Dodaj do ulubionych

bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja

IP: *.chello.pl 02.07.08, 21:05
Witam,
wlasnie wrocilismy po dwoch tygodniach spedzonych w Nerja ok 60 km na wschod
od Malagi czyli wybrzeze Andaluzji. Jedni powiedza ze to Costa del Sol inni
moze beda sie upierac ze to Costa Tropical :)
Wyjazd dwu osobowy organizowany na wlasna reke.
Przelot w tamta strone samolotem z Krakowa do Londyn Gatwick (EasyJet)
po kilku godzinach przesiadka na samolot do Malagi (EasyJet).
Ciekawostka pierszym pilotem byla kobieta :) blondynka a jedna ze stwardes
byla muzulmanka w chuscie na glowie, mila sympatyczna, usmiechnieta
profesjonalistka. Zreszta ladowanie w Maladze bardzo dobre, delikatne, od dzis
bede wybieral samoloty prowadzone przez kobiety :)
Powrot podobnie z Malagi do London tym razem Luton (EasyJet) i przesiadka na
WizzAir do Katowic.
koszt przelotu w obie strony dla 2 osob to 1200zl. Bilety rezerwowalismy w marcu.
Na lotnisku czekal na nas Ford Fusion pozyczony na 3 doby rezerwacja przez
internet www.hispacar.com w sumie za 53EURO odbior w miejscowym biurze
AuriaCrown. Auto po 3 dniach oddalismy w Nerja gdzie mielismy zarezerwowany
apartament ze strony www.booking.com
Bardzo blisko centrum, morza i znanego forumowiczom Balkonu Europa
Apartament na 3 pietrze, pokoj dzienny z kanapa i stoliczkiem, stol z 4
krzeslami, TV SAT, balkon, aneks kuchenny w pelni wyposazony: mikrofala,
piecyk, lodowka, expres do kawy, czajnik elektryczny, itp. itd., lazienka i
sypialnia. Dwie klimatyzacje osobno w pokoju i osobno w sypialni.
koszt za 14 dni 680EURO
Na miejscu zrobilismy sobie kilka wycieczek
1. Ronda - ok 170km, stare miasteczko na skale, ciekawy most laczacy stara i
nowa czesc miasta, zwiedzamy od srodka arene korridy mozna wejsc na plyte i
przez chwile poczuc sie jak torreador albo byk co kto woli :) W Rondzie duze
problemy ze znalezieniem miesca do zaparkowania samochodu. W koncu wjechalismy
na parking pod korrida mimo ze wisial napis FULL :)
2. Gibraltar - ok 200km, duzy korek przy wiezdzie stalismy okolo 20 minut,
sprawdzanie paszportow, jak wiadomo Wielka Brytania nie jest w Schengen. Tuz
za budkami strazy granicznej jest lotnisko, pas starowy przecina sie
prostopadle z droga, kiedy staruje lub laduje samolot ruch samochodowy jest
zatrzymywany jak na przejezdzie kolejowym - rewelacja :) Nastepnie koleja
linowa na szczyt skaly, tam fotki z malpami bezogonowymi i piekne widoki na
port jak i na otwarte morze. Nastepnie jedziemy na Europa Point skad widac lad
Afryki. Po drodze mijamy 100 tonowe dzialo, sliczny wodospad wyplywajacy
wysoko ze skaly tworzacy ciekawy omszaly spektakl na szarej skale,
przedzieramy sie waski ciemnymi tunelikami ale warto :) Na Europa Point jest
tez ladna arabska swiatynia i ... latarnia morska ale obie wydaja sie
zamkniete dla turystow. Przy wyjezdzie jeszcze wiekszy korek do granicy
stalismy z 30 minut. Aha ruch samochodowy :) prawostronny.
3. Benelmadena - Selwo Marina, pokazy delfinow, lwa morskiego, foki, pigwiny,
flamingi, egzotyczne ptaki i weze - atrakcje bardziej dla dzieci niz dla
doroslych ale to moje zdanie. Duzo wiekszy park wodny dodatkowo z Orkami jest
na Lazurowym Wybrzerzu w Antibes kolo Nicei. Tam zwierzyna duzo bardziej
wytrenowana i pokazy z wiekszym rozmachem. W Benalmadenie spotkala nas niemila
przygoda, ktos wlamal sie do naszego pozyczonego autka. Zamek w drzwiach byl
zniszczony a samochod otwarty. Na szczescie nic w nim nie zostawilismy tylko
bylo troche zalatwiania raportu na policji potrzebnego potem w wypozyczlni.
Tego samego dnia w wypozyczalni oddalismy uszkodzony samochod, dostalimy nowy
sprawny bez dodatkowych oplat. Aha samochody w wypozyczalni nowe prawie prosto
z fabryki rok produkcji 2008. Bylem zaskoczony spodziewalem sie "starych
trupow" a nasz Fusion mial przejechane 3500km
4. Antequera ok 100km po drodze do Sevilla, ciekawe groty z epoki kamiennej i
widok na gore przypominajaca ludzka twarz cos w rodzaju naszego Giewonu w
Zakopanem
5. Sevilla - ok 300km, po drodze kawa w przydroznym barze oczywisie "kon
leczie" czyli z mlekiem w szklance. Przy barze a wlascie pod barem mnostwo
smieci z opakowan po cukrze,w takich barach bywaja miejscowi a to oznacza ze
tam warto sie zatrzymac. W Sevilla oczywiscie Real Alcazar plus ogrody moze
nie tak okazaly jak Alhambra ale dla milosnikow Hiszpani i stylow Arabskich na
pewno obowiazkowy punkt wycieczki. Oczywiscie katedra de Santa Maria plus
wieza Giralda z dzwonami, nietypowym wejsciem nie po schodch ja to zwykle bywa
ale "pod gorke" po pochylych chodnikach w kolo wiezy. Wspaniale widoki na
centrum Sevilli. No i oczywiscie arena walki bykow duzo wieksza niz ta w
Rondzie z przewodnikiem ale bez mozliwosci wejscia na plyte.
Na koniec spacer wzdluz rzeki do Arabskiej wiezy, ponoc kiedys po drugiej
stronie stala druga wieza i w razie ataku obcych wojsk rozciagano lancuch
pmiedzy wiezami uniemozliwiajac plyniecie statkow w gore rzeki.
6. Grenada - Alhambra ok 160km, bilety rezerwowane wczesniej przez internet za
2 osoby 26 EURO. Alhambra, Alcazab i Generalife - to trzeba zobaczyc.

Ceny na miejscu:
duza bulka 40 centow
galka lodow 1.5 do 1.80 EURO
lody Algida Magnum - 1.80 - 2.00 EURO
piwo w barze - 1.80 - 2.00 EURO
Paela ok 7 EURO
pizza od 5 do 8 EURO
cutlefish (owoce morza, matwa) ok 6EURO
samochod w wyporzyczalni na 3 dni 105 EURO, jesli rezerwowany przez internet
53 EURO

W Nerja pod koniec czerwca byla ladna pogoda poczatkowo do 30 stopni potem juz
ponad 30 stopni. Woda w morzu dosc zimna, nie tego sie spodziewalimy :) na
pewno cieplejsza niz w Baltyku ale na pewno chlodniejasza nich w Chorwacji
Grecji czy Wloszech. Malo turystow, troche Anglikow, Niemcow, brak Polakow,
glownie miescowi Hiszpanie no i emocje zwiazane z mistrzostwami EURO 2008.
Fiesta po kazdym wygranym meczu a szczegole nie polfinalowym. Na finale juz
bylismy w Polsce :(
Za jakis czas postaram sie wrzucic zdjecia na nasza stronke internetowa
www.otravels.eu
Zapraszam
chetnie odpowiem na pytania
Pozdrowka
Pawel
Obserwuj wątek
    • Gość: Darmir Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 11:38
      2 pytania;
      - Gibraltar czy wjadę na nowy dowód osobisty czy musi być paszport. Podobno na
      szczyt skały można wjechać samochodem?
      - w Nerji mam zamiar nocować na kempingu (gdzieś obok jaskini), czy orientujesz
      się czy to daleko od plaż. Czy po samej Nerji da się poruszać samochodem
      (parkingi), czy lepiej jakiś autobus, czy może na piechotę. Podobno ładniejsza
      plaża jest kilka kilometrów od Nerji w stronę wschodnią (za kempingiem).
      - czy Nerja jest najlepszym wyborem w tej okolicy (plaże- wyjazd z dzieciakami)
      • konkubinka Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja 03.07.08, 11:41
        bardzo fajny post :D
        Ja nie bylam w Neja (Nerha?) ale podobno jest bajecznie piekna.

        NA Gibraltar dorosly wjedzie na dowod, dziecko nie.Mozna wjechac na
        szczyt.
      • Gość: olo Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja IP: *.mentorg.com 03.07.08, 12:00
        1. Nie probowalismy wjezdzac na dowod, po prostu mielismy paszporty
        2. Jadac wagonikiem widac wijaca sie droge ale nie jestem pewny czy idzie na sam
        szczyt, bylo widac glownie busy-taxowki z turystami zatrzymujace sie po drodze
        3. Od jaskin jest spory kawalek do plaz ale nie wiem gdzie tam jest kemping moze
        przy plazy - niewiem
        4. Mielismy blisko z apartamentu do plazy i balkonu Europa wiec poruszalismy sie
        na piechote, w zasiegu 10 minut mielismy do wyboru 3 - 4 plaze. Ja zdecydowanie
        preferuje te kameralne pomiedzy skalkami na zachod od balkonu Europa. na koncu
        Nerja od wschodniej strony faktycznie jest duza szeroka plaza z rozwinieta
        infrastruktura, bary, sklepiki podobna do tych w Benalmadenie, Termolinos itp.
        Ale my wlasnie wybralismy Nerja zeby uniknac takiej plazy :)
        • storczyk79 Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja 04.07.08, 21:44
          z zapartym tchem przeczytalam twoj opis bo tez wybieramy sie na 2 tyg w okolice
          Nerji (do torrox) . czekam na zdjecia :-)
          • tuya Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja 04.07.08, 23:36
            Wróciłam wczoraj z Torrox. Jak wrzucę zdjęcia to też moge podrzucic
            link i chętnie odpowiem na pytania. Nerja super, Torrox (ta część w
            głębi) też prześliczne, w okolicy polecam też bajkowe miasteczko
            Frigilana, wąskie uliczki, całe w kwiatach i winiarnie z lokalnym
            winkiem (3 km od Nerja).
      • jot.be Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja 10.07.08, 14:38
        Gość portalu: Darmir napisał(a):

        > 2 pytania;
        > - Gibraltar czy wjadę na nowy dowód osobisty czy musi być paszport. Podobno na
        > szczyt skały można wjechać samochodem?

        Można w pewnych godzinach ale odradzam, ciasno jak diabli.
        Wjazd na dowód, ale 2 ale:
        ale nr 1 - kolejka na granicy (z powrotem celnicy trzepią), w całym Gibraltarze
        nie ma gdzie stanąć
        ale nr 2 - jeśli masz samochód z wypożyczalni to 99% umów zabrania zabierania za
        granicę - nie zadziała ubezpieczenie

        > - w Nerji mam zamiar nocować na kempingu (gdzieś obok jaskini), czy orientujesz
        > się czy to daleko od plaż. Czy po samej Nerji da się poruszać samochodem
        > (parkingi), czy lepiej jakiś autobus, czy może na piechotę. Podobno ładniejsza
        > plaża jest kilka kilometrów od Nerji w stronę wschodnią (za kempingiem).
        > - czy Nerja jest najlepszym wyborem w tej okolicy (plaże- wyjazd z dzieciakami)

        Nerja jest sporym miasteczkiem, tłoczno, kiepsko z parkowaniem, ale za to
        wszystko jest na miejscu.
        Mi dużo bardziej odpowiadało Algarrobo (dużo większa plaża) i Torrox.
        • Gość: olo Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja IP: *.chello.pl 10.07.08, 16:10
          Wtrace swoje 3 grosze:
          > Można w pewnych godzinach ale odradzam, ciasno jak diabli.
          > Wjazd na dowód, ale 2 ale:
          > ale nr 1 - kolejka na granicy (z powrotem celnicy trzepią), w całym Gibraltarze
          > nie ma gdzie stanąć
          Kolejka do granicy dluga stalismy okolo 20 minut przy wiezdzie i 30 przy
          wyjezdzie ale nie widzaielm zeby celnicy trzepali, sprawdzaja tylko paszporty i
          do widzenia. Po prostu jest duzo samochodow i stad ten korek.
          > ale nr 2 - jeśli masz samochód z wypożyczalni to 99% umów zabrania zabierania z
          > a
          > granicę - nie zadziała ubezpieczenie
          Samochod mielismy z wypozyczalni, wjechalismy bez problemu, na parkingu przy
          kolejce linowej bylo kilka miejsc wolnych. Tak samo nie bylo problemu z
          parkowaniem pod wodospadem, przy plazy jak i na Europa Point skad widac Afryke

          W Nerja zawsze znajdywalismy miejsce do parkowania i w centrum i przy plazy.
          Jednego dnia bylo organizowane targowisko, zamknieto wtedy kilka waznieszych
          drog i zrobilo sie troche tloczno. Na drugi dzien wszystko wrocilo do normy.

          Zycze udanego urlopu.
          • jot.be Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja 11.07.08, 09:33
            Gość portalu: olo napisał(a):

            > Wtrace swoje 3 grosze:
            > > Można w pewnych godzinach ale odradzam, ciasno jak diabli.
            > > Wjazd na dowód, ale 2 ale:
            > > ale nr 1 - kolejka na granicy (z powrotem celnicy trzepią), w całym Gibra
            > ltarze
            > > nie ma gdzie stanąć
            > Kolejka do granicy dluga stalismy okolo 20 minut przy wiezdzie i 30 przy
            > wyjezdzie ale nie widzaielm zeby celnicy trzepali,

            Ja wracając stałem ok.30 minut na przejściu dla pieszych (auto zostawiłem w La
            Linea)....

            sprawdzaja tylko paszporty i
            > do widzenia.

            Grzebali we wszystkich torbach i we wszystkich samochodach.
            Ale może tego dnia mieli po prostu jakiś cynk...


            Po prostu jest duzo samochodow i stad ten korek.
            > > ale nr 2 - jeśli masz samochód z wypożyczalni to 99% umów zabrania zabier
            > ania z
            > > a
            > > granicę - nie zadziała ubezpieczenie
            > Samochod mielismy z wypozyczalni, wjechalismy bez problemu,

            Problemu z wjazdem nie ma. Delikatnie tylko zwracałem uwagę, iż
            w razie jakiejś (odpukać) stłuczki - może nie działać ubezpieczenie.
            Umowy zabraniają przekraczania granicy.

            > W Nerja zawsze znajdywalismy miejsce do parkowania i w centrum i przy plazy.

            Piszesz o czerwcu.
            Ja byłem tydzień później i było już baaardzo kiepsko z parkowaniem.
            Choć w końcu gdzieś stanąć się udawało. W porównaniu z sąsiednimi
            miejscowościami tam jest dużo większy ruch po prostu, i tyle.



            > Zycze udanego urlopu.
            Ja też.
    • Gość: olo Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja IP: *.chello.pl 10.07.08, 13:48
      obiecane zdjecia z wyjazdu, zycze milego ogladnia
      www.otravels.eu/Hiszpania.htm
      • Gość: olo obiecane zdjecia z wyjazdu IP: *.chello.pl 10.07.08, 13:49
        zycze milego ogladnia
        www.otravels.eu/Hiszpania.htm
        • Gość: ron5 Re: obiecane zdjecia z wyjazdu IP: *.chello.pl 10.07.08, 17:23
          drobne uzupełnienie-w Nerji jadłem na tej urzadzonej plaży na wschód
          od centrum wspaniała paellę-było kilka miejsc do wyboru,paelle
          przygotowują od rana w ogródkach-lokalach na plaży,ciekawa sprawa.
          Była pyszna,taniutka (5Euro) i w dodatku dokładki gratis-ale prawie
          niepotrzebna bo porcje b.duże.
          Potem jadłem paelle w restauracjach ale bez porównania do tej
          plazowej.polecam.
          • Gość: olo Re: obiecane zdjecia z wyjazdu IP: *.chello.pl 10.07.08, 18:05
            My jedlismy w Sevilli zamowilismy dwie rozne zeby sprobowac innych smakow. Byly
            drozsze prawie po 7EURO, ta zrobiona na makaronie wogole nam nie smakowala,
            natomiast ta na ryzu byla OK ale bez rewelacji. Szkoda ze wczesniej nie
            wiedzielismy o Paelli na wschodniej plazy :-)
        • linkosza Re: obiecane zdjecia z wyjazdu 11.11.08, 15:27
          Z przyjemnościa prawdziwa obejrzałam. mam nadzieje, że jest tam tak
          nadal. Zobaczę!
          • trawers01 Axarquia (Maro, Nerja) zdjecia z wyjazdu 30.11.08, 10:40
            Polecam mały hotelik w miejscowości Maro, blisko jaskiń Nerja
            Cuevas (warto ziwdzić). Sielsko, anielsko, dwie ulice na krzyż,
            kilka knajpek, dwie plaże... Region Axarquia.
            www.hotelplayamaro.com
            Niewysokie ceny (nie sugerujcie sieę cennikiem, trzeba wysłać
            zapytanie, jakie zachęcające ceny mogą zaproponować...), sporo
            autobusów do Nerji (15 minut), skąd można złapać wiele połączeń do
            Malagi, Granady (zapierająca dech kręta serpentyna przez góry!!!),
            Almunecar, Salobrenii, Mijas. Ważna uwaga: wracając z kier.
            wschodniego (np. z Granady, Mijas) autobus zatrzymuje się na żądanie
            przy hotelu w Maro - mało kto z turystów o tym wie.
            Z tego na pozór zadupia zrobiliśmy wiele wycieczek autobusami w
            różne strony.
            Rozkład jazdy autobusów Alsina Graells w Andaluzji:
            www.alsinagraells.com/sur/es-00.html
            Tutaj zdjęcia z wyjazdu z początku kwietnia:
            travers.pl/maro07/

            Bogdan
    • toomka Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja 21.07.08, 12:26
      hej,
      my się własnie wybieramy niejako Waszymi śladami:) - 03. 08.
      lądujemy w Maladze, później wynajetym samochodem kolejno: Sewilla,
      Lisbona, Porto, Madryt, Granada i na koniec 5-cio dniowy pobyt w
      Nerja, gdzie pewnie na dzień lub dwa wynajmiemy auto. Oczywiście
      zależy nam na jak atrakcyjnieszych trasach pomiędzy miastami
      głównymi. Pierwszy etap podróży to odcinek Malaga-Sewilla. Samochód
      mamy mieć na 15, w Sewilli zarezerwowane lokum. I tu pytanie. Czy
      jest sens jechać do Sewilli przez Ronde czy lepiej obejrzeć ją w
      drodze na Gibraltar? (który ewentualnie zobaczymy wyjeżdzająć na
      wycieczkę "fakultatywną" z pobytu w Nerja, zakłądając oczywiście, że
      po tym maratonie bedziemy jeszcze mieli ochotę na wejście do
      samochodu)Jak to wygląda czasowo? - Trochę się boimy, że przy tak
      napiętym planie edziemy musieli latać szybciej na zorganizowanej
      wycieczce, a zależy nam na łyknięciu przynajmniej kawałka
      prawdziwego andaluzyjnskiego klimatu:)
      pozdrawiam, Anka
      • Gość: olo Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja IP: *.mentorg.com 22.07.08, 11:28
        Fajnie sie macie :) ja juz zapomnialem jak wygladal nasz urop heheehe.
        A tak powaznie, Ronda wraz z arena bykow jest to obejscia w godzine poltorej,
        jesli szybko znajdziecie miejsce do parkowania:) Sevilla jest duza i daleko
        prawie 300km takze tam potrzeba duzo czasu. Gibraltar to inna historia. Duzo
        czasu traci sie w obie strony na granicy, kolejka do kolejki linowej na skale.
        Mysle ze Ronde mozna zobaczyc po drodze ale trzeba wstac wczesnie rano :) Zycze
        udanego urlopu.
        • Gość: toomka Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 22.07.08, 17:19
          dzieki za info:)
          ps. fotki rewelacja
    • Gość: radek Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 11:19
      Witam

      W przyszlym miesiacu jade do Hiszpanii i planuje wypozyczyc samochod,
      zainteresowała mnie oferta sieci aurigacrown. Wy wypozyczaliscie w tej sieci ale
      za posrednictwem hispacar.com, jakie ubezpieczenie dostaliscie? Czy jest ono
      pokryte w całości w przypadku kradziezy badz wypadku, czy jest wymagany wklad
      własny(kwota pieniedzy która trzeba zapłacić z własnej kieszeni w razie
      wypadku,kradziezy)?
      Jesli wymagany jest wkład własny to jaka to jest kwota?
      Zastanawiam się czy wypozyczyc bezposrednio w aurigacrwon.com czy za
      posrednictwem np. hispacar.com.

    • cloclo80 Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja 18.08.08, 23:05
      Jak to się stało, że będąc w Nerja mieście gdzie nakręcono najbardziej kultowy
      hiszpanski serial dla mlodziezy czyli słynne "Verano Azul", na fotka nie
      znalazła się łódź w której mieszkał Chanquete. Podobno stoi do dziś na jednym z
      parkingów przy wlocie do miasta.
      • ewa553 Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja 19.08.08, 09:17
        o filmie slyszalam, pisze o tym kazdy przewodnik. Ale lodzi nie
        widzialam.
        • Gość: olo Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja IP: *.chello.pl 19.08.08, 22:24
          Przez hispacar.com robi sie tylko rezerwacje i .. oszczedza sporo pieniedzy.
          Umowe tak czy siak podpisuje sie w aurigacrown na ich drukach z ich pieczatkami
          itp. Nigdzie nie jest nawet wspomniane o hispacar.com Przychodzisz do biura
          pokazujesz wydruk z hispacar.com i tyle. Takze ubezpieczenie bedziesz mial
          dokalndie to samo.
          Mielismy wlamanie do samochodu w Benelmadenie, w efekcie zamek byl uszkodzony i
          nie dalo sie zamknac samochodu. Po zgloszeniu na Policji i otrzymaniu raportu z
          pieczatka komisariatu najblizsze biuro aurigacrown bez mrugniecia okiem
          wymienilo nam samochod na inny sprawny. Bez zadnych doplat, udzialow wlasnych. itp

          Lodzi nie widzielismy ale tak to jest urlop krotki a tak duzo do zobaczenia moze
          nastepnym razem :)
          Zycze udanego wyjazdu.
          olo
        • trawers01 Łódź Chaquette - zdjęcie 30.11.08, 10:48
          Tutaj jest fotki tej łodzi (zdjęcie nr 4):
          www.hotelplayamaro.com/Entorno.html
    • Gość: Marabut Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 17:31
      Witam, właśnie zabukowałem samochód na stronie Hispacar płacąc depozyt. Mam w
      telefonie komórkowym jedynie numer rezerwacji, ale niestety nie wiem jak mogę
      uzyskać potwierdzenie, aby go wydrukować. Proszę o pomoc i odpowiedź. Nie chcę
      znaleźć się w sytuacji, kiedy zgłoszę się po samochód, a oni powiedzą mi, iż nie
      mam rezerwacji.
      • Gość: olo Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja IP: *.mentorg.com 16.02.09, 15:16
        Witam,
        o ile dobrze pamietam rezerwowalismy przez internet i potem dostalem
        potwierdzenie na maila, ktore nastepnie wydrukowalem i pokazalem na lotnisku
        przy odbiorze samochodu.
        To byla informacja w takim stylu:
        Quote number: HSxxxxx
        Driver: Imie Nazwisko
        Pickup location: Malaga - airport
        Drop off location: Nerja

        Local car hire company: Aurigacrown
        ...
        • Gość: daffi Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 17.02.09, 17:27
          Też mam jedno pytanko do olo... jeśli chodzi o wypożyczenie auta. Czy kwota podana w chwili bukowania przez internet to jest część czy cała kwota wypożyczenia auta??? Raz bukowałem u Hertz-a i potem jeszcze miałem do dopłaty drugie tyle.
          • Gość: olo Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja IP: *.mentorg.com 20.02.09, 11:46
            Cena podana w internecie byla ta sama cena jaka placilismy na miejscu w
            Hiszpanii. Nie bylo dodatkowych oplat.
    • Gość: gosc Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja IP: 150.214.223.* 23.02.09, 14:38
      Witam!
      Pisze prace magisterska o walorach turystycznych Andaluzji i jej atrakcyjnosci
      w opinii turystow z Polski. Jezeli ktos z Was byl w ostatnich latach w
      Andaluzji (od roku 2000 do dzis) prosze o wypelnienie ankiety zamieszczonej
      pod linkiem:

      www.ankietka.pl/survey/show/id/20489/atrakcyjnosc-turystyczna-andaluzji-dla-polakow.html

      Z gory dziekuje za pomoc!
      Pozdrawiam wszystkich fanow Andaluzji :)
    • mujer91 Re: bylismy 2 tygodnie w Nerja - Andaluzja 05.07.09, 22:53
      Hej

      Proszę podaj nazwę tego apartamentu;)nie moge go znalesc na tej stronce co
      podales...Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka