce 10
      milionow Polakow. Polakow-katolikow w 97 procentach oczywiscie. A to K52
      najbardziej by zadowolilo.

      > Od dziesieciu lat doi
      > wiec ok. 5 miliardow dolcow rocznego udoju.

      Wladza pochodzi od Boga. Tak uwaza Polak-katolik. Co chcesz uzyskac K52?
      Procent od zyskow?

      > A komuna wisiec nie bedzie. Udalo sie jej - dzieki waszej glupocie Najmilsi.

      Na czym to polega umiejetnosc rzadzenia?

      > Juz nie zagrazaja im zadni Macierewicze.

      Dlatego lewice nalezy unicestwic. Niech nikt nie przeszkada w dojeniu.
      • krzys52 Rozumiem, ze ty Rysiu urodziles sie idiota 23.05.05, 05:22
        i osobiscie nie mam nic przeciwko temu.
        Mam tylko malenka prosbe, znow te sama - trzymaj sie z daleka ode mnie bo twoja
        narcyzowatosc moze na tym ucierpiec, zadufany w sobie Kretynku7

        Dla ulatwienia sobie zycia, w tym zakresie, udaj sie na poczatek do lekarza. A
        gdy juz znajdziesz sie u niego to popros by zbadal ci glowke. Nastepnie
        kategorycznie zazadaj by wystawil ci pisemne zaswiadczenie, z pieczatka, iz
        jestes geniuszem pod kazdym wzgledem. Co oczywiscie zgadza sie z prawda. Tyle,
        ze po prawdzie nie masz jeszcze tego zaswiadczenia, Idioto.
        • rycho7 K52, dziekuje za az taki komplement 23.05.05, 11:54
          krzys52 napisał:

          > Rozumiem, ze ty Rysiu urodziles sie idiota

          W Twoich ustach nie moglbym sie spodziewac wiekszego komplementu. Dzis moge z
          pelna satysfakcja spojrzec w lustro.

          > i osobiscie nie mam nic przeciwko temu.

          Tak na prawde to mozesz miec cokolwiek.

          > Mam tylko malenka prosbe, znow te sama - trzymaj sie z daleka ode mnie bo
          twoja
          > narcyzowatosc moze na tym ucierpiec, zadufany w sobie Kretynku7

          Gdybys trzymal gebe na klodke to moglbym sie trzymac z daleka. Wypowiadajac sie
          publicznie mozesz spodziewac sie repliki. Nawet takiej nie po Twojej mysli.
          Moze to za skomplikowane dla Ciebie ale tak juz jest. Nie czuje sie zobowiazany
          tlumaczyc.

          > Dla ulatwienia sobie zycia, w tym zakresie, udaj sie na poczatek do lekarza.

          Ginekologa? Czy wenerologa? Nie wiem co sie od Ciebie przenosi za pomoca
          internetu. Nie wiem jakiego wybrac specjaliste. Ale zapewne i tak z Twojej rady
          nie skorzysam. Twojego autorytetu sobie po prostu nie cenie.

          >A
          > gdy juz znajdziesz sie u niego to popros by zbadal ci glowke.

          Ma mnie odnapletkowac? To jak bede mogl poprosic o pozyche "kaptur mnicha"?

          > Nastepnie
          > kategorycznie zazadaj by wystawil ci pisemne zaswiadczenie, z pieczatka, iz
          > jestes geniuszem pod kazdym wzgledem.

          Mam to przefaksowac do Ciebie? Ja sie w faksy na forum nie bawie.

          > Co oczywiscie zgadza sie z prawda. Tyle,
          > ze po prawdzie nie masz jeszcze tego zaswiadczenia, Idioto.

          Krzysiu, Ty opoka ateizmu i lewicy wprawiasz mnie w oniemiajaca dume. Z Twoich
          ust to mniod.
          • lala.laleczna Re: K52, dziekuje za az taki komplement 23.05.05, 13:50
            > W Twoich ustach nie moglbym sie spodziewac wiekszego komplementu. Dzis moge z
            > pelna satysfakcja spojrzec w lustro.

            Owszem. Krytyka z krzysinych usteczek nobilituje.

            > > i osobiscie nie mam nic przeciwko temu.

            Ciekawe, jak w ogóle można coś mieć przeciwko NIEOSOBIŚCIE. Na zasadzie ślubu
            per procura?

            • krzys52 Wiadomo, Smierduchy w korcu maku rozpoznaja sie 23.05.05, 15:41
              bezblednie surprised))
              .

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=24144667&a=24257598
              • rycho7 nie wiem co to Smierduchy 23.05.05, 16:05
                Nie sledze tfurczosci K52. Nie moje rewiry.

                Z lala.laleczna zazwyczaj dochodzimy do etapu, zeby sobie nawrzucac. Po czym
                sie rozpoznajemy? Po unikniecu wulgaryzmow? Jak znam katoliczki to wolalbym to
                konczyc w lozku. One sie uroczo bronia.
                • lala.laleczna Re: nie wiem co to Smierduchy 24.05.05, 12:07
                  rycho7 napisał:

                  > Nie sledze tfurczosci K52. Nie moje rewiry.
                  >
                  > Z lala.laleczna zazwyczaj dochodzimy do etapu, zeby sobie nawrzucac. Po czym
                  > sie rozpoznajemy? Po unikniecu wulgaryzmow? Jak znam katoliczki to wolalbym
                  to
                  > konczyc w lozku. One sie uroczo bronia.

                  Bronią? A to głuptaski ;-D
    • abprall Re: Dlaczego nie nalezy glosowac na lewice 24.05.05, 07:31
      dla polskich elyt politycznych słowo “lewica” jest słowem obcym...
      W polsce nie ma i nie było lewicy , tak jak nie ma i nigdy nie było
      katolikow.......
      Obłuda i dupy zawracanie tych grup a wlasciwie prawie calego narodu jest
      jedyną ich umiejętnością...
      Zatem nie glosuj na nikogo kto samozwanczo nazwie się „lewicą”...w ogole
      zamiast kartki wyborczej weź do łapy (tu muszę skonczyć bo felek zaczyną mną
      powodować}....
      Jak dobrze pojdzie , lewica w polsce nastanie dopiero po rewolucji..
      ...tylko qrwa kto ją zrobi !!??

      socialism is the only way to be happy....


      -------------------
      pieprzone cywile
      • abprall Re: Dlaczego nie nalezy glosowac na lewice 24.05.05, 07:45
        qrwa zapomnialem frycka i jego rewolucyjną opus nr.10 , 12 załączyc...
        za oknem deszcz poperdala , nawet pasi....
        musicforpianos.com/midifiles/Classical/Chopin/fcop1012.mid

        -------------------
        pieprzone cywile
      • xiazeluka ...ponieważ pełno wśród niej psycholi 24.05.05, 11:05
        Oto dowód, oryginalne ksero karty chorobowej pewnego czubka:

        "Jak dobrze pojdzie , lewica w polsce nastanie dopiero po rewolucji.
        ...tylko qrwa kto ją zrobi !!??

        socialism is the only way to be happy...."
        • abprall Re: prawica zawsze była rozsadnikiem psycholi.. 24.05.05, 12:16
          trzymaj sie xiazeluka ...szanuj xero ....
          wohin.heute.de/images/crazyani.gif: ...

          socialism is the only way to be happy....


          ------------------------------
          pieprzone cywile

          • xiazeluka Wymień paru /nt 24.05.05, 12:20
            • abprall Re: Wymień paru /nt 24.05.05, 12:28
              odp.:total stan - tak jak polsce nie ma lewicy, tak polska prawica jest prawicą
              którą winno się pisać "prawica"...
              w polsce nie ma rasowych swiatowo zdefiniowanych struktur...
              zresztą trudno wymagac od mutantów ( no własnie , mutantów) nadwislańskich...
              polak potrafi wszystko -..spierdulic..

              -----------------
              poeprzone cywile
              • xiazeluka Można juz postawić diagnozę 24.05.05, 12:57
                Na podstawie bełkotu, którym mnie uraczyłeś w odpowiedzi na prośbę o konkrety:
                cierpisz na częściowy uwiąd mózgu, połączony z przerzutami nowotworowymi pod
                pachami.
                • siostra.bez.osierdzia Diagnoza została wystawiona już dawno 24.05.05, 13:07
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=23992502&a=23993130
                  Aktualnie ciężko u nas z finansami, musieliśmy zmniejszyć pacjentom dawki
                  leków, mamy jednak nadzieje, że to tylko przejściowe niedogodności (liczymy
                  również na hojność prywatnych sponsorów).
                • abprall Re: Można juz postawić diagnozę 24.05.05, 13:13
                  to odpierdul sie ode mnie plebejski srulu , chłopcze stajenny...
                  onuce bolszewikow w 17-tym były b.czyste ,niż twoje przekonania polityczne...
                  zresztą jednokomokowce nie mają przekonan...
                  spierdulaj i to żwawo , qti, qti, qti ty qtasie...


                  -----------------
                  pieprzone cywile
                  • xiazeluka Przepraszam, siostro, za wkroczenie w kompetencje 24.05.05, 13:23
                    Niemniej - czy nie sądzi siostra, że pacjent dostał właśnie jakiegoś
                    semantycznego amoku? "b." jako skrót od "bardziej" to ciekawe
                    novum, "jednokomokowce" brzmi jak "gonokoki", jednak prawdopodobnie neologizm
                    ów - efekt, bez wątpienia 57-stopniowej gorączki - odnosi się do zdolności
                    algebraicznych naszego uroczego pacjenta, który w napadzie szczerości
                    postanowił poinformować cały świat i okolice, iż nauczył się był liczyć do
                    jednego.
                    Co siostra na to?

                    • abprall Re: Przepraszam, siostro, za wkroczenie w kompete 24.05.05, 13:27
                      nie podlizuj sie do siostry lumpie, ona ma cie w dupie...
                      zreszta tak jak i ja...
                      teraz koncze konwers z toba ... boć nie chcę nadwyrężać twego śladowego
                      brainu...


                      ---------------
                      pieprzone cywile
                      • xiazeluka Stan pacjenta się pogarsza 24.05.05, 13:45
                        Ma omamy językowe: "konwers" to "osoba przebywająca stale w klasztorze bez
                        składania uroczystych ślubów zakonnych, używana do różnych posług"...
                        • siostra.bez.osierdzia Re: Stan pacjenta się pogarsza 24.05.05, 14:00
                          Przepraszam, musiałam szybko pobiec do pacjenta, podać jednak lek uspokajający.
                          Miał atak (tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                          f=13&w=24156248&a=24315999).
                          Nic mu nie jest, jednak oszczędzając na lekach podałam troche mniejszą dawke
                          niż zwykle, stąd jeszcze te próby nieudolnej konwersacji (urywane wyrazy, itp.)
                          Sądze jednak, że powinien zaraz zasnąć, w razie czego będe zmuszona podać
                          jeszcze jeden zastrzyk.
                    • siostra.bez.osierdzia Re: Przepraszam, siostro, za wkroczenie w kompete 24.05.05, 14:09
                      > Co siostra na to?

                      Tak, pacjent abprall jest przykładem maniakalnym, co gorsza wszystkie jego
                      alter-ego wykazują zbliżone symptomy i podobne napady amoku. Musiałam szybko
                      wkroczyć do akcji, gdyż nadmierne wydzielanie śliny mogło groziło uduszeniem
                      się pacjenta. Na razie powinno być dobrze, podałam lek (zmniejszoną dawke co
                      prawda, tylko 5 mg, ale zawsze) i odwróciłam łóżko pacjenta tak żeby zwisał
                      twarzą w dół a slina mogła swobodnie skapywać.
                      • krzys52 Re: Przepraszam, siostro, za wkroczenie w kompete 31.05.05, 02:48
                        siostra.bez.osierdzia napisała:

                        > > Co siostra na to?
                        >
                        > Tak, pacjent abprall jest przykładem maniakalnym, co gorsza wszystkie jego
                        > alter-ego wykazują zbliżone symptomy i podobne napady amoku. Musiałam szybko
                        > wkroczyć do akcji, gdyż nadmierne wydzielanie śliny mogło groziło uduszeniem
                        > się pacjenta. Na razie powinno być dobrze, podałam lek (zmniejszoną dawke co
                        > prawda, tylko 5 mg, ale zawsze) i odwróciłam łóżko pacjenta tak żeby zwisał
                        > twarzą w dół a slina mogła swobodnie skapywać.
                        >
                        ;;
                        Wierze, ze nie przepuscilas okazji i zaordynowalas mu podwojna lewatywe surprised))


                        • abprall Re: Przepraszam, siostro, za wkroczenie w kompete 31.05.05, 02:51
                          no qrwa, wstałeś ,,to sobie pogramy oqrwieńcu...
                          take it easy, masz pierwszego + u mnie, zes nocny ptak...


                          ----------------
                          pieprzone cywile
    • dokowski Głusując na partię związaną z Kościołem ... 24.05.05, 10:56
      krzys52 napisał:

      > jest to banda oszustow, zlodziei oraz klamcow

      ... głosujesz na lewicę.

      > komuna przehandlowala spoleczenstwo klechom

      Czerwoni przemalowali się na czarnych - LPR najlepszym przykładem.

      > W ciągu czterech lat rządów lewica nie załatwiła żadnej, najdrobniejszej
      > nawet sprawy kolidującej z interesami lub ideologią Kościoła kat.

      Która partia daje nadzieję niezależności władzy od Kościoła i SLDowskiej mafii?

      Po odejściu Balcerowicza i zdradzie resztek UW już tylko UPR nam pozostała.

      A może postawić na jakiegoś fuksa. Co wiecie o SD?
      • krzys52 Re: Głusując na partię związaną z Kościołem ... 25.05.05, 03:57
        Doku,
        ja w poprzednich wyborach nie widzialem partii ktora moglbym poprzec - samo
        krolestwo. Aktualnie tym bardziej nie widze, a o lewicy mowie w tym watku
        wylacznie dla przypomniejia o ich "zaslugach" - chetnych do glosowania na nich
        i tak nie spodziewam sie wielu.

        Zidiocialy Rycho7 jest zdania, ze skoro ja nawoluje do nie-glosowania na lewice
        to skutek bedzie odwrotny - komuna znow wygra. No ale Rysiowi wlasnie zdazono
        odwiazac rekawki, wiec napisal w szale co napisal. By twierdzic, ze dla
        wygrania badz przegrania komuny jakiekolwiek znaczenie moze miec moje!! tu
        stanowisko, trzeba byc degeneratem zrodzonym w rodzinie od 10 pokolen
        utrzymujacej kontakty seksualne wylacznie w kregu wlasnych krewnych - wlasnie
        jak Rycho7.

        Gdybym mieszkal w Polsce to nie glosowalbym na nikogo - zludzenia mozna sobie
        robic tylko jakis czas. Pozniej nalezy konsekwentnie unikac robienia siebie w
        balona.
        • dokowski Ja takimi gardzę 27.05.05, 09:48
          krzys52 napisał:

          > Gdybym mieszkal w Polsce to nie glosowalbym na nikogo

          Tylko hołota nie głosuje - bierne owce, którymi można dowolnie rządzić i
          manipulować. Oczywiście są wyjątki i sytuacje wyjątkowe, np. wtedy, gdy brak
          kworum spowoduje unieważnienie, czasem lepiej wyjść niż głosować przeciwko.
          Wtedy oczywiście sytuacja jest jasna - każdy, kto zostaje i głosuje, choćby
          nawet przeciw, w rzeczywistości głosuje za.

          Człowiek jest człowiekiem tylko wtedy, gdy jest podmiotem wobec swojego świata -
          jego Manipulatorem i Stwórcą. Jeżeli nie głosuje, jest tylko zwierzęciem, być
          może świadomym, jak szympans czy słoń, ale tylko zwierzęciem.
          • krzys52 Czesc z nich gardzi Toba. 28.05.05, 04:00
            Tylko hołota nie głosuje - bierne owce, którymi można dowolnie rządzić i
            manipulować. Oczywiście są wyjątki i sytuacje wyjątkowe, np. wtedy, gdy brak
            kworum spowoduje unieważnienie, czasem lepiej wyjść niż głosować przeciwko.
            Wtedy oczywiście sytuacja jest jasna - każdy, kto zostaje i głosuje, choćby
            nawet przeciw, w rzeczywistości głosuje za.

            Człowiek jest człowiekiem tylko wtedy, gdy jest podmiotem wobec swojego świata -
            jego Manipulatorem i Stwórcą. Jeżeli nie głosuje, jest tylko zwierzęciem, być
            może świadomym, jak szympans czy słoń, ale tylko zwierzęciem.

            ;;;
            Tu przydalby sie jescze nast. akcencik: 'i nalezy takiego wbic na pal oraz
            wypuc mu flaki'. surprised))

            Widzisz, Doku ja rozumiem o co Tobie chodzi, i generalnie popieram pro-
            demokratyczne nastawienie. Polska to jednak szczegolny przypadek. Ponadto ten
            etap demokracji przerabiala przed 1926 rokiem, kiedy "jasne sie stalo, ze
            demokracja nie dziala".

            Ja, widzisz, jak najbardziej glosuje u siebie, choc czasem - jak ostatnie dwie
            elekcje nie za bardzo jest w czym wybierac. Wiem jednak, ze w tym systemie
            nawet minimalne roznice programowe daja szanse na realny wybor. W Polsce,
            zwlaszcza teraz, nie ma zadnej roznicy na kogo glosujesz. Wygraja ci ktorych
            nie lubisz, Ty sam uwiarygodnisz swym udzialem ich rzady, a te zrobia to co
            chca i po swojemu, gdyz opozycja niespecjalnie bedzie sie liczyc. W nastepnych
            wyborach bedzie podobnie - wygra przyszla lewica. Czyli znow miotnie Toba o
            przeciwna sciane. Za lat dwadziescia obudzisz sie rano tuz przed kolejna
            elekcja i z przerazeniem zauwazysz, ze kolaczesz sie jak g. w przereblu - nie
            przyblizajac sie do celu nawet o krok.

            Dlatego wzialbym w Polsce na wstrzymanie od udzialu. To tez jest wybor -
            zauwaz. Bo nie zawsze jest, tak, ze dokonujesz wyboru najlepszego ze zlych. Po
            kilku takich okazuje sie bowiem, ze rzeczywistosc wyglada gorzej, niz na linii
            startu. Jak ktos nie lubi byc maniulowany, robiony w glupa lub bambuko,
            rozgrywany przez cwaniakow ktorzy, wiadomo przeciez, znow na Ciebie sie wypna -
            to taki ktos wykonuje krok w bok, i rozgrywa swoja wlasna partie.

            Ten syf w Polsce potrzebuje przesilenia a system zawalenia sie(celowo nie mowie
            modyfikacji jako ze tego nie da sie!!! naprawic - tak jak komuny, o ktorej
            twierdzilem dokladnie to samo). Zastanow sie chwile i sprobuj odpowiedziec
            sobie na pytanie - coz takiego stanie sie gdy wybory bezapelacyjnie wygra np.
            Radio Maryja, badz LPR, PiS, Samoobrona, badz wszyscy razem?
            Nie przezyjesz? Wydaje mi sie ze przetrwasz z palcem w nosie.
            To oni nie przetrwaja wlasnego zwyciestwa. I dopiero tu pojawia sie nadzieja,
            na to, ze nie tylko oni.

            Pozdrawiam
            K.

            PS....Znam ludzi ktorym powodzi sie znakomicie, wplywowi sa, itd. I twierdza
            oni po cichu prawie to samo co Ty: "tylko hołota głosuje". Oficjalnie sa jak
            najbardziej bardzo bardzo za demokracja i wyborami. Oni tez wiedza swoje.


            • rycho7 no i co z tego? 29.05.05, 14:32
              krzys52 napisał:

              > Ten syf w Polsce potrzebuje przesilenia a system zawalenia sie(celowo nie
              mowie
              > modyfikacji jako ze tego nie da sie!!! naprawic

              W zasadzie moglbym napisac, ze sie zgadzam. No ale co bedzie po "zawaleniu sie?
              Na wierzch jak zwykle wyplyna szumowiny? No to po co jesc ta zabe?

              Ja przynajmniej nie twierdze, ze mam pozytywny program. Twierdze, ze madrzejsi
              powinni wyjechac tam gdzie ich chca. Reszte razem z ludzka mierzwa zaorac i dac
              w prezencie Watykanowi. Jasny wybor.
              • krzys52 Trzymaj sie z daleka Foxtrotku. 29.05.05, 19:42
                Dyskutowac moglbym z kims innym. Twoje poglady olewam - nie licza sie. Ty Rysiu
                jestes swinia i bydle, a wiec na ciebie moge jedynie pluc.

                Trzeba byc wyjatkowym sukinsynem, wlasnie takim jak ty, by atakowac czlowieka
                ze swego obozu, brac udzial w konsekwentny niszczeniu go, tylko i wylacznie dla
                przypodobania sie koledze z realu, oraz uzyskania akceptacji pozostalych
                Kretynow - niezbednej dla mozliwosci podyskutowania sobie z nimi. Oczywiscie
                pamietam takze o twoim narcyzmie i przerosnietym ego (bardzo smieszny byl twoj
                popis chodzenia na rzesach, by zostac zabanowanym z okazji zaloby po papciu smile.

                Trzymaj sie wiec z daleka Foxtrotku (alescie sie dobrali w tym Faterlandzie).
                Nie zaryzykuje by dac ci moznosc kolejnego wbicia mi noza w plecy.



                • rycho7 Zadne wyzwanie 29.05.05, 21:53
                  krzys52 napisał:

                  > Trzymaj sie z daleka Foxtrotku.

                  Rozumiem, ze uczyniles wysilek umyslowy usilujac mnie obrazic. Tyle, ze czym,
                  Volksdeutschem? Masz mi cokolwiek konkretnego do zarzucenia? Jakas plame na
                  sumieniu? Czy jedynie jak zwykle sie dolujesz?

                  > Dyskutowac moglbym z kims innym. Twoje poglady olewam - nie licza sie.

                  Poglady kogos z wlasnych szeregow sie nie licza? Histeryzujesz. Od "zawsze"
                  wiesz, ze nie zgadzam sie z Twoja estetyka. I Twoje upodobania estetyczne
                  olewam od "zawsze". Sadzisz, ze potrafisz sie zemscic?

                  > Ty Rysiu
                  > jestes swinia i bydle, a wiec na ciebie moge jedynie pluc.

                  Nie jestes w stanie dyskutowac, bo to Ciebie przerasta. Pozostaje Ci jedynie
                  plucie. Ale z Oregonu do mnie nie dolatuje. Trudno byloby Ci to wyjasnic.

                  > Trzeba byc wyjatkowym sukinsynem, wlasnie takim jak ty, by atakowac czlowieka
                  > ze swego obozu, brac udzial w konsekwentny niszczeniu go

                  Awantury w rodzinie najczesciej koncza sie morderstwami. Cos masz klopoty z
                  rozeznaniem w realu.

                  > tylko i wylacznie dla
                  > przypodobania sie koledze z realu

                  Jakos nie przymilam sie do niego w innych tematach. Ale to juz jest poza Twoim
                  horyzontem zainteresowan. Twoje g.wniane watki glownie omijam. To szambiarskie
                  dyletanctwo.

                  > oraz uzyskania akceptacji pozostalych
                  > Kretynow - niezbednej dla mozliwosci podyskutowania sobie z nimi.

                  Malo zaglebiasz sie w inne watki. Opierasz sie na swych wyobrazeniach. Typowy
                  objaw paranoii.

                  > Oczywiscie
                  > pamietam takze o twoim narcyzmie i przerosnietym ego (bardzo smieszny byl
                  twoj
                  > popis chodzenia na rzesach, by zostac zabanowanym z okazji zaloby po
                  papciu smile.

                  Pieknie opisujesz swe objawy kliniczne. Ja z nudow wszedlem na forum. W
                  przekaziorach byla medialna rozpacz. Wyrazilem sie o czyms, czego w Oregonie
                  nie widziales. Nie chodzilem na rzesach, jedynie tarzalem sie ze smiechu,
                  obserwujac celebnre swietych oficjalistow.

                  krzys52 napisał:

                  > Dyskutowac moglbym z kims innym. Twoje poglady olewam - nie licza sie. Ty
                  Rysiu
                  >
                  > jestes swinia i bydle, a wiec na ciebie moge jedynie pluc.
                  >
                  > Trzeba byc wyjatkowym sukinsynem, wlasnie takim jak ty, by atakowac czlowieka
                  > ze swego obozu, brac udzial w konsekwentny niszczeniu go, tylko i wylacznie
                  dla
                  >
                  > przypodobania sie koledze z realu, oraz uzyskania akceptacji pozostalych
                  > Kretynow - niezbednej dla mozliwosci podyskutowania sobie z nimi. Oczywiscie
                  > pamietam takze o twoim narcyzmie i przerosnietym ego (bardzo smieszny byl
                  twoj
                  > popis chodzenia na rzesach, by zostac zabanowanym z okazji zaloby po
                  papciu smile.
                  >
                  >
                  > Trzymaj sie wiec z daleka Foxtrotku (alescie sie dobrali w tym Faterlandzie).

                  Alez trzymam sie z daleka. Nie jestes nawet w drobnej czesci tak zabawny jak
                  dokumenda. Ot tak czasami wpadam. A co do Vaterlandzie to nie musisz az tak wic
                  sie z zazdrosci. Kraj goscinny, przyjedz i doswiadcz aby zrozumiec. A kawaly o
                  KK kursuja przewspaniale.

                  > Nie zaryzykuje by dac ci moznosc kolejnego wbicia mi noza w plecy.

                  Jestes jak dzdzownica na asfalcie. Coz za rozrywka rozgniatac? Zadne wyzwanie.
                  • krzys52 Chcesz mnie zmusic do polemiki glupcze? 30.05.05, 00:23
                    Przeciez mowilem ci ze nie polemizuje z gnojkami - z zasady. A pyskowki itp.
                    przepychanki takze mnie nie interesuja - z zasady.
                    W twoim przypadku nie moglbym po prostu przelamac wielkiego obrzydu jaki zywie
                    do ciebie. Trzeba byc wielka swinia i szuja by, jak ty, przylaczyc do Kretynow
                    w wykurzaniu mnie z Forum: w wycinaniu mi polemistow i zniechecaniu do
                    kontynuowania dyskusji, obrzucaniu wszelkim mozliwym gownem, - miesiacami,
                    latami.
                    Dolaczyles do nich nie z powodu zadnej estetyki Gnojku lecz wylacznie dlatego,
                    ze wobec istniejacego ukladu sil (ja i ze trzydziestu Kretynow przeciwko)
                    wykombinowales sobie, ze lepiej bedzie pozyskac ich wzgledy by miec z kim
                    pogadac. Inna decyzja spowodowalaby wyalienowanie takze ciebie - a ty lubisz
                    pogaduchy.

                    Gdyby mialo chodzic o forme niektorych moich wypowiedzi to prezentowalbys to
                    samo w ladniejszej oprawie. Tymczasem gdyby nie moje wystapienia to klepalbys
                    Kretynku paciorki razem z Borsukiem, oraz pozostalymi Kretynami - i nawet nie
                    odwazylbys przyznac sie do swojego zakichanego ateizmu, Szczurze. Nie majac nic
                    do zaoferowania nadymales sie jednak na "moja estetyke". Idz sie powies,
                    Glupcze.
                    • krzys52 PS...A obrazac ciebie nie mialem zamiaru 30.05.05, 00:26
                      jak ktos jest taka k. jak ty, to, obrazic ja nie sposob.
                      • rycho7 to poza Twoim zasiegiem 30.05.05, 18:56
                        krzys52 napisał:

                        > PS...A obrazac ciebie nie mialem zamiaru
                        > jak ktos jest taka k. jak ty, to, obrazic ja nie sposob.

                        Nie jestes koneserem k.rewstwa. Co mnie wiec moze obchodzic Twoja opinia?
                    • rycho7 Ja Ciebie do czegokolwiek zmusic ? 30.05.05, 18:54
                      krzys52 napisał:

                      > Przeciez mowilem ci ze nie polemizuje z gnojkami - z zasady.

                      Forum jest publiczne, moge odpowiadac komu i co chce. Co do tego mialyby miec
                      jakiekolwiek Twoje "zasady"?

                      > Trzeba byc wielka swinia i szuja by, jak ty, przylaczyc do Kretynow
                      > w wykurzaniu mnie z Forum

                      Nie przypuszczalem nawet, ze cos takiego jest w ogole osiagalne. Czyzbys
                      sadzil, ze zlecilem zamordowanie Cie w realu? Jedynie to mogloby byc skuteczne.
                      Ale po co mi cos takiego?

                      > w wycinaniu mi polemistow i zniechecaniu do

                      Kupiles sobie polemistow? A oni sie sprzedali?

                      > wykombinowales sobie, ze lepiej bedzie pozyskac ich wzgledy by miec z kim
                      > pogadac.

                      Bywanie na forum traktuje jako nieznosne uzaleznienie. Chetnie przeszedlbym
                      odwyk poprzez ignorowanie mnie. Ale jak na raze bawie sie w kopanie po kostkach
                      i mam obiekty do kopania. Trudno ignorowac argumenty. Obelgi zupelnie latwo
                      ignorowac. Ja nie jestem jezuita na sluzbie aby walczyc ze zdrapywaniem ze
                      sciany.

                      > Gdyby mialo chodzic o forme niektorych moich wypowiedzi to prezentowalbys to
                      > samo w ladniejszej oprawie. Tymczasem gdyby nie moje wystapienia to klepalbys
                      > Kretynku paciorki razem z Borsukiem, oraz pozostalymi Kretynami

                      Tu Cie boli. Poczucie misji. Napoleon pospolu z Aleksandrem Wielkim. Nie klepie
                      paciorkow od 12 roku zycia. Nie wiedzialem, ze to Twoja zasluga.

                      > i nawet nie
                      > odwazylbys przyznac sie do swojego zakichanego ateizmu, Szczurze.

                      Alez to zadna odwaga przyznawac sie do ateizmu w Niemczech. Nie widze pod tym
                      wzgledem w sobie nic z bohatera.

                      > Nie majac nic
                      > do zaoferowania nadymales sie jednak na "moja estetyke".

                      Wnioskuje dosc prosto. Prostacko pomagasz klechom wykazywac denny poziom
                      ateistow. Pomagasz im podtrzymywac syndrom oblezonej twierdzy. Nie znasz sie
                      zupelnie na tym co chcesz robic. Od strony proceduralnej. Co z tego, ze
                      merytorycznie masz racje? Jako partacz i tak przegrasz.

                      > Idz sie powies,
                      > Glupcze.

                      Zamiast tanczyc pod Twoje dyktando? Nic nie musze. To nie moj problem.
            • dokowski Mylisz jednostkę ze zbiorowością 30.05.05, 16:19
              Mój głos jest bez znaczenia, tak jak każdy inny głos. Z tego wcale nie wynika,
              że wybory nie mają sensu, nawet w Polsce.

              Po drugie, im niższa frekwencja, tym większy wpływ na przyszłe rządy mają
              ludzie światli. Wysoka frekwencja oznacza rządy hołoty, oznacza, że lewicy
              udało się zmobilizować fanatyków, meneli, ciemniaków, lumpów, kiboli i innych
              bezmózgowców, którzy zagłosują na partię, która obieca rozdać ludowi więcej
              pieniedzy (np. każdemu kto urodzi nowe dziecko).

              W Polsce jedyna szansa poprawy rządów, prawa i państwa jest taka, że ulicy nie
              będzie się chciało pójść zagłosować. Ludzie światli nie głosują na lewicę.
              • krzys52 A Twoje teorie jak zwykle szokuja :O)) 30.05.05, 18:09
                Mam na mysli te tytulowa - o myleniu jednostki ze zbiorowoscia. Czy moglbys to
                wykazac.
                ;;;;

                Mój głos jest bez znaczenia, tak jak każdy inny głos. Z tego wcale nie wynika,
                że wybory nie mają sensu, nawet w Polsce.

                ;
                Mylisz sie - Twoj glos ma znaczenie, gdyz tyle samo wart jest co glos Glempa,
                Kulczyka, Kwasniewskiego...

                Ponadto ja nigdy nie twierdzilem, ze wybory nie maja sensu. Ja jedynie nie
                widze sensu w moim w nich udziale, wPolsce, skoro tak naprawde nie mam w czym
                wybierac.
                Chociaz... Ewentualnie moglbym glosowac na UL, gdybym doszedl do wniosku, ze
                jej politycy nie pozwola sie kooptowac i posluza sie trybuna sejmowa do
                pryncypialnego zatruwania zycia prawicy i publicznego obsmarowywania jej- oraz
                kk, ma sie rozumiec surprised))

                ;;
                Dalej mowisz o kolorach a najwyrazniej zadzialala na Ciebie Viagra. Im
                liczniejszy udzial w wyborach tym wieksza pewnosc spolecznego poparcia dla
                demokracji oraz zaufania do niej. W spoleczenstwach w ktorych wybory sa dla
                pucu obywatele czesto zmuszani sa do udzialu.

                Mobilizacja spoleczna najlepiej wypada gdy postawic ja w kontrascie z
                wyalienowaniem z procesu politycznego. W tym drugim przypadku rzadzacy nie wie
                czego spoleczenstwo od niego chce, ale moze byc pewien wybuchu niezadowolenia
                jako akumulacji ciaglych niecheci oraz pretensji do rzadow (o wszystko).
                Alienacja to przeciwienstwo spoleczenstwa obywatelskiego - im bardziej
                powszechna tym gorzej dla demokracji.

                Z tym tylko, ze my tu mowimy o "polskiej demokracji z Bogiem" czyli systemowym
                pokurczu, ktory wiecej ma wspolnego z Ameryka Lacinska niz wiodacymi
                demokracjami swiata.

                Pozdrawiam
                K.


                Po drugie, im niższa frekwencja, tym większy wpływ na przyszłe rządy mają
                ludzie światli. Wysoka frekwencja oznacza rządy hołoty, oznacza, że lewicy
                udało się zmobilizować fanatyków, meneli, ciemniaków, lumpów, kiboli i innych
                bezmózgowców, którzy zagłosują na partię, która obieca rozdać ludowi więcej
                pieniedzy (np. każdemu kto urodzi nowe dziecko).

                W Polsce jedyna szansa poprawy rządów, prawa i państwa jest taka, że ulicy nie
                będzie się chciało pójść zagłosować. Ludzie światli nie głosują na lewicę.

                • krzys52 PS: A Twoje teorie jak zwykle szokuja :O)) 30.05.05, 19:12
                  Mowiac wczesniej o koniecznosci zawalenia sie aktualnego systemu jako
                  niezbednego warunku dla budowy liberalnej demokracji, w ktorej nasze wybory
                  beda realne, nie mialem bynajmniej na mysli jakiejkolwiek rewolucji czy, tym
                  bardziej, zawalenia sie panstwa.

                  Powyzsze mozna osiagnac w jak najbardziej pokojowy sposob. Po prostu nalezy
                  pozwolic prawicy by niepodzielnie porzadzila sobie ze trzy lata, a czas ten
                  przeznaczyc na obrzydzanie i wdeptywanie w bloto zarowno jej, jak i kleru -
                  wraz z panstwem wyznaniowym. To jest jak najbardziej ewolucyjna droga, choc
                  przyznaje ze wymagajaca wysokiej dojrzalosci oraz dyscypliny.

                  Pozdrawiam
                  K.
                  • dokowski Cooo??? 31.05.05, 11:14
                    krzys52 napisał:

                    > nalezy pozwolic prawicy by niepodzielnie porzadzila sobie ze trzy lata,
                    > a czas ten przeznaczyc na obrzydzanie i wdeptywanie w bloto zarowno jej,
                    > jak i kleru - wraz z panstwem wyznaniowym

                    Ty ten socjalistyczny ciemnogród nazywasz prawicą?!
                • dokowski Re: A Twoje teorie jak zwykle szokuja :O)) 31.05.05, 10:47
                  krzys52 napisał:

                  > - o myleniu jednostki ze zbiorowoscia. Czy moglbys to wykazac.

                  Kiedy podałem przykład nieważności głosowania z powodu braku kworum,
                  podchwyciłeś tę ideę w celu wykazania, że także w zwykłych wyborach decyzja o
                  nieoddaniu głosu może mieć znaczenie symboliczne. Owszem, jest ona jakąś
                  informacją dla rodziny albo dla kumpli, z którymi w sobotę piłeś, a w niedzielę
                  gdy chciałeś wrócić do domu, zamiast leczyć kaca klinem, to zaczęli się z
                  Ciebie nabijać, że pewnie chcesz iść głosować jak na posłusznego obywatela
                  przystało, więc zostałeś z nimi do wieczora i chlałeś do zamknięcia urn.

                  Jednak z politycznego punktu widzenia znaczenia takiego decyzja taka nie ma.
                  Głos tych, którzy nie głosuja się nie liczy - to bezkształtna, bezwolna masa -
                  a każdy submen z tej masy może chwalić się tym, na kogo głosował, podobnie jak
                  Ty możesz dalszej rodzinie i kolegom z pracy opowiadać, że na nikogo nie
                  głosowałeś w jakimś tam infantylnym proteście, podczas gdy w rzeczywistości
                  zagłosowałeś, jak posłuszny obywatel, a teraz się tego wstydzisz przed kumplami
                  menelami.

                  Twoja osobista decyzja o niegłosowaniu ma znaczenie dla jednostki, nie ma
                  żadnego znaczenia dla zbiorowości. Natomiast oddany ważny głos ma znaczenie i
                  takie i takie.

                  > Im liczniejszy udzial w wyborach tym wieksza pewnosc spolecznego poparcia dla
                  > demokracji oraz zaufania do niej.

                  Bzdura. Niska frekwencja oznacza zaufanie do systemu, który będzie dobrze
                  funkcjonował, niezależnie od tego, kto wygra wybory. Takim systemem jest
                  liberalny kapitalizm. Jest dostatecznie silny i odporny nawet na sabotaż
                  polityków w parlamencie i rządzie. Właśnie Polska jest tego dobrym przykładem -
                  biznes się kręci, rozwój i wzrost gospodarczy trwa mimo bezprecedensowego
                  złodziejstwa i sabotażu uprawianego przez ostatnie rządy SLD.

                  > W spoleczenstwach w ktorych wybory sa dla
                  > pucu obywatele czesto zmuszani sa do udzialu.

                  A po co? Zastanów się.

                  > Alienacja to przeciwienstwo spoleczenstwa obywatelskiego - im bardziej
                  > powszechna tym gorzej dla demokracji.

                  Społeczeństwo obywatelskie to aktywność organizacji pozarządowych: fundacji,
                  stowarzyszeń, feministek, ekologów itd. Społeczeństwo obywatelskie nie
                  interesuje się polityką, chyba że na szczeblu lokalnym.
    • dachs na lewice nie nalezy glosowac 29.05.05, 22:57
      ale to wie kazdy w miare normalny czlowiek.
      Czy moglbys wreszcie przestac nudzic?
      No. Uszatku . smile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka