Dodaj do ulubionych

smoczek tak czy nie?

09.10.06, 12:12
Moja mała od około tygodnia lubi zasnąc ( w dzień ) ze smoczkiem. Przeczytałam
, że ssanie smoczka może mieć wpływ na ssanie z piersi (co gorsze karmię przez
kapturki AVENT). Podaję jej smoczka , gdy chce coś possac ale nie chce jeść
(tak mi się przynajmniej wydaje ). Mala denerwuje się gdy leci jej mleko, a
jak podam smoka to go possie i zasypia.
Co robić , czy odstawić smoka ? Czy już jej nie "zaszkodzi" w wieku 5 miesięcy?

pozdr:)
Obserwuj wątek
    • milenalena Re: smoczek tak czy nie? 09.10.06, 13:50
      mój synek ma 5 miesięcy i od miesiąca ,,okazjonalnie" ssie smoczka. Karmię go tylko piersią i smoczek nam w tym ani troszeczkę nie przeszkadza. Gdy zaśnie i zabieram mu pierś to czasami sie obudzi i wtedy podaje smoczusia. zasypia i wypluwa go. Pozdrawiam
      • mamalili Re: smoczek tak czy nie? 12.10.06, 12:47
        Rozumiem że stosowanie butelki do karmienia (np gdy gdzieś wychodzę może miec
        podpobny zły efekt na ssanie pierśi?
    • monika_staszewska Re: smoczek tak czy nie? 13.10.06, 13:58
      Soczek uspokajacz lub butelkowy może (ale nie zawsze musi) zaburzyć technikę
      ssania na tyle, by pojawiły się problemy z karmieniem, czy piersiami, czy
      przyrostami na wadze.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • marta1382 Re: smoczek tak czy nie? 16.10.06, 11:22
      Ja zaczęłam dawać małej smoka na początku bo strasznie gryzła i pomogło. Teraz
      za to ma 6 m-cy i tak się nauczyła że nie zaśnie bez smoka, w nocy muszę
      wstawać po kilka do kilkunastu razy bo go wypluwa a później chce znowu. Kilka
      razy próbowałam oduczać ale tak jest przywiązana do niego że nie potrafi sama
      zasnąć i potrafi piszczeć bez przerwy godzinami, aż w końcu go dostanie. Mam z
      tym teraz duży problem i nikomu nie polecam uczenia dziecka na smoka. Jesli
      tylko może bez niego funkcjonować to radzę nie przyzwyczajać.
      • anna-maria3 Re: smoczek tak czy nie? 16.10.06, 12:47
        A ja z kolei namawiam. Moj Maluch (teraz 4,5 miesiaca) przez pierwsze dwa
        miesiące nie chciał smoka. Próbowaliśmy dawać różne kształty, ale ich nie
        tolerował. Problem polegał na tym, że nie mogłam wyjść z nim nawet na spacer, bo
        jak sie przebudził, to chciał coś possać i wycieczka kończyła sie kilkoma
        przystankami i karmieniem na ławce w parku... Niby to nie problem, ale też nie
        komfortowa sytuacja. Wracając ze spaceru byłam zmęczona, miałam dość i w efekcie
        przestałam chodzić na spacery a dziecko spało jedynie na balkonie. Wystawiałam
        wózek i wiedziałam, że jak sie przebudzi, to wezmę go do domu i dam cycusia. Jak
        skończył dwa miesiace to celowo przyzwyczaiłam go do smoczka. Teraz jak się
        przebudzi, albo jak jest marudny, to possie troszke i się uspokaja. Nie
        zostawiam natomiast smoka na czas spania. Jak tylko mały zaśnie, smoczka
        wyciągam, żeby nie było sytuacji, że przez pół nocy będę musiała go podawać.
        Oczywiście nie polecam smoka jak dzidzia przez to bedzie kaprysić podczas ssania
        piersi. U nas na szczęście ani smoczek uspokajacz, ani butelkowy (a mamy ich
        kilka rodzajów) nie zaburzyły ssania piersi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka