Dodaj do ulubionych

p. Moniko, jeszcze w kwestii gryzienia

24.10.06, 21:57
Napisałam niedawno o tym, że gryzie mnie mój "duży bobasek", poczytałam
historie tematu na forum. Problem polega na tym, że to bynajmniej nie jest
tak, że Antek je sobie grzecznie, a nagle, chaps, mnie ugryzie. On po prostu
od momentu wyrżnięcia się górnych zebów zaczął cały czas ssać jakby z wbitymi
w moją pierś ząbkami, do górnych dołączyły dolne, które dotąd "zachowywały
się" OK. Jest to bardziej kwestia całego ukladu buzi niż pojedynczych
wybryków. Czy w takiej sytuacji też stosowac zabieranie piersi i karcenie?
Mam wrażenie jakby on przez całe karmienie tak się wpijał w pierś jakby się
bał, ze zaraz zabiorę. A ja rzeczywiście mam ochote zabrać. Czy może mieć to
związek z tym, ze nauczył się gryźć kilka pokarmów zupełnie stałych (chrupki
kukurydziane, wafelki ryżowe)? Moze spróbowac go na jakiś czas pozbawić tych
chrupanek? Pozdrawiam M.
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: p. Moniko, jeszcze w kwestii gryzienia 25.10.06, 22:56
      Nie sadze żeby to miało związek z chrupankami. Raczej z jakimś szwankowaniem
      techniki ssania. Może zadzwoni Pani do mnie jutro lub pojutrze - spróbuję się
      upewnić w czym rzecz i poradzić coś rozsądnego.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka