zlapalamoddech
02.04.05, 15:14
Jestem młodą Singielką ale w dowodzie pisze, że piędziesięciokilkuletnią. Nie
rezygnuję z wczasów - w tym też zagranicznych. Jednakże mam dość wyjazdów
samotnych. W towarzystwie zawsze raźniej i koszty niższe. Tym razem wymarzyła
mi się Bułgaria. Są całkiem niedrogie oferty z przelotem samolotem.
Chciałabym wyjechać na dwa tygodnie w okresie koniec sierpnia początek
września. Na pewno jest dużo Pań, które chętnie pojechałyby, ale nie mają z
kim.
Ciekawa jestem jak radzą sobie inne 50-letnie Singielki z wczasami? Czy
rezygnują z przyjemności i jadą tylko do sanatorium?
Może są jakieś inne pomysły?
Temat jest bardzo poważny i nurtujący także samotnych Singli.
Zapraszam do dyskusji.