batinka1
03.06.05, 03:39
Od wczoraj strasznie boli mnie sutek - jak ten ból określić? Jest to takie
rwanie, szczypanie, kłucie, a boli mnie on nie tylko jak Mała się przysysa,
ale niestety cały czas - jak siedzę, leżę , stoję. Nie jest on poraniony ( to
przechodziłam na początku karmienia, gdy strupek robił się na strupku). Co
może byc bardzo ważne, na czubku sutka widoczna jest biała plama, jakby
pęcherzyk w mlecznym kolorze, przez który niestety mleko raczej nie wypływa.
Właśnie teraz odciągam mleko laktatorem, gdyz pierś twarda. Niestety nie
byłam w stnie przystawic Małej do tego sutka, gdyż przeogromny ból mi nie
pozwolił.
Wieczorem byłam na izbie przyjęć, jednak połoznik-ginekolog nie wiedział co
to jest ta biała, pecherzykowata plama. Polecono mi odciągać pokarm i
smarować pierś kwaśną wodą.
Znalazlam cos na temat mojego bolacego sutka:
U kobiet z zablokowaniem przewodu mlecznego na szczycie brodawki zwykle
widoczna jest biała plamka, a odpowiadający mu segment piersi jest twardy i
tkliwy, ale nie jest ani zaczerwieniony, ani nadmiernie ucieplony. Kobieta
nie
ma gorączki.
www.laktacja.pl/problemy/zapalenie_piersi.html
Jeżeli mam taka biala plamkę na szczycie brodawki, to moze jest to
zablokowany przewod mleczny, a jak tak, to co robic?