aghatta1 13.01.06, 21:04 www.nasz-bocian.home.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=19306&highlight=luteina&sid=434d8aaddd43b19fe453a38977700d60 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
caroleck Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 14.01.06, 16:07 dziś rozmawiałam z ginekologiem ... i mi powiedział: luteina NIE hamuje owulacji!!!!!!!!!!! wcześniej czytałam na forach, że hamuję !!!! Odpowiedz Link
mycha79 Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 15.01.06, 00:42 A ja się upieram, że podana zbyt wcześnie hamuje. Odpowiedz Link
caroleck Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 15.01.06, 09:16 a na jakiej podstawie? dlaczego tak uważasz? Odpowiedz Link
fiamma75 Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 15.01.06, 09:53 Większość lekarzy tak uważa i to ekspertów: www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=30560&highlight=duphaston www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=28310&highlight=duphaston www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=26535&highlight=duphaston Chyba starczy? Duphaston to też progesteron jak luteina. Odpowiedz Link
caroleck Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 15.01.06, 13:29 taaaa ja ufam mojemu lekarzowi, a nie lekarzowi z netu... poza tym ... progesteron nie może zahamowaĆ OWULACJI, MOJA LEKARKA MNIE WYŚMIAŁA I KAZAŁA NIE CZYTAĆ INFORMACJI Z ONTERNETU ;-] Odpowiedz Link
fiamma75 Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 15.01.06, 14:57 A czy Twoja lekarka jest specjalistą od niepłodności. Moja np. kazała mi brać duphaston po owulacji. Odpowiedz Link
caroleck Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 15.01.06, 15:13 Bierzesz ją po owu, na fazę lutealną, która jest po owu. Poza tym...z tego co wiem, D. jest sztucznym progesteronem, a tuteina naturalnym. Ale w sumie nie wiem czy ma to jakieś znaczenie ;-] W każdym razie progesteron się bierzę od 16 do 25 dnia cyklu, czyli po owu. Odpowiedz Link
fiamma75 Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 15.01.06, 18:29 Ja brałam od 3 dnia wyższych temp. i wiele dziewczyn tak robi - wtedy ejst pewność, że nie zaburzy się jajeczkowania. Duphaston i luteina mają właściwie takie samo działanie, z tym że po luteinie kiepsko się czułam. Odpowiedz Link
caroleck Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 15.01.06, 15:14 aaaaa i nie wiem czy moja lekarka jest specjalistką od niepłodności Odpowiedz Link
kaja5 Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 15.01.06, 19:57 To dobrze ze tak ufasz swojemu lekarzowi. Jednak konsulatacja z innym nigdy nie zaszkodzi.Skoro wiele osób ma innne zdanie niz twój lekarz warto zapytać innego - i nie mówie tu o "forumowym lekarzu". Odpowiedz Link
mycha79 Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 15.01.06, 20:34 To przecież logiczne ze jesli podajesz przed owulacją hormon, który organizm wytwarza po owulacji to do owulacji nie dojdzie. Jak brałam clo, a po nim pregnyl na pekniecie pecherzyka to ginka specjalnie kazała odczekać nie 2 a 3 dni zanim zaczne brac luteine, żeby miec pewnnosc, że do owu doszło i luteina nie spowoduje zaburzeń owulacji. Odpowiedz Link
caroleck Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 15.01.06, 22:45 mało logiczne... jejku: ale ok, niech Wam będzie...whatever... Odpowiedz Link
nowa_mama75 Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 16.01.06, 08:52 Carolec może zapytaj się innego lekarza? Znam takiego lekarza ginekologa, który uważa, że kobieta ma owulację w połowie cyklu. Może te,które maja cykle co 28 dni maja w połowie. Ja na przykład owu mam w tym cyklu dopiero w 22 d. Prawdopodobnie @ przyjdzie za 16 dni więc to raczej nie wypada w połowie Odpowiedz Link
caroleck Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 16.01.06, 09:23 no w piątek idę do lekarza... no chyba, że miesiączkę wcześniej dostanę, to nie pójdę Ale dzisiaj planuję zadzwonić do jeszcze innego ginka Może coś się wyjaśni pzdr. Odpowiedz Link
aghatta1 Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 16.01.06, 10:08 Mój lekarz kiedy powiedziałam mu, że porządziłam się i nie wzięłam luteiny tak jak kazał (tylko 3dni później) bo owu mam później i nie chciałam żeby mi ją zablokowała był zły, że nie stosuję się do jego leczenia i powiedział, że luteina nie powoduje wstrzymania owulacji i jakoś skrzętnie się wymijał od wytłumaczenia mi tego łopatologicznie. Jednak kiedy w następnym cyklu testy wykazały owu dopiero w 22dc, zostało to potwierdzone usg, już nic nie powiedział tylko kazał brać luteinę dopiero jak pęknie jajeczko. Z tego też względu musiałam specjalnie udać się na drugie usg za dwa dni ( żeby stwierdzić kiedy pęknie i nie wziąć za wcześnie luteiny) Więc sama nie wiem o co chodzi. Myślę, że luteina może blokować owulację, ale leczenie nią ma spowodować m.in. wyregulowanie cyklu kobietom, które mają z tym problemy. takim nieregularnym cyklu owulacja jest różnie, a przyjmowanie luteiny po niej nic nie da, natomiast przyjmowanie jej co miesiąc w tym samym dniu spowoduje uregulowanie cyklu, aż w końcu owu będzie występować ciągle tego samego dnia. Jedynym 'skutkiem ubocznym' takiego leczenia jest brak owu, ale w rezultacie doprowadzi ono do regularnych owu. Tak sobie to wszystko tłumaczę na babski rozum, ale nie mam pojęcia czy dobrze. Odpowiedz Link
caroleck Re: Luteina nie hamuje owulacji??? 16.01.06, 10:33 mi to już chyba obojętne...czy hamuję czy nie... Mam nadzieję, że za 3 mies., kiedy skończę ja brać....będę miała regularne cykle, będę wiedziała, kiedy mam owu (bez żadnych testów)...i mam nadzieję, że zajdę w ciążę... Mam pytanko: dziś mam 27 dc ; 25 dc wzięłam ostani raz luteinę (to pierwszy cykl z luteiną)....kiedy mogę się spodziewać okresu? czy to sprawa indywidualna, czy zależy to od organizmu? Ech...fajnie by było wiedzieć, kiedy się dostanie, a nie żyć w niepewności, kiedy będzie... I nie latać co chwilę do kibla by sprawdzić, czy już... ;-/ (To takie me wywody na marginesie ;-] ) Odpowiedz Link