IP: *.dop.krakow.pl 10.02.04, 11:19
Dziewczyny proszę o radę !
Mam nadżerkę, lekarz stwierdził, że najlepiej by było zastosować zamrażanie i
mieć z nią spokój. osobiście mam obawy, gdyż od 3 lat walczę z niepłodnością
na razie bez skutku. Czy zabieg nie wpłynie źle na dalsze leczenie (mam na
myśli in vitro). Proszę o radę i z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Katja Re: nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 13:10
      Tzw. "wypalanka" nie ma żadnego wpływu na powodzenie zabiegów in-vitro bądź
      inseminacji.
      Głowa do góry!
    • Gość: Malinka Re: nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 13:13
      Ja miałam wymrożoną nadżerkę 19 stycznia 04, miałam II stopień i ciągle stan
      zapalny, wjęc mi ją wtmroził, nie znam wyników bo idę na kontrolę w
      poniedziałek po @, nie jestem pewna, czy podjęłam dobrą decyzje chciałabym żeby
      tak było w sumie cały czas się tym martwie czy nie przeszkodzi mi to w zajściu
      w ciazę. Pewnie ci nie pomogłam, ale mam podobny problem tylko ty jesteś jeszce
      przed ja niestety po podjęciu tej decyzji. Trzymaj się
    • agni71 Re: nadżerka 10.02.04, 13:31
      A ja slyszalam (rowniez od ginekologa), ze usuwanie nadzerki moze miec
      negatywny wplyw, nie wiem tylko czy na samo zajscie w ciaze czy na donoszenie
      jej. Sama tez sie nosilam z mysla o usunieciu nadz. przez wymrozenie, bo nie
      sadzilam, ze jeszcze bede kiedys w ciazy. A tu - udalo sie! Wiec na razie
      decyzje co do nadzerki zawiesilam. Tym bardziej, ze od urodzenia dziecka mam I
      stopien cytologii, a wczesniej ciagle byla II. No i mam jeszcze trzy mrozaczki.
      Jak juz je wykorzystamy (z powodzeniem lub nie) to wtedy pewnie podejme decyzje
      co do nadzerki. A moze spytaj lekarza, u ktorego leczysz sie na nieplodnosc?
      Oni chyba powinni wiedziec najlepiej.

      pozdr
      aga
      • lidiaa Re: nadżerka 10.02.04, 13:43
        Nieprawidłowe wymrożenie/ wypalenie nadżerki może uszkodzić gruczoły
        produkujace płodny śluz i z tego może być problem. Poza tym podobno może
        wpływać na donoszenie ciąży (ewentualna możliwość uszkodzenia szyjki).
        Tak słyszałam... Mam niestety podobny problem - zaleczoną nadżerkę ale ze
        wskazaniem lekarzy (byłam u prau !!!!), żeby na razie jej nie wymrażać.....
        Czekam więc na utęsknioną ciążę i może potem coś z tym zrobię......

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka