Dodaj do ulubionych

PILNE - co wziac do szk. rodzenia?

20.10.03, 17:17
Witajcie,
Jutro ide na pierwsze zajecia w szkole rodzenia, a jak matolek nie zapytalam
sie co mam wziac ze soba. Jakies tenisowki? adidasy? spodne dresowe? czy nic
nie potrzeba? A facet? Tez jakies "sprzety"?

Niby nic nie powiedzieli, ale ...

Powiedzcie, doswiadczone kolezanki, zalezy mi na tym, zeby jutro rano
wiedziec smile

Acha, szkola na Starynkiewicza (jesli to ma znaczenie)

pozdrawiam i dziki za info
Kasia
Obserwuj wątek
    • martael Re: PILNE - co wziac do szk. rodzenia? 21.10.03, 13:12
      Cześć,
      U nas było tak: luźny strój (T-shirt, spodenki) dla
      obojga ćwiczących. Ćwiczyliśmy na sali bez butów: boso
      lub w samych skarpetkach. Ale całkiem możliwe, że w
      Twojej szkole rodzenia będzie inaczej. Skoro nic nie
      powiedzieli, to radzę Wam ubrać się po prostu wygodnie,
      tak, żeby można było coś zdjąć w razie czego i tyle.

      PS. U nas trzeba było jeszcze przynieść na pierwsze
      zajęcia kartę ciąży. Prowadząca notowała sobie, czy nie
      mamy jakichś przeciwskazań do ćwiczeń.
    • breskva Re: PILNE - co wziac do szk. rodzenia? 21.10.03, 13:42
      Witam,
      Tez zaczynam dzisiaj zajecia na Starynkiewicza (o 17). Powiedzieli zeby byc w
      spodniach od dresu i skarpetkach. O ubraniu męża nic nie mówili. Trzeba tez
      miec pozwolenie od lekarza prowadzacego ciąze.
      pozdrawiam i do zobaczenia (moze?)
      Gosia z męzem Arkiem (b. wysoki i szczuply) i synkiem Guciem w brzuszku (ponad
      2 kilo! termin na 4.12)
    • agatunka Re: PILNE - co wziac do szk. rodzenia? 21.10.03, 14:53
      umnie do szkoły rodzenie trzeba było wziąc buty na zmianę ( ja i mąż) i jak
      ktoś chciał to coś do przebrania, żeby było wygodnie ćwiczyć. Mężowie ćwiczyli
      razem z nami więc też się przebierali . Pozdrawiam. Miłych zajęć
    • miqsh Re: PILNE - co wziac do szk. rodzenia? 22.10.03, 11:49
      Byloby fajnie, jakbys sie podzielila doswiadczeniami,
      tez sie wybieram do tej szkoly. Czy bylo fajnie, milo itd?
      Bardzo dziekuje.

      Ewa + 21tyg. Pawełek
      • breskva Re: PILNE - co wziac do szk. rodzenia? 22.10.03, 19:01
        Szczerze mówiąc po pierwszych zajęciach czuję się rozczarowana. pani z kartki
        przeczytala o rozwoju plodu w kazdym miesiacu ciazy, ogolnikowo opisala
        szpital, powiedziala ze porod jest darmowy (w tym zzo) ale zebysmy wykupili
        cegielke (ale nie wspomniala w jakiej wysokosci). Potem byly cwiczenia,
        oddychanie przeponowe oraz dosc proste cwiczenia na plecy, miednice itp.
        jedynie po 5 powtorzen, pewno lepsze to niz nic, ale dla kogos aktywnego moga
        byc troche smieszne, taka gimnastyka przedszkolakow. najdziwniejsze
        byly 'cwiczenia relaksacyjne' ktore polegaly na lezeniu po ciemku na materacu i
        sluchaniu glosu skowronka z magnetofonu.
        mam nadzieje ze nastepne zajecia beda lepsze! Bo na razie mialam poczucie
        straty pieniedzy.
        Pozdr
        GOsia
        • kwasia0 Re: PILNE - co wziac do szk. rodzenia? 23.10.03, 17:02
          Przylaczam sie (niestety) do wrazen Gosi. Pani milutka, ale to czytanie z
          kartki.. rewelacja! Mogla sie choc na pamiec nauczyc smile Ja na szczescie nie
          placilam za to, hmmm.. bo jakbym miala placic to chyba poszlabym gdzie indziej.
          Mam natomiast nadzieje na to, ze inne osoby prowadzace zajecia beda
          reprezentowac wyzszy poziom.

          Zreszta - co tam, lepsze to niz nic. A co do cwiczen - dla mnie tez byly
          smieszne, ale z drugiej strony patrzac oni nie maja pojecia na ile pacjentki
          moga sobie pozwolic.. Sa laski, dla ktorych owe "cwiczenia przedszkolakow" sa
          wyczynem, wiec.. to taka asekuracja. Trzeba to zrozumiec, a szalec samemu smile

          Wybralam te szkole mimo, ze z opisow w Internecie nie wygladala zachecajaco, bo
          chce rodzic na Starynkiewicza (3 miesiace temu tam lezalam i uwazam, ze szpital
          jest ok, nie chce robic prob i eksperymentow).

          Podsumowujac - ale to wrazenie po pierwszym spotkaniu - szkola rodzenia
          nieszczegolnie godna polecenia. Zobaczcie sobie na sieci jest taka stronka z
          wyczerpujacym opisem szkol.

          Gosiu, w ktorej jestes grupie? Najpierw idziesz na cwiczenia czy na wyklad na
          nastepnych zajeciach? Zreszta odezwij sie na priva smile ruude@op.pl

          pozdrawiam wszystkie brzuszki
          Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka