Dodaj do ulubionych

Do czajek76-jeszcze o modyfikowanej zywnosci

16.03.05, 02:36
Twoje wypowiedzi o zmodyfikowanej genetycznie zywnosci bardzo mnie
zainteresowaly,mialam podobne do Ciebie zdanie. Teraz jednak nie jestem juz
taka pewna, ze ta zywnosc jest 100% bezpieczna.Mad cow disease nasunelo mi te
watpliwosci. Pomyslalam sobie, ze te genetycznie zmienione rosliny, czy
zwierzeta moga produkowac proteine,ktora moze zaburzac funkcjonowanie innego,
zywego organizmu, i to moze sie objawic po wielu latach.Napisz prosz prosze co
o tym myslisz.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • socal Re: Do czajek76-jeszcze o modyfikowanej zywnosci 16.03.05, 03:18
      A mnie sie wydawalo ze krowa to zwierze a nie zmodyfikowana roslina.
      Czegoz to nie wymysla...
      • staua Re: Do czajek76-jeszcze o modyfikowanej zywnosci 16.03.05, 17:00
        Ja odpowiem, choc moze Czajek cos doda: nie, nie moga. Zmiana genetyczna w roslinach dotyczy
        genow warunkujacych odpornosc czy wrazliwosc na szkodniki i choroby, ewentualnie "wzmocnienie"
        jakiejs cechy (to drugie robiono od wielu lat droga krzyzowek i spontanicznych mutacji). Krotko
        mowiac, bialka zmieniane czy wprowadzane do tych organizmow to bialka ZNANE, znane jest ich
        zachowanie, zgrubsza rzecz ujmujac (bo zeby je zmodyfikowac, trzeba wiedziec, jaki to gen, jak jest
        regulowany, co robi bialko itd)
        Za chorobe wscieklych krow odpowiada jedno bardzo male bialko prion, nieznane przed wykryciem go
        w tej chorobie i drugiego bialka tak sie zachowujacego nie znamy. Nie znaczy to, ze go nie ma, ale
        znaczy, ze bialka modyfikowane do tej ewentualnej gupy nie naleza.
        Naprawde, ta panika zwiazana z chorobami po zjedzeniu GMO jest bez sensu. Jedynym
        niebezpieczenstwem z nimi zwiazanym jest niebezpieczenstwo ekologiczne, tzn. ze dzieki zwiekszonej
        odpornosci czy innym wprowadzonym cechom beda mogly zdominowac uprawy i przejsc do stanu
        dzikiego, zaburzajac rownowage ekosystemow. To jest prawdziwy problem, bo trudno kontrolowac
        rozprzestrzenianie sie nasion, pylku ktory moze dotrzec do dzikich odmian, nad ekosystemami nie
        mamy jeszcze wladzy, wiedza o rownowadze biosfery jest niewielka i trudno przewidziec
        dlugoterminowe efekty. Natomiast jesli chodzi o inzynierie genetyczna i biochemie z nia zwiazana, to
        moze znamy tylko "czubek gory lodowej" ale GMO tez sa takim glaskaniem czubka tej gory, nie
        wchodzimy za gleboko :-)
        pozdrawiam
        • czajek76 Re: Do czajek76-jeszcze o modyfikowanej zywnosci 17.03.05, 00:10
          No coz - nic dodac nic ujac!
          :)
          • pizza Re: Do czajek76-jeszcze o modyfikowanej zywnosci 17.03.05, 00:49
            staua, czajek76 dziekuje, pozdrawiam.
          • staua Re: Do czajek76-jeszcze o modyfikowanej zywnosci 17.03.05, 04:28
            No, wtracilam Ci sie, przepraszam! Ale moze w polaczeniu z Twoimi wypowiedziami
            w tamtym watku to juz jest wszystko :-)
            • pizza Re: Do czajek76-jeszcze o modyfikowanej zywnosci 18.03.05, 04:10
              czajek76, staua mam nadzieje, ze jeszcze tu zagladacie.Przemyslalam to
              sobie.Mysle, ze na dzisiaj masz racje.Staua, napisalas "nieznane przed wykryciem
              go".I to jest ta moja watpliwosc.Co powiesz za rok, za dziesic lat.Pozdrawiam.
              • czajek76 Re: Do czajek76-jeszcze o modyfikowanej zywnosci 20.03.05, 01:03
                Cale szczescie nie wszyscy mysla w ten sposob. Gdyby tak bylo, to bysmy jako
                gatunek nigdy nie wyszli poza jaskinie :) A moze nawet bysmy ciagle na drzewach
                siedzieli (no bo "kto wie co za rok, za 10 lat sie moze stac" kiedy sprobujemy
                szukac pozywienia na ziemi ;)
                • pizza Re: Do czajek76-jeszcze o modyfikowanej zywnosci 20.03.05, 02:33
                  czajek76 , to, ze wyszlismy z jaskin nie jest Twoja, ani moja zasluga. Lubie
                  Cie, ale pomijajac wszysto nie masz? odpowiedzi na moje pytanie??
                  • czajek76 Re: Do czajek76-jeszcze o modyfikowanej zywnosci 20.03.05, 23:39
                    Moja droga, ciesze sie niezmiernie ze darzysz mnie sympatia :)
                    Odpowiedz na Twoje pytanie moze byc tylko jedna: jesli uwazamy ze trzeba byc
                    maksymalnie ostroznym i ze powinnismy wystrzegac sie rzeczy o ktorych nie
                    wiemy, to powinnismy nic nie jesc, nie pic i w zadnym wypadku nie oddychac!
                    Zauwaz, ze priony (czyli precedens na ktorym opierasz swoje obawy) pochodza od
                    krow - a wiec ludzkiego pozywienia od tysiacleci! Nigdy nie wiadomo co sie moze
                    zdarzyc, a co najwazniejsze - jaki tego bedzie efekt. Oczywiscie mozesz nie
                    uznac tego toku rozumowania, ale to bedzie oznaczalo ze chyba czas zakonczyc te
                    dyskusje.
                    BTW, skoro mowimy o rzeczach niejednoznacznych bioetycznie, co sadzicie o
                    uzywaniu antybiotykow?
              • staua Re: Do czajek76-jeszcze o modyfikowanej zywnosci 06.04.05, 23:36
                Pizza, dopiero teraz zagladam, przepraszam, myslalam, ze chodzilo Ci o specjalne forum i szukalam
                go...
                Napisalam takze, ze modyfikowane sa bialka ZNANE, o ZNANEJ funkcji, ktora to wlasnie funkcja
                podlega modyfikacji. Nie rozumiem Twoich watpliwosci (jezeli je objasnisz, moze zrozumiem, o co Ci
                chodzi). Dla mnie jest to jasne, podtrzymuje wszystko, co napisalam przedtem. Jedzenie GMO
                tworzonych obecnie nie spowoduje u nas chorob. Jedyne zagrozenie, jakie moga one powodowac
                dotyczy srodowiska.
                Tak z ciekawosci, czym sie zajmujesz? Na forum dla naukowcow za granica napisalas, ze pracujesz z
                postdocami, w jakiej dziedzinie?
                Pozdrawiam
    • sociopata Uwielbiam NIE tego Klapoucha Kibica 18.03.05, 06:38

      jw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka