Dodaj do ulubionych

Był ktoś w Beszenovej (SL)?

IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 10.09.02, 00:01
No właśnie, kochani, czy ktoś był w Besenovej, w Słowacji, koło Rużemberka?
Kąpielisko termalne? Chcemy się tam wybrać późną jesienią na weekend. Namiar
na stronkę www mamy, ale może jakieś rady? Sympatyczna kwatera?
Obserwuj wątek
    • Gość: bah Re: Był ktoś w Beśeńovej (SK)? IP: 2.4.STABLE* / 172.20.6.* 10.09.02, 00:50
      Cześć agulha!
      W Beśeńovej (SK), 10 km od Rużomberoka jest najsłynniejsze słowackie kąpielisko
      termalne czynne jest cały rok, od rana do nocy. Obok jest hotel, ale w p. it we
      wsi dowiesz się o kwatery.
      Ale ja polecam pięknie położony hotel "Jamajka" w Bobrovniku, z przepięknym
      widokiem na Liptovską Marę i pasma górskie dookoła !
      Ewentualnego noclegu w Rużomberoku (= Miasto Róż) nie polecam, troszkę...
      śmierdzi i to nie różami, lepszy Liptovsky Mikulaś.
      Odwiedź malowniczy Vlkolinec i fajny wodospad Lućky !
      Cóś jeszcze ?
      Pzdr.
      bah
      • Gość: bah Re: Był ktoś w Beśeńovej (SK)? IP: 195.117.159.* 17.09.02, 08:02
        Dodam tylko, że np. punkt "it" w Liptovsky'm Mikulaśu ma oferty kwater o różnym
        standardzie (i cenach) wraz z opisem i zdjęciami. Nigdy tam nie miałem
        problemu z kwaterą, nawet w pełni sezonu. A przecież L.M. leży przy wjeździe do
        słynnej Demianovskiej Doliny w Niskich Tatrach !

        bah
    • Gość: substance Re: Był ktoś w Beszenovej (SL)? IP: 57.67.18.* 10.09.02, 01:13
      ja byłem jest świetnie tyle tylko ze tam zawsze dużo ludzi wejscie kosztuje 100
      koron jest jeden basen z temp 27 stopni i jeden gdzie przy źródle woda ma 62
      stopnie w upalne dni dostępne są też mniejsze baseny hotelowe....ogółnie
      podobało mi sie tylko nie wiem dlaczego miałem po tym grypę?
    • Gość: Justyna Re: Był ktoś w Beszenovej (SL)? IP: *.warynski.net 10.09.02, 19:41
      fajna sprawa, ale proponuję kąpielisko termalne w hotelu Termal izimą
      • Gość: agulha Re: Był ktoś w Beszenovej (SK)? IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 18.09.02, 11:38
        [no faktycznie SK jest Słowacja, a nie SL!:-))]
        Kąpielisko w hotelu - a wpuszczają osoby z zewnątrz?
        Czy ktoś porównywał ceny na tych kwaterach, których adresy są w Internecie, z
        tymi załatwianymi na miejscu?
        Lepszy Liptovski Mikulas czy sama Besenova?
        Pytanie dodatkowe - czy w Liptovskim Mikulasu, albo w Ruzemberku są duże sklepy
        z AGD - chcę kupić ekspres do kawy - nie przelewowy, tylko taki ciśnieniowy, co
        to i capuccino robi - i kombinuję, że a. na Słowacji taniej wszystko, to może i
        to b. gdyby trafić sklep z VAT for tourists, to jeszcze bezczelnie VAT na
        granicy odbiorę.
    • Gość: mac Re: Był ktoś w Beszenovej (SL)? IP: *.zbymar.tarnow.pl / 193.193.93.* 19.09.02, 23:24
      A ja gorąco odradzam. Tłok,brud,fatalne żarcie i jak na Słowację strasznie
      drogo. na dodatek w sezonie trudno znaleśc kwaterę- nam ta przyjemność zajęła
      prawie 2 godziny.Jest tyle ciekawszych miejsc
      Pozdrawiam
      • Gość: kol Re: Był ktoś w Beszenovej (SL)? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 13:29
        Zgadzam sie z macem. Znam miejsce od kilku lat. Kiedys bylo swietnie. Teraz syf
        nieprzytomny......Do tego co napisal moj poprzednik dorzuce arogancka i
        nieuprzejma obsluge......Przestalam tam jezdzic.
    • Gość: ondek Re: Był ktoś w Beszenovej (SL)? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 12:45
      Bylem. Bylo fajnie do momentu kiedy wyszedlem z basenu - okradli mi szafke , ze
      wszystkiego, kleczyki od samochodu tez. Z ta obsluga to racja. Powiedzieli ze
      to moj problem i ze na pewno inni polacy mnie okradli. Gdyby nie dziewczyna, oj
      dzialoby sie, oj dzialo....
    • nieshka Re: Był ktoś w Beszenovej (SL)? 23.09.02, 09:27
      wlasnie wrocilam:
      kapielisko ogolnodostepne 100 koron, czynne od 10.00 do 21.00, szatnie tylko do
      20.30. szafka kosztuje 10 koron + 100 kaucji za klodke.
      w lykendy straszny tlok, nie ma nawet wystarczajacej liczby szafek w szatni,
      przyjezdzaja cale autobusy.
      najmilej jest w srodku tygodnia, kiedy jest juz ciemno (gdzies od 19.00).
      dlatego w lykend chyba najlepsze rozwiazanie to hotel przy kapielisku: na
      terenie kapieliska czesc jest wydzielona tylko dla gosci hotelowych, cena
      pokoju zawiera wejscie na basen (1800 koron za pokoj dwuosobowy). cena kwatery
      w miasteczku - srednio 200-250 koron od osoby, dla zostajacych dluzej mozliwosc
      stargowania do 170 koron.
      polecam knajpke flora- dobre i tanie jedzonko, szkoda ze czynna tylko do 21 z
      hakiem. ogolnie miescina jest raczej spokojna, bardziej wioska: 3 sklepy i 2
      restauracje + mordownia.
      ale naprawde mozna wypoczac- jest gdzie polazic po gorkach, niedaleko dolina
      demianowska, piekna banska bystrica i cudnie spokojna banska stawnica, kolo
      ruzemberoka wioska vlkoliniec z przepiekna sciezka krajobrazowa przez dolinke w
      poblizu malinowej.
      to info dla tych, ktorzy maja nieco wiecej czasu.
      zycze udanego wypoczynku
      pzdr,
      nieshka
    • Gość: curry Re: Był ktoś w Beszenovej (SL)? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.02, 13:28
      A ja gorąco polecam nie Besenove, ale nie daleko położoną Orawicę (ok. 10 km od
      Zuberca) Dwa niewielkie kameralne baseny 36 oC i 38 oC. Rewelacja! i w dodatku
      z widokiem na góry. Polecam nocleg w Zubercu w którymś z pensjonatów. My
      spaliśmy w Penzion Stomatolog ( brzmi może dziwnie, ale na miejscu był dentysta)
      i za apartament z osobnym wejściem płaciliśmy 180 koron za osobę.I koniecznie
      na obiad do Koliby w Zubercu na "Orawską Pochutkę" Pychota!
      • wolfspider Re: Był ktoś w Beszenovej (SL)? 19.12.02, 09:26
        Niech was "reka boska" broni !!!!Nie jedzcie do Oravicy!!Bylem ostatnio nie ma
        tam nic do jedzenia , spalismy jedna noc (spadl snieg) bez ogrzewania , cieplej
        wody i wody w klopie.Syf , syf , syf....w sumie jak wszedzie w Slowacji ,
        obiecalem sobie ze juz tam nigdy nie pojade , wole Polske.
    • Gość: AK Re: Był ktoś w Beszenovej (SL)? IP: *.jastrzebie.com.pl 24.09.02, 23:39
      Gość portalu: agulha napisał(a):

      > No właśnie, kochani, czy ktoś był w Besenovej, w Słowacji, koło Rużemberka?
      > Kąpielisko termalne? Chcemy się tam wybrać późną jesienią na weekend. Namiar
      > na stronkę www mamy, ale może jakieś rady? Sympatyczna kwatera?
      Jeżeli do kąpieliska chcesz dojeżdżać samochodem to nie musisz mieszkać w samej
      Beszenowej,która jest b.mała.Możez wynająć pokój np.w Liptowskim Michale(ok 2
      km.od kąpieliska).Leży on po drugiej stronie Wagu.
      Jadąc tam dobrze jest wykupić naklejkę na przejazd autostradą,bo właśnie tam
      się taka zaczyna(Ivachnowa).Ułatwia to znacznie dojazd do Liptowskiego
      Mikulasza lub np.Doliny Demianowskiej.
      Na basenie w Beszenowej panuje lokany zwyczaj,że jeżeli wejdziesz na jego
      teren ,wrócisz do samochodu na parking i ponownie zechcesz wejść, to niestety
      znowu płacisz.Jeżeli trafisz na bardzo złą pogodę to możesz skorzystać z basenu
      w Luczkach.Jest to basen kryty i znajduje się w budynku uzdrowiska.Woda również
      ciepła i ciemna.Dojechać tam można jadąć z Beszenowej w kier.Rużomberka prawą
      stroną Wagu(chyba pierwsze skrzyżowanie w prawo).Najważniejsz jednak
      rada:Koniecznie wybrać się do Jaskini Wolności.
      Co

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka