bushko 03.06.08, 17:53 ...czyli osób nowo przybyłych.... Bardzo proszę o krótka informację (tutaj na tym wątku): ile macie lat, ile się staracie, ile macie dzieci... pozostałe informacje to wg tego co zechcecie powiedzieć... Bushko. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kalahora Re: Do najmłodszych uczestników misji.... 04.06.08, 11:34 dzień dobry 32 lata i (już <-> dopiero) 10 miesięcy bezowocnych starań. poważne badania rozpoczynamy w lipcu. na razie jeszcze bez paniki, ale myśli i lęki mam rozmaite. podglądam Was od jakiegoś czasu... dziś znalazłam w sobie dość odwagi żeby się odezwać Odpowiedz Link
mjulka Re: Do najmłodszych uczestników misji.... 04.06.08, 11:42 witamy i czuj się jak u siebie Odpowiedz Link
sveitsi Re: Do najmłodszych uczestników misji.... 04.06.08, 12:26 to i ja sie przywitam- mam 28 lat. starania o upragnione dziecko zaczęliśmy w listopadzie zeszłego roku.. na początku myślałam- do 3 razy sztuka.. no i nic. w lutym poszłam do gina.. "naściemniałam" mu trochę , ze staramy sie dłużej niż te 3 miesiące.. zrobił mi badanie- wszystko ok. dal skierowanie na badania hormonów, no i niestety wyszło, ze mam bardzo niskie TSH.Od marca leczenie nadczynności. starania raczej odłożone..ale wiadomo krew nie woda, wiec mimo tego, ze raczej unikamy tych dni, to jednak czasem nam sie zdarzyło zaszalec. wybieram sie do gina na początku lipca.. zobaczymy, co powie... nauczona doświadczeniem uważam, ze nie należy czekać 1 roku z wizyta u gina w sprawie niepłodności.. gdybym tak czekała, to ciekawe, jak moja sytuacja zdrowotna wyglądałaby po tym roku. mi tez sie wydawało zawsze, ze jestem zdrowa.. wszystkie dolegliwości zwalałam na zmęczenie, stres w pracy i bardzo szybkie tempo życia.. a tu proszę.. mam nadzieje, ze po wyleczeniu pójdzie mi dużo lepiej.. pozdraiwam Odpowiedz Link
gatta28 Re: Do najmłodszych uczestników misji.... 04.06.08, 15:39 I ja dołączam do Was dziewczyny, czytam od początku, uaktywniam się od czasu do czasu. Mam 28 lat, o groszka staramy się od 3 cykli. Przez 2 ostatnie lata brałam pigułki anty, odstawiłam pod koniec stycznia, miesiąc odczekaliśmy i zaczęliśmy działać . Niestety - do dnia dzisiejszego bezowocnie. Cykle lekko rozchwiane - 48, później 33 i teraz 23. Dziś 1 dc. Za jakiś tydzień dalej bierzemy się do roboty. Odpowiedz Link
frau.calineczka Re: Do najmłodszych uczestników misji.... 04.06.08, 16:38 Czytam to forum, bo wiem, jak się czuje kobieta, która wyczekuje na teście 2 kresek. Wtedy te kilka minut jest wiecznością. Ja mam 24 lata, nareszcie udało mi się zajść i groszek rośnie w brzuchu. Nie chcę nikogo denerwować swoją obecnością, wielokrotnie sama walczyłam ze swoją zazdrością jak koleżanki zachodziły w ciażę a ja nie. To będzie nasze pierwsze dziecko, ciąża jest z tych które trzeba oszczędzać, więc słucham się lekarza i bardzo uważam, bo chcę się doczekać szczęśliwego końca. Staraliśmy się ok 3 lata. Po roku odwiedzania różnych konowałów trafiłam na lekarza, który skierował mnie na badania, jemu zawdzięczamy z mężem tą ciążę. Półtora roku leczył PCO, po odstawieniu tabletek po pół roku miałam kontrolę, poszłam na badanie krwi. Na pytanie pielęgniarki jaki jest dzień cyklu, zawahałam się, choć moje cykle nie były podobne do niczego. Odpowiedziałam, że 36, zasugerowała zrobić test. Najpierw odebrałam wynik androstendionu - był wyższy niż mój pierwszy, prawie trzykrotna norma i załamałam się. Przed wizytą zrobiłam, test bo @ dalej nie było. Okazał się pozytywny, to było niesamowite, co kilka minut sprawdzałam czy na pewno, śmieliśmy się że w końcu dobra partia testów wyszła. Mój lekarz cieszył się razem z nami. Zaczynam 25 tydzień i trzymam za Was wszystkie kciuki, w końcu się uda Odpowiedz Link
kalahora Re: Do najmłodszych uczestników misji.... 04.06.08, 17:30 > trafiłam na lekarza, który skierował mnie na badania, jemu > zawdzięczamy z mężem tą ciążę. jemu - zapewne, ale sobie przecież też ) a właśnie... jestem jeszcze na tym etapie, kiedy cieszy mnie radość innych. w poprzednim tyg. koledze urodził się syn a ja z rozpędu i szczęśliwości całowałam go w głowę owszem, przychodzi mi na myśl, że u mnie nie będzie łatwo (krzywi się pani endokrynolog, gina każe powtarzać cytologię). taka moja "uroda" że wietrzę niedobre i za daleko , czytam o tym co i jak przeżywacie, mnie samej zdarzają się smutki i zniechęcenia, ale uchowaj Boże na razie na widok dzieci i brzuszków ciągle się jeszcze uśmiecham. i odczyniam uroki żeby nie usłyszeć wyroku. dziękuję za przyjęcie mnie w poczet Misjonarek Odpowiedz Link
frau.calineczka Re: Do najmłodszych uczestników misji.... 04.06.08, 17:41 No tak, nie tylko jemu, i mężowi i sobie, no i groszek będzie chyba wygłaskany tyle razy był poprawiany... Ciężka praca, ale jaka przyjemna Dziękuję, że cieszysz się razem z nami, to naprawdę miłe Odpowiedz Link
viktoria1980 Re: Do najmłodszych uczestników misji.... 04.06.08, 18:20 witam Was bardzo serdecznie i witam w gronie przyszłych Groszkowych Mamuś ! Odpowiedz Link
bushko Re: Do najmłodszych uczestników misji.... 06.06.08, 19:31 A Groszkowa i Skomroch? Jeśli mam uzupełnić Misję od A do Z to potrzebne mi są info.... i nie mogę skakać z postu na post szukając informacji... Odpowiedz Link
skomroch1 Re: Do najmłodszych uczestników misji.... 06.06.08, 20:35 A ze Skomrochem to tak:od 28-go roku życia seks bez żadnego zabezpieczenia, 3 lata nic,w końcu ciąża,niestety poronienie w 13 tyg.Parę miesięcy przerwy i kolejna ciąża, znów poronienie, tym razem w 5 tyg.Potem 2 lata prób i niespodziewana ciąża w najmniej spodziewanym momencie.Ciąża trudna, prawie cała przeleżana i zakończona na 3 miesiące przed czasem.Małemu po dwumiesięcznej walce o życie udało się przeżyć.Ma teraz 14 miesięcy i oprócz nieznacznego przewężenia krtani (blizna po respiratorze) jest zdrowym chłopcem.Roch chrypi przez to i chrapie ale może będzie kiedyś śpiewał jak sam Luis Armstrong? A ja zaczynam myśleć o drugim dziecku, pomimo że bardzo się boję kolejnych porażek i strat.Mam 33 lata. Odpowiedz Link
holliwoodsza witam 08.06.08, 12:40 Mam 26 lat, starania rozpoczęliśmy w 2005r. Udało się w 2cs ale niestety straciliśmy nasze maleństwo w 7tc. Obecnie nadal próbujemy i czekamy z niecierpliwością na dzidzie. Chętnie dołączę do grona oczekujących. Odpowiedz Link
szczesliwiec Witaj :-}}}} 08.06.08, 13:13 Witaj Holliwoodsza ;-}}}} Myślę ,że będzie Ci z nami dobrze. Pozdrowionka!!!! Odpowiedz Link
agnese_zb Do szczęśliwca ;) 08.06.08, 17:43 Mam pytanko, jak Ty się tutaj znalazłeś? Jakoś nigdzie na to nie natrafiłam A do nowych dziewczyn: Witajcie!! Razem zawsze raźniej Odpowiedz Link
szczesliwiec Do Agnese :-}}} 08.06.08, 18:10 A ja trafiłem tu przez przypadek ( a może to nie przypadek???) Na jednym z forum w którymś tam wątku jedna z pań napisała coś nie miłego o mnie a raczej o tym co piszę.Więc nie zostałem tam i natrafiłem na MISJĘ GROSZEK i tu jakoś zostałem do dnia dzisiejszego. Odpowiedz Link
agnese_zb Re: Do Agnese :-}}} 09.06.08, 22:01 I super że tutaj jesteś I wogóle wszystkie dziewczyny też. Odpowiedz Link
kandi79 Re: Do najmłodszych uczestników misji.... 09.06.08, 14:35 to i ja się przywitam... mam 29 lat i choć aktualnie jestem w ciąży bardzo bliskie mi są Wasze problemy i zmagania. Sama (właściwie z mężem ) starałam się o dziecko blisko 4 lata. W tym czasie 2 razy poroniłam. Teraz mija połówka ciąży i wierzę,że wszystko będzie ok. Wam również życzę groszków z całego serca, ale rónież służę radą, bo sama mam na koncie wiele wykonanych badan i jednokreskowych testów. Pozdrawiam Odpowiedz Link
mjulka Re: Do najmłodszych uczestników misji.... 09.06.08, 15:19 witam wszystkie nowe duszyczki zarówno te starające sie jak i postarane czujcie się tu u nas dobrze Odpowiedz Link
holliwoodsza Re:Dzięki za gorące powitanie 11.06.08, 21:06 Zywie taka nadzieje ze bedzie mi tu dobrze Mysle ze po tylu niepowodzeniach przyda sie pocieszenie Fajnie ze trafilam na Was, zwlaszcza ze czytajac wpisy na forum poszerzam moja wiedze na temat groszka Jestescie bardzo mile Dziekuje XXXcs 12dc Odpowiedz Link
jenifer1 Re: Do najmłodszych uczestników misji.... 11.06.08, 21:11 Szukałam takiego wątku wcześniej, ale jakoś przeoczyłam... Po trzydziestce, po 3 poronieniach- w tym jednym w 19 t.c. Zaczynam starania- może za 4 razem się uda Dzieci jak na razie nie mam... Odpowiedz Link
agnese_zb Re: Do najmłodszych uczestników misji.... 11.06.08, 21:20 Witajcie dziewczyny Im nas więcej tym większa siła do otwarcia puszki z groszkami No i wspólne wakacje m.in. na Barbados (chyba tak) planujemy... Odpowiedz Link
mmisiaaa Re: Do najmłodszych uczestników misji.... 12.06.08, 08:59 Ja mam 26 lat i w lutym tego roku poroniłam swoją pierwszą ciążę. Wtedy staraliśmy się dwa cykle. Wtedy też w 23 dniu cyklu byłam u ginekologa na rutynowej kontroli i po usg stwierdził, że owulacji raczej nie było, a pęcherzyki są małe, więc w tym cyklu też raczej nie będzie. A za dwa tygodnie gdy nie przyszła @ zrobiłam test i były dwie kreski Niestety za dwa tygodnie zaczęłam plamić i ((( Czyli jestem przykładem na to że lekarz też może się pomylić. Teraz próbujemy od maja czyli drugi cykl, właściwie pierwszy bo w poprzednim byłam chora. Czekam z niecierpliwością na dwie kreseczki Trzymam kciuki za Was wszystkie no i za siebie też Odpowiedz Link