Dodaj do ulubionych

Karmienie piersia a anemia dziecka

22.11.05, 16:19
Moja 8 tygodniowa córeczka ma początki niedokrwistości. Cały czas karmię ją
tylko piersią i myślałam, że daję jej najlepszy pokarm jaki mogę dać, a tu ta
niedokrwistoś - pewnie mój pokarm jest nic niewart jak dziecko jest chore.
Jestem załamana i zastanawiam się jednak nad przejściem na karmienie sztuczne.
Obserwuj wątek
    • joda2 Re: Karmienie piersia a anemia dziecka 22.11.05, 16:25
      moj synek jest w tym samym wieku i tez ma anemie. ponoc to zjawisko
      fizjologiczne, bo dziecko w tym wieku korzysta z zapasow zgromadzonych w czasie
      ciazy-tak twierdzi moja pani doktor. inna powiedziala mi, ze nalezaloby zbadac
      moje mleko. tymczasem maly jest dokarmiany mieszanka - poczekam i zobacze czy to
      cos zmieni... podaje mu zelazo, ale strasznie nim pluje, wiec nie wiem, ile sie
      wchlania...
      • annmar Re: Karmienie piersia a anemia dziecka 22.11.05, 16:41
        Ja podałam żelazo tylko dwa razy. Basia wprawdzie nim nie pluje, ale jej
        brzuszek po prostu go nie toleruje (ja podawałam ferrum lek). Takiego płaczu
        dziecka non stop jeszcze nie widziałam i nie słyszałam. Po odstawieniu jest ok.
        Nie wiem co dalej robić. Do pediatry wybieram sie w sobotę...
    • mika_p Re: Karmienie piersia a anemia dziecka 22.11.05, 23:47
      Piszesz: "myślałam, że daję jej najlepszy pokarm jaki mogę dać, a tu ta
      niedokrwistość". Słyszałss o czyms, co nazywane jest "anemią fizjologiczną"?


      eDzieckowy ekspert pisze, ze dziecko powinno dostawac maksymalną TOLEROWANĄ
      dawkę zelaza:
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,56303,2149471.html
      A tu piszą, powolując się na inne źródła, że wcale tego leczyc nie trzeba:
      wege.dzieciak.pl/viewtopic.php?t=380
      Tu podaja normy:
      www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,174
      (bo normy dla niemowlat sa inne niz dla dorosłych i zmienne)

      Tak z ciekawosci - czemu twoje dziecko miało robione badania krwi, chorowało?

      Słuchaj, podajesz dziecku najlepszy pokarm, jaki moze dostac. Owszem, ma mało
      zelaza, ale tak to natura urzadziła i jakos ludzkosc trwa, wiec widocznie
      człowiek w okresie wczesnoniemowlecym nie potrzebuje go az tyle. Przestawiajac
      Basie na butle i sztuczne mleko owszem, dasz jej wiecej zelaza, bo sztuczne
      maja ten dodatek ale:
      - pozbawisz ja swoich przeciwciał;
      - mozesz się wrąbac w serię zaparć u małej;
      - mozesz się wrąbac w reakcje alergiczne i obrzydliwe mieszanki mlekozasstepcze;
      - zamiast pokarmu idewalnie dostosowanego do wieku, pory doby, temperatury, a
      naweet stanu zdrowia podasz cos, co ciagle jest takie samo, zawsze jedzenie, a
      nigdy picie, wiec bedziesz musiała eksperymentowac dodatkowo z herbatkami.
      • aammsstt Re: Karmienie piersia a anemia dziecka 23.11.05, 01:00
        Po pierwsze, to dziecko "sciąga sobie w mleku" o co jest mu potrzebne i predzej
        tobie włosy i zęby wypadną niż dziecku zabraknie...
        Po drugie - rezygnowanie z karmienia to w tym wypoadku najgłupsze (sorry) co
        możesz zrobić, bo sztuczne mieszanki wcale nie fwarantują że dziecko będzie
        lepiej wchłaniać żelazo...
        Moja córka potwornie ulewała po Ferrum Lek doustnie i dostała ostatnio 3x
        zastrzyk. To jakies wyjście jesli anemia bedzie sie utrzywać.
        Po trzecie:
        Matka w ciazy przekazuje dziecku swoje krwinki. Około końca 3 miesiaca ich
        liczba spada najbardziej, ale do tego momentu może powoli spadać - stąd anemia.
        Po tym okresie "anemizacji" dziecko musi sobie samo wytworzyc już własne
        krwinki. Twoje dziecko ma do tego momentu jeszcze 4 tygodnie - może właśnie się
        przygotowuje i stąd ta anemia.

        Jesli lekarz zdecyduje się na podawanie żelaza, to radze zastrzyki - nie mają
        wpływu na ew. czernienie mleczaków. Dziecko lepiej wchłania i nie ulewa.
        Podawanie żelaza dziecku którego pokarm jest zasadowy, czyli np. je mleko -
        jest <b>bezsensowne</b>, bo żelazo się duzo lepiej wchłąna w kwaśnym
        srodwisku...
      • annmar Re: Karmienie piersia a anemia dziecka 23.11.05, 04:24
        Basia urodziła się w 38 tyg. z niską masą urodzeniową - 2460 - wolno, acz
        regularnie przybywa na wadze. w wieku 7 tyg. waży 3220 i dlatego miała zlecone
        badania. dostała żelazo - ale nie mogę go podawać bo go zupełnie nie toleruje...
        • mruwa9 Re: Karmienie piersia a anemia dziecka 23.11.05, 08:48
          mocz badalas? moze dziecko ma infekcje drog moczowych lub zapalenie ucha.Z
          drugiej strony normy laboratoryjne dla niewmowlat sa inne niz u doroslych i to,
          co jest anemia dla doroslego lub starszego dziecka , jest fizjologia
          (prawidlowe) u niemowlaka. Podaj wartosci morfologii, sprobujemy sprawdzic. A
          odstawienie od piersi nie jest rozsadna decyzja takiej sytuacji IMHO.
          • falafala Re: Karmienie piersia a anemia dziecka 23.11.05, 13:30
            Z mleka z butelki dziecko z anemia tez nie wyciagnie odpowiedniej ilosci zelaza.
            Przyswajalnosc tegoz ze sztucznego mleka jest mala i tak bedziesz zmuszona do
            podawania zelaza dodatkowo. Nie ma zadnego problemu by karmic piersia i podawac
            zelazo. Niestey preparaty zelazowe czesto nie sa za dobrze tolerowane, dobrze
            bys jednak porozmawiala z lekarzem, moze inny preparat bedzie przez malucha
            lepiej tolerowany.
          • annmar Re: Karmienie piersia a anemia dziecka 23.11.05, 15:28
            Uszy ma zdrowe, mocz w porzadku, a wyniki takie:
            WBC - 5,7
            MCHC - 34,4
            MHC32,4
            LYMPH - 59,3
            PLT - 566
            HGB - 9,9
            RBC - 3,06
            MCV - 94,1
            HCT - 28,8
            Fe na czczo - 71
            Dalej karmie małą piersią - dzięki za wsparcie
      • annmar Re: Karmienie piersia a anemia dziecka 24.11.05, 21:25
        Z tych ston, które podałaś wynika, że moja córka jest na granicy normy, bo
        hemoglobina wynosi 9,9, a dolna granica normy dla dzieci 2-3 m-c wynosi 10.
        Szkoda, że lekarka tak mnie nastraszyła i nie powiedziała, że to fizjologiczne.
        Dzięki za informacje i wsparcie. A badania miała robione, bo słabo przybiera na
        wadze:(. Alejuż się trochę poprawiło...
        Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka