Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dolomity a Livigno i Silveretta

    03.03.08, 15:45
    Czesc znawcom. Jezdze od lat w Dolomity, gdzie indziej mnie nie ciagnie
    (jedyny region, ktory podobal mi sie w Austrii to Obertauern), nie moze mi sie
    znudzic, uwielbiam Selle Ronde.
    Sporo naszych znajomych jezdzi do Livigno (nigdy nie bylam, trasy w internecie
    wydaja mi sie takie sobie). Znajoma wrocila w tym roku zachwycona z Ischgl,
    mowi, ze gdy porownuje te w.w. tereny to na pierwszym miejcu stawia Les
    Menuires (F), potem Ischgl (Silveretta), a Selle Ronde z przyleglosciami
    dopiero dalej.
    Oczywiscie jest to rzecz gustu, ale chetnie przeczytam co mysla znawcy i
    bywalcy. Mozecie jakos porownac te tereny i napisac wasze zdanie, dzieki Z
    GORY. pzdr
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jurek M Re: Dolomity a Livigno i Silveretta IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.08, 17:07
        Wybierając z tych trzech miejsc u mnie kolejność wyglądałaby tak :
        1)Dolomity
        2)Silvretta
        3)Livigno
        a znane Tobie Obertauern umieściłbym pomiędzy 2 a 3
        • Gość: krystian Re: Dolomity a Livigno i Silveretta IP: *.dzi.vectranet.pl 03.03.08, 17:39
          A ja tak:
          1.Dolomity Val Gardena,Alta Badia,Arraba
          2.Livigno
          3.Saalbach Leogang ( najbarddziej trasy w Leogang)
          4.Stubai ( tylko lodowiec )
          5.Val di Sole Madonna ( typowe wczasy )
          6.Zillertal
          W Obertauern jeszcze nie byłem.
      • zolviu Re: Dolomity a Livigno i Silveretta 03.03.08, 18:22
        znawcą nie jestem, oberntauern ani ischgl nie znam ale zgadzam sie
        co do kolejnosci znajomej, najpierw 3V, pozniej SR

        3V narciarsko bije na głowe SR wg mnie. pod kazdym innym wzgledem
        wygrywa SR. jesli chodzi o widoki, pogode, jakosc kwater, zyczliwosc
        tubylcow, dojazd, cene to SR górą. ale narciarsko... moze pare tras
        arabby, moze saslong wytrzymalyby od biedy konkurencje z val thorens
        czy les menuires. no ale to na palcach jednej reki.

        umieszczanie w tym gronie livigno to wg mnie nieporozumienie.
        chyba ze bierzemy pod uwage wzgledy finansowe, to i owszem.
        wtedy livigno awansuje na pierwsze miejsce. tani alkohol, tanie
        paliwo, tani karnet, dreszczyk emocji podczas kontroli granicznej...
        a narciarsko to 2,3 w miare trasy jak dla mnie

        pozdrawiam
        piotr
        • ortodox Re: Dolomity a Livigno i Silveretta 03.03.08, 18:52
          zolviu napisał:

          > znawcą nie jestem ...
          > 3V narciarsko bije na głowe SR wg mnie...
          > ale narciarsko... moze pare tras arabby, moze saslong wytrzymalyby
          > od biedy konkurencje z val thorens
          > czy les menuires. no ale to na palcach jednej reki.
          ------------------------------------------
          Czy możesz ten temat rozwinąć?
          Bo interesuje mnie w czym (dokładniej) trasy w V3 są lepsze od tych
          w Dolomitach. Pojęcie "narciarsko" jest chyba zbyt enigmatyczne i
          zapewne dla każdego może oznaczać coś innego.
          pozdro.
          • zolviu Re: Dolomity a Livigno i Silveretta 03.03.08, 19:24
            moim SUBIEKTYWNYM zdaniem jest tak jak napisałem.

            w przeciwienstwie do... niektorych ;) w moich ocenach nie sile sie
            na bycie najlepiejwiedzacym, przyjmuje rowniez do wiadomosci ze ktos
            moze miec inne zdanie, a moje przekonania nie musza byc jedynie
            sluszne, z czym... niektorzy ;) maja czasami problem

            tak, "narciarsko" moze dla kazdego oznaczac co innego. zalezy od
            preferencji. jesli "woziłeś sie" np po saslongu, to powinienes mniej
            wiecej wiedziec o co akurat mi chodzi. nie bede poruszal tematu
            dostepu do stokow, odleglosci kwater od wyciagow, itp, bo nie chce
            zebys rozgadal sie nie na temat :)

            po co zasmiecac watek rozwijaniem enigmatycznych pojec? kazdy ma
            swoj rozum i na swoj sposob to odbierze

            za to chetnie poslucham Twojego zdania na zadany przez kolezanke
            temat :)

            czekam z niecierpliwoscia i pozdrawiam
            piotr
            • Gość: krystian Re: Dolomity a Livigno i Silveretta IP: *.dzi.vectranet.pl 03.03.08, 19:35
              A czy w 3 dolinach trasy sa rowniez dobrze przygotowane co w
              wloszech, w takiej Gardenie np lub Livigno?
              Kiedys napewno bym chcial odwiedzic 3doliny.
              • zolviu Re: Dolomity a Livigno i Silveretta 03.03.08, 20:05
                mysle ze zabojady powinny jednak na nauki do włoch pojezdzic :/

                na wiekszosci tras "u góry" ratrak bywał co drugi dzien, wiekszosc
                czarnych byla w ogole nieratrakowana.
                z drugiej strony bylem w styczniu, bylo naprawde niewiele ludzi -
                pomijajac łatwe trasy na dole i główne ciagi kmomunikacyjne, ktore
                byly robione codziennie i na nich bylo dosc tloczno - reszta byla
                ok, nawet jesli ratrak nie zagladal codziennie. ilosc tras
                dostepnych bez odpinania nart jest powalajaca a ludzi bylo niewiele
                na trudniejszych trasach

                na gorze w val thorens bywalo tak, ze zatrzymywalismy sie na 5-10
                minut i nikt w tym czasie nas nie minął. napewno to potęgowało
                radosc z jazdy. od gory do dołu bez zadnych mijanek :) :) :) poza
                tym trasy dlugie, zroznicowane i duzo mniej skrzyzowan i rozjazdow,
                rzeczy ktore wymagaja zwolnienia/zatrzymania

                gardena kojarzy mi sie z tłokiem (mimo ze byl styczen) a livigno z
                ekstremalnym tłokiem (bylem na kwietniowym freeski) napewno to tez
                ma wplyw na moje oceny i wrazenia

                ale bez bicia przyznaje ze wielbiciele porannego sztruksu lepiej
                odnajda sie pewnie u makaronow - chyba ze zabojady poczynily jakies
                postepy

                w kazdym razie ja Cie bardzo namawiam na 3V, mysle ze po wyjezdzie
                Twoja tabela zmieni troche wyglad ;)

                pozdrawiam
                piotr

                ps. umiesciles zillertal na samym dole, moglbys mi powiedziec, co Ci
                tam sie nabardziej nie podobalo?
                • Gość: krystian Re: Dolomity a Livigno i Silveretta IP: *.dzi.vectranet.pl 03.03.08, 20:54
                  Umiescilem Zillertal na dole dlatego ze z tych wszystkich miejsc
                  najmniej mi sie podobala z perspektywy czasu.
                  Jedynie region Zillertal arena jest świetny, reszta to slabo
                  przygotowane stoki, duzo ludzi, i jakos tak surowo.Dalekie
                  odleglosci miedzy poszczegolnymi osrodkami.
                  No w sumie pogoda wtedy tez byla taka sobie, pol na pol.
            • ortodox Re: Dolomity a Livigno i Silveretta 03.03.08, 19:59
              No tak, to wyjaśnia w sposób nie budzący wątpliwości wyższość 3V nad
              okolicami Selli ;) Włosi mają tu wiele jeszcze do zrobienia
              (jak zwyke ... brudasy jedne)... poza lektykami na SR, muszą jeszcze
              zainstalować parę wind na stokach ;)
              Moje zdanie na w/w temat jest niestety zbyt subiektywne, by
              zaprezentować je na szanownym forum. Napiszę jednak, że długo nie
              zobaczą mnie w Livigno, 3D, Silveretta, bo jak dotąd nic i nikt nie
              przekonał mnie, że tam jest lepiej.
              Może na starość ... gdy oczy już nie będą widzieć, uszy słyszeć, a
              inne zmysły także stracą świeżość ... będzie mi wszystko jedno gdzie
              jeżdżę. Wtedy pojadę do Livigno, 3V ... itp.
              pozdro.
              • Gość: krystian Re: Dolomity a Livigno i Silveretta IP: *.dzi.vectranet.pl 03.03.08, 20:02
                No a gdzie wg Ciebie Ortodoxie jest najlepiej?
                • ortodox Re: Dolomity a Livigno i Silveretta 03.03.08, 20:44
                  Zamierzałem odpowiedzieć Ci w innym wątku, gdzie o to pytałeś, ale
                  niech tam. Odpowiem tu. Pytałeś o stacje ... musiałbyś uściślić co
                  rozumiesz przez stację ;)
                  Czasem trudno jest rozdzielić poszczególne stacje regionu i należy
                  chyba oceniać je w całości. Zwłaszcza jak są połączone systemem
                  wyciągów, skipasem. Nie zawsze jest celowe wyodrębnianie
                  poszczególnych stacji i dlatego potraktuję okolice Selli jako jedną,
                  podobnie jak Zillertal.
                  1. Okolice Selli
                  2. Zillertal
                  3. Plan de Crones(Kronplaz)
                  4. Madonna di Campiglio z Marillevą, Folgaridą i Pinzolo
                  5. Civetta

                  Oczywiście kolejność jest niemal przypadkowa ;) i wynika z mojej
                  słabości do Włochów czy raczej Włoszek, włoskiego języka, wina, luzu,
                  a przede wszystkim z mojego pojmowania narciarstwa, które rozumiem
                  jako sposób na przemieszczania się w pięknych rejonach.
                  Nie zaś w rozumieniu sportu, bo jak już zolwiu zauważył ... nie ten
                  wiek na takie rzeczy.
                  pozdrawiam serdecznie
              • zolviu Re: Dolomity a Livigno i Silveretta 03.03.08, 20:12
                ortodox napisał:
                >Włosi mają tu wiele jeszcze do zrobienia
                > (jak zwyke ... brudasy jedne)... poza lektykami na SR, muszą
                jeszcze
                > zainstalować parę wind na stokach ;)

                wlasnie zeby uniknac tego typu "merytorycznych" wypowiedzi, nie
                miałem ochoty z Toba polemizowac

                > Moje zdanie na w/w temat jest niestety zbyt subiektywne, by
                > zaprezentować je na szanownym forum.

                a na podstawi czego to zdanie? KATALOGÓW? :p

                > Może na starość ... gdy oczy już nie będą widzieć, uszy słyszeć, a
                > inne zmysły także stracą świeżość ...

                to właśnie TERAZ drogi ortodoxie!!!

                ;p

                pozdrawiam
                piotr
                • ortodox Re: Dolomity a Livigno i Silveretta 03.03.08, 21:16
                  zolviu napisał:

                  ....
                  > wlasnie zeby uniknac tego typu "merytorycznych" wypowiedzi, nie
                  > miałem ochoty z Toba polemizowac
                  > > Moje zdanie na w/w temat jest niestety zbyt subiektywne, by
                  > > zaprezentować je na szanownym forum.
                  >
                  > a na podstawi czego to zdanie? KATALOGÓW? :p
                  >
                  > > Może na starość ... gdy oczy już nie będą widzieć, uszy słyszeć,
                  a
                  > > inne zmysły także stracą świeżość ...
                  > to właśnie TERAZ drogi ortodoxie!!!
                  ---------------
                  hehe...nie chcę (nie miłem zamiaru) ale muszę ;P
                  pozdrawiam :P
                  • liloom Re: Dolomity a Livigno i Silveretta 06.03.08, 14:27
                    dzieki wszystkim
                    Chyba wiec Dolomity forever;)
                    Usilowalam jeszcze szukac info w internecie i okazuje sie, ze nie tylko ja
                    uwazam Dolomity za najlepsze, jak milo;)
                    zobaczcie
                    www.tripadvisor.com/ShowTopic-g194912-i4348-k1621686-Comparing_Sella_Ronda_with_3_valleys_in_France-Selva_Di_Val_Gardena_Dolomites_Trentino_Alto_Adige.html
                    Czy ma ktos link do dobrej mapki Sella Rondy, ale takiej dokladnej z
                    miejscowosciami, gorami, trasami etc?
                    • Gość: al9 czyli Włochy górą IP: *.teleton.pl 06.03.08, 16:46
                      pytanie tylko gdzie najlepiej spać? Val Gardena?
                      pozdr
                      al
                      • Gość: krystian Re: czyli Włochy górą IP: *.dzi.vectranet.pl 06.03.08, 18:24
                        Wg mnie ValGardena.
                        • ortodox Re: czyli Włochy górą 06.03.08, 18:51
                          Należałoby uściślić, co znaczy najlepiej?
                          Z pewnością w Val Gardenie i Arabbie jest najdrożej, ale chyba
                          najpiękniej. Najtaniej jest w Val di Fassa i dodatkowo stosunkowo
                          najłatwiej z niej dojechać do innych regionów. Bo przecież Dolomity
                          i Dolomitisuperski to nie tylko okolice Selli połączone wyciągami.
                          Można by wymyślać jeszcze inne kryteria i pewnie zawsze wypadało by
                          na inną dolinę. Dla mnie akurat cena i możliwośc dojazdu (autem) do
                          innych miejsc jest najważniejsza i dlatego zazwyczaj mieszkam w Val
                          di Fassa.
                          pozdro.

                          --
                          Żeglarstwo w obiektywie
                          • liloom Re: czyli Włochy górą 06.03.08, 20:11
                            Ortodox popieram. Mam slabosc do Canazei, probowalam mieszkac w Vigo di Fassa
                            (nie podobalo mi sie), ostatnio byl Mazzin, w koncu i tak sie jest samochodem i
                            podjechac trzeba. Campitello jeszcze nie probowalam, ale tam jest maly parking i
                            jak ktos nie jest rannym ptaszkiem;) to od razu moze jechac do Canazei parkowac;)
                            Falcade - blisko do Civetty i raz co innego, San Pelegrino, Alpe di Lusia tez
                            fajne tereny.
                            I zawsze wracam do Canazei. Zreszta tam baza noclegowa tez jest chyba najlepsza,
                            przynajmniej ja mam zawsze najwiecej ofert.
                            Arabba mi sie akurat wcale nie podoba jesli chodzi o mieszkanie.
                            Val Gardeny nie znam od strony mieszkaniowej, napiszcie cos wiecej.
                            • Gość: krystian Re: czyli Włochy górą IP: *.dzi.vectranet.pl 06.03.08, 20:31
                              Mieszkalem w St.Cristina.
                              Auta cały tudzien nie ruszałem z pod domu.Pod drzwiami pensjonatu
                              mialem przystanek skibusa ktory w 5 min dowozil mnie pod Sasslong.
                              Z Valgardeny jest dostep do Secedy,AlpeSiusi, AltaBadia,Araby z
                              Marmolada, Belvedera.To na tydzien w zupelnosci wystarczy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka