Dodaj do ulubionych

Dahab zimą – parę słów i zdjęcia

26.02.07, 11:50

Pod poniższym linkiem znajdziecie trochę zdjęć z naszego styczniowego
leniwego pobytu w Dahab:
public.fotki.com/hubert/dahab/
Generalnie było zimniej, niż oczekiwaliśmy (a rok wcześniej spędziliśmy Boże
Narodzenie w ciepłym Sharmie). Ponoć i tak mieliśmy szczęście, bo tydzień
przed naszym przyjazdem niebo było często zachmurzone i (jeszcze) mocniej
wiało. Woda : 22-23 stopnie, ale wspomniany wiatr i fale trochę utrudniały
pływanie z rurką (po godzinie przydałaby się pianka).

Nie jeździliśmy nigdzie dalej (dziecko w drodze), ale sam Dahab i okolice
mogą zapewnić sporo zajęć – codziennie można podglądać rybki w innym miejscu,
można odwiedzić pobliskie oazy, spędzić noc pod gwiazdami na pustyni etc. Nie
mówiąc o oklepanych przejażdżkach wielbłądem, rejsie łodzią ze szklanym dniem
itp.Można sobie pochodzić wzdłuż plaży (np. z laguny do centrum przez
zatoczkę, Islands itp.) – czyli zupełnie inna bajka, niż w Sharmie z jego
prywatnymi plażami. Można posiedzieć w miłych knajpkach (ech, oczywiście
obowiązkowi naganiacze..) i popijać świeże soki z mango i guavy.

Miła atmosfera, fajni ludzie. No i można zobaczyć życie poza hotelami.

P.S. Tydzień byliśmy w tańszym Tropitelu (opinia: i zdjęcia:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14938&w=57997724), a połowę i w
Iberotel Dahabeya, na lagunie (więcej info umieszczę wkrótce).

P.S. 2 Po powrocie okazało się, że znajomi, z którymi byliśmy przez tydzień w
hotelu złapali amebę – ale najprawdopodobniej zarazili się nie w hotelu (nikt
inny nie miał objawów – my rzecz jasna także nie), ale podczas wypadu do
kanionów (pijąc herbatę beduińską, albo jedząc obiad na pustyni). Uważać więc
trzeba, głównei poza hotelami - ale to oczywiste…
Obserwuj wątek
    • cameltravel Re: Dahab zimą – parę słów i zdjęcia 26.02.07, 11:58
      zapraszam cie do umieszczenia fotel na foto forum egipt
      mamy już takie :0
      fotoforum.gazeta.pl/71,1,889.html?f=889
      prosze i dziekuję :)
      Ewa
      • scorpio1956 Re: Dahab zimą – parę słów i zdjęcia 26.02.07, 12:59
        Super zdjęcia,szczególnie te podwodne.
        Gratuluję!!!
        • djd1 Re: Dahab zimą – parę słów i zdjęcia 26.02.07, 13:37
          Piękne zdjecia podwodne. Jestem ciekaw waszej opinii na temat tego droższego
          hotelu. Możesz mi na meila napisać jaka była cena za pobyt w tych hotelach, bo
          zastanawiam sie czy za kilka miesięcy nie odwiedzić Dahab, włąsnei ze wzgledu
          na świat podwodny.
          • djd1 Re: Dahab zimą – parę słów i zdjęcia 26.02.07, 13:45
            aha, macie jakieś informacje w jakim okrezie w Dahabie mniej wieje?
            • egipt-hotele Re: Dahab zimą – parę słów i zdjęcia 26.02.07, 14:08
              W Dahab zawsze wieje, to specyfika tego miasta i regionu, dlatego zawsze oprócz
              nurków jest tam dużo windsurferów.

              Faktem jest, że Styczeń i Luty należą do najchłodniejszych miesięcy w Egipcie,
              połączone z zimnym wiatrem w Dahab, mogą nie dać nam obrazu ciepłego Egiptu o
              jakim myślimy. Jednak ten wiatr w Dahab jest zbawienny podczas letnich okresów.
              Polecam Kwiecień-Maj i Październik/Listopad i to nie tylko jeśli chodzi o Dahab,
              ale o cały Egipt.

              Stiwi.
    • spaee Re: Dahab zimą – parę słów i zdjęcia 26.02.07, 17:19
      I jeszcze obiecane parę słów o Iberotel Dahabeya + zdjęcia:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14938&w=58067954
    • iberia.pl Re: Dahab zimą – parę słów i zdjęcia 26.02.07, 18:32
      nie dziala link z Tropitelem :-(
      • spaee Re: Dahab zimą – parę słów i zdjęcia 26.02.07, 19:11
        Oj, do adresu dołączył się nawias i przecinek
        właściwy link:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14938&w=57997724
        Przepraszam
        • iberia.pl Re: Dahab zimą – parę słów i zdjęcia 26.02.07, 20:45
          dzieki, fajne fotki :-)
          • iberia.pl Re: Dahab zimą – parę słów i zdjęcia 26.02.07, 20:46
            P.S. jakies sugestie w kwestii dobrego pokoju itd?Lece tam za 2 tyg.
            • spaee pokoje 26.02.07, 22:00
              Nasz pierwszy był na parterze i okna wychodziły na basen - ale od wschodu, więc słońce było tam tylko rano, do 10. W lecie - pokój marzenie, zimą - niekoniecznie.

              Zamieniliśmy na - numeru nie pamiętam dwieście ileś - na piętrze, naprzeciwko (od recepcji - po lewo). I mieliśmy słońce od 6 do 16:15 (wtedy słońce zachodziło za góry). Więc generalnie na piętrze są fajniejsze, bo jaśniejsze. No i mają balkony (nasz bezwietrzny), a nie tarasiki. Standard wszystkich pokoi jest podobny, może łazienki nieco się różnią, ale nieznacznie.

              Nie ma się co przejmować, naprawdę. Oni są elastyczni - jeśli dostaniesz niefajny, łatwo zamienić. I generalnie tam jest pusto. Pusto i cicho. I to nam się podobało ;-)
              • iberia.pl Re: pokoje 26.02.07, 22:11
                spaee napisał:

                > Nie ma się co przejmować, naprawdę. Oni są elastyczni - jeśli dostaniesz
                niefajny, łatwo zamienić.

                mam nadzieje, ze banknot w paszporcie i niebieskie oczy zalatwia sprawe na
                dzien dobry :-)

                >I generalnie tam jest pusto. Pusto i cicho. I to nam się po dobało ;-)

                i wlasnie dlatego wybralam to miejsce :-).
                • madami Re: pokoje 27.02.07, 11:18
                  Tam naprawdę nie trzeba banktnotów ;) My zmienilismy pokój zupełnie za darmo, tj. za miły uśmiech ;) Nam akurat bardziej odpowiadały pokoje na parterze i wiele osób z naszej grupy zamieniło te na pięterku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka