Dodaj do ulubionych

Pani Moniko: Wprowadzanie jedzonek 'inaczej'?

08.04.08, 12:46
Czyli 'baby-led weaning', gdzie dziecko decyduje samo o tym ile i jak je.
Pisza ze dotyczy tylko dzieci karmionych piersia.
Ciekawa jestem co Pani o tym sadzi, czy warto?
Podobno dzieci ktore tak ucza sie jesc jedza tyle ile potrzebuja i rzadko
bywaja wybredne.
Pare linkow:
www.borstvoeding.com/voedselintroductie/vast-voedsel/rapley-guidelines.html
en.wikipedia.org/wiki/Baby-led_weaning
Podstawowa zasada kieruje sie tym ze dzieci nie sa zdolne do jedzenia dopoki
nie sa w stanie same wziac jedzenia do raczki, i dopiero wtedy sa w stanie zuc
i przelykac bez problemu. Mowi tez ze dzieci karmione piersia sa nauczone ze
jedza tyle ile chca kiedy chca, i to one kontroluja to jak i ile jedza.
Wedlug BLW, jedzonka zaczyna sie podawac po 6 miesiacu i nie daje sie ich
lyzeczka (lyzeczke mozna dawac do zabawy zeby dziecko uczylo sie jak sie
lyzeczka obslugiwac), daje sie np kawalki gotowanych warzyw, ukrojone, tak
zeby dziecko moglo samo zlapac je do reki. Nie daje sie dziecku nic do buzi,
samo ma zdecydowac kiedy jest gotowe.
Podstawa miedzy 6-12 mcem sa karmienia piersia, jedzonka maja byc jako dodatek.
Zasada BLW polega na tym ze dzieci ktore kontroluja same to co jedza, maja
mniejsze prawdopodobienstwo ze zaczna sie dlawic, ze same z siebie nie sa w
stanie 'przesunac' jedzenia z przodu buzi do gardla i przelknac, dopoki nie
nie naucza sie zuc. A zuc nie potrafia dopoki nie beda w stanie lapac jedzenia
rekami i wkladac do buzi (wg powyzszych artykulow).

Moja coreczka ma 6 mcy i tydzien, dalam jej do zabawy kawalki gotowanej
marchewki, 3 dni sie tym bawila i lizala, wczoraj odgryzla malusienki kawalek
i zaczela nieporadnie zuc. Bardzo z siebie zadowolona. Lyzeczka dalam jej pare
lyzeczek papki z dyni i tez chetnie zjadla, ale widac ze woli miec cos w raczce.
Pytanie czy stosowac metode BLW czy lepiej i jednak bezpieczniej wprowadzac
jedzonka 'tradycyjnie'?

Obserwuj wątek
    • martusia_25 Re: Pani Moniko: Wprowadzanie jedzonek 'inaczej'? 08.04.08, 13:01
      Mnie się ta idea bardzo podoba - szkoda, że nie mogę jej wprowadzić
      w całości w życie, bo syn chodzi do żłobka. Ale w domu często mu
      daję do rączki różne rzeczy - surowe owoce, miękkie kawałki
      pieczonego kurczaka, chleb kukurydziany czy Flipsy. Uświni się,
      wypaprze, ale za to jaki szczęśliwy! I faktycznie nie jest zbyt
      wybredny, uwielbia próbować nowe smaki, w dodatku owoców łyżeczką
      nie zje, a jak do łapki dostanie to i owszem. Widać, że możliwość
      swobodnego decydowania ile je i jak je ma dla niego znaczenie, a jak
      daję mu cokolwiek łyżeczką, to w pewnym momencie ma dosyć i okropnie
      się denerwuje jeśli nie wyłapię tego od razu.
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko: Wprowadzanie jedzonek 'inaczej'? 09.04.08, 21:06
      Prywatnie powiem, że jestem wielkim zwolennikiem tej metody. Miałam
      szaleństwo jedzeniowe w głowie przy moim starszym Potworze i
      dopiero jak miał 4 lata nieco zmądrzałam. Młodsza Potworzyca miała
      wiec łatwiej, bo ja już byłam odkręcona z szaleństwa i intuicyjnie
      pozwoliłam jej jeść wedle jej potrzeb nie mojego uważania, wiec
      właściwie jadła wedle owej metody, choć ja ją poznałam później, ale
      widać nie zagłuszony strachem instynkt zrobił swoje. Poza pierwszymi
      latami życia Jaśka (które bez dwóch zdań wyprodukowałam sobie na
      własne życzenie) , nie miałam absolutnie żadnych problemów z
      jedzeniem moich dzieci.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • basiak36 Re: Pani Moniko: Wprowadzanie jedzonek 'inaczej'? 16.04.08, 20:45
        To dokladnie tak samo jak u nas i z taka sama roznica w latach:))Pani Moniko,
        dziekuje za odpowiedz!
        Przy synku kiedy mial 4 mce z nabozenstwem dawalam mu zmiksowane papki. Coreczka
        ma 6.5 miesiaca i po probach z jedzeniem o ktorych pisalam wyzej, od prawie
        tygodnia znow jest na samej piersi. Mam wrazenie ze tak jej na razie pasuje.
        Jedzonka dostaje do zabawy, ostatnio ulubione zajecie to robienie miazgi z
        banana, nawet oblizala po tym palce:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka