Dodaj do ulubionych

Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów]

16.06.04, 16:09
Posiadcze zwierzaków - pozwalacie swoim pupilom włazić do Waszej pościeli?
Jak dla mnie - niewyobrażalne.
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 16:11
      Ciekawe, czy odezwie się jakiś akwarysta?
    • f.l.y Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 16:15
      pozwalam kotce - kot to czyste zwierzę...cały dzień się czyści...
      leży zazwyczaj na kołdrze...w okolicach stóp, pleców lub brzucha...rzadko przy
      głowie....
      mruczy cichutko...ogrzewa...daje się głaskać i uspakaja...

      pies rzadko, ale tylko w nogach i na jakimś kocu - nie na pościeli...

      nie znoszę natomiast widoku ludzi, którzy dają psom lizać swoje twarze,
      usta...stopy - OBRZYDLIWOŚĆ....
      • sorbet Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 16:29
        Kotka siedzi mi nad głową, włazi pod kołdrę, "składa jaja" u nóg albo i właduje
        się przy mojej głowie smile Nad ranem potrafi płaczącym głosikiem żebrać o
        miejsce w łóżku, hehe.
    • lekia Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 16:38
      Jak najbardziej wyobrażalne.
      • vika411 Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 16:43
        Niewyobrazalnie jest takiego pupila wyrzucic z lozka!smile
        Sloggi! Postanowilam twardo, ze dam Ci w prezencie amstaffa-steiforda.Xawer
        bedzie ojcem niedlugosmile tez akceptuje Twoja kandydature na rodzine
        zastepczasmile. Zdiecia jak to bydle wyglada poszukaj w googlach pod haslem rasy
        psow (astaff)smile
        Nikt cie w zyciu tak nie kochal!Przekonasz sie! Masz moje gwarancjesmile
        • lekia Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 16:51
          Sloggi,spróbuj nie przyjąć wink
      • brookie Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 16:45
        Jak najbardziej. Lubie miec swoja koteczke blisko, to znaczy nad glowa, na
        glowie, pod koldra.
        Czasem zabiera mi cala poduszke, a ja nie jestem w stanie jej ruszyc bo tak
        pieknie spi.
    • senne_marzenie Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 16:51
      nie pozwalam. nie znosze budzic sie z sierscia w ustachsad
    • spyheart Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 16:58
      sloggi napisał:

      > Posiadcze zwierzaków - pozwalacie swoim pupilom włazić do Waszej pościeli?
      > Jak dla mnie - niewyobrażalne.

      Pozwalam, dlaczego niewyobrazalne ?
      bo brudny smierdzi ?
      nieprawda
      zreszta moje zwierzaki zawsze klada sie w nogach
      prawie poza lozkiem wink

      zwierzeta jak juz im sie pozwoli to wcale niee wlaza na tzw glowe
      tylko musza chca choc czescia swojego ciala dotykac wlascicila

      zwierzeta maja swoje zwyczaje i trzeba je tez szanowac
      czesto jest tak ze ziwerzaki pozucone nigdy nie czuja sie bezpieczne
      i niestety sa to psy lozkowe
      oczywiscie jak sie takiego psa znajdzie nie d razu niezbadanego itd nie wrzuca
      sie do lozka
      • vika411 poniewaz kochany Sloggus bedzie tez mial niedlugo. 16.06.04, 17:04
        ...pieseczka to sam sie przekona jak to jest. i przyzna, ze wlasciciele psow
        sie dziela na tych co ze swoimi zwierzami spia i takich co sie do tego nie
        przyznaja!.-)
        Sloggi! Powodzenia w przyjemnych marzeniach sennych w towarzystwie kogos kto
        swoja milosc wyraza przewaznie ogonemsmile
    • aankaa czy pozwalam ?? 16.06.04, 17:06
      ba, ja zachęcam !! (tylko zmusić jeszcze nie umiem)
      kładąc się wieczorem wołam kotę żeby wreszcie raczyła rozwalić mi się na
      łóżku smile)
    • narysuj.mi.baranka Jeden duzy stwor posiadany przez 3 mniejsze:) 16.06.04, 17:22
      Tak jak napisala dziewczynka przede mna pytanie nie brzmi czy pozwalam! Bo
      obecnosc zwierzat w lozku jest dla mnie czyms cudownym, to czysta przyjemnosc.
      Jak mozna odmawiac sobie tego?
      Zachecac nie musze, bo same sie laduja. Bywam nawet zaniepokojona, gdy nie
      wyczuwam wokol siebie trzech (albo na sobie) cieplych cialek.
      Najstarsza kotka, dostojna Kocia Focia wchodzi do lozka sekunde po mnie,
      doslownie automatycznie, uwala sie na drugiej czesci i zasypiasmile
      Dodam, ze nasze zwyczaje ulegaja pewnemu naruszeniu, gdy w lozku laduje facetsmile
      • slodkoslony Re: Jeden duzy stwor posiadany przez 3 mniejsze:) 16.06.04, 17:28
        narysuj.mi.baranka napisała:

        nasze zwyczaje ulegaja pewnemu naruszeniu, gdy w lozku laduje facetsmile


        Facet śpi z kotką a Ty na parapecie ?
      • zz_beatka Naprawdę? 25.06.04, 16:42
        narysuj.mi.baranka napisała:

        zwyczaje ulegaja pewnemu naruszeniu, gdy w lozku laduje facetsmile

        I jest jeszcze dla niego miejsce czy masz duże łóżko?
    • ann.k Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 21:01
      A czymże taki zwierzaczek jest gorszy od człowieka? Nierzadko jest czystszy i
      przyjemniejszy w dotyku.

      Spię z moją kocicą i nie wyobrażam sobie jak mogłoby jej nie być przy mojej
      twarzy kiedy zasypiam. Choruję jak nie czuję jej delikatnego futerka pod
      palcami.
      Ale przyznam szczerze. Nie cierpię jak pies przyłazi do łóżka. Zwłaszcza tuż po
      błotnym spacerze.
      • wanna421 Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 21:40
        Nasza psica nie śpi z nami w wyrze.Została tak przyzwyczajona na samym początku
        (postraszona gazetą).Ale jej legowisko jest tuż obok naszego i prawie na tym
        samym poziomie.Czasami do nas włazi,ale zawsze jedną nogą jest na
        podłodze.Takie poranne pieszczoty to jest coś cudownego!Pewnie za tydzień obok
        naszego wyra pojawi się labradorski przychówek...
    • drzazga1 Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 22:01
      Nie mam sumienia zabronić.
      Łobuziak jest kotem po ciężkich przejściach, skrzywdzonym przez ludzi. Mnie
      zaufał (reszty ludzkosci wciąż się boi), po 2 miesiącach zrobiła się z niego
      straszna przylepa. Chyba nadrabia zaległości.
      Nie potrafię go odsunąć kiedy przykleja się do mnie - wystarczy, ze się położę.
      Zresztą nie znam lepszego leku antydepresyjnegosmile))
    • adhamah Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 23:25
      sloggi napisał:

      > Posiadcze zwierzaków - pozwalacie swoim pupilom włazić do Waszej pościeli?

      Jasne, że pozwalamy. Mało tego! Nakłamiany, zanosimy, trzymamy siła i nic. Mój
      psiak wciąż ucieka. Woli na podłodze, bo tam mu chłodniej.

      > Jak dla mnie - niewyobrażalne.

      Bo nie masz zwierzaka tongue_out
      • wgfc Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 23:36
        Adhamah napisał:

        > Jasne, że pozwalamy. Mało tego! Nakłamiany, zanosimy, trzymamy siła i nic.

        BTW. Co słychać u Porfiryna?
        Za mniej więcej tydzień będzie miesiąc od "chrzcin" smile
        • adhamah Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 23:41
          wgfc napisał:

          > Adhamah napisał:
          >
          > > Jasne, że pozwalamy. Mało tego! Nakłamiany, zanosimy, trzymamy siła i nic.
          >
          >
          > BTW. Co słychać u Porfiryna?
          > Za mniej więcej tydzień będzie miesiąc od "chrzcin" smile

          Porfiryn rośnie jak na drożdżach smile Jeszcze trochę się mnie boi i wciąż mam
          nadzieję, że wkrótce mu przejdzie. Nauczył się wychodzić z domku jak jem, więc
          dokarmiam go często, ale dostaje małe porcje (tak podobno najzdrowiej) smile Po
          egzaminach (a to będzie już jutro około 10-10:30) zajmę się pisaniem jakieś
          ubogiej (bo innych nie potrafię) stronki o nim. Adres oczywiście podam smile
          • wgfc Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 23:48
            Adhamah napisał:

            > Porfiryn rośnie jak na drożdżach smile

            To miło.

            > zajmę się pisaniem jakieś ubogiej (bo innych nie potrafię) stronki o nim.
            > Adres oczywiście podam smile

            Ciekawe, czy chomiki też przejmują nawyki swoich panów smile
            • adhamah Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 23:51
              wgfc napisał:

              >
              > Ciekawe, czy chomiki też przejmują nawyki swoich panów smile

              U moich poprzednich chomików tego nie zauważyłem. Porfiryn też póki co nie do
              końca zachowuje się jak ja, ale zobaczymy. Będę informował o wszelkich zmianach
              w jego postępowaniu smile
              • wgfc Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 16.06.04, 23:58
                Adhamah napisał:

                > Będę informował o wszelkich zmianach
                > w jego postępowaniu smile

                Czekam smile
    • virgin_black Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 17.06.04, 08:57
      hmmm...ja mialam papuge...jakos za nic nie dala sie namowic, zeby wlezc ze mna
      pod koldre smile
    • kolczatka Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 17.06.04, 09:18
      W zasadzie źle znoszę towarzystwo w łóżku, czy to ludzkie czy to zwierzęce. Do
      wypoczynku niezbędna jest dla mnie przestrzeń.
      • anmanika Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 17.06.04, 09:29
        Odpowiem przewrotnie - jak mozna nie miec zwierzaczka w lozku??? Jak moje koty
        nie spia ze mna to ja czuje sie mocno nieswojo.
        • narysuj.mi.baranka Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 17.06.04, 12:35
          anmanika napisała:
          > Odpowiem przewrotnie - jak mozna nie miec zwierzaczka w lozku??? Jak moje
          koty
          > nie spia ze mna to ja czuje sie mocno nieswojo.

          Dokladnie! smile))
      • kris01 Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 24.06.04, 15:58
        To chyba dobrze. Wszyscy będą się czuć bezpiecznie.
    • eulalija Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 17.06.04, 10:05
      sloggi napisał:

      > Jak dla mnie - niewyobrażalne.
      Właściciele psów dzielą się na tych, którzy pozwalają im spać w łóżkach i na
      tych, którzy się do tego nie przyznają smile).
      Moja ON-ka była jako szczeniak nauczona spać na swoim legowisku w naszej
      sypialni. I po trzech miesiącach świetnie sprawdzającego się układu mąż doszedł
      do wniosku, że ona jest tam strasznie samotna, biedna i nieszczęśliwa. I
      zaprosił ją do nas. I tak już to funkcjonuje od ponad trzech lat. Ponieważ moje
      babsko się w niczym nie tarza a błoto świetnie wypłukuje się przysznicem to nie
      widzę żadnego problemu. Pchły to ona w życiu na oczy nie widziała, odrobaczana
      jest regularnie z tym samym skutkiem (zero robaków), a pościel można zmieniać i
      dwa razy w tygodniu jak się wydaje nieczysta, pozdrawiam
    • kocibrzuch Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 17.06.04, 10:11
      Kotka ma wstęp nawet na pościel, choć w ograniczonym zakresie, spać jej nie
      daję, tylko się przywitać.
      Pieska ma szlaban na pościel; na łóżko może wskakiwać wtedy gdy jest kapa
      założona, ale jedynie w obecności Państwa.
      Skomplikowane to reguły, które jednak funkcjonują w praktyce. Zmyślne te
      stwory smile
    • erystyka40 Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 17.06.04, 10:45
      Mój jamnik wyrzuca mnie z mojej poduszki, w zimie podgrzewa, w chorobie leczy.
      Psychoterapeuta po prostu. Czasem woli mężasmilesmile
      • slodkoslony Re: Zwierzęta w łóżku a Wasz seks ... 17.06.04, 17:18
        Jak to właściwie jest kiedy w łóżku jesteście , no ... staracie się choćby być
        hmmm ... aktywni ?
        Zwierzak przypatruje się harcom , przerażony zwiewa , robi sobie toaletę ?
        Czy też kotek jest najlepszą wymówką by TEGO nie robić ?
        • sirilla Re: Zwierzęta w łóżku a Wasz seks ... 17.06.04, 20:06
          Jeśli chodzi o "aktywność", to moje zwierzęta (pieska i kotka) same się wynoszą
          z łóżka zdegustowane i idą sobie "gdzieś".
          Wiedzą, że i tak byśmy je wyprosili.
        • narysuj.mi.baranka Re: Zwierzęta w łóżku a Wasz seks ... 17.06.04, 20:25
          > Czy też kotek jest najlepszą wymówką by TEGO nie robić ?

          Slodkoslony, jakas trauma z pania, ktora wiecznie "bolala glowa"? Czy tez
          zwyczajnie brak zwierzat wlasnych tudziez zwierzat u partnerki?
          • thomasch Re: Zwierzęta w łóżku a Wasz seks ... 17.06.04, 20:39
            Jakiś wątek zoofilski się robi wink
            • narysuj.mi.baranka Re: Zwierzęta w łóżku a Wasz seks ... 17.06.04, 20:49
              Niesmile Tylko SlSl nie ma zwierzat dlatego jest niosnikiem roznych stereotypow.
              • thomasch Re: Zwierzęta w łóżku a Wasz seks ... 17.06.04, 21:10
                narysuj.mi.baranka napisała:

                > Niesmile Tylko SlSl nie ma zwierzat dlatego jest niosnikiem roznych stereotypow.

                Ja też nie mam żadnych zwierząt - i co z tego?
                • narysuj.mi.baranka Re: Zwierzęta w łóżku a Wasz seks ... 17.06.04, 21:12
                  A czy ja mowie o Tobie?smile
              • slodkoslony Re: Zwierzęta w łóżku a Wasz seks ... 17.06.04, 21:24
                Slodkoslony ma konia : angloarab - cudo !
                Tyle , że nie śpimy razem .

                Niedawno gościłem przez 2 tygodnie kotkę rodziców .
                Jak tylko sytuacja z panną robiła się bardziej romantyczna to kotka pojawiała
                się i zaczęła a to ocierać się a to mnie , a to o nią , a to dopominać o żarcie
                albo cholera wie o co ...
                Raz dostała nawet gazetą - nasikała wtedy pannie do jej prawdziwego Vuittona .

                Strach myśleć gdyby to był np. labrador .

                Zdecydowanie uważam 'pościelowe' zwierzęta za najlepsze środki antykoncepcyjne .

                • narysuj.mi.baranka Re: Zwierzęta w łóżku a Wasz seks ... 17.06.04, 21:41
                  slodkoslony napisał:
                  > Slodkoslony ma konia: angloarab - cudo !

                  Jestes szejkiem? wink A tak powaznie: nigdy nie zdarzylo mi sie by moje kotki w
                  jakikolwiek sposob ingerowaly w sytuacje "romantyczne". Gdzies znikaja i
                  zachowuja sie tak, jakby ich nie bylo.
                  • slodkoslony Re: Zwierzęta w łóżku a Wasz seks ... 17.06.04, 21:51
                    Baardzo porządny koń pod wierzch nie jest droższy od kilkuletniego niemieckiego
                    rzęcha i - zwykle - daje właścicielowi większą frajdę .

                    Nie wiem , Baranku jakoś trudno byłoby mi pannie wyjaśniac np. , że to włosie
                    na prześcieradle to nie objawy mojego linienia ani nie jest to ślad po 'tej
                    rudej' z naprzeciwka .
                • zz_beatka Re: Zwierzęta w łóżku a Wasz seks ... 25.06.04, 16:44
                  slodkoslony napisał:

                  > Slodkoslony ma konia : angloarab - cudo !
                  > Tyle , że nie śpimy razem .
                  >

                  Czemu nie?
                  Tak na sianku byłoby chyba romantycznie?
                  smile)
                  • zaciszanin Re: Zwierzęta w łóżku a Wasz seks ... 25.06.04, 17:00
                    zz_beatka napisała:

                    > Czemu nie?
                    > Tak na sianku byłoby chyba romantycznie?
                    > smile)

                    Bleeeee uncertain
                    • zz_beatka Nie lubisz sianka zaciszaninie? 28.06.04, 13:15
    • koszysta Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 18.06.04, 11:09
      U mnie doszło już do tego, że to psica pozwala mi wchodzić do mojego łóżka, a
      kiedy próbuję ją przesunąć-udaje że śpi.
      • zaciszanin Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 18.06.04, 11:14
        Koty śpią gdzie chcą, a Szpulka jest nauczona kłaść sie na ziemi. Ani na
        fotele, ani na kanapy nie włazi.
        • vars2 Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 18.06.04, 11:52
          Co prawda moja "Zuza" - to ryzowiec - tak sie nazywa ptak , przyzwyczjaona byla
          zasypiac w moje dloni, ale w nie w lozku.
          W poscieli animalsow nie toleruje.smile
    • babik Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 18.06.04, 15:55
      W życiu.
      Mój pies śpi koło łóżka , ale na wyrko w życiu nie wszedł i nie wejdzie.
    • gagunia Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 19.06.04, 14:48

      dla mnie jest to rowniez niewyobrazalne.
      moj pies od szczeniaka jest nauczony, ze nie wolno mu przekroczyc progu kuchni
      czy pokoju bez pozwoenia. i najwyzej, jak jest burza albo inne huki (petardy
      itp), sama wlazi do pokoju, ale wtedy nikt jej nie wygania smile o łozku to juz
      nawet mowy nie ma.

      wogole to jestem wielka przeciwniczka trzymania psow w blokach ( no ostatecznie
      nieiwelkie pieski). a piszac to mam w glowie przerazajacy widok hasky'ego
      stojacego na dwoch lapach w oknie calymi dniami (miejsce: blok naprzeciwko
      ktorego mieszkalam do niedawna). koszmar, nieraz mialam ochote zamordowac
      wlascicielke tego zwierzaka, albo niezle jej nagadac, ale co to zmieni??
    • reniatoja Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 25.06.04, 17:46
      sloggi napisał:

      > Posiadcze zwierzaków - pozwalacie swoim pupilom włazić do Waszej pościeli?
      > Jak dla mnie - niewyobrażalne.

      Z powyzszego wynika jasno, ześ nigdy drogi Marcinie, nie mial kota bądź tez
      psa. Zwlaszcza domowego, kanapowca, a nie takiego u babci przy budzie na
      lancuchu.
      • libressa Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 25.06.04, 19:54
        ...od zawsze w moim domu posiadam jamniki szorstkowłose,
        mowia, że sa psy i jamniki, i ja sie do tego przychylam,
        kiedy spotykam sie na wystawach z innymi posiadaczami jamników,
        jednym z pierwszych pytan jest z "z kim śpi".
        Poznałam jednego jamnika, który spał na swoim posłaniu i to nie był mojsmile))
        smile
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • urtiko Re: Zwierzęta w łóżku? [do posiadaczy stworów] 28.06.04, 20:50
      sloggi napisał:

      > Posiadcze zwierzaków - pozwalacie swoim pupilom włazić do Waszej pościeli?
      > Jak dla mnie - niewyobrażalne.

      Nigdy. Moja Lamia nie wchodzi nawet na kanapę, chyba że na wyraźne polecenie. ale do pościeli? Dla mnie nie do zaakceptowania, tak jak całowanie się ze zwierzakiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka