Dodaj do ulubionych

Na co uważać po drodze i w Cro-czego unikać?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 09:52
Hej-wybieramy się w tym roku pod namiot-samochodem do Cro-tak naprawdę
pierwszy raz samodzielnie organizujemy wakacje za granicą-i prosiłbym
doświadczonych globtroterów,znawców Chorwacji o wskazówki na co trzeba
uważać,czego unikać,co ze sobą zabrać aby uniknąć kłopotów.Pzdr
Obserwuj wątek
    • ddb2 Re: Na co uważać po drodze i w Cro-czego unikać? 20.06.07, 10:19
      Moge cie tylko podpowiedziec, zeby przestrzegac przepisow. Z kilkunastu
      samochodow, ktore jada za szybko, wylowia ten jeden na obcej rejestracji i z
      radoscia przysola niewaski mandat. I tak jest na Slowacji, w Austrii (siostra
      zabulila 4 tys.eu), tak samo w Chorwacji.
      Pamietaj tez, ze od niedawna w Chorwacji obowiazuje 0,0 promila.
      No i oczywiscie takie rzeczy, jak ubezpieczenia i winiety.
    • Gość: Kir Re: Na co uważać po drodze i w Cro-czego unikać? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.06.07, 11:53
      1. Zadbać o stan samochodu. Naprawy za granicą kosztują i psują urlop. Ostatnie
      poprawki zrobić na co najmniej 2 tygodnie przed wyjazdem, zrobić sobie po nich
      wycieczkę na 200-300km i jak nic się nie zepsuje to jest szansa że będzie ok
      Sprawdzić wyjątkowo dokładnie stan chłodnicy. Tam są niezłe podjazdy a
      powietrze bardziej gorące i bywa że samochdy się gotują

      2. Zabrać dokumenty i pieniądze. Jak macie paszporty-zabrac jak nie to trudno,
      wystarczy dowód. Nie mozna jechać bez rezerwy finansowej, nawet gdyby miała być
      ona tylko na karcie. Jeżeli wasz ubezpieczyciel daje za friko zieloną kartę-
      wziąść

      3. chyba warto wykupić ubezpieczenie od kosztów leczenia. Pomoc w razie wypadku
      jest bezpłatna, także nikt nie wymaga płacenia na pogotowiu (nawet gdy się
      przeziębisz) ale jakby coś się stało.... Na dwa tygodnie to wydatek ok
      45plz/osobę

      4. To co już było napisane: przestrzegać przepisów na drogach, w chorwacji
      dodatkowo 0.0 promila alkoholu. W przypadku wypadku w Hr nigdy się nie
      tłumaczyć że jesteście zmęczeni. Kierowca zmęczony jest traktowany jak kierowca
      pijany. W tym zakresie oni mają wyjątkowo płytkie poczucie humoru
      O ile jeszcze w Chorwacji czasem policjant pozwala sobie na negocjacje czy
      łapókę to w Austi za próbę wręczenia łapówki mozna szybko znaleźć się na glebie
      z rękami skutymi na plecach
      Nie jechać za szybko, nie szrżowac. W Hr miejscowi jeżdzą jak szaleni,
      wyprzedzają na zakrętach, jadą na zderzaku. Ale oni znają swoje drogi i to
      gdzie czycha policja z radarem, a czycha jej trochę. Także na autostradzie
      jeżdzą samochody z radarami.
      Bardzo ważna uwaga: jardanka czyli trasa nad morzem w Hr ale i boczne drogi
      pokrywają się kurzem podobno z nad sahary. Kurz ten ma takie właściwości że jak
      zaczyna padać deszcz jezdnia staje sie śliska jak polana olejem. I żaden Abs
      nie pomoże. Jak zaczyna na jardance padać to trzeba zjechac z prędkością 30km/h
      na parking i poczekać ok 20m aż kurz zostanie zmyty

      5 Ogólnie co do bezpieczeństwa w Hr to jest baaaardzo bezpiecznie. Raczej nie
      kradną, na kempingach również można wszystko zostawić. W zasadzie jak sobie
      sami jakiejś biedy nie narobicie to można powiedzieć że problemy kończą się na
      granicy PL-xx
      Na pewno nie należy rozmawiać z miejscowymi o polityce i wojnie. Oni swoje
      przeszli, nie zawsze byli po dobrej stronie a do tego mają dość
      nacjonalistyczne nastawienie i jeżeli się ich rozjuszy oco łatwo w tym zakresie
      tematów to można dostać bo ryju.

      Trzeba uważać z ogniem. Za rozpoalenie ogniska na plaży gdy jest susza mozna
      zostać zlinczowanym. Suche lasy piniowe w których czasem są kempingi płoną jak
      stos siana.

      6 Jeżeowce nie są problemem, wystarczą buty do wody a gdyby coś się stało to
      igły po 2 tygodniach same wyjdą, skorpiony są małe i tez nie stanowią problemu.
      Wiekszym niebezpieczeństwem są trujące ryby Trachinus draco które siedzą sobie
      na piasku i właściwie tylko czekają żeby ktoś nadepnął na ich jadowe kolce.
      Ukłucie nie jest śmiertelne ale boli 3 dni i dobrze jest pójść do lekarza.
      Miejscowi nie chodzą tylko dezynfekują rakiją i żyją
      Czasem zdarzają się parzące meduzy. Na ich oparzenia i oparzenie słoneczne dosć
      skuteczny jest Panthenol w sprayu. Przy dużym oparzeniu lepiej pójśc do lekarza
      Ogólnie jakąś apteczke trzeba mieć. Można do niej zabrać również wapno
      musujace, coś na gorączkę, igły do strzykawej jak byście jednak chcieli wyjąć
      igły jeżowców i coś na biegunkę. Nie ma co brac wszystkiego na miejscu są
      apteki, lepiej wziść rozmówki
      Komarów jest niewiele i tylko w niektórych miejscach

      7. Na kemping: namiot może być bel jaki, śpiór najcieńszy a nawet koc wystarczy.
      Zamiast śledzi lepiej wziąść długie na 25-30cm gwoździe budowlane bo w te
      sklały nic nie wchodzi. I coś do ich wbijania. Ja biorę siekierkę.
      Jakiś zbiornik na wodę, nawet 5litrowa butelka po wodzie, miska do noszenia
      naczyń do mycia, klapki pod prysznic

      8 Jedzienie jest dość drogie w Hr, warto zabrac nieco wałówki: konserwy mięsne,
      makaron. Warzywa i pomidory kupiecie na miejscu, ziemniaki w tych upałach
      zupełnie nie wchodzą. Herbatę i ulubione ciastka raczej też.
      Nie na kazdym kempie są ogólnoie dostępne kuchenki do gotowania więc własna
      kuchenka plus butla ułatwi życie.
      Jeżeli planujecie na kempingu podłączenie namiotu do prądu to trzeba zabrać ze
      sobą przedłużacz najlepiej 50m a przynajmiej 2x20m. Ale podłączenie prądu
      kosztuje dodatkowo 1-2 euro/dobę

      9 koniecznie zabrać maski do nurkowania, a jak was stać to jeszcze płetwy i
      rurki. Na miejscu da się kupić ale za cenę przyzwoitego sprzętu w Pl tam
      kupicie badziewie.

      • Gość: Miroslaw Re: Na co uważać po drodze i w Cro-czego unikać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 19:34
        "Kir" do twoich cennych wskazówek dodam:
        Jedzenie - woda mineralna. W HR jest niedobra - zlekka słona.

        To tak na szybko :))

        Co do drogi:
        Z policjantem Chorwackim można porozmawiać :))) Skończyło się na 150 Kun :))
        Z policjantami z Austrii i Słowenii nie warto a nawet niewskazane :(((

        W Austrii na autostradzie jak przekroczysz dozwolona predkośc o 20 km to
        jeszcze nic ale w Słoweni droga z ograniczeniem do 60-70 i tam nie ma żartów.
        Pamietaj że po zjeździe z autostrady twoja prędkość 80 km/h to tak jak byś stał
        w miejscu :))), takie odczucie. I to mnie zgubiło za pierwszym razem :((( i
        pokuta = 1500 Sita tj. 20 EU


        Udanego wypoczynku i bezpiecznej drogi :)
        • proffet Re: Na co uważać po drodze i w Cro-czego unikać? 20.06.07, 19:42
          Woda mineralna w Chorwacji jest świetna . a poza tym zgadzam się z przedmówcą
          • Gość: Lipski Re: Na co uważać po drodze i w Cro-czego unikać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 09:29
            pod warunkiem ze wiesz ktora kupowac :)))

            teraz mozna juz kupic wode ktora w smaku przypomina wode mineralna ale jeszcze
            kilka lat temu wszytskie byly slonawe - taki sklad mineralny
      • Gość: Kir jeszcze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.06.07, 11:41
        O płatnościach:
        z reguły w sklepach czy kanjpach zaokrągla się rachunki przy wydawaniu do
        50lipa (o.5kuny) ale na wybrzeżu często zaokrąglają do 1kuny i nie dlatego ze
        chcą was orżnać tylko taki zwyczaj

        Ogólnie Hr jest bardzo przyjaźnie nastawiona do turystów jednak jak wszędzie
        zdarzają się czarne owce które chcą sie szybciej dorobić. Zdarza się że na
        bramkach autostradowych obsługa "pomyli się" przy wydawaniu reszty. Kiedyś to
        było nagminne, trochę ukrócili ten proceder ale hydrze łeb odrasta niestety.
        A na bramkach jest łok zmęczenie i mało kto liczy pieniądze.

        Dlatego warto wybrać pieniądze (kuny) z bankomatu na przejsciu granicznym,pójśc
        na kawę w celu rozmienienia i płacić na bramkach w kunach i najlepiej odliczoną
        kwotą

        Drugi problem to stacje benzynowe: zazwyczaj benzyna jest lepsza niż w Pl i nie
        ma problemów ale jednak czasem naciągają najczęściej na skuterek tj przed nami
        tankuje skuter, bierze 10l potem tankujemy my a licznik się nie nie zeruje i
        płacimy ekstra za te 10l. Dlatego nie wolno sobie pozwolić na
        włożenie "pistoletu" do baku jak na liczniku nie będzie 0.

        Czasem próbują podmienić rachunki z innego dystrybutora. Mnie podpadła stacja
        Ina w Vodicach - dw razy mnie próbowali orżnąć, raz o mało noe pobiliśmy się z
        panem z obsługi jak nie pozwoliłem sobie nalać "po skuterku". Twardym trzeba
        być a tą stację radzę omijać.

        Trzeba pamiętać że w Hr stacji benzynowych jest mniej i odległośc między nimi z
        reguły jest większa niż 20km. A do tego w momentach największego ruchu
        turystycznego zdarza się że benzyny zabraknie i sa długie kolejki. Dlatego w Hr
        radzę tankować jeżeli w baku jest paliwa na mniej niż 100km a 60km rezerwy to
        konieczność.

        Trzeba uważać na białą linię na poboczu. Oznacza ona zakaz parkowania jednym
        kołem na jezdni. Pojedyncza linia ciągła to to samo co u nas podwójna ciągła -
        zakaz wyprzedzania i zmieniania pasa. Czasem na jardance stoją nie z radarem
        ale lornetką i łapią wyprzedzających

        No i światła przez cały rok, jak u nas
        • Gość: Lipski Re: jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 09:31
          > Dlatego warto wybrać pieniądze (kuny) z bankomatu na przejsciu granicznym

          jesli jedziecie tam z nastawieniem zeby bylo tanio to odradzam . wybieranie
          kasy jest bardzo drogie - prwizja banku . no chyba ze masz konto w banku ktory
          nie pobiera prowizjii za takie operacje.co innego placic .
    • Gość: Miroslaw Re: Na co uważać po drodze i w Cro-czego unikać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 19:49
      Gość portalu: EURO-NCAP napisał(a):

      > Hej-wybieramy się w tym roku pod namiot-samochodem do Cro

      Znalazłem ciekawą relacje. Może cię zainteresuje nie tylko ona :))))
      www.cro.pl/forum/viewtopic.php?t=15979&sid=16
      Dużo odpowiedzi na pytania które jeszcze nie zadałeś :):):)

    • Gość: EURO-NCAP Dziękuje za info-pozdrawiam i życze powodzenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 13:45
      Naprawdę niespodziewałem się aż tylu pożytecznych informacji,pozdro600
    • Gość: keimak Re: Na co uważać po drodze i w Cro-czego unikać? IP: *.spray.net.pl 21.06.07, 20:11
      Hej,
      Akurat ostatnio płacenie w Euro za autostrady jest korzystniejsze niż najlepszy
      kurs w kantorach (przelicznik 1:7).
      Warto pamiętac o ubezpieczeniu assistance - jakby coś się działo z samochodem.
    • Gość: kir Re: Na co uważać po drodze i w Cro-czego unikać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 11:33
      Uważaj na krętych drogach w chorwacji,nie jedż jak poczujesz że robisz się
      senny,nie przekraczaj ograniczeń prędkości,nie próbuj dawać łapówek,w chorwacji
      nie szpanuj furą-bądź miły dla innych turystów.
      • Gość: Mirek Re: Na co uważać po drodze i w Cro-czego unikać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 11:27
        Nie przekraczać linii ciągłej w Austrii i Chorwacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka