w piątek znalazłam na dworcu w Żyrardowie psa,sunię,chyba owczarka
belgijskiego.cudowna,grzeczna,wesoła.ktoś wyrzucił z pociągu...byłaby u nas,do
dzieci jest przyjazna,ale moje starsze psy jej kompletnie nie
akceptują...szukam rozpaczliwie jej nowego domku,mogę od kogoś nawet wziąć
szczeniaka w zamian,ale ona u nas długo nie pożyje.zjada wszystko.ma tak ponad
rok,młodziutka jest.chętnie się bawi,chodzi na smyczy,lubi biegać.koty goni z
ciekawością

jest do odebrania w okolicach Żyrardowa,ew.możemy dowieźć pociągiem do Warszawy.
strasznie nam żal się z nią rozstać,ale szkoda jej nerwów.
chętnych proszę o kontakt na adres gazetowy.
pozdrawiam.