piotr.kurkiewicz
30.08.07, 20:17
W 1995 r ukąsił mnie kleszcz.Miałem go głeboko w skórze ponad 1
miesiąc.Od 1996 r do 2001 r przeszedłem liczne konsultacje różnych
specjalistów, miałem różne kombinacje antybiotyków z powodu
neuroboreliozy. Dopiero po terapii wg wskazówek dra Burrascano i
stowarzyszenia lekarzy zajmujących się boreliozą i chorobami
odkleszczowymi ILADS , także dzieki diecie wg dr E.Dąbrowskiej i jej
propozycji ziół doszło do zasadniczej poprawy. Także pozytywnie
oceniam terapię falami elektromagnetycznymi tzw biorezonans
specjalną aparaturą z USA,którą ma p. dr J.Truszkowski.Obecnie 1-2 x
w roku przechodzę profilaktyczną antybiotykoterapię i biorezonans, a
także okresowo dietę. Czuję się wyśmienicie.Sam jestem lekarzem
(internistą)-jesli komus mogę być w czymś pomocny, proszę o e-maila
piotr.kurkiewicz@poczta.neostrada.pl.
Pozdrawiam serdecznie Piotrek K