Dodaj do ulubionych

Katalonia za 500 euro?

IP: *.elbud.waw.pl 07.06.05, 10:19
Witam! Jakims szczesliwym trafem wygralismy z zona bilety lot. do Girony :) Z
wielu wypowiedzi wnioskuje ze jest tu spora ilosc osob "oblatanych" w temacie
Hiszpanii. Co mozna zobaczyc (nie lezac tylko na plazy)majac maly wklad
finansowy (500 euro)?.Ladujemy w Gironie 14 czerwca -wracamy 21. Moze ktos ma
juz sprawdzona trase na 7 dni? Ciekawe miejsca procz tych najbardziej znanych?
Dziekuje za odpowiedz.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • aseretka Re: Katalonia za 500 euro? 08.06.05, 07:16
      Czy w 500 euro ma też być cena noclegów?
      Polecam zwiedzenie Pals, uroczego, średniowiecznego miasteczka oddalonego od
      Girony o jakieś 30 km oraz leżące jakieś 10 km dalej Begur z ruinami połozonego
      na wzgórzu zamku. Na południe od Begur znajduje się zatoka Aiguablava, słynąca
      ze wspaniałego zielonabłękitnego koloru wody. Przez wielu uważana jest ona za
      najpiękniejsze miejsce na Costa Brava. Jest to bardzo ekskluzywne miejsce z
      pięknymi willami i chyba najdroższym hotelem na całym wybrzeżu.
      Kolejne 10 km dalej leży urocze Calella de Palafrugell. Wybrzeże jest tutaj
      skaliste z licznymi małymi zatoczkami i piaszczystymi plażami.Wokół miasta jest
      wiele szlaków spacerowych, np. do przylądka Cap Roig (4 km od miasta), gdzie
      znajduje się arystokratyczna rezydencja otoczona ogrodem botanicznym Castell i
      Jardins de Cap Roig. Ogród, o powierzchni 8 hektarów, rozłożony na tarasach
      sięgających urwistego brzegu, został założony przez rosyjskiego emigranta w
      latach dwudziestych XX w. Obejrzeć tu możemy rośliny z całego świata.
      Niedaleko Palafrugell znajdują się kolejne malownicze miejscowości: Llafranc i
      Tamariu. Podobnie jak Calella wznoszą się one na stromych wzgórzach, górujących
      nad własnymi zatoczkami. Ze znajdującej się w Tamariu latarni morskiej
      rozpościera się wspaniały widok na miejscowości nad morzem i leżące w głębi
      lądu Palafrugell.
      Kolejne 10 km i możemy dojechac do Palamos z bardzo ładną Starówką.
      • Gość: Wojtek Re: Katalonia za 500 euro? IP: *.elbud.waw.pl 08.06.05, 07:33
        Nie ukrywam, że chciałbym zeby te 500 pokryło noclegi.Natomiast nie jest to
        wymogl. Podałem kwote orientacyjną +/- .
        Aseretka - o to właśnie chodziło. Dzięki serdeczne za taki opis.Jesli masz cos
        jescze w "rekawie" to chętnie posłucham. A może też lecisz 14-go? ;)
    • Gość: Lama Re: Katalonia za 500 euro? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.06.05, 17:40
      Aseterka-właśnie po przeczytaniu przewodnika i po Twoim opisie zdecydowaliśmy
      się na wypad w tamte rejony.Wydają się być w miarę spokojne i trocę mniej
      oblegane przez turystow.Mam jednak pytanie odnośnie noclegow.Da się tam coś
      znaleźć w sezonie(jedziemy ok.20 sierpnia) w cenach do 30 Euro za pokoj 2 os?
      Pozdrawiam
      • aseretka Re: Katalonia za 500 euro? 09.06.05, 08:30
        Co do cen noclegów trudno mi odpowiedzieć. Będąc w Hiszpanii miałam zawsze
        zarezerwowane wcześniej apartamenty lub miejsce na campingu.
        W okolicach Girony polecam jeszcze odwiedzenie El Port de la Selva - cichej i
        spokojnej osada rybacka położona nad bajeczną zatoką ( ok 50 od Girony ).
        Oprócz barokowego kościoła nie ma tam, co prawda niczego godnego specjalnej
        uwagi ale miasteczko jest urocze.
        W górach, bezpośrednio nad El Port de la Selva. położony jest Pere de Rodes -
        najsłynniejszy na Costa Brava klasztor benedyktynów. Jazda do klasztoru to
        niezapomniane przeżycie. Na szczyt prowadzi bardzo kręta droga, a przez cały
        czas przed oczami roztaczają się wspaniałe widoki na góry i morze. Również
        ruiny klasztoru robią duże wrażenie. Nieopodal opactwa znajduje się
        przedromański kościółek Santa Elena, pozostałość po wiejskiej osadzie, która
        rozwinęła się w otoczeniu klasztoru. Powyżej klasztoru, na samym szczycie
        górskim wznoszą się ruiny dawnego zamku San Salvador. Legenda głosi, że w
        średniowieczu przechowywano tutaj Świętego Graala.
        Jadąc w kierunku morza krętą i stromą górską drogą, przez niemal bezludną
        okolicę i pozbawione roślinności wzgórza, docieramy do jednej z najładniejszych
        miejscowości na Costa Brava, za jaką uchodzi Cadaques. To małe miasteczko robi
        imponujące wrażenie: położone jest na stromym zboczu górskim, nad zatoką,
        której woda uderza niezwykłym błękitem. Nie ma tam wysokich budynków
        zakłócających piękno zupełnie białych małych domków, ustawionych niemal jeden
        nad drugim.
        Warto też odwiedzić Empuries - największą na terenie Hiszpanii osadą grecko-
        rzymską. Na terenie ruin znajduje się muzeum archeologiczne, a w nim: rzeźby,
        mozaiki, biżuteria, broń, narzędzia oraz inne przedmioty codziennego użytku
        odkopane w ruinach.
        Można też wpaść do położonego ok. 20 km og Girony Torroella de Montgri leżacego
        u stóp wielkiego XIII-wiecznego zamku otoczonego warownymi murami. Miasteczko
        swój średniowieczny wygląd zawdzięcza wąskim uliczkom, pięknym kamieniczkom
        oraz XIV-wiecznemu kościołowi. Zaznaczam jednak, ze nie jest ono tak urocze,
        jak Pals.
        Na leżącej obok miasta wysokiej na 300 m n.p.m. górze Montgri pod koniec XIII
        wieku król Aragonii i Katalonii Jakub II, który wybrał sobie Torroellę na
        siedzibę, zarządził budowę zamku warownego dla ochrony przed rozbójniczymi
        hrabiami Empuries.
        Nie zachęcam natomiast do odwiedzania Figueres. Miasto raczej nikogo nie
        zachwyci: brudne przedmieścia, duży ruch samochodowy i monotonna zabudowa.
        Jedyny ciekawy obiekt to górująca nad miastem forteca, ale tereny te należą do
        wojska i nie są udostępnione do zwiedzania. Można jedynie pospacerować wokół
        murów.

        Do Wojtka: Niestety nie lecę ani 14 czerwca, ani nawet w tym roku. Byłam w tych
        okolicach we wrzesniu ubiegłego roku.




        • Gość: Wojtek Re: Katalonia za 500 euro? IP: *.elbud.waw.pl 09.06.05, 09:30
          Dziekuje ci za wspaniala "podroz" po zakatkach ,ktore nie sa raczej opisywane w
          przewodnikach.Postaram sie zobaczyc to co przedstawilas i zdam relacje po
          powrocie :)
          Pozdrawiam serdecznie!
          • aseretka Re: Katalonia za 500 euro? 09.06.05, 15:18
            Wkleiłam kilka zdjęć na forum "Nasze zdjęcia" pod Costa Brava. Powinny się
            ukazać jutro.
          • Gość: maja Re: Katalonia za 500 euro? IP: *.toya.net.pl 09.06.05, 21:11
            te miejsca które opisuje aseratka są znane z przewodników. co ty czytasz
            wojtek, jesli wogóle coś czytasz?
            • aseretka Re: Katalonia za 500 euro? 10.06.05, 07:24
              Oczywiście, ze miejsca są znane z przewodników, bo tam je wyszperałam. Ale
              piszę tylko o miejscach, w których byłam.
              • Gość: Wojtek Re: Katalonia za 500 euro? IP: *.elbud.waw.pl 10.06.05, 08:44
                do maja: widocznie mam kiepski przewodnik :(

                do aseretka: czy "twoją" trasę można zaliczyć innym środkiem transportu niż
                auto? Przyznam się, ze nie mam "wypuklej" karty, wiec odpada wynajem auta.
                • aseretka Re: Katalonia za 500 euro? 10.06.05, 13:22
                  Jeśli pozwolisz odpowiem ci w poniedziałek. Muszę poszperać trochę w folderach,
                  które przywiozłam. Wydaje mi się, ze jeżdzą tam ichnie PKS-y. Ale pewna nie
                  jestem.
                • aseretka Re: Katalonia za 500 euro? 13.06.05, 08:22
                  Z girony spokojnie mozna dojechac do wszystkich tych miejsc autobusami. Kłopot
                  może byc tylko z dotarciem do klasztoru Pere de Rodes.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka