Dodaj do ulubionych

Gdzie rodzić w Łodzi ???

11.04.06, 12:32
proszę o powazne rady
Obserwuj wątek
    • dasiem Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 11.04.06, 12:44
      up
    • dasiem Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 11.04.06, 13:24
      dziewczyny please pomóżcie
    • gogo2 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 11.04.06, 13:32
      Może zadaj to pytanie na forum "Łódź"
      • magdasg1 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 06.05.06, 09:29
        Ja z całym przekonaniem polecam Rydygiera! Za poród płaciłam 1000 zł z czeko
        500 mi oddano ponieważ miałam cesarke i znieczulenie jest wtedy gratisowe! Ja
        osobiście nie boję sie rodzić dzieci!
    • gogo2 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 11.04.06, 13:47
      Ja miałam rodzić w Madurowiczu, ale zmieniłam lekarza i nie rodziłam w Łodzi,
      więc nie wiem co ci odpowiedzieć i jak pomóc
    • anneczka78 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 11.04.06, 13:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=36382204&a=36988332
      • patipomoz Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 11.04.06, 15:21
        ten temat był poruszany 1000 razy, wrzuć w wyszukiwarkę poszczególne szpitale.
        masz do wyboru taśmociąg w Matce Polce, kilku-łóżkowy oddział w Koperniku,
        gdzie nie dają znieczulenia (o zgrozo!) i krąży o nim koszmarna opinia, intymny
        maleńki Rydygier i Madurowicz, z chyba najlepszymi warunkami "lokalowymi", ale
        pewnie wiesz, że jakiś czas temu umarło tam kilka niemowląt z powodu wrednej
        bakterii, która teoretycznie jest wszędzie, tylko jakoś tylko tam dzieci
        umierają. dla mnie to od razu przekreśliło ten szpital. ja rodziłam w
        Rydygierze w styczniu i jestem zachwycona. mają tam jednak spore
        przeludnienie!!!
        • andzia_0 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 11.04.06, 16:34
          patipomoz napisała:

          > i Madurowicz, z chyba najlepszymi warunkami "lokalowymi", ale
          > pewnie wiesz, że jakiś czas temu umarło tam kilka niemowląt z powodu wrednej
          > bakterii, która teoretycznie jest wszędzie, tylko jakoś tylko tam dzieci
          > umierają. dla mnie to od razu przekreśliło ten szpital.

          Dla sprostowania - "jakiś czas temu" to było kilka lat temu. Od tego czasu
          oddział przeszedł remont i historia się więcej nie powtórzyła.
          A rozumiem, że pytającą interesuje czas obecny.


          Dasiem - ile ludzi tyle opinii. Chciałam ci wstawić linka do opisów i opinii na
          stronie akcji Rodzić po ludzku, ale kurcze nie mogę teraz tam tego znaleźć. sad
          • patipomoz Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 11.04.06, 17:59
            o ile wiem, nienagłośnione przez media przypadki zachorowań w Madurowiczu po
            remoncie zdarzaja się cały czas, ale na szczęście nie śmiertelne.
            • matylda.fm Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 11.04.06, 20:11
              Takie przypadki zdarzają się wszędzie.
              szpital,który twierdzi, że u nich nie am zakażeń wewnątrzszpitalnych to albo
              kłamie albo nawet nie bada sprawy. Nie am na świecie tak wspaniałego szpitala
              publicznego w którym nie byłoby zakażen.
          • dasiem Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 12.04.06, 15:25
            dzięki...ja tez próbowałaEM (jestem meżem) ale strona nieaktywnasmile))) dzięki za
            chęci
            • andzia_0 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 12.04.06, 17:35
              Przepraszam za -a - tak wyszło z rozpędu, bo większość to dziewczyny. smile

              Stronkę już znalazłam: www.rodzicpoludzku.pl/szukaj.html
    • viewiorka Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 11.04.06, 16:24
      Ja rodziłam w Jordanie,ale tam już zamknięte.. Polecam zatem Rydygiera, słyszałam, że tam też fajnie.
      • malgos_wo Re: Gdzie NIE rodzić w Łodzi 11.04.06, 19:05
        Rodziłam kilka miesięcy temu.Jestem dość dobrze
        zbudowana więc z porodem nie powinno być żadnych problemów.Z ciążą wszystko
        było bardzo dobrze,żadnych komplikacji,dolegliwośći.Wszystkie USG znakomite.A
        jednak!!!Rodziłam 22 godziny.Na dyżurze akurat był ordynator.Nie mogłam
        wytrzymać z bólu, miałam kroplówkę i wręcz błagałam o znieczulenie.Później o
        cesarkę.To tylko marzenie!Wszyscy mowili:"urodzi pani,poród tyle
        trwa,znieczuleń nie mamy a jeśli chodzi o cesarkę to nie ma
        anestezjologa..."Istna kpina!!!Już nie wspomnę o bólu podczas badań przez jedną
        lekarkę i jej odpowiedź:"badanie musi boleć..."Dziecko urodziło się z 4
        punktowym Apgarem, w zamartwicy.Jak tętno maluszka zaczęło spadać ze 150 do 70
        wtedy anestezjolog się znalazł.Miałam cesarkę.SZPITAL KOPERNIKA W ŁODZI
        ZDECYDOWANIE ODRADZAM!!!.Niewiele brakowało a dzisiaj nie byłoby z nami naszego
        ślicznego synka... Poszukaj wicej na forum SZPITALE
    • kropelkasnu Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 12.04.06, 16:20
      Pod koniec lipca bede rodzić w Rydygierze,przeleżałam tam prawie miesiąc na
      początku ciąży i dobrze ten czas wspominam.Mam nadzieję,że nie zmienię zdania.
      Moja kuzynka rodziła w Madurowiczu,teraz jest w drugiej ciąży i też planuje tam
      poród.Najlepiej porozmawiaj ze swoim ginekologiem,niech Ci coś
      doradzi.Pozdrawiam
      • kropka1005 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 12.04.06, 17:09
        matka polka - może i fabryka noworodków, ale mają najlepszy sprzet i gdyby
        niedaj Boże tfutfu coś się działo z innego szpitala przewożą dzidzię do Matki
        Polki. Leżałam teraz na perinatologii - jestem zachwycona opieką poożnych, z
        lekarzami róznie bywa, ale to tak jak wszedzie. ja jestem zdecydowana na matkę
        Polkę własnie ze względu na dobro małej. Trzeba się niestety liczyc z tym, ze
        to szpital kliniczny i sa studenci, ale mnie osobiście to nie przeszkadzało.
        Niestey w kazdym szpitalu różne rzeczy się zdarzają i o kazdym szpitalu można
        dowiedzieć sie pozytywów i negatywów. Najważniejsze to chyba zadać sobie
        pytanie jakie ma się oczekiwania co do szpitala i na tej podstawie wybrać
        placówkę.
        • marki0 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 12.04.06, 18:14
          Ja mam za sobą dwa porody.Pirwszy 5 lat temu w Madurowiczu i z tegorocznej
          jesieni w Matce Polce na oddziale wspomnianym powyżej-perinatologi. Powiem tak,
          jeśli masz ciążę bez powikłan, bez ryzyka to spokojnie mozesz rodzić gdzie
          chcesz.Jednak jeśli coś ciązy zgraż np przedwczwczesny poród to nie ma lepszego
          specjalisty niż Matka Polka. Nawet jesli wylądujesz w szpitalu przed 36
          tygodniem z zagrożeniem porodem lub z jakąś cukrzycą czy cholestaza nie przyjmie
          Cię ani Jordana ani ten drugi.To są szpitale gdzie się tylko rodzi i nie
          specjalizują się w komplikacjach, bo ani nie mają sprzetu ani fakchowców w tej
          dziedinie. A gdyby jednak przyjeli i urodziłą byś w nim, a z dzidzusiem /odpókać
          oczywiście/ było by coś nie tak, zostanie przewieziony do Matki Polki. No i
          wówczas ty leżysz w jednym a dzidzia w drugim. Tylko Madurowicz i Matka Polka
          specjalizują się w ciążach powikłanych i problemach zdrowotnych
          noworodków.Madurowicz jednak na w razie czego ma 4 inkubatory a moatka Polka
          całe pietro czy nawet dwa! Ja pierwsząciąże miałam bez problemów/tzn na samym
          końcu cholestazę/ i rodziłam w Madurowiczu.Tam też pracował mój prowadzący
          ginekolog. Drugą ciążę od początku prowadził lekarz z Matki Polki gdyż groził mi
          przedwczesny poród
    • marki0 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 12.04.06, 23:38
      A cha i dodam,ze w Madurowiczu dzieciątko było ze mną a np na perinatologi
      maluchy /nawet te zdrowe i urodzone o czsie/ leżały w odległości 160 kroków w
      jedną straonę na oddziałe noworodków. Mi to się bardzo nie podobało, ale stamtąd
      miałam lekarza i musiałam zaakceptować ten stan rzeczy albo iść rodzić na inny
      oddział, jednak nie wyobrażał sobie być pacjentką z ulicy. Za dużo się już o tym
      złego nasłuchałam. Ale np były matki, które celowo wybierały perinatologie aby w
      spokoju dojść do siebie po porodzie wiedząć że dzieci maja zapewnioną opiekę
      24h/dobę.
      Mi osobiście to nie odpowiadałao, że nie mogę sama się małum zajmowąc a na
      karmienia muszę chodzić co 3 godziny a nie karmić na żądanie.Miałam dwukrotnie
      cięcie więc taki kawał do przejścia po kilka razy dziennie to był nielada wyczyn
      a ja nie wyobrażałam sobie karmić małej butlą! Ale było minęło! Ciąża i poród to
      dopiero pikuś w porównaniu w z tym w jaki wir wpada sie potem!Potem jest jedno
      wielkie START......!
      • kropka1005 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 13.04.06, 14:22
        to fakt, ze na perinatologii dzieciaczki sa osobno ale posłuchałam wypowiedzi
        kobitek, dszczególnie tych których poród musiał zakończyć się cesarką. Są
        raczej zadowolone, do dzieciaczków przychodzą tylko mamy a jeżeli dzieci są z
        mamami to mają kontakt z dużo większa ilością osób - gości, pacjentek, niestety
        nie leży się w pojedynkę na sali. Dzieciaczki są wtedy bardziej narażone na
        infekcje niestety, dla mnie to jest istotne, więc nawet odpowiada mi to ze
        trzeba do dzieci wedrować. Poza tym mamusie są bardziej zmotywowane do ruszania
        się i uwierzcie, szybciej dochodza do siebie. Fakt, że jest to męczące na
        początku, czasem wózeczkiem jadą(szczególnie mamy po cc) ale już w 2 dobie ida
        pod opieką kogoś o własnych siłach. Żadna z nich nie narzekała.
        • polaquinha Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 16.04.06, 00:08
          Czesc Kropeczko,wlasnie tu trafilam smile
          Kurcze, masz racje-dzieciaczki lezace razem z mamami-tak jak w Mtczyno-Plodowej- sa zdecydowanie bardziej narazone na kontakt z obcymi! Na zarazki itd. A co kiedy musisz wyjsc z sali-dziecko zostaje bez opieki??
          No i teraz sama juz nie wiem-lekarza przeciez nie zmienie.
          A nie dosc,ze na perinatologii sa zdecydowanie lepsze warunki do porodu(te pilki,materace itd) to jeszcze ta sytuacja z maluszkami!Ojej,zalamalam sie uncertain
          • matylda.fm Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 16.04.06, 00:17
            Ja się szykuje na połowę czerwca na perinatologie. Tam pracuje mój lekarz i
            jakos tak siła rozpeddu mam zamiar tam rodzić. To że dzieci sa osobno cąłkiem mi
            odpowiada. Dam rade dojśc do siebie a dziecko pod opieka będę miaął wiele lat- 3
            dni mnie nie zbawiąsmile. Do tego nie chciałabym żeby koło mojego dziecka kreciły
            się tabuny odwiedzających innych pacjentek...
            No i na perinatologii na bloku porodowym sa 2 stanowiska porodowe oddzielone
            ściana czyli jak na Matkę Polke całkiem spora intymnośćsmile
            • kropka1005 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 16.04.06, 19:11
              perinatologia nie ma tych piłek i drabinek do porodu - rozmawiałam o tym z
              połozną.Ale za to ma naprawde wspaniałe położne, które mają serce na dłonismile
              • polaquinha Kropko-to gdzie sa w koncu te pilki??? :-) 16.04.06, 21:45
                • kropka1005 Re: Kropko-to gdzie sa w koncu te pilki??? :-) 17.04.06, 15:14
                  no na pozostałych dwóch oddziałach.na matczyno płodowym i jeszcze tym drugimsmile
                  przynajmniej tak mi powiedziała położna ze szkoły rodzenia.
    • paulaha Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 13.04.06, 15:48
      mam termin na 31.05.06 chodzę do dr Sobczak z poradni matczyno-płodowej, na
      takim oddziale już leżałam 2 razy w tej ciąży i zamierzam rodzić w ICZMP. Czy
      któraś z Was ma podobny termin też będzie rodzić w ICZMP?
      • dasia_p Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 18.04.06, 14:32
        Ja mam termin na 20.06 zamierzam rodzić w CZMP ale na I bloku porodowym, stąd
        ma też lekarza.
        • czarna83 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 29.04.06, 10:17
          witaj dasia_p ja rodzilam w czmp tydzien temu nikomu nie polecam
          • dasia_p Re: do czarna83 29.04.06, 13:06
            A na którym oddziale rodziłaś? I czemu nie polecasz? Jesli możesz (i masz
            chwilkę czasu, bo teraz chybam z tym ciężkosmileopisz co było nie tak?
        • czarna83 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 30.04.06, 21:57
          jak masz gg to podaj numer to pogadamy
          • mimi9917 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 30.04.06, 22:27
            napisz chociaż na którym oddziale rodziłaś...
          • dasia_p Re: do czarna 83 01.05.06, 10:18
            Numer gg wyslałam Ci na maila gazetowego.
    • k.ama Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 18.04.06, 15:00
      Rodzilam w styczniu zeszlego roku w Rydygierze. Pierwszy porod, tylko 5,5 godz.
      Polozne sprawne, pomocne, moglam chodzic itp. Maz byl przy mnie, mimo ze nie
      wzielismy pokoju rodzinnego (ale na porodowce bylam sama, bez innych
      rodzacych). Teraz podobno jest gorzej po zamknieciu Jordana. Sam porod ok, bol
      do przezycia (choc myslalam ze mi krzyz peknie), do znieczulenia podchodza dosc
      niechetnie (gdy poprosilam, godzine szli po anastezjologa, jak przyszedl,
      rozwarcie bylo 8 cm i uslyszalam ze szybciej urodze niz zacznie dzialac
      znieczulenie). Natomoiast oddzial polozniczy to nieporozumienie. Polozne (poza
      dwiema) robily łaske, ze w ogole sa na swiecie. Z nimi trzeba ostro,
      zadnego "czy moglaby siostra...", trzeba zadac i wymagac, bo inaczej bedziesz
      ryczec w poduszke. Odwiedzajacy nie moga wchodzic do sal, wiec zostaje
      korytarz, dziecka nie zostawisz samego, wiec albo ktoras ze wspolpoloznic
      popilnuje albo bedziesz rozmawiac w drzwiach. Tak wiec po porodzie jak
      najszybciej do domu (moja mala miala niestety zoltaczke i meczylysmy sie
      tydzien). Ale grunt, ze sam porod nie byl traumatyczny i o to chyba chodzi.
    • mona817 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 26.04.06, 20:45
      W Madurowiczu potrafią wywołać poród w ósmym miesiącu twierdząc, że ciąża niest
      przenoszona. W efekcie dzieciak ma dziurę w sercu itp. Albo ciężarną z
      krwotokiem odsyłają do domu po dwóch dniach, kilka razy, aż do poronienia. To
      tylko dwa smutne przykłady z najbliższej rodziny. Jordana już nie ma, ale
      polecam Rydygiera.
      • justin301 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 01.05.06, 17:08
        Ja mogłabym co nieo napisać o tym, co wyprawiali ze mną w matce Polce. 36
        tydzień to stara ciąża i trzeba coś cudować.
        • ewcialinka Odradzam Kopernika 01.05.06, 20:11
          rodziłam tam prawie 1,5 roku temu jeszcze troszkę i dziecko by mi sie
          udusiło!!! było owinięte pepowina..po 11 godzinach z łąski zrobili cesarke a to
          co działo się po porodzie to szok..pisałam o tym tutaj
        • czarna83 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 02.05.06, 14:45
          justin301 witaj ja u mnie caly porod trwal 12 godz i tez co nieco moglabym
          powiedziec o czmp horror
        • paulaha Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 02.05.06, 15:00
          o matko, teraz mnie wystraszyłaś, możesz napisać na ktorym bloku rodziłaś? I co
          się działo? Umrę ze starchu, termin mam na 31.05.06, mały położony jest w tej
          chwili poprzecznie. Miej litość i napisz mi co i jak.
          Pozdrawiam.
          • deotyma11 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 02.05.06, 21:20
            Niepotrzebnie się stresujesz. Juz dwa razy rodziłam w Matce Polce (za drugim
            razem bez swojego lekarza czy położnej) i jestem zadowolona. I to zarówno z
            opieki przed porodem, w trakcie i po porodzie. Nigdy nie będzie 100%
            zadowolonych ludzi. A przęt i fachowcy są w Matce Polce najlepsi i to
            najważniejsze.
            • paulaha Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 03.05.06, 10:42
              Trochę mnie uspokoiłaś, dzięki.
              • kropka1005 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 04.05.06, 13:17
                ja zupełnie zgadzam się z Deotymą, nie ma co panikować. Każdy poród jest inny,
                w każdym szpitalu różne rzeczy się zdarzają. A matka polka to ogromny szpital,
                więc wiadomo, ze zbierze najwięcej opinii zarówno tych pozytywnych jak i
                negatywnych. Moja kuzynka też mnie straszyła strasznymi połoznymi a jak
                trafiłam do szpitala to się bardzo miło rozczarowałam. Grunt to naprawde
                pozytywne nastawienie. I nie ma co panikować, bo przecież trzeba gdzieś
                urodzić...
                • marta.28 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 04.05.06, 21:32
                  Popieram kropkę. Ja rodziłam w 2004 roku bez swojego lekarza i połorznej i było
                  OK. Sam poród wspominam miło. Gorzej po ale tutaj dochodzi małą depresja i już
                  ci ni9c nie pasuje.
    • macvik1 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 04.05.06, 22:00
      jezeli rodzic to tylko w Rydygierze na Szterlinga. Fajny szpital, mile polozne
      (szczegolnie polecam p.Sywlwie)
      Nie polecam natomiast lekarki o nazwisku Malinowska. Okropna baba. Szpital ok.
      ja lezalam tam tydzien po porodzie, bylo ok.
      • matylda.fm Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 05.05.06, 07:37
        rydygier jest fajny póki wszytski jest OK. jak z dzieckiem coś nie tak to muszą
        wieźć do matki polki. Wolę niedogodności porodu w Matce Polce i najlepsza opieke
        neonatologiczna w województwie.
    • yasmin11 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 05.05.06, 11:18
      ja rodze w Koperniku (pomimo wszelkich ostrzezen). lecze sie u lekarki, ktora w
      tym wlasnie szpitalu pracuje i dlatego zdecydowalam, ze bedzie to Kopernik.
      zawsze to pewniej, niz trafic do szpitala z ulicy, bez zadnego "wsparcia". tak
      mysle, a czy sie rozczaruje? zobaczymy
      • aaniac Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 05.05.06, 11:26
        Droga YASMIN11!Ja tez chodział do lekarki zKopernika (i byłam zadowolona,
        badania też zawsze bardzo dobre), ale ZA ŻADNE SKARBY NIE BĘDĘ TAM WIĘCEJ
        RODZIĆ!!!Przed porodem wybrałam się na oddział i było super, ale kiedy przyszło
        do porodu...z łaski miałam cc, bo wody odeszły (do porodu minęło około 16
        godzin!!!) , poród nie postępował, mimo końskich dawek oksytocyny!!!, ja
        dostałam leukocytozy, a synek(okręcony pępowiną-a po co USG?jeśli coś jest nie
        tak?!)miał antybiotyk przez 5dni,i leżał w inkubatorze!HORROR!!!Pisałam o tym na
        stronie rodzić po ludzku(mimo innych pozytywnych opinii, nawe o p.
        ordynatorze...chm i gbur!!!)!Proszę PRZEMYŚL JESZCZE TĘ DECYZJĘ!!!pozdrawiam!
        • yasmin11 Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 05.05.06, 11:34
          wiem, ze te Mamy, ktore mialy zle doswiadczenia ze szpitalem, beda go
          odradzaly. ale o kazdym wlasciwie szpitalu sa zarowno dobre, jak i zle opinie.
          cos trzeba wybrac. kazda z Dziewczyn bedzie polecala inny szpital. jednak
          obecnosc mojego lekarza dodaje mi otuchy.
          mam nadzieje, ze Twoja lekarka, to nie moja lekarka? bo jesli lecze sie kilka
          lat u tego samego lekarza, to spodziewalabym sie, ze porod bedzie przebiegal
          zdecydowanie lepiej, niz w Twoim przypadku
          • aaniac Re: Gdzie rodzić w Łodzi ??? 05.05.06, 13:58
            Wiesz, znam właściwie wszystkich lekarzy z tego szpitala, tzn. z oddziału
            połozniczegowinkbo chodziłam też do przychodni przyszpitalnej (znam tez kilka
            połoznych-mamy moich znajomych i nic to nir pomogłocrying ). A tam wiadomo-
            właściwie , kto zejdzie z dyżuru to przyjmujesad.I dr Zajączewską, dr Nowaka,dr
            Połatyńskiego,dr Szczerbę (ona "opiekowała" się mną podczas porodu)i dr Anne,
            ale nie pamiętam jej nazwiska. Lekarze byli bardzo dobrzy, kiedy przychodziłąm
            na kontrolę...ale tam włada wszechmocny pan ordynator Rybiński...Też myślałam,
            że wśród "swoich" lepiej (poza tym ja i moje rodzeństwo się tam urodziliśmy i
            mój mąż i szawgier teżsmile )...Ale mam nadzieje, że Ty będziesz zadowolona.Pozrdawiam!
    • stoodent Gdzie rodzić w Łodzi ??? 08.05.06, 21:19
      Razem z żoną w 2001 roku rodzilismy w Rydygierze, było super, mimo remontu
      porodówki. Teraz napewno jest tam pieknie i ładnie. Żona rodziła w czasie dyżuru
      dr Baradyna. Wszystko poszło szybko i sprawnie. Do szpitala dojechaliśmy po
      17-tej a o 20.45 Julitka już byla na świecie. Teraz w maju będziemy rodzić w
      Madurowiczu, jak będzie czas pokaże wink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka