pit_44
20.05.09, 18:28
Pozwolił prezydentowi siedzieć w piaskownicy,
ale zabrał mu wszystkie zabawki.
Prezydent może jeździć gdzie chce (i tak to robił :), ale politykę
państwa prowadzi, ustala i prezentuje premier.
Już wytyczne rządu nie będą "sugestiami", "propozycjami"
czy "materiałami do analizy". Będą rozkazem do wykonania.
Przegrał pan, panie prezydencie. Z kretesem.