basiak36
08.04.08, 12:46
Czyli 'baby-led weaning', gdzie dziecko decyduje samo o tym ile i jak je.
Pisza ze dotyczy tylko dzieci karmionych piersia.
Ciekawa jestem co Pani o tym sadzi, czy warto?
Podobno dzieci ktore tak ucza sie jesc jedza tyle ile potrzebuja i rzadko
bywaja wybredne.
Pare linkow:
www.borstvoeding.com/voedselintroductie/vast-voedsel/rapley-guidelines.html
en.wikipedia.org/wiki/Baby-led_weaning
Podstawowa zasada kieruje sie tym ze dzieci nie sa zdolne do jedzenia dopoki
nie sa w stanie same wziac jedzenia do raczki, i dopiero wtedy sa w stanie zuc
i przelykac bez problemu. Mowi tez ze dzieci karmione piersia sa nauczone ze
jedza tyle ile chca kiedy chca, i to one kontroluja to jak i ile jedza.
Wedlug BLW, jedzonka zaczyna sie podawac po 6 miesiacu i nie daje sie ich
lyzeczka (lyzeczke mozna dawac do zabawy zeby dziecko uczylo sie jak sie
lyzeczka obslugiwac), daje sie np kawalki gotowanych warzyw, ukrojone, tak
zeby dziecko moglo samo zlapac je do reki. Nie daje sie dziecku nic do buzi,
samo ma zdecydowac kiedy jest gotowe.
Podstawa miedzy 6-12 mcem sa karmienia piersia, jedzonka maja byc jako dodatek.
Zasada BLW polega na tym ze dzieci ktore kontroluja same to co jedza, maja
mniejsze prawdopodobienstwo ze zaczna sie dlawic, ze same z siebie nie sa w
stanie 'przesunac' jedzenia z przodu buzi do gardla i przelknac, dopoki nie
nie naucza sie zuc. A zuc nie potrafia dopoki nie beda w stanie lapac jedzenia
rekami i wkladac do buzi (wg powyzszych artykulow).
Moja coreczka ma 6 mcy i tydzien, dalam jej do zabawy kawalki gotowanej
marchewki, 3 dni sie tym bawila i lizala, wczoraj odgryzla malusienki kawalek
i zaczela nieporadnie zuc. Bardzo z siebie zadowolona. Lyzeczka dalam jej pare
lyzeczek papki z dyni i tez chetnie zjadla, ale widac ze woli miec cos w raczce.
Pytanie czy stosowac metode BLW czy lepiej i jednak bezpieczniej wprowadzac
jedzonka 'tradycyjnie'?