0golone_jajka
21.05.05, 10:53
Bo zaparkowali na przejściu dla pieszych oraz na trawniku przed kościołem. Nie mogłem w ogóle z wózkiem przejść na drugą stronę ulicy, bo samochody tak blisko koło siebie na pasach stały. Babeczka ze Straży obiecała, że ktoś podjedzie. Ciekawe tylko czy się wyrobią zanim skończą się jakieś rytuały w kościele?