Dodaj do ulubionych

Porod w domu czy w wodzie?

13.05.06, 18:53
O porodach w domu mialam okazje sie naczytac,ale czy sa tu dziewczyny ktore
rodzily w domu? Czy to prawda,ze w UK porod domowy jest rownie dostepny jak w
szpitalu (oczywiscie zakladajac,ze ciaza przebiega prawidlowo)?
Obserwuj wątek
    • pyza_uk Re: Porod w domu czy w wodzie? 13.05.06, 20:48
      Nie wiem, jak jest w twoim rejonie, ale u mnie, Essex - okolice Southend,
      porody domowe sa bardzo polecane przez lokalne polozne. Ja rodzilam w szpitalu
      ze wzg. zdrowotnych, ale duzo moich znajomych ze szkoly rodzenia rodzila w domu
      (chyba 5 par z 12), a czesc wybrala opcje domino - czyli w domu z polozna do
      ostatniego momentu, a potem do szpitala na urodzenie i zaraz po tem (jakies 2-3
      godz) do domu. Gdyby moja ciaza przebiegala prawidlowo to tez wybralabym porod
      w domu :-)
    • poleczka2 Re: Porod w domu czy w wodzie? 13.05.06, 21:46
      Bardzo chciałam rodzić w domu, miałam wszytsko ustalone z położnymi ale los
      zadecydował inaczej. Dwa tygodnie po terminie i dziecko nadal w brzuchu więc
      wysłali mnie na wywołanie do szpitala. Nasze położne środowiskowe bardzo są za
      żeby rodzić w domu, nawet poświęcą swój czas wolny aby przyjąć poród..
      • annamaria0 Re: Porod w domu czy w wodzie? 14.05.06, 10:54
        Porod w domu nie wyklucza porodu w wodzie - mozesz miec specjalny nadmuchiwany
        basen, ktory mozna kupic lub wypozyczyc.
        Ja bym sie na porod w domu jednak nie zdecydowala, przede wszystkim dlatego, ze
        praktycznie wszystkie moje kolezanki, ktore taki porod planowaly (ciaza bez
        zadnych problemow) i tak w ostatniej chwili musialy jechac do szpitala.
      • farpakon Re: Porod w domu czy w wodzie? 14.05.06, 11:05
        ja drugi raz rodzilam w wodzie (za pierwszym razem tez chcialam, ale juz nie
        zdazylam), w birth centre, czyli miejscu prowadzonym tylko przez polozne.
        rewelacja! co prawda, tez birth cent jest polozone w szpitalu, wiec gdyby cos,
        to bylo blisko.
        opieka byla super. bardzo mila atmosfera, porod w wodzie tez ekstra. od razu
        wyszlam, moglam chodzic, nie popekalam, zadnych szwow,e tc. no, ale to tez byl
        moj drugi raz, wiec latwiej.
        ty chyba rodzisz po raz pierwszy? jesli nie ma przeciwskazan, czemu nie. ja
        osobiscie wolalam szpital/birth unit z roznych wzgledow, takich praktycznych
        nawet. typu, ze ktos posprzata po tobie, poda obiad. odpoczywasz i toba sie
        zajmuja. pewnie mialam szczescie, ale ja dobrze wspominam pobyt w szpitalu po I
        porodzie (3dni), w II ciazy tez spedzilam kilka dni na ante natal care, w innym
        szpitalu, potem ze 2 razy bylam na porodowce (falszywy alarm). mysle, ze warunki
        sa przyzwoite, traktuja cie z duzym szacunkiem, bylam zadowolona.

        jesli marzysz o takim bardziej naturalnym porodzie, nie chcesz rodzic w
        szpitalnej atmosferze, ale tez nie w domu, to polecam te birth centres
        prowadzone przez polozne. one sa rewelacjne. masz i wanne do wyboru, i inne
        rodzaje aktywnego porodu. ale ze znieczulen tylko gaz&air. o epiduralu wtedy
        mozesz zapomniec.
        zycze powodzenia!
        • barbaram1 Re: Porod w domu czy w wodzie? 17.05.06, 22:05
          Ja tez chcialam rodzic w domu, ale dzis nie zaluje, ze byl to szpital. Wiem z
          rozmow z kolezankami, ze roznie to bywa. Ale ja w zyciu nie widzialam tyle krwi,
          z perspektywy czasu nie wyobrazam sobie tego wszystkiego w domu. Remont
          murowany. No i kto by to posprzatal?
          • mama5plus Re: Porod w domu czy w wodzie? 18.05.06, 13:27
            do domu polozna wczesniej przynosi caly tobolek porodowy.
            W tym rozne ochronne przescieradla czy inne takie.
            Znam pare osob rodzacych w domu i jeszcze nie slyszalam
            by musieli remont robic po fakcie ;)

            A do autorki- moze byc i w domu i w wodzie :)
            Tylko, ze jesli wiekszy basen chcesz to trzeba go sobie chyba na wlasna reke
            zamowic.
            Mi sie nie udalo rodzic w domu bo, gdy juz planowalam to mi sie dziecko 2
            tygodnie przeterminowalo i pozostal jednak szpital w naszym przypadku.
            Pozniej, ze wzgledu na dystocje i sporo wage dziecka, odpadalo niestety.
            W wodzie probowalam za pierwszym razem ale mnie na tyle relaksowala, ze bez
            wzgledu na etap zaawansowania, akcja ustawala prawie zupelnie.
            Jednak to u mnie. Zwykle kobiety sobie chwala bardzo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka