...to w moim przypadku -rzucenie palenia.I żebym nie była gołosłowna: nie palę
od pięciu lat, czyli 1825 dni po ok 3zł mniej (liczę te najtańsze papierosy i
to jedną paczkę dziennie, a każdy palacz wie, ze często spala się więcej i to
tych droższych)=5475 złotych...a to już jest sumka nie do pogardzenia.Plus nie
inwestuję już w pasty wybielające dla palaczy, dentystę (od momentu rzucenia
palenia zdecydowanie polepszył mi sie stan i koloryt uzębienia),odpuściłam
sobie drogie kosmetyki niwelujace skutki palenia (w tej chwili, przy tych
podstawowych, za 10-20 złotych cera nie wygląda żle), no i trzeba doliczyć
zyski nieprzeliczalne na pieniądze: ogólene polepszenie kondycji
psycho-fizycznej,pachnące ubranie i włosy, brak żółtych plam na palcach,
świeży zapach w domu, więcej miejsca w toerbce

...Pozdrawiam i trzymam kciuki
za wszystkich rzucających palenie, bo naprawdę warto!