Dodaj do ulubionych

ku rozwadze Polonii

02.08.05, 13:28
...która chce w Polsce inwestować w nieruchomości...

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=289&w=26826972&v=2&s=0
Obserwuj wątek
    • jan.latus Ciekawe w tym poscie jest 02.08.05, 13:41
      ze W POLSCE to polonuskom przeszkadzaja "14- pietrowe apartamentowce,
      mieszkanie w piwnicy, tandetne wykonczenie, lokalizacja" etc. U innych.
      A w USA sami mieszkaja z kakrociami latajacymi po stole, w basemencie, na
      Greenpoincie i jeszcze rzna wielkich panow smile
      • szczurwa Re: Ciekawe w tym poscie jest 02.08.05, 13:47
        pikanterii dodaje fakt, iż właścicelem jw construction jest facet, który
        podobno dwadzieścia lat stawiał domy w Stanach !
      • ontarian Re: Ciekawe w tym poscie jest 02.08.05, 13:48
        jan.latus napisał:

        > ze W POLSCE to polonuskom przeszkadzaja "14- pietrowe apartamentowce,
        > mieszkanie w piwnicy, tandetne wykonczenie, lokalizacja" etc. U innych.
        przeszkadzaja, jesli chcieliby inwestowac
        ale to tylko wiadro robi tam 'inwestycje'
        nikt rozsadny nie kupuje tych waszych
        'high standard' po 16tys. zeta za metr

        > A w USA sami mieszkaja z kakrociami latajacymi po stole,
        jesli juz platfusie, to po stole chodza, nie lataja
        latasz to ty, kapralowi po piwo

        > w basemencie, na
        > Greenpoincie i jeszcze rzna wielkich panow smile
        no tak, to zapewne ci co teraz z wallmartem sadzic sie beda
        • prawdziwawadera2 Re: Ciekawe w tym poscie jest 03.08.05, 06:17
          ale to tylko wiadro robi tam inwestycje-hihihihi i powidz glupku kto ma
          pieniadze-wlasnie wiadro!!!! smile))))
          Inwestowc glupio to inewstuja ci o ktorych jest post pod podanym linkiem1
          Ja- inwestuje tam gdzie szybko mozna zrobic kase, jeszcze szybciej zwinac
          interes i iwestowac dalejsmile)
          Mieszkanie, ontarian kupilam w 97 roku w marcu za 73,5 tys dol./1035 dol za
          metr kwadratowy/. Kto zna W-we to :ulica Dickensa, przy parku
          Szczesliwickim/pomiedzy Grojecka a Alejami, plac Banaha 5 minut na piechote. Od
          1-go kweitnia wynajelam gmieszkanie dla amerykanskiej firmy AMS/syn w tym
          czasie pracowal dla AMS/ i w nim mieszkal/ AMS odelegowal go do pracy w
          Polsce . Pracowal dla Polkomtel-u w W-wie. AMS placil mi 1800 dolarow na
          miesiac przez 3,5 roku!smile))). Kazdego 6-tego 1800 dol bylo juz na moim kacie w
          USA. Policz glupiutki ontarianie ile zarobilam na tym mieszkaniu. W styczniu 80
          roku, syn zdecydowal wrocic do USA. Oczywiscie po miesiacu sprzedalismy
          mieszkanie umeblowane za 86 tys dolarowsmile)))) Glupiatka Wy moje!
          Wiadro robilo inwestycje w Polsce juz wtedy kiedy Ty jeszcze na darownaych
          przez "tubylcow" materacach sypiales! Nawet nie wiesz pewnie, ze w Polsce w
          latch 90-tych oprocentowanie zlotowki w bankch siegalo 56 %!!! , ze wzgledu na
          duza dewaluacje. Wiesz co "wiadro zrobilo"- zalozylo konto zlotowkowe w
          Polsce, "przetransportowalo" pozyczone tutaj w USA, na hipoteke tysiace dol i
          wlozylo do banku polskiego, mrozac 3 razy po 3 miesiacesmile)), /po uprzedniej
          zamianie ich na zlotowki/ oczywisciesmile)),po czym "wiadro" zamknelo konto,
          zrobilo transkacje odwrotna i wrocilo z .........smile))))) do USA. I tak dalej i
          tak dalej......
          Dzisiaj "wiadro" dalej inwestuje w Polsce w co sie dasmile) i skropulatnie
          przelicza ile na tym zarobismile)))Mam tez dlugoterminiwe inwestycje- ale jakie,
          tego Wam nie powiem. W USA "wiadro" zyje w domu prawie 4 tys "skler fot",
          jezdzi nowym Lexusem SUV, ma klka domow "dochodowych" /2 i 3 rodzinne/ i sie
          smieje z zycia i z Was durnie!!
          Przespaliscie czas kiedy mozna bylo zrobic pieniadze! A dzisiaj juz tylko
          marzeniami zyjecie i zazdroscia!!!
          A ja sie bawie w zyciesmile)) i smieje sie z takich glupiatek jak wy!!!!
          I co wy na to? Nazywajcie mnie glupia baba, wiadrem i czym tylko chcecie!
          Mnie to nie zaszkodzi a wam nie pomozesmile)))))
          PS-u mnie 12.09 am, zasiedzialam sie nad swoja "ksiegowoscia",ale spokojnie ide
          spac. Bilans wyszedl na zero!
          Do zobaczenia juterko-poczytam czym to znowu "wiadro" napelnilisciesmile)))))
          Pozdrawiam-Wadera
          • xiv Re: Ciekawe w tym poscie jest 03.08.05, 16:50

            > Przespaliscie czas kiedy mozna bylo zrobic pieniadze!
            To juz nie mozna?
          • ontarian Re: Ciekawe w tym poscie jest 03.08.05, 17:35
            no siem wiaderko dowartosciowalo i zadowolone jest
            tylko dlaczego ty w kolko o tym samym musisz pisac?
            chyba dlatego, ze to wiadro jest "full of shit"
            • prawdziwawadera2 Re: Ciekawe w tym poscie jest 04.08.05, 03:56
              Ontarian- jaki temat watku?
              Dla przypomnienia : Ku rozwadze Polonii.......ktora chce inwestowac w
              nieruchomosci!
              Czyzby w/g ciebie tresc mojego postu nie miescila sie w temacie tego watku?
              Cyzbym miala tutaj swoje wiersze pisac?
              Jezli tak- prsze bardzo: O to jeden z wielu;pisany w pensjonacie w Austrii w
              grudniu 1981 roku
              Bez tytulusad

              Dalczego los okrutny
              Rzucil mnie w obce strony?
              Czym sie pechowy urodzil?
              Czym do tulaczki stworzony!

              Ptaszek ma swoje gniazdko,
              I niedzwiedz swoja "ostoje",
              Dlaczego mnie nie dano...
              Powidziec: TO MOJE!

              To moje i WARA OD TEGO!
              Bo kara spotkac moze!
              Dlaczego mnie nie dane,
              miec cos swojego, O BOZE!

              Wtedy lzy same cisnely sie do oczusad((
              W jednym lozku maz, 2 dzieci i miejsce dla mnie.
              Pamietam te noc,- kiedy plakalam i pisalam slowa, ktore rozdzieraly moja dusze!
              A ile ich bylo, tylko Bog i ja wiemy!
              I wtedy tam na tym balkonie przyrzekalam sobie i swoim dzieciom, ze zrobie
              wszystko, "ziemie" pazurami bede rwac ale glodny nikt nie bedzie!
              Wtedy nie marzylam o luksusach. W zarysie, wiedzialam na czym polega zycie w
              USA- mam tutaj rodzine,rodzice byli tutaj w latach 70-tych. Juz wtedy, tam w
              Austrii ukladalismy z mezem plany, na kogo postawimy! Kto ma wieksze szanse na
              zrobienie "kariery" zawodowej i co bedzie korzystniejsze dla rodziny.
              Nigdy nie zapomne tych "bialych" nocy, kiedy patrzac na 2-w niewinne ,sliczne
              glowki, ktore spaly spokojne o jutro, plakalam cichutko ,/ maz pocieszal mnie
              jak umial/ a ja przyzekalam moim synom, ze bedzie dobrze, ze damy sobie rade.
              Jak bardzo w to chcialam wierzyc, wiedzialam ze nie bedzie latwo ale wiedzialam
              rowniez , ze nie ma spraw niemozliwych do zrealizowania jak sie bardzo chce.
              dzisiaj juz pisze swoje "ukladanki" dla przyjemnoscismile
              Z nowszych- maj2005:

              Wieczorem w parku milknie gwar
              Tylko wiatr gra cicho w lisciach swa wieczorna piesn..
              Ksiezyc usmiecha sie do nas,
              My szczesliwi, przytuleni...
              jestesmy znowu sami
              Idziemy dalej, nie mowiac do siebie nic.
              Czuje jak coraz mocniej zaciskasz palce na mojej dloni....
              Czuje drzenie Twojego ciala....
              Slysze mocniejsze bicie mojego serca...
              Tak, to milosc.
              Tak, to ksiezyc.
              Tak , to tylko.........sen!

              To tyle "Nie w temacie" Ontarian.
              Pozdrawiam Wadera
              • mgr_bolechowa wadera podziwiam cie jako 04.08.05, 05:23
                przyklad Polki ktora potrafila ustawic sie i urzadzic w USA. To jest piekne co
                napisalas Jeszcze tylko ci brakuje do pelni sukcesu krzyz oficerski z rak
                prezydenta Polski. Jestes boska. Szczegolnie ten leksus mnie dobil ale jeszcze
                3 czy cztery generacje i my tez bedziemy jezdzili czyms lepszym niz stara
                szwetka.

                www.polorg.com/Org/Display.asp?News=174
                www.polishcenterdc.org/events/medal-for-obal.htm
                www.karski.info/aboutalbin.htm
                www.npajac.org/nationalboard.html




                prawdziwawadera2 napisała:

                > Ontarian- jaki temat watku?
                > Dla przypomnienia : Ku rozwadze Polonii.......ktora chce inwestowac w
                > nieruchomosci!
                > Czyzby w/g ciebie tresc mojego postu nie miescila sie w temacie tego watku?
                > Cyzbym miala tutaj swoje wiersze pisac?
                > Jezli tak- prsze bardzo: O to jeden z wielu;pisany w pensjonacie w Austrii w
                > grudniu 1981 roku
                > Bez tytulusad
                >
                > Dalczego los okrutny
                > Rzucil mnie w obce strony?
                > Czym sie pechowy urodzil?
                > Czym do tulaczki stworzony!
                >
                > Ptaszek ma swoje gniazdko,
                > I niedzwiedz swoja "ostoje",
                > Dlaczego mnie nie dano...
                > Powidziec: TO MOJE!
                >
                > To moje i WARA OD TEGO!
                > Bo kara spotkac moze!
                > Dlaczego mnie nie dane,
                > miec cos swojego, O BOZE!
                >
                > Wtedy lzy same cisnely sie do oczusad((
                > W jednym lozku maz, 2 dzieci i miejsce dla mnie.
                > Pamietam te noc,- kiedy plakalam i pisalam slowa, ktore rozdzieraly moja
                dusze!
                > A ile ich bylo, tylko Bog i ja wiemy!
                > I wtedy tam na tym balkonie przyrzekalam sobie i swoim dzieciom, ze zrobie
                > wszystko, "ziemie" pazurami bede rwac ale glodny nikt nie bedzie!
                > Wtedy nie marzylam o luksusach. W zarysie, wiedzialam na czym polega zycie w
                > USA- mam tutaj rodzine,rodzice byli tutaj w latach 70-tych. Juz wtedy, tam w
                > Austrii ukladalismy z mezem plany, na kogo postawimy! Kto ma wieksze szanse
                na
                > zrobienie "kariery" zawodowej i co bedzie korzystniejsze dla rodziny.
                > Nigdy nie zapomne tych "bialych" nocy, kiedy patrzac na 2-w niewinne ,sliczne
                > glowki, ktore spaly spokojne o jutro, plakalam cichutko ,/ maz pocieszal mnie
                > jak umial/ a ja przyzekalam moim synom, ze bedzie dobrze, ze damy sobie rade.
                > Jak bardzo w to chcialam wierzyc, wiedzialam ze nie bedzie latwo ale
                wiedzialam
                >
                > rowniez , ze nie ma spraw niemozliwych do zrealizowania jak sie bardzo chce.
                > dzisiaj juz pisze swoje "ukladanki" dla przyjemnoscismile
                > Z nowszych- maj2005:
                >
                > Wieczorem w parku milknie gwar
                > Tylko wiatr gra cicho w lisciach swa wieczorna piesn..
                > Ksiezyc usmiecha sie do nas,
                > My szczesliwi, przytuleni...
                > jestesmy znowu sami
                > Idziemy dalej, nie mowiac do siebie nic.
                > Czuje jak coraz mocniej zaciskasz palce na mojej dloni....
                > Czuje drzenie Twojego ciala....
                > Slysze mocniejsze bicie mojego serca...
                > Tak, to milosc.
                > Tak, to ksiezyc.
                > Tak , to tylko.........sen!
                >
                > To tyle "Nie w temacie" Ontarian.
                > Pozdrawiam Wadera
      • corgan1 co to jest "kakroć"? 02.08.05, 20:13
        pytam poważnie... to jakiś robalek?
        • jan.latus Re: co to jest "kakroć"? 02.08.05, 20:22
          cockroach (ang.)
          www.bio.umass.edu/biology/kunkel/cockroach.html
          Kakroc to wersja krajowa, bejzmentowa.
          Zapytaj flipflapka, soupa nazi, kojot-23 i innych "imigrantof" oni tego maja w
          nadmiarze smile
          • soup.nazi Re: co to jest "kakroć"? 03.08.05, 06:26
            Nie lep glupa, platfus, hehehe. W/w nie mieli potrzeby mieszkac na zasikanych
            materacykach na Grimpoincie i Jackowie, bo byli od poczatku w Stanach i Kanadzie
            legalnie. Nie mieli rowniez potrzeby gotowach zupy na kakrociach ani wysylac ich
            do twoich rodzinnych Dziadoslawic w celu zapoczatkowania hodowli zarodowej,
            hehehe. Twoja znajomosc realiow grimpoinckich jest doprawdy zastanawiajaca. I
            ten jad, jad wakacjusza bez szans, hehehe, .....
        • starywiarus Re: co to jest "kakroć"? 03.08.05, 15:03
          corgan1 napisał:

          > pytam poważnie... to jakiś robalek?

          Nie, przekręcona "paproć".
          Oni szukają magicznego kwiatu paproci, spełniającego życzenia.
    • prawdziwystarywjarus Polonia inwestuje w kraju !!! 03.08.05, 15:00
      Nastepny chetny:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2852511.html
      Chyba chodzi o te kanadyjsko-australijskie altany z kartonu.
      bhua ha ha.
      • jot-23 Re: Polonia inwestuje w kraju !!! 03.08.05, 16:58
        prawdziwystarywjarus napisał:

        hehe "filantrop" ---> tanie domy za 2000zl/m2! czyli ok $60k za 2-br apartment,
        i to jezeli dostanie za darmo grunt i tania-bezprocentowa porzyczkiem, te
        koszerne to beszczelne sa!
        • ontarian Re: Polonia inwestuje w kraju !!! 03.08.05, 17:43
          2000 to moze byloby i tanio, ale w wawie a nie lublinie
          ta jego filantropia to na tym samym polega
          co te wszystkie 'non-profit' ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka