Dodaj do ulubionych

Uciążliwa, wścibska i przemądrzała koleżanka!!!

12.12.07, 14:20
Sprawa dotyczy koleżanki, z którą studiuję. Z dnia na dzień
dziewczyna robi się coraz bardziej denerwująca. Zaczęło się od
wspólnych zakupów w przerwach zajęć. "Koleżanka" niby z wielkiej
życzliwości zaczęła wypowiadać się na temat moich ubrań. Mówiła,że
nie podoba jej się moją bluzka, spodnie czy buty. Na początku
starałam się nie zwracać na to uwagii i odpowiadałam, że mnie się te
ubrania/buty podobają. Kilka dni później zaczęła krytykować mój
makijaż i figurę. Twierdziła, że np.źle rozprowadziłam szminkę na
ustach albo, że przy moich chudych nogach powinnam nosić jakiś dany
rodzaj spodni. Nie jestem laikiem w sprawach mody i doskonale wiem,
co mi pasuje, a co nie, ale Karolina jest przekonana o swojej racji
i wciąż mnie krytykuje. Nie rozumiem jej zachowania.Mnie też często
nie podobają się jej ubrania, ale zachowuję ten fakt dla siebie, bo
przecież co mnie to obchodzi, jak się ktoś ubiera. O gustach się nie
dyskutuje. Karolina jest innego zdania. Poradźcie, jak dać koleżance
do zrozumienia, że nie zyczę sobie jej złośliwych komentarzy na
temat mojego wyglądu albo jak reagować na jej stwierdzenia, że np.
nie podoba jej się moja sukienka.
Kolejna kwestia również dotyczy owej znajomej. Otóż, dziewczyna
jest bardzo wścibska. Wciąż o coś pyta i jest przy tym niezbyt miła.
Niektóre pytania są dla mnie zbyt osobiste i wcale nie mam ochoty na
nie odpowiadać, ale ona wciąż pyta! O wszystko: o to za ile kupiłam
bluzkę, ile zarabia mój mąż, jaką antykoncepcję stosuję,czy chodzę
do kościoła, dlaczego moja siostra nie ma jeszcze dzieci, czy czeszę
swojego psa itp. Oprócz irytujących mnie pytań wciąż zwraca mi uwagę
na temat ... mojego charakteru ! Ona uważa, że jest taka wspaniała i
że każdy, kto jest inny od niej ccharakter(np. mniej mówi i nie pyta
co 2 minuty o coś) jest beznadziejny. Ostatnio dostała pracę i
zaczęła sugerować , że ja do tej pracy bym się nie nadawała, bo tam
trzeba być bardzo pewnym siebie i przedsiębiorczym ! Jakby tego było
mało wciąż mówi "Ja na twoim miejscu..." i tu się zaczyna :
zafarbowałabym włosy, ubierałabym się tak i tak, znalazła sobie
pracę itd., itp. Mam tej dziewczyny dosyć! Czuję , że przez nią
spada moja samoocena i jej sposób zachownia jest poprostu nie do
zniesienia. Nie chcę się z nią pokłócić, bo wtedy na pewno zaczęłaby
mnie obgadywac z innymi kolegami i koleżankami. Poradźcie, jak
postąpić, żeby się odczepiła.
Obserwuj wątek
    • nm.buba011 Re: Uciążliwa, wścibska i przemądrzała koleżanka! 12.12.07, 14:35
      - zazdroszczę Ci koleżaneczki, mnie tego typu ludzie omijają.
      Dzieci pytają w kółko - dlaczego?, można uzupełnić słowem >pytasz<.
    • bubster Re: Uciążliwa, wścibska i przemądrzała koleżanka! 12.12.07, 14:39
      ja bym zerwała z taką osoba stosunki albo bardzo się odseparowała -
      skoro Cię tak denerwuje, to dlaczego ją tolerujesz?
      • hiacynta.bukiet.58 Re: Uciążliwa, wścibska i przemądrzała koleżanka! 12.12.07, 14:48
        Toleruję ją, bo razem studiujemy,a nie mam tam za bardzo innych
        koleżanek. Poza tym nie chciałabym się z nia pokłócić, tylko przejść
        na stosunki "służbowe", tzn. mówić "cześć" i rozmawiac o zajęciach,
        ale jak to zrobić?
        • bubster Re: Uciążliwa, wścibska i przemądrzała koleżanka! 12.12.07, 16:06
          udawać że nie słyszysz niczego,
          chyba że właśnie mówi o zajęciach

          ale co to za argument że nie masz innych?
          lepiej nie mieć wcale niż mieć taką
    • uyu Re: Uciążliwa, wścibska i przemądrzała koleżanka! 12.12.07, 14:40
      Po prostu powiedz jej, ze jej opinie na twoj temat (i nie tylko)
      ciebie nie interesuja. Jesli nie poskutkuje podczas nastepnego
      spotkania zamiast od czesc zacznij rozmowe od "ale zle wygladasz"
      itp.
      Babsko sie dowartosciowuje dolujac innych. Nie daj sie.I nie obawiaj
      sie jej obgadywania, bo inni z pewnoscia zauwazyli ile naprawde jest
      warta.
      • nm.buba011 Re: Uciążliwa, wścibska i przemądrzała koleżanka! 12.12.07, 14:55
        > zamiast od czesc zacznij rozmowe...

        - Mt 5:47 BT "I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż
        szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?"

        > Babsko sie dowartosciowuje

        - subtelne określenie, zwłaszcza osoby, którą znamy z opisu

        > bo inni z pewnoscia zauwazyli ile naprawde jest
        > warta.

        - swoich wad, o ile je w ogóle mamy, nie zauważamy


        • hiacynta.bukiet.58 Re: Uciążliwa, wścibska i przemądrzała koleżanka! 12.12.07, 15:03
          > - swoich wad, o ile je w ogóle mamy, nie zauważamy
          jeżeli dla Ciebie wadą jest fakt, że ośmielam się nosic bluzke,
          która ne podoba się koleżnce...
          • nm.buba011 Re: Uciążliwa, wścibska i przemądrzała koleżanka! 12.12.07, 15:10
            > jeżeli dla Ciebie wadą jest fakt

            - nie jest.
    • remez2 Re: Uciążliwa, wścibska i przemądrzała koleżanka! 12.12.07, 16:31
      Jedyne co mi przychodzi do głowy - zacytuj jej bajkę o wężu.
      • baba67 Re: Uciążliwa, wścibska i przemądrzała koleżanka! 12.12.07, 19:30
        Wyczytalam w jakiejs ksiazce o asertywnosci o technice "mgly" to jest osoba
        krytykowana dopytuje sie, ciagnie za jezyk krytykanta prowokujac do
        szczegolowszej krytyki. Wiem ze to brzmi absurdalnie, ale jesli krytykowany pyta
        ze stoickim spokojem ta metoda jest niewiarygodnie wrecz skuteczna.
        KRYTYKOWANIE blizniego przy kazdej okazji jest sposobem na dowartosciowanie.Z
        tego, co dziewczyna napisala wynika ze kolezanka sie dowartosciowuje.Nawet
        jesliby Autorka watku ubierala sie jakby kupowala wszystko w podlym lumpeksie
        majac tylko 5 min na zakupy nikt nie ma prawa jej uporczywie krytykowac nie
        proszony o to.
        Oceniamy na podstawie tego co czytamy-nie wszyscy sa zainteresowani jasnowidzeniem.
        • remez2 Re: Uciążliwa, wścibska i przemądrzała koleżanka! 12.12.07, 20:07
          baba67 napisała:



          > Oceniamy na podstawie tego co czytamy-nie wszyscy sa zainteresowani > jasnowidze niem.
          Oczywiście. I w oparciu o tekst autorki wątku napisałem co powinna zrobić.
          • baba67 Re: Uciążliwa, wścibska i przemądrzała koleżanka! 13.12.07, 11:59
            No i prawidlowo, szkoda, ze nie wszyscy na tym forum maja takie podejscie jak TY.
            Po przeczytaniu niektorych wypowiedzi niekiedy odnosi sie wrazenie, ze jakies
            sledztwo dzinnikarskie powinno sie przeprowadzac, zgwalcic kiciora w sprawie
            adresu delikwentki poznac z ukrycia rzeczpna kolezanke i dopiero wtedy wyglaszac
            swe opinie...
    • zuzia.zet Wyżal się synowej (przyszłej). Ulży Ci 12.12.07, 20:09
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=70244311&a=70244311
      • mallard Zuzia przeczytaj dokładnie, 13.12.07, 11:33
        zanim drugi raz zaczniesz się wyzłośliwiać...

        pozdro
      • hiacynta.bukiet.58 To akurat nie ja pisałam 14.12.07, 16:52
        Wyobraz sobie, zuziu.zet., że z jednego nicka mogą korzystać różne
        osoby, np. z rodziny. Ja synowej nie mam.
        • hiacynta.bukiet.58 Dziękuję za wszystkie komentarze 14.12.07, 16:54
          zwłaszcza za te podnoszące na duchu, bo tych złośliwych nie będę
          komentować. Zamykam temat.
        • nm.buba011 Re: To akurat nie ja pisałam 14.12.07, 17:52
          > że z jednego nicka mogą korzystać różne osoby, np. z rodziny.

          - mogą, ale wprowadzanie w błąd, niezależnie czy celowe, czy z
          oszczędności, dodatkowych czynności, nie jest ok.
          Nick, numer komórki, to rzeczy bardzo osobiste.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka