leigh7
30.01.07, 15:41
Witam.
Myślałam i myślałam nad tym, co by tu zrobić z moimi ciemnobrązowymi
włosami, i wymyśliłam hennę (też koloru brąz). Ma ożywić, dodać blasku, i nie
zniszczyć tak, jak wszystkie sklepowe amoniakowe chemikalia.
Maseczki z olejku rycynowego (cel główny - odżywić) i tak je już minimalnie
przyciemniły.
A na końcówkach mam jeszcze czerwonawe resztki farbowania sprzed roku.
(Chemikaliami).
I teraz pytanie za 100 punktów: słyszałam, że henna (/farba oparta na hennie,
nie wiem czy to jest jednorodny produkt czy ma jakieś dodatki, ale jeśli
nawet, to tylko naturalne) nie może być stosowana w przypadku włosów
farbowanych uprzednio. Mam te czerwonawe resztki uciąć czy mogę ryzykować
jakiś przerażający efekt? Czym to w ogóle grozi? :)
I drugie pytanie, za 200 punktów: jako że farba jest w proszku (napisano w
instrukcji, by rozrabiać ją gorącą wodą), czy mogę sobie poeksperymentować i
dodać do składu własne ziołowe wynalazki? (a choćby szałwię, żeby bardziej
odżywić?) :)
Pozdrawiam serdecznie.