niedowiarek1 21.03.06, 06:19 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3224560.html?skad=rss&wv=0000 Życie spływa mi jak szron z kufla. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
feel_good_inc Jak to w armii ciężko 21.03.06, 21:39 Ciekawe tylko, że przy okazji tych opiniotwórczych artykułów nikt nie wspomina o tym, że kobiety mają lżejsze testy sprawnościowe na wejscie. Wojsko to wojsko. Żołnierz ma robić to co każą i zabijać na rozkaz, a nie brać urlop macierzyński i robić sobie przerwy na karmienie piersią. Jeżeli chcą wychowywac dzieci, to po cholerę się pchają do wojska? Tak samo idiotyczna postawa, jak tych żołnierzy zawodowych, którzy pozwalniali sie z wojska, żeby nie jechać na misje. Bo się nagle okazało, że wojsko to trochę więcej niż mundurek i mieszkanie służbowe? No ale tym się nie można w statystykach pochwalić, więc zmarnuje się kolejne miliony na kilkuminutowy film szkoleniowy o pierdołach, jeszcze obniży progi przyjęcia i słupki od razu podskoczą. Zatrudni się jeszcze wizażystkę i chirurga plastycznego, żeby móc się chwalić nowoczesną armią. Tylko potem będzie tak wielkie zdziwienie, jak w korpusach Marines, gdy po pierwszym miesiącu wyjazdu do Iraku ilość ciąż (i urlopów macierzyńskich) nagle skoczyła o kilkaset procent :D Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Jak to w armii ciężko 21.03.06, 22:14 Przyszło mi do głowy, że może warto byłoby służbę wojskową na identycznych warunkach z mężczyznami wprowadzić. Rozwiązanie tego rodzaju doprowadziłoby bowiem feminizm do absurdu i karykatury samego siebie, uświadamiając społeczeństwu, jaką w istocie ta ideologia jest niedorzecznością. POzdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Jak to w armii ciężko 21.03.06, 22:38 Ale: Czy nie byłoby ciekawiej nienawidzieć wrednej Wielkiej Kapralki przed Periodką niż Jakiegoś tam Sierżanta Pacześniaka... HM....? Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Mnie się ten pomysł bardzo podoba 21.03.06, 22:39 johnny-kalesony napisał: > Przyszło mi do głowy, że może warto byłoby służbę wojskową na identycznych > warunkach z mężczyznami wprowadzić. Pomijając resztę wypowiedzi, jest to jedyne sensowne rozwiązanie. Są kobiety, którym służba w wojsku odpowiada. Są też wakanty w armii, na które kobiety się nadają. W Izraelu już dawno na to wpadli i teraz Arabowie na granicy muszą się pilnować, żeby im snajperka niemytego nie odstrzeliła ;) No, ale dopóki wprowadza się taką rufność jak u nas, to normalnie być nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: Mnie się ten pomysł bardzo podoba 21.03.06, 23:10 A czy nasza armia jest przygotowana na zwiększoną liczbę żołnierzy? Polska to jednak nie Izrael gdzie Arabów w cuglach trza przytrzymać. Są środki na to ? Nie byłby wykorzystany więc jest niepotrzebny, a skoro tak to po co przymusowo szkolić kogoś kogo nie trzeba za ciążkie pieniądze podatników. Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Mnie się ten pomysł bardzo podoba 21.03.06, 23:24 > A czy nasza armia jest przygotowana na zwiększoną liczbę żołnierzy? Polska to > jednak nie Izrael gdzie Arabów w cuglach trza przytrzymać. Są środki na to ? > Nie byłby wykorzystany więc jest niepotrzebny, a skoro tak to po co > przymusowo szkolić kogoś kogo nie trzeba za ciążkie pieniądze podatników. Stanem idealnym byloby wprowadzenie armii zawodowej o okreslonym, odpowiadajacym sytuacji geopolitycznej kontyngencie, z ujednoliconym systemem rekrutacji dla mezczyzn i kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Mnie się ten pomysł bardzo podoba 21.03.06, 23:32 astonisz napisał: > Stanem idealnym byloby wprowadzenie armii zawodowej o okreslonym, > odpowiadajacym sytuacji geopolitycznej kontyngencie, Nie tak do końca. W pełni zawodowy powinien być korpus oficerski. Na utrzymywanie armii w pełni zawodowej, zdolnej choćby do obrony kraju przed ograniczonym działaniem zaczepnym nie stać nas i jeszcze długo nie będzie. Szeregowców można wyszkolić w kilka miesięcy, albo nawet od razu sformować brygady Obrony Terytorialnej w oparciu o struktury Obrony Cywilnej. Ale to już mocno OT ;) > z ujednoliconym systemem > rekrutacji dla mezczyzn i kobiet. A to jak najbardziej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Mnie się ten pomysł bardzo podoba 21.03.06, 23:47 > Nie tak do końca. W pełni zawodowy powinien być korpus oficerski. Na > utrzymywanie armii w pełni zawodowej, zdolnej choćby do obrony kraju przed > ograniczonym działaniem zaczepnym nie stać nas i jeszcze długo nie będzie. Nie pisze o tym, na co na stac, tylko o stanie idealnym ;) > Szeregowców można wyszkolić w kilka miesięcy, albo nawet od razu sformować > brygady Obrony Terytorialnej w oparciu o struktury Obrony Cywilnej. Ale to > już mocno OT ;) A nie wystarczyloby dwumiesieczne szkolenie z poslugiwania sie kilkoma rodzajami broni i nauka podstawowych zachowan w czasie konfliktu zbrojnego organizowane np. w szkolach srednich? W ramach godzin przeznaczonych na WF, WOS, czy jak to tam sie teraz nazywa? Przeciez ludziska i tak na na tych przedmiotach baki zbijaja. Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Mnie się ten pomysł bardzo podoba 22.03.06, 01:12 > A nie wystarczyloby dwumiesieczne szkolenie z poslugiwania sie kilkoma > rodzajami broni i nauka podstawowych zachowan w czasie konfliktu zbrojnego > organizowane np. w szkolach srednich? W ramach godzin przeznaczonych na WF, > WOS, czy jak to tam sie teraz nazywa? Przeciez ludziska i tak na na tych > przedmiotach baki zbijaja. Zapominasz o tym, że główną właściwością żołnierza nie jest strzelanie, tylko wykonywanie rozkazów. Tego nie da się nauczyć przez dwa miesiące na PO. Zasadnicza służba wojskowa właśnie temu miała służyć. Do nauki strzelania, w stopniu wystarczającym, z *każdej* dostępnej w naszym wojsku broni strzeleckiej wystarczy tydzień. Kolejne dwa to umiejętność rozłożenia każdej z nich na czynniki pierwsze i złożenia z powrotem. Cała reszta służby wojskowej, to monotonne powtarzanie tych samych czynności, mające przyzwyczaić rekruta do wykonywania nawet najgłupszych rozkazów przełożonych. Na zajęciach szkolnych możesz wytrenować strzelców (przy idealistycznym założeniu, że w pobliżu jest strzelnica), ale nie zrobisz z nich żołnierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Mnie się ten pomysł bardzo podoba 22.03.06, 01:25 > Zapominasz o tym, że główną właściwością żołnierza nie jest strzelanie, tylko > wykonywanie rozkazów. Tego nie da się nauczyć przez dwa miesiące na PO. > Zasadnic za służba wojskowa właśnie temu miała służyć. > Do nauki strzelania, w stopniu wystarczającym, z *każdej* dostępnej w naszym > wojsku broni strzeleckiej wystarczy tydzień. Kolejne dwa to umiejętność > rozłożeni a każdej z nich na czynniki pierwsze i złożenia z powrotem. Cała > reszta służby wojskowej, to monotonne powtarzanie tych samych czynności, > mające przyzwyczaić rekruta do wykonywania nawet najgłupszych rozkazów > przełożonych. Na zajęciach szkolnych możesz wytrenować strzelców (przy > idealistycznym założeniu, że w pobliżu jest strzelnica), ale nie zrobisz z > nich żołnierzy. Ale czy w dobie dzisiejszych technik wojskowych, broni masowego razenia itd. naprawde potrzebujemy az takiej ilosci "miesa armatniego"? Puscilbys chocby i 100 poborowych, bez odpowiedniego wyposazenia, na jeden nowoczesny czolg? Spojrz takze na akcje wojskowe przeprowadzone w warunkach miejskich w Somalii, czy Iraku. Okazuje sie, ze dobra znajomosc terenu wystarczy czesto, by wygrac z doskonalym wyszkoleniem komandosow. Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Mnie się ten pomysł bardzo podoba 22.03.06, 01:26 poborowych = szeregowych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Niestety, nasza obecna armia... 21.03.06, 23:24 ...to relikt czasów UW. Przygotowana do frontalnego ataku na Zachód, niezdolna do samodzielnego działania bez wsparcia "Wielkiego Brata". Desperacko potrzebuje reform i pozbycia się "betonu". Można i redukować, ale trzeba robić to z głową, a nie od dupy strony. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: Niestety, nasza obecna armia... 21.03.06, 23:31 Już kiedyś pisałam zaciągi zawodowe koedukacyjne miałyby sens. Kobiety podpisując angaż decydują się są świadome utraty źródła utrzymania. Natomiast pobór absolutnie nie bo : jest domniemanie ,że kobieta zawsze może zajść w ciąże. W wyniku czego przerywa kosztowne szkolenie , poza tym zanim kobieta wie ,że jest w ciąży już może być w ciąży i wtedy ciężki rodzaj ćwiczeń typu' czołganiem naprzód marsz ' nie dla niej. Ciąża to byłaby 100% broń by uniknąć poboru. Bezsensowne koło do wydawania pieniędzy podatników na powołania krótkotrwałe niedoprowadzające do całkowitego zakończenia przeszkolenia żołnierza - kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Kobiety w Armii. 21.03.06, 22:52 a wlasciwie dlaczego urlop ma przysługiwac mamom a nie tatusiom którzy chcieliby sie zajac dzieckiem? Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Kobiety w Armii. 21.03.06, 23:00 > a wlasciwie dlaczego urlop ma przysługiwac mamom a nie tatusiom którzy > chcieliby sie zajac dzieckiem? Powinien przyslugiwac i tatusiom i mamusiom. Tyle, ze nie wojskowym. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Kobiety w Armii. 21.03.06, 23:03 otoz to,a jesli ma przyslugiwac takze w wojsku to dlaczego akurat kobietom? Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Kobiety w Armii. 21.03.06, 23:10 bitch.with.a.brain napisała: > otoz to,a jesli ma przyslugiwac takze w wojsku to dlaczego akurat kobietom? Nie powinno tak byc, gdyz jest to pogwalcenie rownosci dostepu do swiadczen socjalnych mezczyzn, ktora to rownosc gwarantuje konstytucja. Stan obecny jest patologiczny i niezgodny z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Dokladnie 21.03.06, 23:13 Urlopu "maciezynsko/taciezynskie" powinny przyslugiwac obojgu rodzicow. Dlaczego mezczyzni maja byc krzywdzenie przez to ze rzadowi zachcialo sie prowadzic polityke pro rodzinna na poziomie sredniowiecza ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Dokladnie 21.03.06, 23:20 Szwedzcy Tatowie mają chyba 3 miechy jak pamiętam (a ułomna ma pamięć...) Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Dokladnie 21.03.06, 23:28 > Urlopu "maciezynsko/taciezynskie" powinny przyslugiwac obojgu rodzicow. > Dlaczego mezczyzni maja byc krzywdzenie przez to ze rzadowi zachcialo sie > prowadzic polityke pro rodzinna na poziomie sredniowiecza ;-)) Dla mnie cala ta polityka prorodzinna to socjalistyczny zabytek. Dobra sytuacja na rynku pracy rozwiazalaby niemal wszystkie problemy. Ale wyglada na to, ze w Polsce nikomu nie zalezy na likwidacji bezrobocia. W ramach tzw. solidarnosci spolecznej moglyby sie ostac co najwyzej ulgi podatkowe dla rodzin posiadajacych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Dokladnie 21.03.06, 23:31 Poznałem pewnego księdza który taką oto miał terię o prorodzinności: Albo się zaczniecie gnoje namnażać, albo zaleje nas fala kostropatych z indii albo innego Pakistanu i tyle. Islam Rules...I jak tu zachować spokój...co? Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Dokladnie 21.03.06, 23:39 > Poznałem pewnego księdza który taką oto miał terię o prorodzinności: > Albo się zaczniecie gnoje namnażać, albo zaleje nas fala kostropatych z indii > albo innego Pakistanu i tyle. Islam Rules...I jak tu zachować spokój...co? Mozna miec pretensje do jezyka, ale w kwestii zasadniczej mial racje. Byl niedawno w GW artykul o miastach angielskich, w ktorych juz dominuje ludnosc np. muzulmanska. Jesli ta tendencja bedzie sie nasilac i zacznie wystepowac rowniez w Polsce, to nie wroze dobrze temu forum ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: Dokladnie 21.03.06, 23:41 A co ogólny banan może być na takowe tematy? Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Dokladnie 21.03.06, 23:51 zlotoslanos napisała: > A co ogólny banan może być na takowe tematy? Zeby tylko banan. Jako uczestnik tak barbarzynskiego forum mozesz zostac ukamienowana ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Dokladnie 21.03.06, 23:54 no tak...Feminizm w Iranie...To tak jak pokora u Dokosia... niewykonalne i grozi paraliżem... Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Dokladnie 21.03.06, 23:42 astonisz napisał: > Mozna miec pretensje do jezyka: Jak będę miał dobry humor to napiszę co mi powiedział o aborcji... Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Dokladnie 22.03.06, 00:11 > Jak będę miał dobry humor to napiszę co mi powiedział o aborcji... Ej, no, nie kaz nam czekac! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Dokladnie 22.03.06, 00:14 To proboszcz jednej z Mazurskich Parafii. A jego zdanie poznałem na przedmałżeńskiej nauczce: Jakbym taką co się skrobała dorwał, To kazałbym jej to wszystko truchło zeżreć!!! Bez soli!!! (Tu dramatyczna- jak u holoubka zadyszka i zawieszenie głosu) Ot- księciu... Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Dokladnie 22.03.06, 00:36 > Jakbym taką co się skrobała dorwał, To kazałbym jej to wszystko truchło > zeżreć!!! Bez soli!!! Nie wierze :D Z drugiej jednak strony, jesli aborcja bylaby nielegalna, to tez kazalbym zezrec, ale nie matce, tylko lekarzowi. Odpowiedz Link Zgłoś
atropa_belladonna Re: Dokladnie 22.03.06, 15:21 tgmen napisał: > To proboszcz jednej z Mazurskich Parafii. A jego zdanie poznałem na przedmałżeń > skiej nauczce: > > Jakbym taką co się skrobała dorwał, To kazałbym jej to wszystko truchło zeżreć! > !! Bez soli!!! > (Tu dramatyczna- jak u holoubka zadyszka i zawieszenie głosu) > > Ot- księciu... A propos konsumpcji zwłok płodu po skrobankach, to czytałam kiedyś o chińskiej ginekolożce, która się własnie w ten sposób odżywiała. Jak twierdziła - znakomite źródło protein. Więc może proboszczunio nie chciał niczego złego ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Bzdury piszesz. 21.03.06, 23:51 Urlopy "taciezynskie" to wyjątkowo durny pomysł. Ciekaw jestem, czym mężczyzna będzie karmił dziecko - penisem? Nie mówiąc już o tym, że ponad 90% przestępstw dokonanych na dzieciach to sprawka tatusiów, więc tego typu radosna twórczość to ewidentne działanie na niekorzyść dziecka. A i tak mężczyźni mają niewiele do powiedzenia w kwestii dziecka - to kobieta powinna decydować, ile męzczyzna może spędzać czasu z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Bzdury piszesz. 21.03.06, 23:55 PROTEST! BZDURA! Matkę maż tylko jedną ale wyobraź sobie że dzieci są chopwane bez cocoszkowego mleczka mamusi... Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Bzdury piszesz. 21.03.06, 23:56 ...sorki...wzburzyłem się... ofkors Cycoszki i ofkors masz i ofkors chowane.... Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Bzdury piszesz. 22.03.06, 00:05 heretic_969 napisał: > Urlopy "taciezynskie" to wyjątkowo durny pomysł. Ustalmy terminologie - urlopy rodzicielskie, z ktorych moliby korzystac rodzice obu plci. > Ciekaw jestem, czym mężczyzna będzie karmił dziecko - penisem? Jak to czym? Jesli sie uprze, to i mlekiem matki. Sa na to sposoby, a moj znajomy nawet z nich korzysta ;-) > Nie mówiąc już o tym, że ponad 90% przestępstw > dokonanych na dzieciach to sprawka tatusiów, więc tego typu radosna twórczość > to ewidentne działanie na niekorzyść dziecka. Muahaha! To moze od razu wszystkich tatusiow powsadzac do ciupy, bo przeciez teoretycznie kazdy moze zabic swoje dziecko. > A i tak mężczyźni mają niewiele do powiedzenia w kwestii dziecka - to kobieta > powinna decydować, ile męzczyzna może spędzać czasu z dzieckiem. To powinna byc kwestia pozostajaca w gestii rodziny, ustalana wspolnie przez rodzicow, a nie przez jakichs nawiedzonych politykierow. Jesli ojciec jest normalnym czlowiekiem, a do tego jest opiekunczy, troskliwy i ma chec zajmowania sie dzieckiem, to dlaczego nie? Jesli kobieta wyczuje zle intencje, to juz znajdzie sposob zeby takiego fagasa od dziecka odsunac. A w przypadku przestepstwa - odsunac na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Bzdury piszesz. 22.03.06, 01:17 > > Nie mówiąc już o tym, że ponad 90% przestępstw > > dokonanych na dzieciach to sprawka tatusiów, więc tego typu radosna twórc > zość > > to ewidentne działanie na niekorzyść dziecka. > > Muahaha! To moze od razu wszystkich tatusiow powsadzac do ciupy, bo przeciez > teoretycznie kazdy moze zabic swoje dziecko. Przestań. Ja tylko stwierdzam fakty. Oczywiście, ze to nie dotyczy nawet połowy ojców ale mimo to ryzyko się zwiększa. > To powinna byc kwestia pozostajaca w gestii rodziny, ustalana wspolnie przez > rodzicow, a nie przez jakichs nawiedzonych politykierow. Jesli ojciec jest > normalnym czlowiekiem, a do tego jest opiekunczy, troskliwy i ma chec > zajmowania sie dzieckiem, to dlaczego nie? Jesli kobieta wyczuje zle intencje, > to juz znajdzie sposob zeby takiego fagasa od dziecka odsunac. A w przypadku > przestepstwa - odsunac na zawsze. Jeśli tatuś jest w porządku człowiekiem, to mamusia sama go poprosi o pomoc. Nie trzeba wprowadzać odgórnych rozwiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Bzdury piszesz. 22.03.06, 01:36 > Przestań. Ja tylko stwierdzam fakty. Oczywiście, ze to nie dotyczy nawet > połowy ojców ale mimo to ryzyko się zwiększa. Dotyczy to w glownej mierze marginesu spolecznego, a jesli piszesz o niemal polowie ojcow, to chyba mylisz katowanie z pospolitym klapsem. Mozna tez rzec - kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje ;) > Jeśli tatuś jest w porządku człowiekiem, to mamusia sama go poprosi o pomoc. > Nie trzeba wprowadzać odgórnych rozwiązań. Alez trzeba, bo jesli mamusia ma ambicje zawodowe, a tatus tych ambicji nie posiada, to z powodu zlych, odgornych rozwiazan, cierpi cala rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Bzdury piszesz. 22.03.06, 01:45 > Mozna tez rzec - kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje ;) Ryzyko jest głupie, jeśli możliwy zysk mały, a mozliwa strata - duża. > Alez trzeba, bo jesli mamusia ma ambicje zawodowe, a tatus tych ambicji nie > posiada, to z powodu zlych, odgornych rozwiazan, cierpi cala rodzina. To w czym problem? Mamusia utrzymuje dom a tatuś opiekuje się bachorkiem. Żaden urlop nie jest potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Bzdury piszesz. 22.03.06, 02:06 heretic_969 napisał: > Ryzyko jest głupie, jeśli możliwy zysk mały, a mozliwa strata - duża. Ale dlaczego przewidujesz male zyski i duze straty z racji korzystania przez normalnego faceta z urlopu rodzicielskiego? > To w czym problem? Mamusia utrzymuje dom a tatuś opiekuje się bachorkiem. > Żaden urlop nie jest potrzebny. Mylisz pojecia. Brak ambicji zawodowych nie oznacza braku pracy. Jesli kobieta wykonuje zawod, ktory wymusza pelna dyspozycyjnosc, albo przerwa w pracy powoduje utrate szans na awans u wymagajacego pracodawcy, a mezczyzna z kolei wykonuje zawod, ktory nie wymaga podobnych poswicen, to dlaczego odbierasz prawo takiej rodzinie do decydowania kto powinien korzystac z urlopu? Jesli takiemu facetowi naprawde zalezy na szczesciu swojej zony, to bez wzgledu na wszystko i tak zaopiekuje sie dzieckiem. Niestety, oznacza to dla rodziny wymierne straty finansowe... Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Bzdury piszesz. 22.03.06, 02:25 > Ale dlaczego przewidujesz male zyski i duze straty z racji korzystania przez > normalnego faceta z urlopu rodzicielskiego? Ojciec nie jest w stanie zastąpić matki. Po drugie, rzadko chce, więc cała ta dyskusja jest trochę na siłę. Zauważ, jaki stosunek do niemowlęcia ma matka, a jaki ojciec - ojciec najczęściej brzydzi się, matka zazwyczaj jest zauroczona. > Mylisz pojecia. Brak ambicji zawodowych nie oznacza braku pracy. Jesli kobieta > wykonuje zawod, ktory wymusza pelna dyspozycyjnosc, albo przerwa w pracy > powoduje utrate szans na awans u wymagajacego pracodawcy, a mezczyzna z kolei > wykonuje zawod, ktory nie wymaga podobnych poswicen, to dlaczego odbierasz > prawo takiej rodzinie do decydowania kto powinien korzystac z urlopu? A po co urlop? Jesli > takiemu facetowi naprawde zalezy na szczesciu swojej zony, to bez wzgledu na > wszystko i tak zaopiekuje sie dzieckiem. Niestety, oznacza to dla rodziny > wymierne straty finansowe... Nie bardzo Ciebie rozumiem. Jeśli kto jest na urlopie, to znaczy, że nie pracuje tak czy owak, a więc nie zarabia. No chyba, że masz na myśli urlop płatny - ale to szczyt bezczelności wobec pracodawcy. Nie jestem jakimś obrońcą kapitalistów, ale niby dlaczego mieliby płacić pracownikowi na urlopie rodzicielskim? Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Bzdury piszesz. 22.03.06, 11:44 > Ojciec nie jest w stanie zastąpić matki. Po drugie, rzadko chce, więc cała ta > dyskusja jest trochę na siłę. Zauważ, jaki stosunek do niemowlęcia ma matka, a > jaki ojciec - ojciec najczęściej brzydzi się, matka zazwyczaj jest > zauroczona. Zazwyczaj, zazwyczaj... Ale ja tu mowie o przypadkach, ktore nie wystepuja "zazwyczaj" i staja sie coraz bardziej powszechne w krajach cywilizowanych. Ignorowanie takiej sytuacji przez prawo jest w moim przekonaniu szkodliwym anachronizmem. I oczywiscie - ojciec nie zastapi matki, ale nie o tym mowa. Mowa o urlopach rodzicielskich, a nie o pozbywaniu matek praw rodzicielskich ;) > A po co urlop? Po to, by przynajmniej w pierwszych tygodniach zycia dziecko znajdowalo sie pod troskliwa opieka. > Nie bardzo Ciebie rozumiem. Jeśli kto jest na urlopie, to znaczy, że nie > pracuje tak czy owak, a więc nie zarabia. No chyba, że masz na myśli urlop > płatny - ale to szczyt bezczelności wobec pracodawcy. Nie jestem jakimś > obrońcą kapitalistów, ale niby dlaczego mieliby płacić pracownikowi na > urlopie rodzicielskim? Tak, mam na mysli platny urlop rodzicielski, ktorego koszty pokrywa panstwo, a nie pracodawca. Jesli panstwo nie potrafi/nie chce dbac o korzystna demografie, to na kiego wala nam takie panstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Bzdury piszesz. 22.03.06, 15:57 > Zazwyczaj, zazwyczaj... Ale ja tu mowie o przypadkach, ktore nie > wystepuja "zazwyczaj" i staja sie coraz bardziej powszechne w krajach > cywilizowanych. Ignorowanie takiej sytuacji przez prawo jest w moim przekonaniu > > szkodliwym anachronizmem. Prawo nie zabrania ojcom opieki nad dzieckiem. > > A po co urlop? > > Po to, by przynajmniej w pierwszych tygodniach zycia dziecko znajdowalo sie pod > > troskliwa opieka. I zazwyczaj tak jest. Praktycznie każda matka, jaką znam, opiekuje się dzieckiem w pierwszych tygodniach (i dłużej). Poza tym i tak kilka tygodni musi upłynąć, nim kobieta dojdzie do siebie i znowu będzie zdolna do intensywnej pracy. > Tak, mam na mysli platny urlop rodzicielski, ktorego koszty pokrywa panstwo, a > nie pracodawca. Czyli my wszyscy z podatków. Chciałbym, abyś to uzasadnił, dlaczego obywatele mają finansować komuś urlop rodzicielski. Rozumiem, że biedne rodziny powinny mieć pomoc (biedne czyli w tym przypadku takie, które potrzebują zarobków obu małżonków) - ale z pewnością nie należy finansować urlopów np. ojcowi, którego żona zarabia 5 tyś. miesięcznie (czy nawet 3). Jesli panstwo nie potrafi/nie chce dbac o korzystna demografie, > > to na kiego wala nam takie panstwo? Państwo pełni wiele innych ważnych funkcji. A urlopy "taciezyńskie" z pewnością nie pomogą zwiększyć dzietności. Aby zwiększyła się dzietność, musi się zmienić sposób myślenia. Kobiety powinny zrozumieć, że rodzenie dzieci nie jest żadnym wyborem. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman No tak, kazdy mezczyzna to gwalciciel i pedofil... 22.03.06, 00:09 brak mi słów.... Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Czyżbyś przypomniał sobie rytuały jakie arcygej... 22.03.06, 12:57 heretic_969 napisał: > czym mężczyzna będzie karmił dziecko - penisem? ... Petz odprawiał w Poznaniu ze swoimi klerykami? Dzielił się z nimi darem życia. A swoja drogą wiele kobiet głęboko wierzy w to, że męskie nasienie jest bardzo pożywne, pełne witamin i dobroczynnej energii życiowej, że ma właściwości odmładzające, rewitalizujące, odświerzające oddech i w ogóle jest rodzajem ambrozji - napoju Bogów Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Bzdury piszesz. 22.03.06, 13:09 > Nie mówiąc już o tym, że ponad 90% przestępstw dokonanych > na dzieciach to sprawka tatusiów Dla odmiany od wyrafinowanej demagogii czasem nie zaszkodzi ordynarne kłamstwo, nie? Prawda jest taka, że najwięcej przestępstw dokonują konkubenci, na drugim miejscu matki, a dopiero na OSTATNIM miejscu "tatusiowie", których feministiczna pogarda zawsze musi zdrobnić. Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Bzdury piszesz. 22.03.06, 13:13 > Dla odmiany od wyrafinowanej demagogii czasem nie zaszkodzi ordynarne kłamstwo, > nie? Prawda jest taka, że najwięcej przestępstw dokonują konkubenci, na drugim > miejscu matki, a dopiero na OSTATNIM miejscu "tatusiowie", których feministicz > na pogarda zawsze musi zdrobnić. Podaj źródło informacji! Skąd czerpiesz bracie natchnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski To nieprawda 22.03.06, 13:38 takete_malouma napisał: > najwięcej przestępstw dokonują konkubenci nie chodzi tu o konkubentów, ale o ojczymów i tych konkubentów, którzy nie są ojcami - musiałeś źle zrozumieć dane > na drugim miejscu matki, a dopiero na OSTATNIM miejscu "tatusiowie" A to już kłamstwo ewidentne (albo uciekło ci zero), bo ojcowie wielokrotnie popełniają przestępstwa przeciwko swoim dzieciom niż matki. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Kobiety w Armii. 21.03.06, 23:53 bitch.with.a.brain napisała: > a wlasciwie dlaczego urlop ma przysługiwac mamom a nie tatusiom którzy chcielib > y > sie zajac dzieckiem? Bo raz, że są bezużyteczni, a dwa, że zdecydowana większość patologii (pobicia niemowląt itp) obciąża tatusiów. Odpowiedz Link Zgłoś
astonisz Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 00:09 > Bo raz, że są bezużyteczni, a dwa, że zdecydowana większość patologii (pobicia > niemowląt itp) obciąża tatusiów. Przyznaj lepiej, ze chodzi tu o zwykle lenistwo, a nie o zadne patologie. Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 00:12 heretic_969 napisał: > Bo raz, że są bezużyteczni, a dwa, że zdecydowana większość patologii (pobicia > niemowląt itp) obciąża tatusiów. współczuję złych wyborów partnerów. kwestia szcześcia. Z badań wynika że pobicia dzieci to owszem domena mężczyzn ale już wyrzucanie noworodów przez okna- prawie tylko kobiet! Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 12:16 wiesz co? rozmawiałam z młodą mamusią, która smętnie mi powiedziała, że zaczyna rozumieć te kobiety:). Jeśli weźmiemy pod uwagę, że pozbawienie snu jest jedną z najskuteczniejszych tortur i że długotrwały brak snu prowadzi do zaburzeń świadomości i dziwnych zachowań, to faktycznie trudno się dziwić takim mamom:) Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 13:01 nie będąc w głowie takiej mamy lepiej nie wchodzic w kwestię osądów ich czynów... Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 13:15 te emotikony na końcu właśnie po to dodałam, żeby nikt mnie nie posądził o usprawiedliwanie wyrzucania dzieci przez okno:) ta mama była wtedy naprawdę wymęczona. A nasza dyskusja zaczęła sie wtedy od tego, że koleżanka z pracy pozazdrościła jej takiego dlugiego urlopu "podczas którego może sobie naprawdę wypocząć". koleżanka naturalnie nie jest dzieciata:). Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 13:19 Jakkolwiek rozumiem że nie rozumiem kobiet to potępiam rzucanie dziećmi niezależnie od pobudek. Dzieci można oddać do Domu Dziecka. W tym kontekście nic nie usprawiedliwia ich zachowania. I tu Feminizm, Świadomość swojej seksualności nie ma nic do rzeczy. Jak możesz nie zabijać- nie rób tego! Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 13:30 mam wrażenie że prowadzimy dwie różne rozmowy:) co tutaj do rzeczy ma "świadomość własnej seksualności"???? Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 13:38 sorki...to z rozpędu. Chodzi mi o to że żadna ideologia lub inne zależności są nieczem wobez zabijania dzieci już urodzonych w świetle rozwiązania humanitarnego - czyli dom dziecka itp... Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 13:57 ależ ja się z Tobą całkowicie zgadzam! przecież nie pisałam tamtych postów o braku snu na poważnie!:) Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 14:00 no ja też Cię bardzo lubię...jak to przeczytasz to ja będę właśnie obejmował monitor obiema rękami. Uścisk sympatii...reflektujesz...? :) Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 14:21 no ba!:) nawet bym oddała (ten uścisk) tylko koleżanki by się dziwnie patrzyły:) Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 14:27 Przy Takich uczuciach wstyd Ci że obce oczy patrzą? Oj... Expresja uczuć podstawą poprawnych relacji międzyludzkich! Ba... Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 14:38 fakt - zasromałam się. nie powinnam dusić w sobie emocji - ani negatywnych ani pozytywnych, gdyż prowadzi to do wrzodów żołądka i kwaśnego wyrazu twarzy. idę napluć na szefa. :) Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 14:54 za dużo reklam się naoglądałeś:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 15:18 a dokładniej? robisz je czy tylko oglądasz?:) Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 15:45 spoko...wykończyło mnie to do cna więc teraz zaczyna robic coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 15:47 NIHIRU! To chyba nie na temat kobiet w wojsku...co? Spróbujmy wrócić na tor...jedynie słuszny Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 16:04 no bo sa dwa: 1. kobiety mogą służyć w wojsku 2. kobiety nie mogą... myślę że powinnam przeczytać co Dokowski ma na ten temat do powiedzenia, to będę wiedziała co myśleć:)) Odpowiedz Link Zgłoś
tgmen Re: Kobiety w Armii. 22.03.06, 16:19 ...a dowiesz się jak dbać o cerę i świerzy oddech...:) Odpowiedz Link Zgłoś
floric pragmatycznie........ 22.03.06, 13:25 od zarania dziejów wojenką zajmowali się faceci, czyli 50% ludzkości. druga polowa pilnowala intersu, bawila dzieci, orala pola, pracowala w fabrykach....i to wystarczalo nawet w średniowieczu, tluki się wtedy że hoho. ba! II wojna św. wyzwolila kobiety dając im robote w fabrykach kiedy faceci sie tluki na foncie. gdyby baby też poszy na front to kto by te granaty poroduowal? starszukowie, czy przedszokacy :P teraz okazuje, sie ze 100% ludzkości (prznjamniej norweskiej) ma iść do woja. ja sie pytam: PO CHOLERE????? czy ja o czymś nie wiem?? czy kroi się jakaś większa wojenka?? najaz kosmitów?? z kim ci norwegowie chcą walczyć WSZTKIMI swoimi silami???? ZACZYNAM SIE BAC Odpowiedz Link Zgłoś