Dodaj do ulubionych

pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie

05.07.05, 11:21
hej, czy wiecie coś może na temat dobrowolnego ubezpieczenia w jakimkolwiek
zakładzie ubezp., gdzie składkę można opłacać krótko i, co tu ukrywać,
otrzymać wypłatę za urodzenie dziecka? Ja osobiście jestem już ubezpieczona
ale mój mąż chciałby się ubezpieczyć. Bardzo proszę o pomoc
Obserwuj wątek
    • mala.ela Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 05.07.05, 11:30
      niech zapyta o ubezpieczenie grupowe w pracy. Ja z tego ubezp. dostanę po
      urodzeniu 900 zł, mój mąż 700, co daje nawet fajną sumkę.
      Co do innych sposobów ubezpieczenia - nie wiem niestety.
      • lolita27 Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 05.07.05, 11:34
        Ja jestem tez dodatkowo ubezpieczona w pracy, ubezpieczylam sie w 2 mc, moj maz
        tez jest ubezpieczony, ale my troszke wiecej dostaniemy, ja 1200, o maz chyba
        ok 1700. To dopiero daje niezla sumke, szkoda tylko ze nie placa przed porodem
        bo moznabyloby pokupowac troszke wiecej fajnych rzeczy malizence smile))
        Uwazam ze powinnas dowiedziec sie konkretnie u ubezpieczycieli, warta, pzu, itp.
        • mala.ela Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 05.07.05, 11:46
          wow, rewelacja
          a mi się wydawało że dostajemy dużo...
    • proxima77 Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 05.07.05, 11:44
      W wiekszosci ubezpieczalniach jest okres karencji na urodzenie dziecka 9
      miesiecy, wiec jesli juz jestes w ciazy to...
      Mozna sie ubezpieczyc zarowno w zakladzie pracy ubez. grupowe jak i indywidualnie,
    • aturska1 Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 05.07.05, 11:50
      Czesc
      Ja mam podobny problem. Niestety nie jestem ubezpieczona. Moj mąz ma
      ubezpieczenie grupowe w pracy i dostanie z tego tytułu jakies pieniążki. Ja
      niestety nie wiem czy zdąze sie ubezpieczyc, bo wszedzie gdzie pytałam najpierw
      trzeba robic opłaty przez pół roku a dopiero potem mogą ci wypłacic pieniądze.
      Ja mam rodzic własnie za 6 miesięcy wiec moge sie nie załapaćsmile
    • eerys Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 05.07.05, 11:52
      Akurat dzisiaj bylam pytac sie w kadrach o ubezpieczeniesmile
      nie wiem jak jest z karencja przy ciazy ale u mnie w pracy na pewno jest
      karencja /czyli czas kiedy nie naleza Ci sie swiadczenia/ jesli przystepujesz
      do ubezpieczenia pozniej niz 3 miesiace po podjeciu pracy i karencja wynosi
      wtedy pol roku /wiec moze akurat sie zalapiecie- ale musicie w pracy waszej sie
      dowiedziec/
      A przy mojej skladce ubezpieczeniowej dostaniemy 1300 u mnie a nie wiem ile u
      meza ale juz za wozek sie zwrocismile
      • zwierzaku Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 05.07.05, 19:24
        hmmm... mój mąż się ubezpieczył w pracy grupowo. mieli mu liczyć składki od
        stycznia a zaczęli od lutego. niby nic takiego ale karencja wynosi 6 m-cy a ja
        mam termin na 28 lipca. jeśli niunia urodzi się po terminie przynajmniej 4 dni
        czyli 1 sierpnia to dostaniemy 700zł a jeśli wcześniej to dostaniemy fige sad ale
        przecież niunia najlepiej wie ile ma w brzuszku siedzieć.
        pozdrawiam gorąco
        37tydz
    • aga.roro Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 05.07.05, 13:50
      w większości ofert ubezpieczeń grupowych jest okres karencji, to i tak dobrze
      jeśli jest to 6 m-cy a nie 9... U mnie w "starym" ubezpieczeniu było właśnie 9
      m-cy karencji i bym się nie załapała, tak samo u męża....

      jednak nastąpił super zbieg okoliczności: PZU zawarło specjalną umowę odgórnie
      z centralą mojej firmy w w-wie i właśnie w sierpniu można przystępować do
      nowego pakietu który się nazywa Rodzina, bez okresu karencji, moge dopisać męża
      (tak zrobię) i przy składce 71 zł dostanę 2400 za ur dziecka, mój mąż także...
      To dopiero sumka, aż jestem w szoku bo to świerzy temat...A myśleliśmy że nic
      nie dostaniemy...smile))

      Popytaj w różnych firmach ubezpieczeniowych bo warto.
      • dzidzia_ch Re: do aga.roro 05.07.05, 20:42
        hej!
        widze ze Ty i moj maz pracujecie w tej samej firmie smile!
        moj maz planuje podniesc swoje ubezpieczenie na to najwyzsze a mnie dopisze
        (teraz nie jestem ubezpieczona)
        nie chcialo mi sie wierzyc ze nie ma okresu karencji ale skoro Ty takze o tym
        piszesz...
        pozdrawiamy,
        • marchefka27 Re: do aga.roro 05.07.05, 20:50
          my z mezem mamy oboje ubezpiezenie grupowe w PZU. Płacimy skladki po ok 50 zl i
          mamy dostac po ok 1200 zl (pracujemy w roznych firmach, kwoty sie troche
          roznia). Okres karencji w obu przypadkach 6 miesiecy.
          Tyle czasu molestowalam meza zeby sprawdzil czy maja to ubezpieczenie, ciagle
          twierdzil ze nie, az kiedy zostalo rowno 6 miesiecy dowiedzial sie i okazalo
          sie ze jest. Mielismy farta ze zdazyl...
        • aga.roro Re: do aga.roro 06.07.05, 12:21
          hej hejsmile)
          wiesz co właśnie mi przysłały panie z kadr deklarację dot tej zmiany pakietu i
          odsyłam, zapisuję też męża..Ale nadal niedowierzam, mimo, iż rozmawiałam już z
          dwiema różnymi babkami od płac u nas w firmie.. I jeszcze mam jedną koleżanke w
          ciąży, też rozmawiała (z jeszcze inną trzecią babką) i potwierdziła że nie ma
          okresu karencji... Także trzymam kciuki żeby nie okazało się, że gdzieś coś
          jest drobnym druczkiem co panie od płac przegapiły.. Z drugiej strony
          zapewniają mnie tak gorliwie, że przecież nie powiem im: "proszę na piśmie mi
          to przedstawić..".
          Także zmieniam na najwyższa stawkę (75 zł-jej nie ma w ulotce, wtedy jest 2550
          za ur dziecka) i mam nadzieję, że będzie oksmile)

          Ja pracuję w kujawsko-pomorskiem? A Twój mąż?smile)Ciekawe czy faktycznie mówimy o
          tej samej duuużej firmie? smile)
          pozdrawiam takżesmile))
          • dzidzia_ch Re: do aga.roro 06.07.05, 14:47
            Moj maz pracuje na Rakowickiej w Krakowie smile
            Cieszymy sie na te pieniazki bo prawie beda na wyprawke dla naszej dzidzi smile
            zmusilam meza zeby dowiedzial sie co i jak w samym PZU i dostalismy odpowiedz ze nie ma okresu karencji smile)
            wiec to juz chyba na 100%...
            Wiekszosc ludzi narzeka na ta firme (rachunki)ale jak dla nas jest ok!
            trzymajcie cieplo!
    • aturska1 Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 06.07.05, 13:08
      Wietam
      Moj mąż ma w pracy ubezpieczenie grupowe. Chciał mni edopisac do ubezpieczenia
      ale dowiedzial sie ze jesli ja pracuje to nie moge sie dopisac do niego tylko
      moge ubezpieczyc sie we własnym zakresie. Wiecie coś na ten temat??? Czy ta
      pani u niego w kadrach jest niedoinformowana???
      Napiszcie proze jesli cos wiecie na ten temat.
      • kiniak7 Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 06.07.05, 13:29
        nie wiem jak to jest ale ja i mój mąż pracujemy w różnych firmach, ale u niego
        były lepsze warunki ubezpieczenia i tam się przenoisłam, bez żadnego problemu,
        on ma grupowe ubezpieczenie wię dopytj się dlaczego nie możesz się ubezpieczyć
        tam gdzie chcesz?
        • aturska1 Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 06.07.05, 13:33
          dziekuje za odpowiedz. Dopytam sie jeszcze bo wydaje mi sie ze pani w kadrach
          nie była do konca zorientowana w temacie.
          dzięki smile
          aga
      • aga.roro Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 06.07.05, 14:11
        bo wiesz co to zależy od danej oferty tzn umowy danej firmy ubezpieczeniowej z
        firmą, w której jest Twój mąż. Z tego co wiem to "dopisać" męża czy żonę można
        ale jesli NIE PRACUJĄ (ale chodzi tu tylko o to podstawowe ubezpieczenie tzn
        abyś mogła iść do zwykłej przychodni czy do szpitala,dopisanie jest bezpłatne i
        Twój mąż nie płaci więcej)
        A co do tego dopisywania o którym ja pisałam w wypowiedzi tej wyżej to jest
        tak, że od sierpnia w mojej firmie wchodzi taka oferta ubezp grupowego
        dodatkowego, że mozna osobno ubezpieczyc DODATKOWO męża lub pełnolenie dzieci.
        I wtedy mąz takze płaci dodatkową składkę ubezpieczeniową wybraną przez siebie
        i korzysta na takich samych prawach jak ja.
        • aturska1 Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 06.07.05, 14:19
          Ja juz sie dopytałam. Niestety nie moge sie ubezpieczyc u męża. Ja oczwiscie
          byłam przygotowana na to ze podskoczy nam stawka ubezpieczenia. W sierpniu
          mają wniesc jakies zmiany w ich ubezpieczeniu, ale jeszcze nie wiadomo czego
          będą dotyczyły.Mogli by wprowadzić jakąs promocje smilesmilesmile No cóż jak sie nie uda
          to trudno. Dobre i te 1000 zł od męża smile
          • gabi67 Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 06.07.05, 16:00
            Kochane u mojego męża w pracy nie ma kadencji dla nowego członka wystraczy
            jedna składkasmileSpradzaliśmy to w kadrach oraz w PZU,jest to ubezpiecznie
            grupowesmile
            • gabi67 Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 06.07.05, 16:05
              A i jeszcze jedno ubezpiecznie grupowe obowiązuje tagrze zonesmile
    • delikatna1 Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 06.07.05, 20:02
      my z mezem bylismy grupowo w PZU a potem od 5go miesiaca w CU-i tak za krzysia
      dostalismy razem 7tyssmile
      • gabi67 Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 07.07.05, 12:44
        To tylko pogratulowaćsmile
      • emarz Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 07.07.05, 14:00
        Jaki jest okres karencji w CU? i wysokość składki, możesz podać?
        • delikatna1 Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 27.07.05, 21:38
          karencja 4m-ce skladka 40 zl.tak bylo w 2003 roku
    • jania22 Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 27.07.05, 22:54
      Czesc,

      Jestem gleboko poruszona faktem, ze przy ubezpieczeniu na zycie mozna dostac
      jakies pieniadze za urodzenie dziecka. Mam wielka prosbe o wyjasnienie na
      jakich zasadach to dziala. Oboje z mezem pracujemy w duzych firmach i mamy
      jakies tam ubezpieczenie na ktore nigdy nie zwracalismy uwagi. 3,5 miesiaca
      temu urodzilam dziecko. Mam pytanie jak to wyglada w praktyce. Czy to firma
      sama z siebie zalatwia, czy tez trzeba sie o to samodzielnie postarac.
      Napiszcie co wiecie, bo az mi sie wierzyc nie chce ze mozna cos dostac.
      Pozdrawiam,
      • aga.roro Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 28.07.05, 09:20
        cześćsmile
        ja tez pracuję w dużej firmie i w kadrach powiedziano mi, że po urodzeniu
        dziecka mam się zjawić ja lub mąż z aktem urodzenia dziecka, dostanę polisę i z
        tym do PZU i od ręki mi wypłacają kasę..
        najprościej więc będzie jak się dowiesz w swoich kadrach..jeśli to ubezpiecznie
        grupowe (u Ciebie i męża) to powinnas dostać jakies pieniądze, o ile nie ma w
        jakimś tam regulaminie zastrzeżenia co do terminu zgłoszenia się po kasę..
        powodzenia!
    • dexxa9 Re: pieniądze z tyt. ubezpieczenia na życie 27.07.05, 23:18
      A czy podaną umowę ubezpieczenia można zawrzeć jedynie będąc pracownikiem? Czy
      jest możliwość ubezpieczenia się indywidualnie? Jestem studentką (mój mąż też),
      a i tak planowaliśmy się ubezpieczyć tak na wszelki wypadek..
      Pozdrawiam mamusie i jeszcze-nie-mamusie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka