mika_p
05.08.06, 00:59
W 2003 roku wpadłam na pomysł, ale ciut za późno, w 2004 byłam w ciąży i nie
miałam głowy do akcji społecznych, w 2005 miałam maleńkie dziecko i nie
miałam głowy do akcji społecznych, w 2006 pomyslałam, że można by odkurzyć
stary pomysł.
Opisany był tu, posty od listopada:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10440&w=7082569&v=2&s=0
Może ktoś chciałby poszefować projektowi? Ja się nie nadaję, nie czuję w
sobie pierwiastka kierowniczego. Ale płyty zacznę zbierać - mam w planach
porządki, te popsute srebrzystości zostawię w oddzielnym pudełeczku. Na
wypadek, gdyby szef się znalazł i akcja wyszła :)