Dodaj do ulubionych

uwaga na wygoge travel

28.06.07, 11:02
bylam z tym biurem w chorwacji i totalna katastrofa, pilotka jadaca w strone chorwacji niezbyt zorientowana,nie zebrala pieniedzy na bilety
wstepu, co spowodowalo bałagan. Na miejscu rezydent był duuzo gorszy niz pilotka, nie znal terenu, nie potrafil niczego dobrze
zorganizowac, zaś ostatni dzien- dzien wyjazdu to juz tragedia, siedzielismy na dworze kilka godzin i czekalismy na pilotke, ktora
przyjechala z wycieczka z polski, chociaz mozna to bylo załatwic w inny sposob. Ta pilotka to juz brak słow...brak jakichkolwiek
zdolnosci organizacyjnych, niesłowna, nawet mylila sie mowiac przez jakie panstwa przejezdzamy, nigdy z tym biurem nie pojade
Obserwuj wątek
    • Gość: web Re: uwaga na wygoge travel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 11:36
      napisz coś z sensem, albo uznamy to za pierniczenie
    • Gość: Kasia Re: uwaga na wygoge travel IP: 213.17.180.* 28.06.07, 12:37
      ostatniego dnia zazwyczaj siedzi sie kilka lub nawet kilkanaście godzin poza
      apartamentem czy hotelem i czeka sie na powrót bo trzeba zwolnic kwatery żeby
      były sprzątniete przed przyjazdem nowych turystów i tak jest niezależnie z jakim
      biurem jedziesz. Co do innych uwag to dołączam sie do poprzednika: napisz jakies
      konkrety.
      • magda19853 Re: uwaga na wygoge travel 28.06.07, 13:39
        Na ogół doba hotelowa kończy sie o 10:00
        A wiadomo, że pilotka która przywożi następna grupę idzie spać, bo przez
        kilkanaście nastepnych godzin musi być na nogach.
        A wtedy "nowa" i "starą" grupą zajmuje się rezydentka, bo ona od tego jest.
        Pilotka opiekuje sie grupa tylko podczas przejazdu.
        • mikka18 Re: uwaga na wygoge travel 28.06.07, 13:48
          w takim razie prosze pojechac z wygoda to sami zobaczycie co sie dzieje,pracuja osoby ktore nie wiedza co to organizacja, a poprzedni turnus wyjechal po wymeldowaniu , gdyz pilotka przesiadla sie z rezedentem w trakcie drogi,czyli mozna bylo inaczej
          • k1234561 Re: uwaga na wygoge travel 28.06.07, 13:56
            To może lepiej nie jeżdzić z tego typu biurami i będzie po problemie.Nie
            potrafię zrozumieć ludzi którzy organizuja sobie wakacje z czyms takim, a potem
            są niezadowoleni.Trzeba szukać dobrych i sprawdzonych biur, znanych na cały
            świecie.Tylko pozornie wydaje się ,że one są drogie.Za jakośc obsługi opłaca
            się zapłacić ,aby potem miło spędzic czas a nie wydać pieniądze i jeszcze być
            niezadowolonym

            Anika
            • Gość: do Aniki Re: uwaga na wygoge travel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 14:00
              przestań pieprzyć. Ani Tui ani neckermann nie organizuja w Polce autokarówek
            • mikka18 Re: uwaga na wygoge travel 28.06.07, 14:01
              tylko ktore biura sa dobre? slyszalam (czytalam nawet na tym forum) ze z drogimi biurami sa czesto niemile niespodzianki,wiec ktore wybrac?
    • Gość: los Re: uwaga na wygoge travel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 23:34
      To i ja coś dodam z ostatniej mojej wyprawy z biurem Wygoda do Chorwacji. Nie
      wiem czy z tego samego turnusu, co Ty.

      Biuro to przedstawia w jednym terminie ofertę na wyjazd w 4 wersjach:
      wypoczynek, pół na pół oraz odpowiednio każda z wyżywieniem i bez. Następnie
      wszystkich wsadza do jednego autokaru i zaczynają się atrakacje... Okazuje się,
      że na trasie dojazdu jest płatne zwiedzanie Wiednia i Plitvickiego Parku
      Narodowego, o czym osoby jadące na sam wypoczynek nie wiedza, wiec maja do
      wyboru wysupłać euro na bilet wstępu i przewodnika lub kilku godzinne siedzenie
      na d...
      W wyniku awantury powyższych osób pani pilot (brak jakiejkolwiek siły przebicia)
      nie zbiera planowo kasy, co powoduje totalny „BURDEL” (duże litery użyte
      nieprzypadkowo) już do końca wycieczki. Dodatkowo nie ma przygotowanych tras
      zwiedzania, po prostu jest tam pierwszy raz i nie zadała sobie nawet problemu by
      się przy przygotować, co w Parku Narodowym powoduje katastrofę. Ale może już
      tyle o niej. Może jeszcze o tym, że można by zaplanować opróżnianie zbiornika
      toalety, bo w autokarze po prostu śmierdziało. Na miejscu spotykamy Pana T
      rezydenta, okazuje się, że to jego pierwszy samodzielny turnus. W czasie
      poprzedniego turnusu robił notatki od paroletniego poprzednika niestety chyba je
      zgubił bo żadnych informacji nie był łaskaw nam przekazywać (informacje tą
      posiadam od osób, które przyjechały na 2 turnusy. Poprzednik rezydent podobno
      SUUPER). Przekazuje informacje o całym turnusie następnie każdorazowo zmienia
      dni i godziny, co powoduje znowu zamieszanie, bo cześć osób wybiórczo jeździ na
      wycieczki i muszą się dowiadywać o zmianach od innych, bo Pan T przekazuje tylko
      obecnym na wycieczce w dniu poprzednim. Nie zna czasów przejazdów pomiędzy
      zwiedzanymi miejscowościami w wyniku, czego dogaduje się z przewodnikami na
      miejscach na skracanie zwiedzania i gonitwę. Totalna klapą okazał się dzień
      zwiedzania Krka i Trogiru. Pan T miał spóźnienie 10min rano i stwierdził, że
      zrobi zamianę kolejności. Wiec pojechaliśmy do Krka gdzie mieliśmy 4h wolne
      (planowo 1h) następnie do Trogiru na 20min biegiem przez uliczki (przewodnik na
      miejscu nawet był wqr.. na T, bo po prostu biegł i nic nie zobaczyliśmy, planowo
      1-1,5h), powrót planowany na 18 ostatecznie był o 20:15 i to dzięki kierowcy
      (kolacje wydawane były do 20:30. Dobrze, że kierowca miał razem z nami kolacje,
      bo inaczej...).
      Według pierwotnego plany wyjazd miał być o 7:30 i oddanie bagażów miało być o
      godzinie 7 przed śniadaniem, wyjazd do Zadaru i na trasie wymiana z pilotem.
      Ogromne zdziwienie było, gdy w czasie oddawania bagażu T poinformował, że wyjazd
      jest o 10 bo wymiana będzie na miejscu a jak ktoś chce to może jeszcze do 9
      wrócić do pokoju... to qr.. po h.. wszyscy wstali tak rano??(przepraszam, ale
      dalej mnie to nosi) Kierowcy i tak siedzieli od samego rana non stop w
      autokarze!! Doba kończyła się o 9 wiec czy kierowcy nie mogli też pospać by
      wypocząć przed drogą? Wyjazd ostatecznie o 11:30.
      Pani pilot wracająca z nami okazuje się... kelnerką, bo od niej nic nie zależy i
      ona nic nie wie, ale kawę i herbatę zrobi. Planuje, przerwy na jedzenie i
      toalety, których następnie nie realizuje, w przypadku jakichkolwiek rozmów,
      zaraz ucieka i okazuje się, że to kierowcy teraz rządzą... Wiec obiecana przerwa
      na kolacje z godziny 22 przeniesiona na 3 rano, a na toaletę, gdy co niektóre
      panie zaczęły planować cewnikowanie...

      Sami oceńcie...
      • benedykta1 Re: uwaga na wygoge travel 30.06.07, 14:17
        zastanawiałam się nad "Adriatycką mozaiką" z Wygody Travel, ale po powyższym
        opisie ochota mija...
        • Gość: olek Re: uwaga na wygoge travel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.07, 12:19
          Ja myślę, że gdyby nasz zorpisujący sie gość przeczytał ofertę w katalogu czy
          internecie, wiedział by na jaki wyjazd jedzie i nie komentował, tam jest
          wszystko napisane. Zarówno we wczasach i w imprezach pół na pół na początku i
          na koniec sezonu wygoda robi turnusy z wycieczkami w cenie - robią tak od 4 lat
          dzięki temu można pojechać taniej i troche jeszcze zobaczyć. A tego co posłał
          ten długi opis to pamiętam, wybitnie upie.... gość podobno były pilot
          wycieczek. Mnie się podobało choć było kilka sytuacji na które powinni zwrócić
          uwagę w przyszłości.
          • Gość: nika Re: uwaga na wygoge travel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 09:53
            wyobraz sobie ze w katalogu nie jest napisane ze biuro dysponuje niekompetentnymi pilotkami i rezydentem , tez sie kiedys nacięłam na ich pilotów
    • Gość: pawel Re: uwaga na wygoge travel IP: *.gprspla.plusgsm.pl 12.07.07, 22:38
      BYłem z tym biurem na wyjeździe narciarskim, posadzili mnie i jeszcze 4 osoby
      na ostatnich siedzeniach w autokarze gdzie praktycznie nie było miejsca na nogi
      a wiadomo że jak jedzie się na stok to raczej lepiej mieć nogi wypoczęte. Pani
      pilot nie chciała wziąść nikogo z naszej piątki do siebie na podwójny fotel
      zeby u nas z tyłu było nieco luźniej, informacje w czasie podróży to tylko
      czytanie z przewodnika i w dodatku przekręcane nazwy. Ale co najważniejsze
      biuro zupełnie zignorowało moją pisemną reklamację więc w sądzie wyciągnąłem od
      tego biura rekompensatę za niewygodne miejsca w autokarze. Polecam to biuro bo
      łatwo od nich wyciągnąć odszkodowanie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka