Dodaj do ulubionych

Paszport potrzebny na wjazd do USA

30.12.06, 22:11
Od przyszłego miesiąca Stany Zjednoczone wprowadzają ostrzejsze przepisy dla
odwiedzających ich kraj Kanadyjczyków.

Dlatego też w kanadyjskich urzędach paszportowych są obecnie długie kolejki i
przyjmuje się zwiększoną ilość podań o przedłużanie i wystawianie paszportów
kanadyjskich.

Kanadyjska agencja federalna, która zajmuje się wystawianiem paszportów,
apeluje do Kanadyjczyków, aby zaczekali ze swoimi podaniami do wiosny, chyba
że potrzebują wkrótce paszportu.

W listopadzie agencja ta otrzymała 355.000 podań o paszport - o 33 proc.
więcej niż w listopadzie ubiegłego roku.

Oprócz nowych paszportów, wiele osób, które wkrótce po 11 września 2001 roku
otrzymało paszport - kiedy przepisy w USA stały się bardziej surowe - musi
mieć teraz tamte paszporty odnowione. Paszporty tracą ważność po pięciu latach.

"Agencja Passport Canada robi wszystko co może, aby poradzić sobie z większymi
ilościami podań o paszport" - powiedział Gerald Cossette, prezes Passport
Canada. "Usiłujemy skrócić termin czekania bez zagrożenia bezpieczeństwa państwa".

W ramach dostosowania się do zwiększonej liczby podań, agencja Passport Canada
zatrudniła nowych pracowników, a inni pracują dodatkowo. Dołożono dodatkową
zmianę w drukarniach produkujących paszporty.

Agencja prosi, aby zamiast osobistego składania podań o paszport w biurze,
Kanadyjczycy wysyłali je pocztą. Skróci to kolejki w biurach paszportowych.

Od 23 stycznia osoby udające się do Stanów Zjednoczonych będą musiały okazać
aktualny paszport lub specjalną kartę Nexus Air, którą posługują się osoby
często podróżujące.

Obecnie, Kanadyjczycy mogą przekroczyć granicę ze Stanami Zjednoczonymi
posługując się prawem jazdy.
Obserwuj wątek
    • warcholski Re: Paszport potrzebny na wjazd do USA 30.12.06, 23:09
      W mojej opini:

      33% wiecej--To dowod, ze nasi polnocni sasiedzi coraz liczniej podrozuja po
      Swiecie, nie tylko do Stanow.
      Bez wizy nie znaczy bez paszporu. Dziala to w obie strony - dla Amerykanow tez.
      Nie tak dawno bedac z wizyta w Motoroli (Nogales), musialem przejsc przez
      biurokratyczny (po mimo przejscia granicznej furtki bez poznaki) karawan
      emigracyjny, wypelnieanie kilkanascie dokumentow i nie dla tego by meksykanie
      byli niezyczliwi, ktorzy dowiezli mnie do firmy.


      =======
      w R-jedynce napisali:
      Jarosław Kalinowski wyraził nadzieję, że Stany Zjednoczone "odpłacą się" Polsce
      za obecność w Iraku, choćby zniesieniem wiz.
      www.radio.com.pl/_admin/cm/iar/news/_snd/J.Kalinowski.mp3

      Ciekaw jestem co zrobi Polska aby Kanada odplacila sie Polsce zniesieniem wiz?
    • unaswameryce Polonus a ja mam pytanie do Ciebie 31.12.06, 00:27
      moze wiesz to zaoszczedzisz mi czasu na szperanie w internecie. Podrozujac do
      USA na np niemieckim paszporcie wjezdzam tam bez wizy na podstawie The Visa
      Waiver Program (VWP) Kanada nie jest objeta tym programem tak wiec moze wiesz
      jak sie nazywa akt prawny regulujacy te kwestie miedzy usa a kanada? I jeszcze
      jedno czy kanadyjczyk moze pozostawac na terenie usa 180 dni ( tak jak
      zazwyczaj na polskiej wizie) czy tez 90 ( jak przy VWP) a moze na jeszcze inny
      okres czasu?
      pozdrawiam.
      • soup.nazi Re: Polonus a ja mam pytanie do Ciebie 01.01.07, 01:30
        unaswameryce napisał:

        > moze wiesz to zaoszczedzisz mi czasu na szperanie w internecie. Podrozujac do
        > USA na np niemieckim paszporcie wjezdzam tam bez wizy na podstawie The Visa
        > Waiver Program (VWP) Kanada nie jest objeta tym programem tak wiec moze wiesz
        > jak sie nazywa akt prawny regulujacy te kwestie miedzy usa a kanada?

        Hehe, a babel na hoooyu masz z Indonezji, gliniak. A wracajac do tematu
        glownego to masz racje, chcieju - Kanada nie jest objeta i dlatego Kanadyjczycy
        jak swiat swiatem wjezdzali na BC albo na prawie jazdy.

        I jeszcze
        > jedno czy kanadyjczyk moze pozostawac na terenie usa 180 dni ( tak jak
        > zazwyczaj na polskiej wizie) czy tez 90 ( jak przy VWP) a moze na jeszcze
        inny
        > okres czasu?

        Owszem, chwieju, i dzialo sie tak juz wtedy kiedy Niemcy byli obecni w Stanach
        jedynie jako mieszkancy obozow jenieckich i internowanych (czesto duzo dluzej
        niz 180 dni, hehehe), a nawet grubo wczesniej. Moze nawet wyjechac i w 5 minut
        pozniej wjechac na nastepne 180, co w twoim wypadku, jako holdera paszportu
        bulbonskiego jest absolutnie wykluczone. Moze rowniez pracowac w nieskonczonosc
        albo nawet osiedlic sie w Stanach na stale, a warunkiem minimalnym jest
        skonczenie 2-letniego odpowiednika studium policealnego. Czy musze dodawac, ze
        mozesz sobie o tym pospiewac stojac w kolejce po wize?

        > pozdrawiam.

        Yeb sie gliniak w cymbal.
        • unaswameryce Re: Polonus a ja mam pytanie do Ciebie 01.01.07, 13:29
          soup.nazi napisał:
          A wracajac do tematu
          > glownego to masz racje, chcieju - Kanada nie jest objeta i dlatego
          Kanadyjczycy
          >
          > jak swiat swiatem wjezdzali na BC albo na prawie jazdy.


          zopa zamelduj to swoim zapitym kompanom w obszarpanych portkach, ja sie nie
          pytam o doswiadczenia jakiegos obywatela 2 kategorii jakim ty jestes tylko o
          konkretny akt prawny. Chce uslyszec ze jesli reguluje to np. ktorys z punktow
          porozumienia NAFTA to chce wiedziec ktory, a jesli jakis inny akt prawny to
          spodziewam sie jego podania. Dlatego pytanie bylo do Polonusa a nie do ciebie.
          Wybacz ale ty za tepy jestes zeby wiedziec takie rzeczy. A takie rewelacje ile
          to sobie mozesz przekraczac granice i na czym to mozesz opowiadac swojej
          rodzinie ze wsi.

          > Owszem, chwieju, i dzialo sie tak juz wtedy kiedy Niemcy byli obecni w
          Stanach
          > jedynie jako mieszkancy obozow jenieckich i internowanych (czesto duzo dluzej
          > niz 180 dni, hehehe), a nawet grubo wczesniej. Moze nawet wyjechac i w 5
          minut


          a co cie tak ci Niemcy bola chyba juz wiem dlaczego! Niemcy mieli zamilowanie
          do porzadku i takich niedomytych konfidentow zlodziejaszkow i cwaniaczkow
          podwarszawskich tepili jak wszy.


          > pozniej wjechac na nastepne 180, co w twoim wypadku, jako holdera paszportu
          > bulbonskiego jest absolutnie wykluczone.
          ... Czy musze dodawac, ze
          > mozesz sobie o tym pospiewac stojac w kolejce po wize?


          widzisz ja nie musze kombinowac tak jak ty musiales jak spie..c w beczce po
          sledziach i jesli jada do usa turystycznie to jade na Niemieckim paszporcie i
          nikt mnie o wize nie pyta, a jak jezdzilem na Polskim to na wizie G4 po ktora
          zapewniam cie nie musialem stac w kolejce.

          Moze rowniez pracowac w nieskonczonosc
          >
          > albo nawet osiedlic sie w Stanach na stale, a warunkiem minimalnym jest
          > skonczenie 2-letniego odpowiednika studium policealnego.

          ta zoopka o normalnej pracy w usa to ty sobie mozesz pomarzyc chcieju- chyba
          dozorujac parking he he.
          Za slaby jestes tacy "inzynierowie" jak ty sa specjalistami od konserwacji
          powierzchni plaskich he he. Dlatego zgnijesz juz w tej Kanadzie a jedynymi
          twoimi wycieczkami beda raz na dwa lata podroze do bulboni i raz na jakis czas
          podroz do usa w celu zatankowania samochodu.

          > Yeb sie gliniak w cymbal.

          he he widze ze mam talent do wylapywania takich prymitywow jak ty i
          doprowadzania ich do szewskiej pasji.

          Tak wiec reasumujac znowu strzeliles z doopy nie piszac na temat.
          no ale czego sie innego po tobie mozna bylo spodziewac.


          • soup.nazi Re: Polonus a ja mam pytanie do Ciebie 01.01.07, 17:52
            unaswameryce napisał:

            > ja sie nie
            > pytam

            "Sie" zapytaj, cwolu kto cie strugal a pozniej idz i zabij go podarta harmonia,
            hehehe

            tylko o
            > konkretny akt prawny.

            Po co, gliniak? Po primo, hooya wiesz o prawie - dlatego, ze jestes tepym
            gliniakiem, a w Bulbonii macie lewo a nie prawo; po drugo - hooya wiesz o
            angielskim z pierwszej gliniackiej czytanki, not to mention jakikolwiek inny
            angielski. Bedziesz patrzyl jak szpak w p--e i drapal sie po zawszonym,
            przetluszczonym lbie.

            Chce uslyszec

            Jak "kces uslysec" to umyj sobie uszy, swiniuchu milicyjny

            ze jesli reguluje to np. ktorys z punktow
            > porozumienia NAFTA to chce wiedziec ktory,

            Ty tepa wszo z Pierdziszewa, slyszales cos o NAFTA, tylko, qrva, nie wiesz z
            czym to sie je? Plebana w rodzinnej dierewni sie spytaj, szmoku. NAFTA weszla w
            zycie pod koniec lat 80 czy na poczatku 90, nie pamietam dokladnie, a dla
            padliny nie chce mi sie nawet guglic. Sam sobie wstukaj (rada bardzo przebiegla
            z trap door, hehehe, bo wiem, ze nie potrafisz). To, jak wjezdzaja do US
            Kanadyjczycy ma z NAFTA hoooya wspolnego i dzieje sie od zarania dziejow, na
            dlugo przedtem zanim wystrugal cie jakis czerwonoarmista z garnizonowa praczka
            na "ziemniach odzyskanych"

            a jesli jakis inny akt prawny to
            > spodziewam sie jego podania.

            Przestan truc doope, wiesniaku. Podlapales gdzies wyrazenie "akt prawny", ktore
            nie wiadomo dlaczego w Bulbonii funkcjonuje, bo tam nikt nigdy czegos takiego
            nie widzial i rzucasz sie jak wesz na twoim grzebieniu (jesli juz nie czeszesz
            sie gabka, hehehe).

            Dlatego pytanie bylo do Polonusa a nie do ciebie.

            To napisz do niego na Berdyczow, hehehe. Do mnie nigdy bys nie skierowal, bo
            wiesz jaki jest moj stosunek do gnid, hehehe

            > A takie rewelacje ile
            > to sobie mozesz przekraczac granice i na czym to mozesz opowiadac swojej
            > rodzinie ze wsi.

            Nie miesci ci sie to w milicyjnym lbie? Teraz widzimy jak "mieszkales w
            Kanadzie", hehehe. Natrzyj sobie gule i babel na hooyu mascia na odciski, hehehe

            > a co cie tak ci Niemcy bola chyba juz wiem dlaczego! Niemcy mieli zamilowanie
            > do porzadku i takich niedomytych konfidentow zlodziejaszkow i cwaniaczkow
            > podwarszawskich tepili jak wszy.

            Niemcy mi wisza kalafiorem tak jak polaczkowie-wiesniaczkowie twojego pokroju.
            Wieczni chcieje, ktorzy za to "chcenie" dwa razy dostali po kwadratowych ryjach
            i nie sa narodem dzis narodem pastuchow tylko dlatego, ze aliantom potrzebny byl
            bufor przeciw komunie.

            > widzisz ja nie musze kombinowac tak jak ty musiales jak spie..c w beczce po
            > sledziach i jesli jada do usa turystycznie to jade na Niemieckim paszporcie i
            > nikt mnie o wize nie pyta, a jak jezdzilem na Polskim to na wizie G4 po ktora
            > zapewniam cie nie musialem stac w kolejce.

            To make the long story short - Widze, gliniak. Siedzisz w pokoju z oknem
            wychodzacym na smietnik, w ktorym akurat szuka wyzery twoj kolega z drugiej
            zmiany i piszesz swoje bzdety za 800 miesiecznie netto. Jak tam domy w Bulgarii
            i Rumunii, hehehe? Obrecze jeszcze trzymajom?
            • unaswameryce Re: Polonus a ja mam pytanie do Ciebie 01.01.07, 21:15
              ha ha ha swietie sie rok zaczyna trzepiesz sie jak saddam na sznurku he he.
              Ale wylazi z ciebie plebejskie pochodzenie padne zaraz.

              soup.nazi napisał:

              > Po co, gliniak? Po primo, hooya wiesz o prawie - dlatego, ze jestes tepym
              > gliniakiem, a w Bulbonii macie lewo a nie prawo; po drugo - hooya wiesz o
              > angielskim z pierwszej gliniackiej czytanki, not to mention jakikolwiek inny
              > angielski. Bedziesz patrzyl jak szpak w p--e i drapal sie po zawszonym,
              > przetluszczonym lbie.

              zapewne nie jestem takim specjalista od prawa jak ty wszystko wskazuje na to ze
              ty jestes praktycznie obeznany z kodeksem karnym wykonawczym he he.
              A jesli o angielski chodzi to faktycznie nie wtracam po kazdym zdaniu
              stwierdzajaco-pytajacego "eh" i niejeden z pojeciem nie
              pozna po tym, ze mam cos wspolnego z rednexem spod warszawskiej wsi w brudnych
              skarpetach i z rozwarta japa z ktorej saczy sie slina.


              > Ty tepa wszo z Pierdziszewa, slyszales cos o NAFTA, tylko, qrva, nie wiesz z
              > czym to sie je? Plebana w rodzinnej dierewni sie spytaj, szmoku. NAFTA weszla
              w
              > zycie pod koniec lat 80 czy na poczatku 90, nie pamietam dokladnie, a dla
              > padliny nie chce mi sie nawet guglic. Sam sobie wstukaj (rada bardzo
              przebiegla
              > z trap door, hehehe, bo wiem, ze nie potrafisz). To, jak wjezdzaja do US
              > Kanadyjczycy ma z NAFTA hoooya wspolnego i dzieje sie od zarania dziejow, na
              > dlugo przedtem zanim wystrugal cie jakis czerwonoarmista z garnizonowa praczka
              > na "ziemniach odzyskanych"


              i co z tego kiedy weszla, myslisz ze prawo emigracyjne oparte jest jeszcze na
              dekretach Washingtona debilu? Ja nie wiem czy ta kwestie reguluje NAFTA dlatego
              o to pytam a ty jak zwykle autorytarnie strzelasz z doopy bo przeciez przed
              NAFTA kanadyjczycy jezdzili do usa. Twoja logika poraza, nawet sie nie
              przyznawaj do tego ze jestes inzynierem he he.

              A co do Slaska to nie sa to ziemie ani utracone ani odzyskane to jest moj
              rodzinny dom a moj dziadek takich tepych oslow, zlodzieji, brudasow,
              kombinatorow i zwyklych przestepcow spod warszawy jak ty dziesiatkami
              rozstrzeliwal dlatego tak sie trzepiesz jak slyszysz o Niemcach.

              Nie miesci ci sie to w milicyjnym lbie? Teraz widzimy jak "mieszkales w
              > Kanadzie", hehehe. Natrzyj sobie gule i babel na hooyu mascia na odciski,
              heheh
              > e


              kochaniutki w Kanadzie przebywalem 10 miesiecy pare lat temu w "milicyjnej"
              pracy he he.


              Niemcy mi wisza kalafiorem tak jak polaczkowie-wiesniaczkowie twojego pokroju.
              > Wieczni chcieje, ktorzy za to "chcenie" dwa razy dostali po kwadratowych
              ryjach
              > i nie sa narodem dzis narodem pastuchow tylko dlatego, ze aliantom potrzebny
              by
              > l
              > bufor przeciw komunie.


              ta wlasnie widze jak ci wisza zwlaszcza jak sie pojawiaja posty o Niemczech he
              he ale te kwestie wyjasnilem juz wyzej. Niemiec zawsze bedzie twoim wrogiem bo
              brzydzi sie takim zawszonym plugastwem jak ty i je tepi.
              I ty tepy matolku sie ciesz ze cale Niemcy nie znalazly sie w bloku wschodnim
              bo przy swojej pracowitosci i inteligencji razem z imperialistyczna Rosja
              stanowily by niesamowite zagrozenie dla USA nie mowiac juz o Kandzie ktora by
              rozgromili w jedna noc.

              To make the long story short - Widze, gliniak. Siedzisz w pokoju z oknem
              > wychodzacym na smietnik, w ktorym akurat szuka wyzery twoj kolega z drugiej
              > zmiany i piszesz swoje bzdety za 800 miesiecznie netto. Jak tam domy w
              Bulgarii
              > i Rumunii, hehehe? Obrecze jeszcze trzymajom?


              nie przyglupie siedze w pokoju z widokiem na piekne jezioro i na las w domu na
              ktory trzy pokolenia takich jak ty nie zapracuja.
              Jestem troche zmeczony po zabawie sylwestrowej bo w przeciwienstwei do Ciebie
              nie spedzilem sylwestra przed komputerem.
              A co do nieruchomosci to posiadam je nie tylko w Bulgarii ale w jeszcze paru
              inych miejscach na swiecie z tego zyje ale komus dla kogo jedyna sciezka
              kariery jest doplyniecie w beczce po sledziach do Kanady otrzymanie cieplej
              posadki i pierdzenie w stolek taki model zycia nie jest do przyjecia.

              I w kwesti formalnej czepiasz sie ortografii to zapamietaj sobie ze chooj sie
              pisze przez CH a nie jak ty piszesz przez H.

              Trzymaj sie i nie pobij w tych nerwach zony jak to masz w zwyczaju brudasie.
              Sam nie wiem po co marnuje czas na dyskusje z takim osiolkiem jak ty ale i tak
              mam kaca nic mi sie nie chce to przynajmniej powqrwiam jednego filure losera.









              • warcholski Re: Polonus a ja mam pytanie do Ciebie 02.01.07, 01:09
                "unaswameryce" - na tej placowce nie dostarczyli gozaly?

                >>nie spedzilem sylwestra przed komputerem
                Sam nie wiem po co marnuje czas na dyskusje
                ---odp.:
                wiec po wooja jeszcze tu siedzisz?

                >>siedze w pokoju z widokiem na piekne jezioro i na las w domu na
                ktory *trzy (3-pokolenia!!!) pokolenia takich jak ty nie zapracuja.*
                ---odp.:
                to tylko z panstwowego przydzialu, (wiemy, juz nam kiedys powiedziales, ze
                piszesz z placowki)
                …uwazaj nie zbij szkala bo slono zaplacisz -nie stac bedzie nawet trzech takich
                pokolen jak ty.

                >>A co do nieruchomosci to posiadam je nie tylko w Bulgarii *ale w jeszcze paru
                inych miejscach* na swiecie *z tego zyje* ale komus dla kogo jedyna sciezka
                kariery jest doplyniecie w beczce po sledziach do Kanady otrzymanie cieplej
                posadki i pierdzenie w stolek taki model zycia nie jest do przyjecia.
                ---odp.:
                marzyc kazdemu mozna i tobie ta wycieczka siedzac w beczce sie zawsze mazy…
                o tych twoich nieruchomosciach tez cos wiemy -zadna baba cie nie chciala, nawet
                ta w Bulgarii wiedziala, ze jedyna ruchomoscia byla w reku gumowa pala, ktora
                poslugiwalo sie twoje 3-pokolenia: tj. "dziadek pale przekazal ojciecu a on
                s.y synowi -z tego zyje" -co doskonale wyjasnia ponizszy tekst:

                >>A co do Slaska to nie sa to ziemie ani utracone ani odzyskane to jest moj
                rodzinny dom a moj dziadek takich tepych oslow, zlodzieji, brudasow,
                kombinatorow i zwyklych przestepcow spod warszawy jak ty dziesiatkami
                rozstrzeliwal dlatego tak sie trzepiesz jak slyszysz o Niemcach.

                -odp.:
                Teraz rozumiemy dlaczego w W-wie tyle bylo gorliwych zomowcow, poniewaz w
                stanie wojny transport ze slaska w beczkach dostarczali do W-wy.
                = motywacja uzycia ruchomosci paly.
                • unaswameryce Re: Polonus a ja mam pytanie do Ciebie 02.01.07, 01:17
                  nie sil sie Kopolu jestem teraz w Polsce, od 3 stycznia jestem w Mexyku.
                  A co do marzen tylu z was podrozuje po swiecie i takze do Mexyku, zapraszam do
                  siebie na Isla Mujeres ( to wyspa 7 km od Cancun) bedziesz mogl wtedy poogladac
                  sobie to "sluzbowe" mieszkanie he he.
                  Dziadku czasy ZOMO to nie bardzo moje czasy a jesli juz ktos sie udzielal to
                  takakie szumowiny pokroju zoopy.
                  • warcholski Re: Polonus a ja mam pytanie do Ciebie 02.01.07, 01:52
                    unaswameryce napisał:

                    Sam nie wiem po co marnuje czas na dyskusje
                    od 3 stycznia jestem w Mexyku - palcem po "forumie"

                    Chlopcze nie truj juz wiecej.

                    • unaswameryce Re: Polonus a ja mam pytanie do Ciebie 02.01.07, 02:15
                      dziadku jesli jestes tak pewny swoich racji to sie zaluz ze mna. Mozesz
                      poprosic balmiastego zeby ci podal moje IP sprzed ponad 2 miesiecy wtedy
                      przylecialem do Polski pochodzi oo z Mexyku i o ile szczesliwie dolece to
                      nastepne tez beda z tamtad pochodzily. Forum jest cierpile i masz racje
                      wszystkie idiotyzmy zniesie ( np to co wypisuje zoopa) nie musisz mi wierzyc
                      tak samo jak ja tobie ale wszytsko mozna udowodnic jak sie chce he he.
                      Ale jak narazie to jestes kolejna osoba ktora dyskutuje nie na temat i nie
                      odpowiada na pytanie ktore skierowalem do Polonusa.
                    • warcholski Re: Polonus a ja mam pytanie do Ciebie 02.01.07, 02:18
                      Gliniak na sluzbie pisze 02.stycznia.07, o godzinie 01:17 (noca):

                      >>>jestem teraz w Polsce, od 3 stycznia jestem w Mexyku. <<<
                      -hehe na hulajpalonodze? Czy w beczce przez Atlantyk oraz zatoke meksykanska (z
                      wizyta po drodze u castro-hehe)?

                      Dziekuje za zaproszenie, mam lepsze ciekawsze miejsca Meksyk Pacific -
                      zaledwie kilka godz. z Phoenix, wygodnie we wlasnym aucie (w kazdej chwili,
                      kiedy mam na to ochote). Bez towarzystwa kopola z jedyna posiadloscia ruchomej
                      paly. Zreszta jeszcze mam blizej na polnoc - gdyz spadlo tam teraz duzo sniegu -
                      zima na narty.
                      • unaswameryce Re: Polonus a ja mam pytanie do Ciebie 02.01.07, 02:25
                        nie pyszcz tylko zrob to co napisalem zapytaj balmiastego he he
                        A pacyfik owszem ciekawy tylko ze autem np do oxaca troche daleko a
                        najladniejsze plaze w tym stanie.
                        • warcholski Re: Polonus a ja mam pytanie do Ciebie 02.01.07, 05:16
                          Musi termin nadchodzi:

                          zlozyles PIT-53 deklarację…

                          "Pieniądze powinny wpłynąć na konto urzędu skarbowego w terminie do 20. dnia …"
                          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061230/prawo/prawo_a_7.html?
                          k=on;t=2006123020061230

                          …a teraz s p i e r d z i e l a s z ?
    • a_cali Re: Paszport potrzebny na wjazd do USA 31.12.06, 03:19
      a obywatele USA beda musieli legitymowac sie paszportem przekraczajac granice z Kanada i Meksykiem,taka informacje znalazlem w skrzynce pocztowej pare miesiecy temu,amerykanska poczta juz wtedy namawiala do wyrobienia paszportu za jej posrednictwem,pozdrawiam
      • dunajec1 Re: Paszport potrzebny na wjazd do USA 31.12.06, 04:08
        Hmmm,dosyc czesto przekraczam granice USA- Canada,ale nie slyszalem o tym,a
        moze?
        • piss.doff Re: Paszport potrzebny na wjazd do USA 31.12.06, 07:14
          Paszport zawsze byl potrzebny ale tego wymagania nie egzekwowano. Od 10 lat
          powoli robili wstrety. Obecnie, z grochowym akcentem, podejrzewaja najgorsze.
          Jednakowoz, zdarzaja sie wyjatki i sam takiego ostatnio doswiadczylem. Nie
          podam szczegolow "z uwagi na slepia Grajewiakow wlepione w monitor zeby to
          zastosowac". Krotko mowiac, jak jestes obywatelem i chcesz wjecahc bez
          paszportu do USA to jest to zupelnie inna sprawa jak nie jestes obywatelem i
          chcesz wjechac do USA.
          Kraje tzw zaprzyjaznione' jak Kanada, Wlk Brytania czy Niemcy... a wiec z
          Kanada nie ma problemow, z Wlk Brytania- nie wiem, z Niemcami wiem: dostaja
          niezlego kota nawet jak sie ma wszystkie papiery i pieczatki.
          • eric.bloodaxe Beret wie lepiej 31.12.06, 10:16
            Juz przeciez Polonus5 nawet polski tekst przytoczyl, ze wymog paszportu jest nowy - dla obywateli Kanady i USA - \"od przyszlego miesiaca\", ale Beret z Antenka wie lepiej bo wyczytal w \"Nowinach Rzeszowskich\" ze \"paszport zawsze byl potrzebny ale tego wymagania nie egzekwowano\".

            Paszport byl potrzebny dla obywateli panstw trzecich (tych z beretami i bez), ale nie o tym tutaj mowa i dla Polonii polnocnoamerykanskiej - obywateli Kanady i USA - paszport potrzebny nie byl i calkowicie formalnie moglismy i bedziemy mogli jeszcze do 23 stycznia przekraczac granice na podstawie jednego z dokumentow stwierdzajacych obywatelstwo.

            Jesli Beret chce sie podzielic rownie wazkimi obserwacjami jak \"paszport zawsze byl potrzebny ale tego wymagania nie egzekwowano\" to lepszymi odbiorcami bylyby chyba inne Berety, dla ktorych jest tutaj znacznie wiecej forow niz Polonia, i dla ktorych te informacje moga byc:
            a, prawdziwe;
            b, relewantne;
            c, all of the above.

            travel.state.gov/travel/cis_pa_tw/cis/cis_1082.html
            ENTRY/EXIT REQUIREMENTS: All persons entering Canada may be required to present proof of citizenship and identity. U.S. citizens are encouraged to show a U.S. passport. If they do not have a passport, they should be prepared to provide a government-issued photo ID (e.g. Driverâ??s License) and proof of U.S. citizenship such as a U.S. birth certificate, naturalization certificate, or U.S. passport.

            www.voyage.gc.ca/dest/report-en.asp?country=308000
            For more information on new entry requirements to the United States as of January 23, 2007, please see our Current Issue.
            The most important formality on entering the United States is providing proof of your Canadian citizenship. Your Canadian passport is the best document to prove your Canadian citizenship and your right to return to Canada.
          • soup.nazi Re: Paszport potrzebny na wjazd do USA 01.01.07, 01:46
            piss.doff napisał:

            > Paszport zawsze byl potrzebny ale tego wymagania nie egzekwowano. Od 10 lat
            > powoli robili wstrety.

            Musi Amerykanom, bo ja wielokrotnie przejezdzalem na citizenship proof, a
            czesto po odpowiedzi na pytanie "Citizenship?" "Canadian" nastepowalo
            machniecie reka, bez pokazywania dokumentu. I to mimo akcentu, choc nie
            orzechowego, to jednak wyczuwalnego.

            (Jestes druga osoba, ktora popelnia ten blad po j-23. Akcent
            nazywamy "orzechowym", od napyerdalania orzechami o sciane, orzechami, a nie
            grochem, jako, ze tylko napyerdalanie orzechami oddaje wiernie polski "raw"
            akcent. Groch jest za cichy. Przyp. aut.)

            Obecnie, z grochowym akcentem, podejrzewaja najgorsze.
            > Jednakowoz, zdarzaja sie wyjatki i sam takiego ostatnio doswiadczylem. Nie
            > podam szczegolow "z uwagi na slepia Grajewiakow wlepione w monitor zeby to
            > zastosowac". Krotko mowiac, jak jestes obywatelem i chcesz wjecahc bez
            > paszportu do USA to jest to zupelnie inna sprawa jak nie jestes obywatelem i
            > chcesz wjechac do USA.

            E, najwiecej ich interesuje "card" na podstawie ktorej usilujesz wjechac.
            Zielona Karta + pare innych. Brat wjezdzal na papier z immigration (nie wiem
            jak sie nazywal, to bylo wtedy kiedy juz przebywal i pracowal, a przed
            otrzymaniem GC). I nie wjezdzal przez Kanade, ale byl "flying in" z Londynu. A
            paszportem legitymowal sie bulbonskim. I to bylo chyba 2 lata po 9/11. Nie ma
            pewnie reguly, a najwiecej zalezy od uznania goscia w budce. W kazdym razie
            moga mi skoczyc od dawna, ale nie usiluja.

            > Kraje tzw zaprzyjaznione' jak Kanada, Wlk Brytania czy Niemcy... a wiec z
            > Kanada nie ma problemow, z Wlk Brytania- nie wiem, z Niemcami wiem: dostaja
            > niezlego kota nawet jak sie ma wszystkie papiery i pieczatki.

            Hehe, nie moga zapomniec, gdzie kolega Atta skonczyl studia.
    • warcholski Gazetowa propaganda sieje confusion 02.01.07, 00:17


      For the time being, if you are NOT TRAVELLING BY AIR, YOU DO NOT NEED A
      PASSPORT TO ENTER THE UNITED STATES.
      As a result of the confusion surrounding this new requirement, Passport
      Canada is experiencing a high volume of passport demand. In November 2006,
      Passport Canada received 355,474 passport applications compared to 267,303 in
      November 2005. This represents an increase of 88,171 applications or 33%.
      www.ppt.gc.ca/newsroom/news.aspx?lang=e&page=/newsroom/20061205.aspx



      ***************** December 20, 2006**************************

      Starting January 23, 2007, an American initiative will require travellers to
      the United States by air to carry a valid passport. Canadians can also travel
      with a NEXUS Air membership at a designated kiosk, instead of a passport. The
      NEXUS program offers simplified and expedited border crossing to frequent
      travellers.
      For the time being, CANADIANS TRAVELLING TO THE UNITED STATES BY LAND AND SEA
      CAN CONTINUE TO USE DOCUMENTS SUCH AS BIRTH CERTIFICATES AND DRIVERS' LICENCES,
      WHICH PROVIDE PROOF OF CITIZENSHIP AND IDENTITY, FOR AT LEAST ANOTHER YEAR.
      www.ppt.gc.ca/newsroom/news.aspx?lang=e&page=/newsroom/20061220.aspx
      ********************************************


      -----to tyle riposty do dezinformacji/bujania i bajkopisarstwa w tej Gazecie,
      ktory tekst polonus5 wyzej przytoczyl:

      Paszport potrzebny na wjazd do USA
      Monika Bujalska
      Dec 27, 2006
      www.gazetagazeta.com/artman/publish/article_16063.shtml

      ==========================
      jako dodatek podaje:

      Three million passports this year!
      May 25, 2006
      (GATINEAU, QUEBEC) - Passport Canada's volume has reached levels never seen
      before, as the organization issued its 3-millionth passport last fiscal year.
      "More Canadians than ever before recognize that the passport is the best travel
      document," said Foreign Affairs Minister Peter MacKay. "Passport Canada has
      taken several steps to ensure it is able to meet the growing demand for the
      Canadian passport while maintaining its service standards."

      …….
      Passport Canada forecasts that 3.8 million passports will be issued in 2008-
      2009, and that almost half the Canadian population will hold a valid passport
      at that time.
      To avoid congestion and waiting time, Passport Canada strongly recommends that
      Canadians apply for their passport during the low season in the spring, summer
      or fall. They can send their applications by mail, use Service Canada or Canada
      Post services or fill their application using Passport-on-line.
      www.ppt.gc.ca/newsroom/news.aspx?lang=e&page=/newsroom/20060606.aspx

      ----
      PS.
      Foreign Affairs and International Trade Canada strongly recommends that
      Canadian citizens use only their Canadian passport when travelling abroad. Not
      doing so could create problems and could limit the willingness of foreign
      authorities to permit us to assist you if you encounter difficulties. Remember,
      your Canadian passport is the only document that will guarantee your re-entry
      into Canada.



      • polonus5 Re: Gazetowa propaganda sieje confusion 02.01.07, 02:07
        warcholski napisał:
        to tyle riposty do dezinformacji/bujania i bajkopisarstwa w tej Gazecie, ktory
        tekst polonus5 wyzej przytoczyl:

        ================================================================================

        Od 23 stycznia osoby udające się do Stanów Zjednoczonych będą musiały okazać
        aktualny paszport lub specjalną kartę Nexus Air, którą posługują się osoby
        często podróżujące.
        • warcholski Re: Gazetowa propaganda sieje confusion 02.01.07, 02:37
          Polonus5 po co tyle nieporozumienia, komu zalezy na skloceniu tutaj Polonii?

          Mnie chodzilo o to, ze Bujarska o tym zapomniala (czy celowo?) napisac: in
          result of the confusion surrounding this new requirement -patrz:
          www.ppt.gc.ca/newsroom/news.aspx?lang=e&page=/newsroom/20061205.aspx




          For the time being, CANADIANS TRAVELLING TO THE UNITED STATES BY LAND AND SEA
          CAN CONTINUE TO USE DOCUMENTS SUCH AS BIRTH CERTIFICATES AND DRIVERS' LICENCES,
          WHICH PROVIDE PROOF OF CITIZENSHIP AND IDENTITY,

          *FOR AT LEAST ANOTHER YEAR.*
          www.ppt.gc.ca/newsroom/news.aspx?lang=e&page=/newsroom/20061220.aspx

          >>>
           Od 23 stycznia osoby udające się do Stanów Zjednoczonych będą musiały okazać
          > aktualny paszport lub specjalną kartę Nexus Air, którą posługują się osoby
          > często podróżujące.
           Droga lotnicza ale ladowa, lodka, czy wplaw przez jezioro nadal jak bylo,
          przynajmniej przez nastepny rok -nie ma tu zadnej paniki.






    • normalski1 Re: Paszport potrzebny na wjazd do USA 02.01.07, 04:42
      zagrodza wam dostep do swiata kanadole a to dlatego bo kanada stala sie krajem
      3ego swiata ludnosc Hindusko-Chinska i paru polakow polonus ,zupa
      grochowa,hotdogi i inni !
      • piss.doff Re: Paszport potrzebny na wjazd do USA 02.01.07, 05:33
        nie zagrodza. Kanada, Australia, Wlk Bryt- ta sama krew.
    • sedziwy666 Poruczniku von Stirlitz, miarkujcie sie… 02.01.07, 09:26


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=54683119&a=54735053
      Re: Polonus a ja mam pytanie do Ciebie
      Autor: unaswameryce
      Data: 01.01.07, 13:29
      (…wink
      widzisz ja nie musze kombinowac tak jak ty musiales jak spie..c w beczce po
      sledziach i jesli jada do usa turystycznie to jade na Niemieckim paszporcie i
      nikt mnie o wize nie pyta, a jak jezdzilem na Polskim to na wizie G4 po ktora
      zapewniam cie nie musialem stac w kolejce.
      (…wink

      -------

      Wiza G-4, powiadasz? O kurdę, Stirlitz, ale fajnie ci sie rypło, co za obsuwa,
      wyrazy współczucia… Mysle, że twoje przyszłe turystyczne wyjazdy do USA w tym
      właśnie momencie poszły się dupczyć.

      Rypło ci sie, sunshine, poniewaz proste i krótkie sprawdzenie, kto dostaje G-4,
      jednoznacznie sugeruje, żeś ty się właśnie publicznie pochwalił, jaka to ty
      jesteś butna, chmurna i durna kadra cywilnej lub wojskowej Spółdzielni Pracy
      Inwalidów Umysłowych “Ucho”. Do niedawna w USA, pod przykryciem pracownika
      oddelegowanego przez Krapolitanię do Sekretariatu ONZ, lub jednej z pobocznych
      agencji ONZ, gdzie tradycyjnie szpion na szpionie i agentem pogania. Obecnie
      zredukowany i odwołany do kraju w zwiazku z reorganizacją macierzystej
      instytucji i napiętym budżetem, bez szans na nastepną placówkę, w oczekiwaniu
      na zwolnienie, skracasz sobie czas pierdzeniem w stołek w wydziale
      dezinformacji. Od powrotu ze Stanów trzy nagany za alkoholizm, pominięty w
      awansie, opinia u przełożonych fatalna.

      Rozgoryczenie twoje jest zrozumiałe. Tym bardziej, żeś w innym klasycznym
      posunięciu wyznał, drąc japę na cały internet, ze i niemiecki paszporcik też
      posiadasz. To z kolei sugeruje, ze wysoce wskazana jest gruntowna (in-depth)
      wentylacja przez BND całości kwestii twojej Staatsangehörigkeit, oraz
      okolicznosci wydania ci tego paszporciku, nicht wahr? 'False flags'?
      Dziubdziuś, to kiedyś chodziło w Watykanie, ale dawno, numer się ograł, spytaj
      ojca Konrada. Naturalnie, Pullach wentylować cię będzie przede wszystkim na
      okoliczność znajomości, albo nieznajomości, twojej biografii zawodowej i
      zaszłości z przeszłości przez właściwe organa Bundesrepublik.

      OK. Na własną prośbę masz to już zalatwione. Jak również ekwiwalentną wentylację
      w Polsce, przez chłopaków od Antoniego, na wszelki wypadek, np. gdybyś ten
      niemiecki paszporcik miał od zawsze, tylko zapomniał się z tego we właściwym
      czasie wyspowiadać. Albo nadmiernie szczegółowo wyspowiadał się przedtem komu
      innemu, żeby go dostać. Antek ani takich zapominalskich, ani takich gadatliwych
      bardzo nie lubi. Jak się orientujesz, tylko jedno z tych dwóch dochodzeń moze ci
      przynieść pozytywny wynik. Oczekuj noworocznej niespodzianki przy następnym
      przekraczaniu granicy niemieckiej, chyba że chłopaki od Antka znajdą cię
      pierwsi. Decyzja jest oczywiście ich, ale nasza rekomendacja jest taka, żeby po
      zakończeniu postępowania wywalić cię na zbitą mordę, bez zaliczenia ci okresu
      służby do emerytury - za brak profesjonalizmu i ewidentne przysypianie na
      wykładach z tradecraft. Ta obsuwa z publikacją kategorii wizy jest doprawdy
      warta tysiąca słów, chyba włączymy ją do następnej tury wykładów. Och,
      Jeeesusss… co za niewiarygodne guffniarstwo…głupie, leniwe, niedoszkolone,
      niekompetentne, ale za to jakie w sobie zadufane…dużo chodzi do kina i myśli, że
      to starczy... Taka kadra, jakie państwo.

      We are not impressed. Not impressed at all.

      ----------
      travel.state.gov/visa/temp/types/types_2638.html
      To qualify for a G visa, the purpose of your intended travel to the United
      States must be pursuant to official duties. Permanent mission members of a
      recognized government to an international organization are eligible for a G-1
      visa. Representatives of a recognized government traveling to the United States
      temporarily to attend meetings of a designated international organization are
      eligible for G-2 visas, and representatives of non-recognized or non-member
      governments are eligible for G-3 visas. G-4 visas are issued to individuals who
      are proceeding to the United States to take up an appointment at a designated
      international organization, including the United Nations.





      • unaswameryce Re: Poruczniku von Stirlitz, miarkujcie sie… 02.01.07, 13:04
        ta chlopku roztropku rozgryzles mnie! co do ONZ sie zgadza reszte troche
        podrasowales ale podoba mi sie, qrwa skad sie takie berety biora zacznij
        ksiazki pisac.
        • sedziwy666 Re: Poruczniku von Stirlitz, miarkujcie sie… 02.01.07, 13:34
          unaswameryce napisał:

          > ta chlopku roztropku rozgryzles mnie! co do ONZ sie zgadza reszte troche
          > podrasowales ale podoba mi sie, qrwa skad sie takie berety biora zacznij
          > ksiazki pisac.



          Wy tu Stirlitz nie ściemniajcie, i nie epatujcie Ło En Zetem, tylko postarajcie
          się przemóc amnezję i przypomnijcie sobie, czyście przed wyjazdem na placówkę
          wpisali do ankiety w kadrach dziadka w Wehrmachcie i obywatelstwo niemieckie.
          Mimo wielkiej wzajemnej miłości NATOwsko-sojuszniczej przyjdzie wam jednak
          wyjaśnić do protokołu, gdzieście właściwie stracili dziewictwo - w Pullach, czy
          w Kiejtutach. Potem kolektyw rozpatrzy i zadecyduje, czy pozostawić wam jaja,
          jedno lub nawet oba.

          ------
          Stirlitz stał w kolejce w kafeterii w suterynie gmachu Sekretariatu ONZ. Miał
          nieprzyjemne przeczucie, że wyróżnia sie z tłumu. Może był to waciak, może
          gumofilce, a może wlokący się za nim spadochron.
    • sedziwy666 A ponadto, von Stirlitz... 02.01.07, 14:12

      A ponadto, poruczniku Stirlitz, myśmy zawsze mieli co do was poważne
      wątpliwości i lojalnie ostrzegaliśmy, żeby was do USA nie wysyłać. Pamiętacie,
      jakeście się swego czasu na zajęciach tak uchlali, żeście nie mogli w klawiaturę
      trafić? Niewiele się u was od tego czasu zmieniło.

      Nie pamiętacie? No to popatrzcie sobie i pamiętajcie - u nas nic nie ginie.

      gbook.ibt.com.pl/gbook.php?id=vsop&od=41
      129
      ...OOOoo..ku.. jego mać, ppfff...
      Leutnant
      czas wpisu: 2001-11-23 15:44:00
      adres wpisu: 195.116.26.210


      195.116.26.208 - 195.116.26.223, (JW-2669),
      Jednostka Wojskowa 2669; Stare Kiejkuty; PL.
      www.ip-index.de/files/Poland.htm
      • unaswameryce Re: A ponadto, von Stirlitz... 02.01.07, 14:39
        a tam zaraz uchlali 4 flaszki na 2 i zaraz uchlali...
        he he zabawy jestes w kabarecie moralego niepokoju was moga zatrudnic.
        A tak powaznie taplaliscie sie w tym komunistycznym goovnie iles lat kapowali
        jeden na drugiego lizaliscie wladzy ludowej doopy zeby spie..c do obozu
        przejsciowego potem robiliscie to samo kapujac i donoszac jeden a drugiego a
        teraz probujecie sie od tego wszystkiego odcinac. Ale przesiaknieci jestescie
        smrodem tego goovna i dlatego z poziomu szamba oceniacie swiat.
        Czlowieku ja jestem ledwo po 30 nawet w wojsku nie bylem, tak zgadza sie
        paszport niemiecki mam od zawsze, konczylem studia w Wiedniu nie bylem tam
        delegowany przez ORMO ZOMO SB MILICJE KURIE WYWIAD czy chooj wie co, poprostu
        pojechalem zdalem egzamin mogl to zrobic kazdy kto mial mature i znal jezyk
        niemiecki. Juz na studiach pracowalem dla ONZ w Wiedniu a potem dostalem stala
        prace i delegowany bylem w pare miejsc na swiecie. Jestem zwyklym szarym
        pionkiem jak wielu innych pracownikow, a rzad Polski czy jakakolwiek Polska
        organizacja ma chooja z tym wspolnego bo podlegam bezposrednio departametowi w
        NY i to oni o mie decyduja, a jakies bajki o agenturze szpiegostwie etc to mimo
        ze swietnie brzmia i rozpalaja wyobraznie takich KOPOLI jak ty pozostana tylko
        bajkami. I jeszcze jedno wiekszosc czasu spedzilem w takich krajach jak
        wenezuela i mexyk w tej lepszej ameryce bylem 10 miesiecy w kanadzie i bardzo
        czesto w usa ale niegdy nie dluzej niz pol roku wiec o jakim szpiegostwie ty
        opowiadasz zejdz na ziemie bardzo cie prosze.
        Zreszta gdybym byl agentem to o taka informacje nie pytal bym na forum tylko w
        centralii he he.
        Napisz fantasto cos jeszcze.
        • piss.doff Re: A ponadto, von Stirlitz... 02.01.07, 15:58
          Warum brauchst du darueber reden? Lass die Finger davon.
          • soup.nazi Re: A ponadto, von Stirlitz... 02.01.07, 16:05
            Jesli znasz dobrze niemiecki to pokonwersuj sobie troche z tow. gnidziakiem - i
            sprawdz te rzygowine po folksdojczu. Mam dziwne wrazenie, ze tak zna niemiecki
            jak polski, albo jeszcze hooyowiej, hehehe
          • warcholski Re: A ponadto, von Stirlitz... 02.01.07, 16:22
            ...czy to ty "unaswameryce" byles tym kurierem?
            www.liberator.org.pl/index.php?see=art&art_id=1610
      • soup.nazi Tow. Gnidziak zaczal glosno smierdziec Bulba 02.01.07, 17:49
        gdy zaczal sie jakis czas temu z niezwyklym nabozenstwem i pietyzmem wyrazac o
        tzw. "korpusie dyplomatycznym i konsularnym" czyli kadawerach. Normalny emigrant
        sie tak o kadawerach nie wyraza. Normalny emigrant wie doskonale, ze kadawery
        roja sie od wypasionych swiniuchow, leserow i malych kombinatorkow, najczesciej
        z komuszym pedigree, na synekurach,i normalny emigrant nimi gardzi, a w
        najlepszym wypadku ma ich gleboko w dooopie patrzac z ironicznym usmiechem na
        "oily types" (copyright by SW) rzucajace sie jak wszy na biednego chama grzebieniu.

        Wlasciwie nie ma nawet zadnego znaczenia czy tow. Gnidziak jest konsulem czy
        sprzataczem - personel bowiem bulbonskich "palcowek" mozna bowiem ustawiac jak
        klocki Lego w dowolnych konfiguracjach - wszyscy maja IQ grubo ponizej 100. Tow.
        ci nie maja zielonego pojecia o ortografii i gramatyce polskiej, not to mention
        any other languages, pjerdoli im sie "autorytatywnie" z "autorytarnie" plus pare
        innych slowek (dieta na zakup slownika wyrazow obcych zostala ukradziona przez
        niezidentyfikowanego sprawce), sa technicznymi troglodytami (beznadziejny belkot
        o jakims balmym o zaswiadczenie w sprawie posiadanego IP, ktory mu sie ciagle
        pjerdoli z domena), etc. etc. Tow. ci wlasciwie wiedza jedynie jak cos
        zapjerdolic i utrzymac sie na karuzeli "palcowek" tak zrecznie zeby nie
        wyladowac w Bulbonii albo Mongolii, co wlasciwie na jedno wychodzi. Ciekawe czy
        tow. Gnidziak nie zostal odwolany do kraju na skutek redukcji personelu
        palcowek, kiedy jasno zdano sobie sprawe, ze zadnych wplywow z tytulu haraczy za
        wizy, paszporty, pieczatki, chomatki nie bedzie, a do kunsulatow przychodza
        glownie miejscowi kloszardzi zeby sie przespac i zalatwic w bramie, hehehe.

        Do tego ta niezdarna dezinformacja.
        • unaswameryce Re: Tow. Gnidziak zaczal glosno smierdziec Bulba 02.01.07, 18:47
          zoopka nic mi sie nie pie.. he he czy ty myslisz ze ja moglbym nazwac twoje
          wypociny autorytatywnymi zapewe myslales ze to slowo pochodzi od autorytetu
          ktory ty zapewne posiadasz wsrod zlodziejaszkow na tej twojej podwarszawskiej
          dziurze ja uzylem slowa autorytarnie od autorytarny- władczy, nadużywający
          władzy; absolutystyczny, autorytatywny ( o popatrz co za niespodzianka imsc
          kopaliski wyjasnia tutaj t kwestie ale ty doopny zbieracz runa lesnego spod
          warszwy wiesz lepiej prawda), pewny siebie, zarozumiały. (www.slownik-
          online.pl/kopalinski/444589bd9ed81322c12565cc004b5894.php)
          Wiec znowu strzeliles z doopy sobie gola samobojczego cwaniaczku he he.
          Podobnie sie maja twoja rewelacje co do IP i domeny, ktos twierdzil ze nie
          pisalem z Meksyku wiec prosze sa logi z jakich IP pisalem przez ostatni rok
          wiec nie pierdz tutaj o domenie. I ty wciskasz gawiedzi bajki ze jestes
          inzynierem i to z brazy IT, jedyne co potrafisz zaprogramowac to pralke chociaz
          patrzac na twoj ubior i czujac zapaszek ktory roznosisz nie bylbym taki pewien.
          Owszem zdarzaja mi sie bledy nawet literowki skrzetnie wylapujesz ale
          najciekawsze jest to ze robi to ciec ktory nie potrafi logicznie skonstruowac
          zdania (ta inzynier) ciekawe jak ty po angielsku piszesz gdzie konstrukcja
          logiczna zdania jest jeszcze bardziej przejzysta niz w polskim a juz wiem
          slawne "ah oh eh i inne ktorych sie naogladales na porn movie- na zakonczenie
          zdania" zalatwiaja sprawe.
          I bedzie mnie poprawial ktos komu sie jebie nabozestwo z naboznym czlowieku nie
          trzepialbym sie takich pie..bo nie mam 12 lat ale skoro wytykasz takie
          rzeczy jeszcze do tego zupelnie nie majac racji to wybacz. Twoja ortografia tez
          pozostawia wiele do zyczenia. Wszystko ci sie pie.. przede wszystkim masz
          niesamowity problem z logicznym mysleniem ( co dla inzyniera musi byc
          przeklenstwem) i jeszcze pouczasz ludzi. Sprawdz czy ci slonce z doopy nie
          swieci. Myslisz ze jesli uzyjesz zdania przepelnionego ornametnyka bedzie to
          inteligetnie brzmialo i cwoki podobne do ciebie otworza buzie z uznaniem - o
          jaki ten zoopa madry. I chooj cie strzela za pomimo tej calej ornamentacji
          slownej sa ludzie myslacy jak ja i pokazuja ci caly ten bezsens ktory pleciesz.
          Stary ty jestes mocny ( za takiego bys sie chcial uwazac) w gebie. Jestes
          poprostu nieudolym gawedziazem ktory tak naprawde chooja ma do powiedzenia bo
          na niczym sie nie zna o niczym nie ma pojecia ale mysli ze agresywnym stylem
          nadrobi wszystko.
          I poraz kolejny powtarzam Ci barani lbie ze w czasie kiedy ty kablowales na
          swoich kumpli to mnie jeszcze na swiecie nie bylo.
          Jest tutaj kupe fajnych uzytkownikow tego forum ktorzy sa dluzej za granica od
          ciebie przede wszystkim w USA, takze moga nie lubic Polski bo jak np. pissdoff
          czy ktos tam napisal ze nie lubia slomy ok mozna to zrozumiec tylko ze jak oni
          odpowiadaja na konkretny temat to jest to konkretna odpowiedz ( chociazby
          dotyczylo to tak blachej dziedziny jak gotowanie)a czy ty kiedykolwiek
          wypowiedziales sie sensownie na jakikolwiek topic? Czasem jest smieszie cie
          poczytac zwlaszcza jak zablysniesz slowotworstwem opisujacym rodakow ale z
          reszta bardzo bardzo slabo i do tego to twoje przekonanie o swej
          nadprzecietnosci, wyjatkowowci i nieomylnosci. Taka wlasnie megalomania chlopa
          panszczyznianego z malej wioski ktoremu wydaje sie ze zlapal pana Boga za nogi
          bo dokonal awansu spolecznego polegajacego na tym ze nie sra juz za stodola
          tylko stara sie trafic do muszli klozetowej.
          Zegnam jutro lece do Meksyku szpiegowac i dreczyc ubeckimi metodami Polonie w
          tym pieknym kraju.
          • soup.nazi Co jest, tow. Gnidziak, piana strazacka ciezka? 03.01.07, 16:22
            Co cie tak rzuca, smieciu, ze brudnymi roztrzesionymi paluchami w klawisze nie
            mozesz trafic? Spoko, gliniak, be professional. Moglbym cie spoko wypunktowac za
            kazda linie twoich postow wscieklego a ciemnego chlopa z Huyaw, ale jak juz
            gdzies powiedzialem - nie bede chamskich dzieci uczyl. Co do ogolnego poziomu -
            ocene pozostawiam ew. czytelnikom. Trzymaj sie beczki i niech cie smrod prowadzi
            do Meksyku czy innych smietnikow, hehehe.
    • starywiarus Tak se to śledzę i co widzę? Młody i zadufany. 03.01.07, 09:47

      Facet, ty jesteś bardzo młody, i z tej przyczyny z wieloma aspektami realnego życia jeszcze żeś się w
      życiu nie zetknął. Ja naturalnie widzę, bo trudno nie zauważyć, żeś ty, upojony pomyślnym
      opanowaniem języka obcego i oszołomiony sukcesem własnej bezczelności, zaczął się bezzasadnie
      uważać za obywatela świata, no i prawie za urzędnika międzynarodowego, no bo to, panie... Meksyk...
      Wenezuela...zachody słońca nad oceanem...no i ten wieżowiec nad East River, na 50 pięter, z
      łopocącymi na wietrze dziesiątkami egzotycznych flag, jakiego w twoich rodzinnych Dupochlastach
      Dolnych nie było. Uderzyło ci do głowy.?
      ?
      Przyzwoite płace w ONZ na wiele cieńszych intelektualnie osób taki mają wpływ, że powodują
      'delusions of grandeur'. Niestety, nic bardziej błędnego. Dobrze ci radzę, zrób taki eksperyment: -
      Zaprzyjaźnij się, im bliżej tym lepiej, z jakąś przystojną, wielojęzyczną blond panienką z pionu
      kadrowego ONZ. Starannie wybierz moment, kiedy ona będzie kapkę napita albo napalona trawką,
      zadowolona z życia, rozluźniona i zrelaksowana przy pomocy mistrzowsko przez ciebie wykonanej
      monojęzycznej minety, podtrzymującej najlepsze tradycje polskich ułanów. Wtedy zapytaj jej
      mimochodem, co to takiego "national endorsement", oraz kto go w twoim konkretnym wypadku
      kadrom ONZ udzielił. Jak ci powie, choć jej w zasadzie nie wolno, to doznasz olśnienia, czyli iluminacji i
      będzie ci dane pojąć (better late than never), na jak cienkim lodzie ślizga się ta twoja międzynarodowa
      posada. Zrozumiesz, dlaczego nie powinieneś włóczyć się po necie i rezonować, tylko sprężyście
      odpowiadać na zadawane ci pytania, pisać takie raporty, jakie ci zwierzchność poleci, żyć skromnie,
      wcześnie chodzić spać i wcześnie wstawać do pracy dla Ojczyzny.
      • a_cali Re: Tak se to śledzę i co widzę? Młody i zadufany 03.01.07, 19:11
        no prosze i w koncu cos ciekawego mozna sie tutaj dowiedziec,dalej Panowie z przyjemnoscia poczytam,jesli to jakis doping dla was, oczywiscie
        • kup_pan_paszport na co establiszmętowi Pomrocznej brak dorzecznej r 04.02.07, 21:34

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka