rebelia99
27.10.07, 19:26
Witam ! Bardzo proszę o jakąś radę bo już nie wiem co robić. Otóż mój
sześcioletni wykastrowany kot bardzo często ma problemy z oddawaniem
stolca.Bywa że nawet po kilka dni.Wtedy boli go brzuszek, wymiotuje i jest
osowiały. Piszczy i widać ze coś mu dolega. Wet kazał prześwietlić i okazało
sie ze kot ma zatkane jelita w pewnym miejscu. Podawałam parafinę przez pięć
dni i na szczęście poskutkowało. ale ten problem powtarza sie coraz
częściej.Wiem że parafiny nie można za dużo podawać bo zaburza wchłanianie,
ale wobec tego co mogę zrobić? Wet mówi że to taka wada kota i że
prawdopodobnie taka będzie kiedyś przyczyna jego zejścia.Ale może jest coś, co
można podawać w takich sytuacjach? Kot jest grzeczny i podać mu można
wszystko.Aha i jeszcze powiem bo to może być ważne- kot nigdy nie pił dużo ani
wody ani mleka. A teraz to prawie wcale nie pije. Natomiast jeść zawsze
uwielbiał. Dostaje specjalną karmę dla kotów z takimi dolegliwościami, którą
polecił lekarz.w czasie kiedy ma te bóle to nie je tak dużo ile normalnie ale
je.Proszę o szybką radę, bo naprawdę nie mogę patrzeć jak się męczy mój
stworek.Nie chcę poddawać go operacji bo podobno istnieje dużo ryzyko że potem
kotek będzie miał problem odwrotny- cały czas może mu się sączyć kał- tak
podobno bywa.